problem w tym, że kierowcy nic się nie stanie a cyklista może mieć poważne obrażenia. Samochody są bezpieczniejsze. Pomijam fakt, że kultura jazdy cyklistów i kierowców w dużej mierze jest na podobnym poziomie. Dlatego nie jeżdżę rowerem po jezdni.problem w tym, że auto waży 200 razy więcej niż rower...
Jak dobrze pamiętam z danych policji wynika że ok 35% wypadków z udziałem kierowców i cyklistów wynika z winy tych drugich. Dla mnie to dużo biorąc pod uwagę, że nie każde zdarzenie z winy cyklisty jest rejestrowane.






