FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 799

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 sty 2009, 17:23

red85 pisze: Ale co na to poradzić - jeśli byliśmy już świadkami wypowiedzi, jakoby ROnlado był środkowym napastnikiem, to dziwić nie mogą również takie kwiatki jak to, że rzekomo Rio jest surowy technicznie.
Kto napisał, ze jest surowy technicznie.
red85 pisze: Dzizas, jakby na to nie patrzeć to mówimy o stoperze, którego głównym zadaniem jest defensywa, a wszystko co ponad to to TYLKO bonus.
Ale nie w przypadku Barcy. Tu jest jeden jedyny problem.
MazurXIII pisze:no sorry,ale jeśli Marquez jest szybszy od Argentyńczyka (ja tu o Woodgacie z drużyny z prawie strefy spadkowej nic nie wspominałem) to niewiele - więc porównanie jak najbardziej na miejscu,zwłaszcza,że Fabrizio zbierał bardzo dobre recenzje w Primiera Division,natomiast w Premiership...hmm...jeśli nie potrafi wygrać pojedynku biegowego z takim Gerrardem i przez to jego drużyna traci bramkę...resztę dopowiedz sobie sam...
To, ze zbierał dobre recenzje to fakt, choc bym z tym nie przesadzał. Podobne zbierał Jonatas i to od razu nie oznacza, ze jest nowym Lampardem. Nigdy nie widzialem, zadnej notki o tym, że Coloccini jest jakims szybkosciowcem, raczej był osoba, ktora w defensywie była pewna silna, dobrze grała osoba. Nie wiem skad ta szybkosc, moze z tego, ze grał kilka razy w reprezentacji kiedy ta grała 3 obrońców. Sorry Woodgate, ejszcze neidawno był na topie w Premiership, a takich szybklich jak on jest cała masa, nawet jego kolega z druzyny Dawson, wiec nie pisz mi tu, że wolnego drewna w Premiership nie ma.
Kamil232 pisze: Także ok, tą pierwszą cześć sezonu wasza para ma świetną, ale chyba o poprzednim sezonie nie będę wspominał? Jak choćby o spotkaniu w Madrycie także w tej chwili porównywanie ich do najlepszej pary w Europie jest niedorzecznością. Pół sezonu ma się nijak do 2-3 lat wielkiej gry.
Dlaczego ciagle zamykasz Barce w przedziale 2 ostatnich sezonów.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 sty 2009, 17:31

Dlaczego ciagle zamykasz Barce w przedziale 2 ostatnich sezonów.
Co ma jedno do drugiego? Była mowa o parze stoperów, która jak na razie zachwyca pół sezonu! to ma się nijak do 2-3 lat wielkiej gry. Na renomę się pracuję. Swoją wartość i klasę trzeba udowodnić i potwierdzić ją dobrą grą przez dłuższy okres czasu.
Ostatnio zmieniony 19 sty 2009, 17:34 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 19 sty 2009, 17:33

Kamil232 pisze: O poprzednim genialnym sezonie nawet nie wspomnę, w fazie pucharowej stracony jeden gol na wyjeździe z Lyonem ani Roma, ani Barca sztycha nie zrobiły. Także ok, tą pierwszą cześć sezonu wasza para ma świetną, ale chyba o poprzednim sezonie nie będę wspominał? Jak choćby o spotkaniu w Madrycie :mrgreen: także w tej chwili porównywanie ich do najlepszej pary w Europie jest niedorzecznością. Pół sezonu ma się nijak do 2-3 lat wielkiej gry.
Czyli wychodzi na to, ze Puyol i Marquez maja jedynie pol sezonu dobrej gry za soba :D Ich swietna gra w sezonie, kiedy wygralismy LM sie nie liczy, bo to juz dawno bylo.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 sty 2009, 17:34

Dwie rzeczy:
do dziś będę się upierał, że gdyby nie wypadli obaj z półfinałowego spotkania z Milanem to całkiem inaczej by się to mogło potoczyć
:lol:
Tak, tak, gdyby Vidic grał, to nagle cały Milan straciłby wielką formę, a całe United zaczęłoby grać cokolwiek.
:lol:
także w tej chwili porównywanie ich do najlepszej pary w Europie jest niedorzecznością
Uściślijmy - do najlepszej pary w Europie sezonu 2007/08. W tym sezonie już im daleko do tego tytułu, oj, daleko.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 sty 2009, 17:41

Czyli wychodzi na to, ze Puyol i Marquez maja jedynie pol sezonu dobrej gry za soba :D Ich swietna gra w sezonie, kiedy wygralismy LM sie nie liczy, bo to juz dawno bylo.
Co robili przez kolejne dwa sezony?
Tak, tak, gdyby Vidic grał, to nagle cały Milan straciłby wielką formę, a całe United zaczęłoby grać cokolwiek.
Czy ja napisałem, że byśmy wygrali, przeszli milan? Napisałem, że mogło by się inaczej potoczyć. To ile znaczy defensywa pokazał poprzedni sezon. Ona była i jest naszym kluczem do sukcesów. Wtedy wypadła nam cały blok defensywny :!: Więc tak idąc twoim tokiem rozumowania, mogło by się zdarzyć, że zagralibyśmy genialnie w defensywnie i wtedy i Milan mógłby nie zrobić sztycha.
Uściślijmy - do najlepszej pary w Europie sezonu 2007/08. W tym sezonie już im daleko do tego tytułu, oj, daleko.
Tak to może będziemy zmieniać najlepsze pary co kilka spotkań? :haha: Zdarzyło się pare gorszych meczów głównie Rio, można je policzyć na palcach jednej ręki, by poźniej wrócić do stałej dyspozycji(ba Vidic w tym sezonie jest niesamowity, lepszy niż w poprzednich, wówczas to Rio miażdżył.) Ostatnie 10 meczów bez straty gola, z czego para Rio-Vida grała bodaj w pięciu, no ale przecie te 3 spotkania są ważniejsze od 3 lat i nie można im nadać takiego tytułu. Na renomę się pracuję dłuższy okres czasu i trzy gorsze spotkania jej nie zmienią.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 sty 2009, 18:03

Kamil232 pisze:ale przecie te 3 spotkania są ważniejsze od 3 lat i nie można im nadać takiego tytułu. Na renomę się pracuję dłuższy okres czasu i trzy gorsze spotkania jej nie zmienią.
Nie interesuje mnie renoma. W tym sezonie Rio i Vidic grają słabiej od Marqueza i Puyola i tyle.
Gdyby na poziomie duetu z Barcelony grał duet Bźdiąchowski - Nowak, to bym napisał to samo - co z tego, że X czasu temu ktoś grał dobrze, skoro w tym sezonie jest po prostu słabszy od innych?

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 sty 2009, 18:11

W takim razie para Vidic-Evans jest najlepsza na świecie. Która inna nie straciła od 5 meczów gola? Po weekendzie wybierzemy znowu najlepszą parę 8)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 sty 2009, 18:24

Próbujesz sprowadzić to do absurdu.
Nie trzeba wybierać co tydzień, wystarczy co sezon.

Tylko nie pisz, że to Wilmore sprowadza to do absurdu, nie doceniając renomy stoperów United, bo ma rację pisząc:
Nie interesuje mnie renoma. W tym sezonie Rio i Vidic grają słabiej od Marqueza i Puyola i tyle.
Kamil232 pisze:W takim razie para Vidic-Evans jest najlepsza na świecie. Która inna nie straciła od 5 meczów gola?
Defensywa Evertonu zdaje się daje rade.

red85

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 sty 2009, 18:35

Kolejny paradoks. Defensywie United rzekomo do najlepszych daleko, Ronaldo według wielu gra po prostu słabo, napad drużyny Fergusona też ponoć zawodzi, a Czerwone Diabły liderują najlepszej lidze na Kontynencie.
Kto napisał, ze jest surowy technicznie.
rkoeman:
srodkowym MU niczego nie brakuje poza technika.
Ale nie w przypadku Barcy. Tu jest jeden jedyny problem.
Bzdura. Chyba, że się gra w ogórkowej lidze.

Czy kiedykolwiek w jakimś temacie pojawiło się więcej absurdów niż w tym ? :boruta:
Ostatnio zmieniony 19 sty 2009, 18:48 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 sty 2009, 18:41

Nie trzeba wybierać co tydzień, wystarczy co sezon.
Może ja o czymś nie wiem, ale czy sezon się juz skończył?
Próbujesz sprowadzić to do absurdu.
Dostosowuje się tylko poziomem do innych. 2 sezonu z rzędu wymiatać, kilka spotkań gorszych i ktoś będzie gadał o tym, że już oni nie są najlepsi. Na takie miano trzeba pracować długo :!: a nie jedną udaną rundą, zacytuje weszło
Z niecierpliwością czekamy, aż jego umiejętności zostaną zweryfikowane. Bo bohaterów jednej rundy już w historii naszej ligi było sporo, a Adam Kompała i Arkadiusz Bąk sięgali nawet po koronę króla strzelców, Jarosław Tkocz zbierał bramkarskie laury
Nasza para swoją wielkość czy to w wielkich meczach czy to na dłuższym dystansie czasowym mnóstwo razy potwierdziła i tyle w tym temacie.

OD czego się zaczęła dyskusja? Od zachwytów na temat akcji Puyola i jak ktoś ważył się tym nie zachwycać to się rzuciło gromo kibiców jak on śmie. W ogóle te dyskusje można sprowadzić do jednego, jacy to zawodnicy Barcy nie są zajebiści, kosmos, jak to się nimi trzeba zachywycać, jacy są oni wyjątkowi. hasła typu
" Jaki inny obrońca by coś takiego zrobił? Żaden, tylko nasz jest taki wyjątkowy!" jak ktoś się ośmielił zauważyć, ze jednak nie. No to od razu jazda z nim: "zaślepiony typ, sodówka mu uderzyła do głowy! Zachłysną się sukcesami. Nikt nie równa sie Puyolowi nikt tego by nie zrobił. Na kolana przed nim. Jak można naszymi sie nie zachwycać... ktoś taki może być tylko zaślepiony " :!:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 sty 2009, 18:54

Kamil232 pisze:W ogóle te dyskusje można sprowadzić do jednego, jacy to zawodnicy Barcy nie są zajebiści, kosmos, jak to się nimi trzeba zachywycać, jacy są oni wyjątkowi(hasła typu" Jaki inny obrońca by coś takiego zrobił? Żaden, tylko nasz jest taki wyjątkowy! Jak ktoś się ośmielił zauważyć, ze jednak nie. No to od razu jazda z nim, zaślepiony dzieciak etc. etc.)
z drugiej strony czasami można przeczytać [głównie w komentarzach na stronie głównej], same ochy i achy o np. piłkarzach United. Że mają najlepszych graczy na wszystkich pozycjach, lewa obrona, środek, pomoc, skrzydło, atak, etc.
i też niektórzy [powtarzam niektórzy] nie dają sobie przepowiedzieć, że w innych klubach mogą być lepsi piłkarze.

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 19 sty 2009, 18:54

Puyol i Marquez - bohaterowie jednej rundy

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 19 sty 2009, 19:14

fieldy pisze:
Kamil232 pisze:W ogóle te dyskusje można sprowadzić do jednego, jacy to zawodnicy Barcy nie są zajebiści, kosmos, jak to się nimi trzeba zachywycać, jacy są oni wyjątkowi(hasła typu" Jaki inny obrońca by coś takiego zrobił? Żaden, tylko nasz jest taki wyjątkowy! Jak ktoś się ośmielił zauważyć, ze jednak nie. No to od razu jazda z nim, zaślepiony dzieciak etc. etc.)
z drugiej strony czasami można przeczytać [głównie w komentarzach na stronie głównej], same ochy i achy o np. piłkarzach United. Że mają najlepszych graczy na wszystkich pozycjach, lewa obrona, środek, pomoc, skrzydło, atak, etc.
i też niektórzy [powtarzam niektórzy] nie dają sobie przepowiedzieć, że w innych klubach mogą być lepsi piłkarze.
Strona główna i forum to dzięki Bogu 2 całkiem różne rzeczy jeżeli chodzi o dyskusję, więc nie można tak tego argumentować

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 19 sty 2009, 19:21

Piszemy 'piękny' rozdział historii pilka.pl :lol: Za kilka lat każdy nowy user przy rejestracji będzie musiał pozytywnie zaliczyć test z wiedzy na temat forumowych animozji na linii kibice Manchesteru United - kibice FC Barcelony :lol: :wink:

Dorzucę kolejny kamyczek do ogródka. Posługując się terminologią reda stwierdzam, że wymaganie od Marqueza i Puyola, aby udowodnili/potwierdzili swoją klasę jest absurdalne. Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że klasy nie traci się od tak z powodu dwóch sezonów bez trofeów swojej drużyny.

Swoją drogą te dwa przegrane sezony urastają już do rangi jakiegoś mitu o tragicznej Barcelonie. Poprzedni sezon rzeczywiście był fatalny, ale przypominam, że dwa lata temu Barcelona zakończyła rozgrywki ligowe z takim samym dorobkiem punktowym jak mistrz Hiszpanii. Przegraliśmy tylko bilansem.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19923
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 724

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 19 sty 2009, 19:33

Czy ja napisałem, że byśmy wygrali, przeszli milan? Napisałem, że mogło by się inaczej potoczyć. To ile znaczy defensywa pokazał poprzedni sezon. Ona była i jest naszym kluczem do sukcesów. Wtedy wypadła nam cały blok defensywny :!: Więc tak idąc twoim tokiem rozumowania, mogło by się zdarzyć, że zagralibyśmy genialnie w defensywnie i wtedy i Milan mógłby nie zrobić sztycha.
wielu uwaza (nie chodzi o kibicow Milanu tylko o osoby ktore o wiele bardziej znaja sie na pilce niz my) ze mecz wykonaniu Milan byl genialny.poprostu nie mozna bylo wtedy Milan pokonac.caly Manchester gral tragicznie.czego w ataku nie stworzyli zadnej 100 % sytuacji?czego Ronaldo zostal calkowicie wylaczony z gry przez Gattuso??moze dzien wczesniej nie udalo mu sie zaliczyc zadnej celebrytki i bylo mu smutno ze nie mogl sie skupic na grze.

kibice Manchesteru juz zawsze beda pamietac ze przegrali bo nie gral Rio i kilka dni wczesniej grali mecz z Evertonem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”