Od razu przypomniała mi się sytuacja z początku przygody licealnej. Znajomy, który miał wszystko - bogatych rodziców, mnóstwo kolegów, dobrze się uczył i miał śliczną dziewczynę, podciął sobie żyły w wannie. Dlaczego? Bo wspomniana dziewczyna z nim zerwała. Tak po prostu, normalna sprawa, ale chłopak sobie z tym nie poradził i koniec. Kościół pękał w szwach podczas pogrzebu.piotrcies pisze:Też porażająca wiadomość - młody, inteligentny chłopak, a taka tragedia. Nie wiem, co ludzi do takich kroków pcha, ale musi to być coś najgorszego









