Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal - Strona 27

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 20 paź 2015, 21:42

Smashing Pumpkins pisze:Ciekawy bedzie pojedynek Costa vs Bellerin.Z tego co widzialem po skrotkach Costa na pelnej szybkosci mija przeciwnikow i dosrodkwowywuje spod koncowej linii.Z Bellerinem na szybkosc mu tak latwo nie pojdzie, ale z drugiej strony mlokos nie ma za duzego doswiadczenia.
Nie odniosłem się do tego przed meczem. Ja właśnie się obawiałem o Belle, ponieważ on często idzie " na raz", czasami nabiera sie na proste zwody, ale później nadrabia szybkoscia i naprawia swoj błąd. Dzisiaj to nie działa, bo Costa jest także bardzo szybki i ma świetny drybling. Młody Hiszpan musi być bardzo czujny.

Generalnie jestem zadowolony z gry Arsenalu. Gramy przeciwko chyba obecnie najlepszej druzynie w Europie (patrze tutaj pod kątem formy w obecnym sezonie), która lubi dominować, prowadzić grę i nie dziwne, ze ma po pierwszej połowie posiadanie piłki 69%. Aczkolwiek sytuacji mieliśmy o jedną więcej niż Bayern.

Najgorsze jest tylko to, że nam trzeba w tym meczu zwycięstwa... :roll:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4589
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 181
Lokalizacja: Toruń

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 20 paź 2015, 22:36

Gratulacje dla Arsenalu i do zobaczenia w Monachium - może być niezły mecz ;)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 paź 2015, 22:38

zefu ‏@SirSzefu 3 min3 minuty temu
Neuer dalej bramkarzem, który zrewolucjonizował futbol, pomimo pustych przelotów i wpuszczaniu bramek po krótkim, hehe
:smile2:

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 20 paź 2015, 23:28

Przy zwycięstwie Olypmipakosu to zwycięstwo niestety niewiele zmienia...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 paź 2015, 23:30

zmienia, Arsenal 2 ostatnie mecze u siebie - 3:0 z United i 2:0 z Bayernem. Czyste konta, ogólnie dobra postawa, więc morale idzie w górę, a to jest istotne. Jeśli o awans idzie. Grecy jeszcze i z Bayernem i z Arsenalem zagrają, a ci drudzy już raczej nie odpuszczą tak łatwo. Zobaczymy.

No i punkty do rankingu, Anglia słabo w LM, wiec każda wygrana cieszy.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23399
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6332
Kibicuję: 4rsenal

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 21 paź 2015, 10:20

Olympiakos po 4 meczach będzie miał zapewne 9pkt, wiec to czy rownolegle będziemy mieli 0 czy 3 jest bardzo istotne i bardzo wiele zmienia. Jesli Bayern nie odpuści Grekom, to mamy awans w swoich nogach.

Bardzo skoncentrowany Arsenal, ale i bardzo nerwowy, co widać było po występie Bellerina czy duże ilości prostych błędow technicznych. Wspaniałym wzmocnieniem ponownie okazał sie Cech, jego wkład w zwycięstwa jest nieoceniony. Niestety, obserwując go mecz w mecz uświadomiłem sobie, jak bardzo daleko dobniego Szczesnemu. Ostatnie kilka sezonów graliśmy po prostu ze słabym bramkarzem. Świetny Coq, który prócz efektywnej gry wyrasta na jednego z liderów. Brawa dla Kosa i Monreala za zneutralizowanie Lewego z Mullerem. Bura dla Theo za niedkuteczność i wielki karny kutas dla Ozila, który szczególnie w drugiej połowie grał jak amator.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 paź 2015, 11:38

drewniany Giroud 8)

Wenger jedynym trenerem, ktory pokonał Barce i Bayern Pepa w LM

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 21 paź 2015, 16:00

poki co te zwyciestwa mu nic nie daly (zawsze odpadał). zobaczymy czy da cos wczorajsze.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 paź 2015, 16:02

wczorajsze dało 3 punkty w grupie

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23399
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6332
Kibicuję: 4rsenal

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 21 paź 2015, 16:45

Odnoszę wrażenie ze gdyby Wenger wygrał LM, to połowa komentarzy mówiłaby tylko o tym, ze wcześniej przez 20lat jej nie wygrał. Wczoraj wróciliśmy do LM, z której wcześniej praktycznie już odpadliśmy. Pyknęlismy do zera zespół, który w tym sezonie strzelił 40 goli w 12 meczach, wszystkie wygrywając. Po porażkach brytyjskich drużyn czytamy tu o indolencji drużyn z PL, zaś po zwycięstwie z Bayernem... ze ta wygrana i tak nic nie da. Dla wielu wczorajsza porażka Bayernu to wypadek przy pracy, ale wcześniejsza porażka Arsenalu w Zagrzebiu to nie wpadka, ale słabość Anglików w Europie. Trochę kabaret.

Ramsey wczoraj wypadł z urazem mięśniowym. Zobaczymy co dalej :/


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 21 paź 2015, 16:57

meczu nie ogladalem z prostej przyczyny-o wiele bardziej intersowaly mnie wydarzenia na bialorusi.
natomiast ze skrotow moge wnioskowac ze bayern powinien ten mecz wygrac. i to w cuglach. szczerze mowiac nie wiem jakim cudem padl wynik 2-0.

po united napisalem ze wenger coraz czesciej stosuje autobus. wczoraj kolejny mecz francuza z klasycznym autobusem. mozna smialo rzec ze dzisiejszy arsenal otwartej pilki przeciwko silnemu rywalowi juz nie gra. jednym slowem, wenger nna starosc mocno zmierza w kierunku futbolu mourinho.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 paź 2015, 17:13

troche tych okazji było jak na ten bus autorstwa Jose. To nie tak, że się zabunkrowali w 16 i nie wychodzili. Sam Walcott miał ze 3 świetne okazje. Sanchez, Ozil też swoje zmarnowali. Arsenal się bronił i wypada się cieszyć, że w końcu wyciągnęli wnioski ze spotkań, gdzie grali w otwarte karty i się kończylo pogromem. Mecze Chelsea za Jose na wyjazdach z silnymi do najciekawszych nie należą. Nie wiem jak postronni, ale mi wczorajszy mecz nie przypominał szlagierów z okopaną w swoim polu karnym Chelsea.

tak szybko sprawdziłem. Arsenal grający autobus oddał więcej celnych strzałów na bramke niepokonanego w tym sezonie Bayernu z Lewym w kosmicznej formie, niż Barca na bramkę BATE

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 21 paź 2015, 17:17

Przecież Bayern miał lepsze posiadanie, wg szopena to jest najważniejsze, sriki sraka.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23399
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6332
Kibicuję: 4rsenal

Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 21 paź 2015, 17:22

Autobus owszem był, tak głęboki jakiego nawet rok temu z City nie było, nawet Ozil zagrał bliżej środka, o czym Wenger wspomniał na konferencji. Nie wiem jednak Szopenie jakie skróty oglądałeś, bo na boisku mimo ogromnej przewagi Bayernu to Arsenal miał więcej klarownych okazji na zdobycie gola. Bayern oddał wiecej strzelców, ale wiekszosc z nich była tylko teoretyczna, niegroźna i często piekielnie nieprecyzyjna. Za wyjątkiem Douglasa Costy, ofensorzy Bayernu byli od 20 metra bezporoduktywni. O ile Lewy został wyraźnie oplastrowany przez Kościelnego, o tyle Muller musiał mieć po prostu fatalny dzień - wyglądał blado na przeciwko Monreala, który jakimś tam tuzem nie jest.

Kiedyś Wengera ostro krytykowano o to, ze nawet przeciwko Barcelonie gra w otwarte karty. Ze to nieodpowiedzialne, ze z motyką na słońce, ZE KLASOWY MANAGER TAK NIE GRA. Słuszna uwaga Szopena o coraz częstszym stawianiu autobusu to wiec wielki komplement dla Wengera, pokazujący ze nawet taki stary i uparty pryk potrafi sie rozwijać i dostosowywać rozwiązania taktyczne do zmian w futbolu.

Nie chce wyolbrzymiać sukcesu w pojedynczym meczu, sam jestem zdania ze to bardziej Bayern przegrał, niż Arsenal wygrał. Jednak wobec tego wcześniejsze pisanie o poziomie brytyjskiej piłki na podstawie porażki w Zagrzebiu to jawna nieuczciwiosc i perfidia autorów takiej tezy (nie Szopenie, to nie o tobie :) ).


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 21 paź 2015, 18:01

Pokusiłem się wczoraj na ten szlagier którejstam kolejki Ligi Mistrzów, vicemistrzów, vicevicemistrzów itd...
Dalej nie rozumiem co kibic widzi w tych klepankach Guardioli. przecież to sie obrzydliwie nudzi juz po 15 minutach ogladania. Kraina 1000 podań w szerz boiska i nie ma znaczenia czy wygrywają czy remisuja czy przegrywają. Kabaret troche. Stracili gola, a gra dalej wyglada tak jakby od 1 minuty prowadzili 3:0 i grali mecz ''na dogranie''.
Za to Arsenal wypadł zdecydowanie na plus. Tak sie powinno grać przeciwko mistrzom ''controllingu'' i wyznawcom posiadania piłki. szybkie kontry, 2, 3 podania i strzał. Piękna brytyjska wersja piłki nożnej. Nic dodać nic ująć.
Troche mi ten Arsenal przypomina Liverpool sprzed 2 sezonów. Piekielnie szybki atak zdolny na rozmontowanie każdej obrony świata. Ich przewaga to świetny bramkarz i o niebo solidniejsza obrona. Gorsi troche z przodu bo przy całym szacynku Sanchez chyba nie jest i nigdy nie będzie grajkiem pokroju Suareza, a i Sterlinga im brakuje. Mają za to lepszych, bardziej kreatywnych środkowych pomocników i jak będą ich omijać kontuzje to upatruje w nich faworytów do mistrzostwa Anglii.

Jeszcze na koniec, nie wiem jak wygladała statystyka podań. Moge jedynie podejrzewać, że było to pewnie w granicach 1000 do 100 dal Bayernu, a wynik 2:0 dla Arsenalu. Piekne.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”