Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 7075

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 07 cze 2018, 11:13

problem w tym, że auto waży 200 razy więcej niż rower...
problem w tym, że kierowcy nic się nie stanie a cyklista może mieć poważne obrażenia. Samochody są bezpieczniejsze. Pomijam fakt, że kultura jazdy cyklistów i kierowców w dużej mierze jest na podobnym poziomie. Dlatego nie jeżdżę rowerem po jezdni.

Jak dobrze pamiętam z danych policji wynika że ok 35% wypadków z udziałem kierowców i cyklistów wynika z winy tych drugich. Dla mnie to dużo biorąc pod uwagę, że nie każde zdarzenie z winy cyklisty jest rejestrowane.

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 07 cze 2018, 11:18

Bienias pisze: problem w tym, że kierowcy nic się nie stanie a cyklista może mieć poważne obrażenia.
No wlasnie, dlatego niejednokrotnie kierowca powinien puknąć się w łeb jak wymusza pierwszeństwo albo wyprzedza na gazetę, sam już dwa razy siedziałem z rowerem w rowie, bo lepsze to niż leżeć pod naczepą tira. Jak rowerzysta wymusi i wpakuje sie pod auto to ch... z nim, sam sobie winien, niech płaci jak nie ma OC, ale niestety ostatnimi czasy coraz wiecej wypadków to potrącenia na sciezkach rowerowych, bo kierowcy mają w dupie to, że rowerzysta ma pierwszeństwo na przejeżdzie rowerowym...

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 07 cze 2018, 11:19

Sawyer pisze: Ogolnie w Polsce panuje przekonanie, że jezdnia należy do samochodów, a rowery mają spierdalać. Jedni i drudzy łamią przepisy, problem w tym, że auto waży 200 razy więcej niż rower...
W Polsce panuje przekonanie, ze to zawsze "ja" mam pierwszeństwo, inni moga poczekać, to mi się najbardziej spiesyz itd. Nie ważne, czy jedziesz autem, rowerem, czy... idziesz pieszo. To ostatnie, to jest coś o czym najczęściej się zapomina, ale nawet idąc chodnikiem, czasem minąć się z kims, kto idzie z naprzeciwka, to jest wyższa szkoła chodzenia. I tak samo jak ludzie chodzą, tak i jeżdżą.
Osobiście jeżdżąc rowerem po mieście, staram się to robić tylko ścieżkami rowerowymi, z roweru zsiadać przed przejściem dla pieszych lub podjeżdżać baaardzo powoli, tak, aby nikomu nie utrudniać przejazdu lub pieszym przejścia przez jezdnię. Robię to z dwóch powodów, po pierwsze dla WŁASNEGO bezpieczeństwa, a po drugie, bo myslę o innych uczestnikach ruchu. W dupie mam to, czy ja mam pierszenstwo - zawsze staram się robić tak, aby nie zatamować ruchu. Zresztą, co mi z tego pierszenstwa przy zderzeniu z samochodem, jak wywinę z rowerem na kilka metrów do przodu.
Przy moim bloku jest dosyć nowa ścieżka, szeroka i długa. Przyznam szczerze, ze w miejscach do tego wyznaczonych, czasami boję się przechodzić i to nie ze względu na samochody, tylko [k****] rowery. Ci jebani debile tak zapierdalają na rowerach, że maja wszystkich uczestników ruchu w dupie. A zazwyczaj kazdy taki sprinter szybko spieszy do okolicznego sklepu po bułki. [ch**] mnie strzela jak to widzę, gdy nerwowo najeżdza na ludzi, mija matki z dziećmi,tak mu spieszno, że na wszystkich dzwoni, a po chwili siada na ławce.

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 07 cze 2018, 11:21

ubek pisze: Przy moim bloku jest dosyć nowa ścieżka, szeroka i długa.
Ścieżka rowerowa czy pieszo-rowerowa? Bo jesli rowerowa, a po niej łażą ludzie to dobrze , że dzwoni, no, ale jesli pieszo-rowerowa to juz inny temat.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 07 cze 2018, 11:24

Sawyer pisze:
ubek pisze: Przy moim bloku jest dosyć nowa ścieżka, szeroka i długa.
Ścieżka rowerowa czy pieszo-rowerowa?
Jest szeroka ścieżka rowerowa i szeroki chodnik. Wiele skrzyżowań, czy zjazdów na posesje. Nawet dla własnego bezpieczeństwa wypada zwolnić w takich miejscach, a nie na pełnych obrotach wjeżdżać na skrzyżowanie - to ci, którzy tak zawsze mocno i szybko pedałują, a uniki między ludźmi lub autami robią niczym Valentino Rossi swoją Yamahą.

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 07 cze 2018, 11:31

ubek pisze: Jest szeroka ścieżka rowerowa i szeroki chodnik. Wiele skrzyżowań, czy zjazdów na posesje. Nawet dla własnego bezpieczeństwa wypada zwolnić w takich miejscach, a nie na pełnych obrotach wjeżdżać na skrzyżowanie
Dlatego tam gdzie sciezki przecinają się z wyjazdami z posesji ja zawsze jade ulicą. Mam w dupie mandat. Kierowca przed wyjazdem na ulicę zachowuję większą ostrożność bo boi się, że inne auto w niego wjedzie, a sciezki czesto maja w dupie. Z wlasnego doswiadczenia wiem, że jazda ulica tam gdzie sciezka co chwile jest przecinana wyjazdami, skrzyzowaniami itp. jest duzo bezpieczniejsza. Oczywiscie nie mowie o centrum miasta, ale niestety ostatnio buduja sciezki gdzie i jak popadnie. Niech są, ale niech rowerzysta ma wybór, a nie jest prawem zmuszany do korzystania ze sciezki. Rodzina z dziecmi, dziadkowie i ogolnie ktos kto jedzie wolno i rekreacyjnie wybierze sciezke, a ktos kto porusza sie z predkoscia 30-40km wybierze jezdnie, jedzie szybciej niz ciagnik i jest X razy mniejszy wiec argument o tamowaniu ruchu jest z dupy. Dodatkowo wprowadziłbym OC dla rowerzystow korzystajacych z jezdni, to jest bardzo maly koszt.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 07 cze 2018, 11:36

Sawyer pisze:
ubek pisze: Jest szeroka ścieżka rowerowa i szeroki chodnik. Wiele skrzyżowań, czy zjazdów na posesje. Nawet dla własnego bezpieczeństwa wypada zwolnić w takich miejscach, a nie na pełnych obrotach wjeżdżać na skrzyżowanie
Dlatego tam gdzie sciezki przecinają się z wyjazdami z posesji ja zawsze jade ulicą. Mam w dupie mandat. Kierowca przed wyjazdem na ulicę zachowuję większą ostrożność bo boi się, że inne auto w niego wjedzie, a sciezki czesto maja w dupie. Z wlasnego doswiadczenia wiem, że jazda ulica tam gdzie sciezka co chwile jest przecinana wyjazdami, skrzyzowaniami itp. jest duzo bezpieczniejsza. Oczywiscie nie mowie o centrum miasta, ale niestety ostatnio buduja sciezki gdzie i jak popadnie. Niech są, ale niech rowerzysta ma wybór, a nie jest prawem zmuszany do korzystania ze sciezki.
Wystarczy, że będą jeździć wolniej. Obok połozona jest dwupasmówka w kazdym kierunku, na której zresztą jest podobny problem, który dotyczy szybkich aut i motocykli - nie ma świateł, ani żadnych spowalniaczy, poza przejściami dla pieszych. Zatem wspaniałe miejsce do przegazowania motocykla lub fury. Problem leży po kazdej ze stron.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 07 cze 2018, 11:50

Dlatego tam gdzie sciezki przecinają się z wyjazdami z posesji ja zawsze jade ulicą. Mam w dupie mandat.
Mam kolegę co takim cyklistom specjalnie zajeżdża drogę. W sumie jesteście siebie warci ;)
Jest szeroka ścieżka rowerowa i szeroki chodnik. Wiele skrzyżowań, czy zjazdów na posesje. Nawet dla własnego bezpieczeństwa wypada zwolnić w takich miejscach
Również mieszkam przy ścieżce rowerowej, rzekłbym jednej z najpopularniejszych i najdłuższych w Warszawie. Rowerzyści często wyprzedzają innych wolniejszych cyklistów po chodniku dla pieszych, nie zważają na pasy, jeżdżą parami. Jako, że moja podwórkowa ulica przecina ścieżkę rowerową mam przyjemność zaobserwować rowerzystów jak gnają nie zwracając nawet uwagi na moje auto które skręca. Na 20 takich manewrów może jeden zwróci uwagę na skręcające auto.
Problem leży po kazdej ze stron.
dokładnie. Często ta sama mentalność

a ktos kto porusza sie z predkoscia 30-40km wybierze jezdnie, jedzie szybciej niz ciagnik i jest X razy mniejszy wiec argument o tamowaniu ruchu jest z dupy
Kiedyś jeździłem do pracy komunikacją miejską przez Nowy Świat w Warszawie oraz buspasami. Nic tak nie wkurwiało pasażerów jak cyklista z prędkością np. 30 km/h.
Ostatnio zmieniony 07 cze 2018, 11:52 przez Bienias, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 07 cze 2018, 12:15

Bienias pisze: Mam kolegę co takim cyklistom specjalnie zajeżdża drogę.
Jest po prostu debilem. Jak ja widzę, że np. auto wyprzedza na podwójnej ciągłej to nie gonię go i nie zajeżdzam drogi. Niech kolega zadzwoni na policje jak mu to tak bardzo wadzi.
Bienias pisze: Jako, że moja podwórkowa ulica przecina ścieżkę rowerową mam przyjemność zaobserwować rowerzystów jak gnają nie zwracając nawet uwagi na moje auto które skręca. Na 20 takich manewrów może jeden zwróci uwagę na skręcające auto.
Nie zwracają uwagi na tej samej zasadzie co kierowca auta, który jedzie drogą z pierwszeństwem. Normalne zachowanie, oczywiscie lepiej sie upewnić czy nikt w nas nie wjedzie, ale mało osób tak robi.
Bienias pisze: Nic tak nie wkurwiało pasażerów jak cyklista z prędkością np. 30 km/h.
Ojojoj :D

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 07 cze 2018, 12:20

Sawyer pisze: Nie zwracają uwagi na tej samej zasadzie co kierowca auta, który jedzie drogą z pierwszeństwem. Normalne zachowanie, oczywiscie lepiej sie upewnić czy nikt w nas nie wjedzie, ale mało osób tak robi.
Tak jak pisalem, kazda grupa ma swoje za uszami, ale przepisami prawa nie da sie zmienic zasad fizyki i to nadal auto może wyrzadzić wieksze szkody cykliście niż na odwrót. Dla wlasnego zdrowia lepiej mieć to na uwadze, a wielu o tym zapomina, bo przeciez szybciej dojedzie na miejsce ulica niz ścieżką rowerową.

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 07 cze 2018, 12:23

ubek pisze: nadal auto może wyrzadzić wieksze szkody cykliście niż na odwrót. Dla wlasnego zdrowia lepiej mieć to na uwadze
Jasna sprawa, ale uwazam ze tak ze kierowcy powinni miec na uwadze zdrowie cyklistów ;)

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 cze 2018, 13:28

Da sie na luzie koegzystowac z rowerzystami.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 07 cze 2018, 16:46

lchi pisze: No, a najgorsi są Ci co prowadzą jedną ręką. Jedzie potem taki jeden z drugim, nie mając pełnej kontroli na prowadzonym pojazdem, często rozmawiając przez telefon, czy trzymając prawą rękę na manetce zmiany biegów (sic!) zamiast na kierownicy...
Tak jeździ 90% kierowców. Głównie dlatego, ze przez swoją wygodę po mieście to jedyny możliwy wybór i nie ma w tym nic złego, czy nieodpowiedzialnego.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 cze 2018, 16:50

Automat rozwiazuje te kwestie.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 07 cze 2018, 16:53

Nigdy nie jeździłem, wiec nie wiem. Chociaż poprowadziłbym z ciekawości.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”