LM: Arsenal - Barca - Strona 72

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 mar 2011, 0:08

Jarzinho pisze: Barcelona pokazała, że w grze Arsenalu nie ma większych podobieństw do gry Blaugrany.
może w końcu skończy się gadanie, że Arsenal jest marną podróbką Barcy.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 09 mar 2011, 0:11

Jak slysze takie frustrackie pierdolenie Kamila jak to sedziowie musza nam pomagac to sie autentycznie wkurwiam.
lol, czy ja napisałem, że Barcelona awansowała dzięki arbitrowi, albo coś takiego? :lol: Była zespołem niezapczelnie lepszym, zapewnie nawet jakby nie wyleciał RVP to i tak by awansowała dalej prawdopodbieństwo tego jest ogromne, ale w piłce zdarzają się rożne sytuacje, jak ten samobój i rożnie mogło być. Przecież nawet w dychę Arsenal miał 100% sytuacje, gdyby zamiast tego beztalencia z Danii był RVP to z równie wielkim prawdopodobieństwem można stwierdzić, ze walną by tam gola i byłoby po herbacie. Żebyśmy się zrozumieli nie ma żadnego zespołu na świecie który z tą Barcelona jest w stanie wygrać w dwumeczu bezsprzecznie zasłużenie, trzeba liczyć na łut szczęścia i wykorzystanie wszystkich sytuacji które się nadarzą, a na pewno nie można mieć ani odrobiny pecha i złych decyzji sędziowskich jak ta z RVP. Ja tam nie wiem, ale nie widzę nic obraźliwego w stwierdzaniu, ze tak świetny zespół jak Barcelona nie potrzebuje prezentów od sędziego, ona sobie sama jest w stanie poradzić. Mylę się ? Chyba nie. Obecnie na świecie nie widzę zespołu jak Chelsea dwa lata temu który byłby w stanie u siebie nie dać nic pograć Barcie i odpaść przez błędy sędziego, trzeba liczyć właśnie na odrobinę farta i ani kszty złych decyzji sędziowiskich po swojej stronie to wszystko.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 09 mar 2011, 0:27

Jak slysze takie frustrackie pierdolenie Kamila jak to sedziowie musza nam pomagac to sie autentycznie wkurwiam.
A jednak jest w tym trochę prawdy, ponieważ, gdyby nie interwencja waszego 12 zawodnika nie wiadomo jakby się to skończyło, choćby dlatego, że w pierwszej połowie, kiedy Arsenal grał w 11 nie stworzyliście sobie zbyt wielu sytuacji i nie ma tutaj jakiekolwiek znaczenia fakt, że wymieniliście 12312313132 podań, zaś Arsenal nie oddał nawet 1 celnego strzału na bramkę.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 09 mar 2011, 0:28

Nie ma sensu umniejszanie awansu Barcelony, jako ze nalezy pamietac, ze w I spotkaniu arbiter nie uznal gosciom prawidlowo zdobytej bramki. Sytuacji z II kartka dla Robina nie widzialem, ale jezeli jest tak jak pisze wiekszosc, to Busacca nie mial prawa pokazac mu napomnienia. Bzdura jest, ze "mial podstawy". Sedzia nakladajac na zawodnika kare indywidulana za odkopniecie pilki po gwizdku, musi byc PRZEKONANY, ze ten zrobi to celowo, bo jest to przewinienie z zakresu "niesportowego zachowania".

Skoro Jarzinho twierdzi, ze Abidal zlapal jeszcze dodatkowo pozniej/wczesniej Robina za twarz, to powinien bezwzglednie zostac wykluczony. :lol:
Wiemy jednak, ze nic takiego nie mialo miejca, bo za twarz, "uciszajac", to lapal akurat Valdes. :mrgreen:


MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 09 mar 2011, 0:35

Nie od dzisiaj wiadomo, że autor tych słów jest idiotą, zaś pomiędzy jego kondycją intelektualną a liczbą przechlanych nocy istnieje związek przyczynowy. Niech spierdala.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15778
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2326
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 09 mar 2011, 0:39

http://arsenalist.com/video/?id=xhggjj - tutaj jest czerwień dla zainteresowanych lktórzy nie widzieli.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 09 mar 2011, 0:40

Kowal w swoim stylu, czyli denna napinka. Chłop ma teraz czas do ćwierćfinałów na masturbację.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 09 mar 2011, 0:42

Chłop ma teraz czas do ćwierćfinałów na masturbację.
Od wychlanej wódy już mu nie staje, więc będzie musiał się oddawać innym rodzajowo przyjemnościom jak np. nietrzeźwieniu.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 09 mar 2011, 0:44

Widze, ze niechec do Barcelony olbrzymia. Na szczescie liczbe jej haterow rownowazy liczba slepo zapatrzonych w nia kibicow, wiec tutaj akurat wychodzi na zero. :D
Zabawne jest to stosowanie roznych miar. Arbiter okradl Arsenal, bo wyrzucil z boiska Robina, ale nieuznana bramke w I spotkaniu nalezy puscic w niepamiec. Przeciez Londynczycy ze stanu 0:2 zdolaliby na pewno strzelic z 5 bramek na ES, a dzisiaj z cala pewnoscia, mimo ze do momentu wyrzucenia Holendra nie stworzyli sobie zadnej sytuacji, grajac w 11 ukuliby jeszcze. :lol:

Ja osobiscie mam obojetny stosunek do Barcelony, ale to glownie z uwagi na jej kibicow (i 3 pilkarzy: Valdesa, Alvesa i Sergio :mrgreen: ). Kiedys darzylem ich nawet spora sympatia. Teraz wielu graczy bardzo lubie, jak Xavi, Puyol czy Messi, a Inieste wrecz uwielbiam, takze za jego pozaboiskowa postawe, chociaz na boisku tez wzor.

Awatar użytkownika
gruchalbn
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 03 sie 2009, 18:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gruchalbn » 09 mar 2011, 0:47

Magnum pisze:http://arsenalist.com/video/?id=xhggjj - tutaj jest czerwień dla zainteresowanych lktórzy nie widzieli.
każdy oglądał pewnie z innego źródła, ale żeby nie było słychać komentatorów którym się płaci to dziwne :P
i te wielkie krzyki nastąpiły już po oddanym strzale.
Nie bronie sędziego, nie ułaskawiam Robina Van Persiego!

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 09 mar 2011, 0:49

A ja nie wiem czego Ty tu szukasz, chyba tylko spamu :glass:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15778
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2326
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 09 mar 2011, 4:37

eśli ktoś spodziewał się owacji fanów Barcelony dla wychowanka klubu z Camp Nou, Ceska Fàbregasa, grubo się pomylił. Na stadionie Barçy były co prawda pojedyncze plakaty witające Hiszpana "w domu", jednak większość kibiców wyraziła swoją dezaprobatę dla zachowania Ceska.

Trzeba powiedzieć to jasno i wyraźnie - dzisiejszy mecz nie należał do Fàbregasa. Barcelona całkowicie zdominowała spotkanie, będąc lepszym zespołem od Arsenalu w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Również w środku pola niepodzielnie panowali Xavi wespół z Iniestą i Mascherano, którzy skutecznie wyłączyli z gry pomocników Kanonierów, w tym Fàbregasa.

Usprawiedliwić Hiszpana może jedynie fakt, iż wrócił on po zmaganiach z urazem i dzisiejsze spotkanie mogło być dla niego trudnym wyzwaniem, nie tylko ze względów na psychikę zawodnika, ale przede wszystkim zważając na zdolności fizyczne. Niemniej jednak dobre zagrania wychowanka Barcelony policzyć można na palcach jednej ręki.

Kiedy w 78. minucie Nicklas Bendtner zmieniał Ceska Fàbregasa, na Camp Nou rozległy się głośne gwizdy. Fani Barçy mają już chyba dosyć opery mydlanej pod tytułem "Cesc w Barcelonie" oraz oczekują jasnej deklaracji i sprecyzowania planów niespełna 24-letniego zawodnika.
Może to go zniechęci to powrotu :twisted:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20020
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 730

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 09 mar 2011, 7:39

Obecnie na świecie nie widzę zespołu jak Chelsea dwa lata temu który byłby w stanie u siebie nie dać nic pograć Barcie i odpaść przez błędy sędziego, trzeba liczyć właśnie na odrobinę farta i ani kszty złych decyzji sędziowiskich po swojej stronie to wszystko.
Wczoraj sobie pomyślałem, która drużyna grająca nadal w CL ma obronę by stawić czoła Barcelonie(w formie). I wyszło mi, że nie ma takiej ekipy jak Inter z tamtego roku czy Chelsea z przed 2 lat. Wydaje mi się, że Barcelona wyeliminowała właśnie najtrudniejszego rywala do wygrania LM. Z pozostałych ekip w przypadku awansu myślę, że tylko Manchester(przy zdrowych wszystkich graczach i w formie, a jak wiemy w tym sezonie mają olbrzymie problemy z tym a z taką obroną jak w Liverpoolu nie mają co szukać) lub Real(geniusz Mourinho - po nim się można spodziewać cudów) mają szanse w starciu z Katalończykami. Inter i Chelsea to nie te same ekipy, a Bayern mimo iż ma duży potencjał w ofensywie to w obronie wyglądają marnie.

Dziwie się fanom Barcy, że gwizdali na Ceska. W końcu przyłożył się do awansu.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 09 mar 2011, 7:53

mete pisze:a Bayern mimo iż ma duży potencjał w ofensywie to w obronie wyglądają marnie.
ostatnio to i w ofensywie zawodzą, ja już pisałem o tym, ale sądzę, że zwycięzca dwumeczu Bayern-Inter nie dojdzie nawet do półfinału, bo obie ekipy są słabe.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”