Spoko, ja na 37,5 to nawet nie zwracam uwagiryba_82 pisze: Nic szczególnego, to chyba normalne przy wszelakich infekcjach jak grypa. Poza tym mała praktycznie się nie zatrzymuje przez cały dzień więc nic dziwnego, że nóżki mogą ją boleć. Miała robione badania moczu i krwi i wyszło okay.
Na szczęście powoli zdrowieje, dzisiaj już tylko niewielka gorączka, 37,5 stopnia.
Pytałam o nóżki, bo właśnie w Częstochowie mówią teraz o jakimś wirusie mutancie, który powoduje, że dziecko dostaje zapalenia stawów. Masakra.
Sto lat temu. Poprosimy o aktualizację.







