Mam nadzieję,że selekcjoner Nawałka przeanalizował okres między awansem a grą na turnieju Euro 2008.Mam na myśli to jak nasi
prezentowali się na tym turnieju pod kątem wybiegania, sprawności fizycznej. Bo wyglądało to tak samo kiepsko jak za Engela ,Janasa i Smudy. Przewagą Nawałki nad poprzednikami jest to,że widział "od kuchni" jak to się robiło (u Leo) i mam nadzieję,że jakieś wnioski wyciągnął.



