spróbowałem ostatnio jednego przepisu z gazetki bidry i podszedł mi niesamowicie.
ARANCINI
0,5kg ryżu do risotto ugotować w nieco ponad 1l wody, tak, żeby ryż całą wchłonął. do gara wrzucić ~40g parmezanu (ja użyłem litewskiego dziugasa i było ok, a tańszy 3 razy) i ~40g masła. wymieszać i rozłożyć w płaskim naczyniu do ostygnięcia. z tak uzyskanej masy formować kulki, w środku których umieścić dowolne nadzienie (koniecznie mozarella, ja dałem jeszcze paprykę i salami). kulki obtoczyć w cieście zrobionym z 300g mąki, potem w bułce tartej i na koniec na patelkę. smażyć po dwie-trzy naraz, nie musi być w głębokim tłuszczu, dodatkowo warto wymienić tłuszcz po dwóch smażeniach, bo dużo czarnego syfu się robi z bułki tartej.
kurewsko dobre.



