Zepsuty rynek jest od dawna kiedy się płaci za graczy wiecej niż są warci. Przepraszam, prawy obronca który nigdy nie grał w poważnej lidze idzie do Realu za ponad 30 baniek? Mangala który jest na ta chwile łakiem idzie za rekordową kase do City. To jest zepsucie rynku a nie fakt że ktoś chce ogromnej kasy za genialnego bramkarza na dekade.
Naprawde dziwna sprawa że klub wysoko ceni 1-2 bramkarza na świecie który ma długie lata gry przed sobą.




