Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mattia » 09 wrz 2009, 16:28
Mattia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 wrz 2009, 17:05
Onyewu zapewne nie wrócił jeszcze do Mediolanu z USA, albo wrócił i nie jest przygotowany do meczu. Kaladze w kadrze - dawno tego nie było, ciekawe, jak się prezentuje.Bramkarze: Dida, Roma, Storari
Obrońcy: Antonini, Favalli, Jankulovski, Kaladze, Nesta, Oddo, Thiago Silva, Zambrotta
Pomocnicy: Abate, Ambrosini, Flamini, Pirlo, Seedorf
Napastnicy: Huntelaar, Inzaghi, Pato, Ronaldinho.
Niedostępni: Abbiati, Bonera, Borriello, Di Gennaro
Niepowołani: Onyewu
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 wrz 2009, 19:57
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 12 wrz 2009, 20:36
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 12 wrz 2009, 21:52
MazurXIII

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 wrz 2009, 22:09
Chodziło mi o Ancelottiego w Milanie, który był do bólu przewidywalny, stawiając na swoich ulubieńców i nie dając szansy zdolnym - jak na przykład nieodżałowany Gourcuff, którego w tym sezonie będzie nam niebywale brakowało. Że to świetny trener, to nie mam najmniejszych wątpliwości.Ancelotti się nie wypalił Wilmore - co obecnie pokazuje w Chelsea
Pewnie. Najbardziej wtedy, kiedy go odstawił od składu, gdy Ronaldinho był w fantastycznej formie, na rzecz Beckhama, po czym Brazylijczyk do formy już nie wrócił.BTW - wygląda na to,że Carlo miał rację co do Ronaldinho...
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 13 wrz 2009, 0:33
R80 nie był w Milanie w 'fantastycznej formie' NIGDY.W poprzednim sezonie zdobywał bramki przeważnie z SFG,a fizycznie odstawał od reszty od samego początku przygody z ACM.Na stojąco we współczesnej piłce to Brazylijczyk nadaje się na naszej Ekstraklasy a nieWilmore pisze:Ronaldinho był w fantastycznej formie (...) Brazylijczyk do formy już nie wrócił.
Patrząc na obecne wyniki Chelsea i porównując je do naszych - MIAŁ.A za Francuzem to za bardzo bym nie płakał - ot gracz pokroju Van der Vaarta - dobry na jakieś HSV a nie ścisłą europejską czołówkę (czyli już nie nasWilmore pisze:Faktycznie, miał Carlo rację.
MazurXIII

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 13 wrz 2009, 11:41
Owszem, w dyspozycji z najlepszych czasów w Barcelonie w zespole w Milanie nie był - ale na początku gry u nas grał lepiej i równiej od Kaki, ciągnął nasz zespół często - co z tego, że zdobywał bramki ze stałych fragmentów, strzelał i podawał, był czołową postacią drużyny - i został nagle odstawiony od zespołu w najlepszym dla siebie momencie.R80 nie był w Milanie w 'fantastycznej formie' NIGDY.
Tego się już nie dowiemy, ale fakty są faktami. Mieliśmy w klubie potencjalną gwiazdę na pozycji, na której potrzeba nam na wczoraj wzmocnień. Carlo zmarnował jego talent w zespole, oddając go byle gdzie i stawiając na wypalonych piłkarzy, Gourcuff eksplodował talentem gdzie indziej i pewnie za sezon czy dwa będzie nam ładował bramki w LM w barwach innej ekipy, niż Bordeaux. To był błąd dla Milanu katastrofalny w skutkach. Tego również Carlo nie należy zapomnieć.A za Francuzem to za bardzo bym nie płakał - ot gracz pokroju Van der Vaarta
Terim czy Trapp w Milanie również sukcesów nie odnieśli, a po odejściu jeszcze trochę sukcesów zgarnęli - czy to znaczy, że błędem było ich zwolnienie z zespołu?Patrząc na obecne wyniki Chelsea i porównując je do naszych - MIAŁ
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 13 wrz 2009, 12:06
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 wrz 2009, 13:52
Jak czytam takie teksty to mam wrażenie, że niektórzy kibice Milanu na siłę starają się przeinaczać rzeczywistość by była mniej bolesna dla ich klubu. Gourcuff to nie tylko piłkarz "jakiegoś tam" Bordeaux (które jest mistrzem Francji nieomal w pojedynkę wywalczonego przez Yoanna), ale i regularnie gra w reprezentacji Francji, gdzie odgrywa dużą rolę. Jak dużą niech świadczą wypowiedzi choćby Riberiego, który mówił ostatnio, że z Gourcuffem gra mu się jak z Zidanem! Pisanie, że Francuz jest graczem pokroju VdV to myślenie życzeniowe. Bo porównać nieudanego epizodu Gorcuffa w Milanie z nieudanym epizodem VdV w Realu nie sposób.A za Francuzem to za bardzo bym nie płakał - ot gracz pokroju Van der Vaarta
(L)oczkerson

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 13 wrz 2009, 13:58
Spokojnie, masz sporo racji, ale tu myślisz błędnie - Kaka przez masę czasu był kontuzjowany, w dużej ilości spotkań dreptał, na jesieni Ronaldinho przyćmił go absolutnie, a Kace czasem się chciało, a czasem nie, niestety częściej to drugie mu się przydarzało. Brazylijczyk był w stanie ciągnąć zespół, ale często wolał przedreptać mecz, nie robiąc na boisku nic, co mogłoby pomóc zespołowi. Milan jest słabszy, ok, ale to nie jest tak, że Kaka się starał i nikt go nie wspierał - on opadł razem z zespołem.To nie Kaka był słabszy, a Milan. To nie słabość Kaki spowodowała, że Milan opadł, a słabość Milanu spowodowała, że Kaka nie mógł grać na miarę złotej piłki!
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 wrz 2009, 14:11
Ronaldinho miał farta do bramek. Kilka razy trafił, dał punkty z Interem i by było tego na tyle. Często tak miałem, że oceniając jego gre rok temu myslałem "był bardzo średni, oj bardzo, no, ale strzelił decydującego gola!" Dla mnie Dinho nigdy nie grał w Milanie wystarczająco dobrze i nigdy mi się nie wydawalo, że może być jeszcze wielki. Może początkowo po prostu trochę bardziej mu się chciało. Co do Kaki nigdzie nie pisałem, że zawsze grał na 100% swoich możliwości, bo pewnie i tak było, ale to co spowodowało, że Kaka zaczął grać wyraźnie gorzej to nie była kwestia motywacji a tego jak przstała się kleić gra Milanu w 2 lini. Ciężko oczekiwać tak szalonych rajdów od Kaki gdy wszystkie akcje w środku pola nie mają tempa. Cięzko oczekiwać, że Kaka będzie się tak pięknie urywał rywalom jak Pirlo do niego nie potrafi prosto podać. Cięzko oczekiwać od Kaki, że będzie hegemonem w ofensywnej pomocy jak obok niego jest ustawiany Ronaldinho (taktyczny błąd o którym pisałem jeszcze przed przyjściem Dinho z Barcy) To są główne przyczyny słabej gry Kaki i dowodem na to aktualna gra Kaki w reprezentacji i Realu.Ronaldinho przyćmił go absolutnie
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 15 wrz 2009, 21:57
btw.kupno gracza oo takim talencie, z ligi francuskiej, w ktorej juz gral dosc dlugo za 3 mln to naprawde sztuka.tylko tak jak napisales szkoda ze tego nie wykorzystali.i jest to dowod ze scouting u nas jest dobry tylko dawniej trzeba bylo kupic goscia z nazwiskiem a nie jakiego mlodzika a teraz nie ma kasyMilan ściągając Yoanna nawet nie zauważył jaki talent im się trafił. Chcieli ściągnąć niezłego młodego zmiennika dla Kaki, kupili gracza zdolnego do przejęcia pałeczki po magicznym Brazylijczyku. Tyle, że trzeba było zauważyć talent tego gościa...
mete
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 15 wrz 2009, 22:19
Akarin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 15 wrz 2009, 22:28
pytanie kto by strzelal dla nas gole?Ten Inzaghi mógłby już pójść na emeryture.
mete
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio