W sumie to jest piekne uczucie, spedzic n-czasu uczac sie czegos, czego wcale nie musisz, czytac ksiazki po pracy, kiedy inni w swieta leza na kacu przygotowywac sie do certyfikacji - i po paru latach miec rozmowe z jedna z firm marzen, techniczna rozmowe trwajaca ponad 1h - i byc w stanie odpowiedziec na 85% pytan, w efekcie dostajac prace. Zajebista satysfakcja, miec jakis plan na siebie, realizowac i potem zebrac profit - super



