Derby Manchesteru - Strona 9

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19803
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2472

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 09 gru 2012, 17:02

Obrazek
Kolejne zdjęcie tego kibica z City.Podobno już aresztowany.

Ładnie Hart sie zachował

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 09 gru 2012, 17:37

Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Nie mam co do tego wątpliwości. Prawdopodobnie najlepszy w sezonie. Nie rozumiałem niektórych wpisów w przerwie, jeśli się ktoś spodziewał, że będziemy wieść City jak ogorków to mógł twierdzić, że nie graliśmy nic specjalnego. Prowadziliśmy 2-0, City nie mieli praktycznie żadnych groźnych okazji, czego chcieć więcej na takim poziomie, gdy oba zespoły są równie świetne i mają równie świetny zawodników?

Następnie strzelamy gola na 3-0. Prowadzić trzy do zera na wyjeździe z Mistrzem kraju, głównym rywalem do tytułu, to jest nic specjalnego? Niektórzy chyba napatrzyli się za bardzo w ostatnich latach na Barcelone. To, że ona potrafiła sprowadzić byle jakiego rywala do poziomu gówna to nie znaczy, że to jest standard. To była drużyna zjawiskowa, jedna z najlepszych w historii.
Więc jeśli dla co poniektórych dobra gra to byłaby dopiero wtedy gdybyśmy mieli 5 setek na wyjeździe z City to być może w takim układzie to było nic specjalnego. Ale radziłbym co poniektórym zejść na ziemie.

Nie uznany gol zmienił przebieg tego meczu. Poszła szybka kontra, nie byliśmy ustawieni, jak cały mecz środek pomocy grał bardzo dobrze i asekurował, tak w tym momencie zrobiła się dziura która wykorzystał Tevez i padł gol, który pozwolił wrócić City do gry. Poźniej oczywiście nas przycisneli i stworzyli kilka bardzo dobrych okazji, ale trudno żeby było inaczej w takim momencie. Mecz powinien być już zamknięty, oni powinni się modlić żeby nie stracić czwartego gola i żeby nie było kompromitacji, a tu otworzyła im się szansa na zwycięstwo. Przewaga psychologiczna w jednym momencie obróciła się o 180 stopni na ich korzyść. I z tego skorzystali. Wyrównali i jeśli wydawało się, że ktoś ma wygrać to oni. Ale na całe szczęście pokazaliśmy, że jesteśmy po prostu lepsi i nawet przeciwko 15 potrafimy wygrać. Byłem pewien, po tej sytuacji z nieuznanym golem i golem dla nich, że to się skończy źle, taki błąd sędziego w takim meczu to jest po prostu kryminał. Odmienia on wszystko. Ale sprawdziły się moje typy przed meczowe, że nie będzie źle, czułem to od paru dni, kumplowi nawet mówiłem, żeby grał 2 :)

Indywidualne cieżko również znaleźć kogoś do kogo można by się przyczepić. Bardzo dobry mecz De Gei, obrony. Kapitalny Evans, a zmieniający go Smalling dał rade. Evra dał dupy w tej sytuacji z Silva, ale ogólnie nienajgorzej. Środek pomocy jak zawsze na nich psioczyłem tak dzisiaj bardzo dobry. Carrick znakomity, Clev na dobrym poziomie. Jedyny właściwie do kogo można się przyczepić to Valencia, który dzis był przeciętny. Young troche słabsza druga połowa, ale ogólnie dobrze. I atak wiadomo. Roo i RVP świetnie też się udzielali w defensywie.

Tak jak napisałem na wstępie dla mnie to był nasz najlepszy mecz w sezonie. W końcu znaleziony balans między obroną i atakiem, środek pomocy dający radę. Powiniśmy zamieć to 3 do jaja, czy do jednego i po zabawie. Ten mecz nastawił mnie też optymistycznie jeśłi chodzi o rozgrywki w Europie. Pokazaliśmy, że nawet z cieżkim przeciwnikiem na wyjeździe potrafimy zagrać mądrze w tyłach i świetnie kontrować. To w Europie jest bezcenne.

+6 w tabeli i teraz robić tylko swoje, wszystko co najgorsze mamy za sobą, golić konsekwentnie ogórków, zbierać punkty i zmierzać po majstra.

red85

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 09 gru 2012, 23:23

Ale byłem wpieniony po golu Zabalety. Zamiast 3-0, zrobiło się 2-2 i jakoś tym razem nie za bardzo chciało mi się wierzyć, że stać nas na zadanie kolejnego ciosu. Na całe szczęście myliłem się. Fantastyczny mecz, w którym tak jak pisałem niejeden raz - nasi udowodnili, że drzemie w nich spory potencjał. Evans świetny, Rio też na wysokim poziomie. W drugiej linii nie było widać różnicy(a na pewno nie na naszą niekorzyść), a wielu by się oddało aby mieć w tym sektorze boiska takich grajków jak City. Mówiłem, że trzeba być cierpliwym z Clevem i dzisiaj otrzymał kolejną szansę i spisał się co najmniej dobrze. Nadal stawiajmy na tego chłopaka, a będzie jeszcze lepiej. W gruncie rzeczy jeśli mam kogoś wyróżnić na minus to tylko Valencię. Nie mam jednak większych pretensji do Ekwadorczyka, wszak to był jego pierwszy mecz po kontuzji.

Brawa również dla Fergiego. Skład, zmiany - nie ma się do czego przyczepić.

6 punktów przewagi. Fuck me, nie chcę zdejmować tych różowych okularów do końca sezonu :pijemy:

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19803
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2472

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 10 gru 2012, 16:30

Obrazek

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8570
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 10 gru 2012, 21:12

I po derbach.....

Świetne widowisko pełne emocji i dramaturgii.Takie spotkania można oglądać 24h na dobę.O dziwo jakoś specjalnie nie martwi mnie ta porażka aczkolwiek pozostał pewien niedosyt gdyż równie dobrze ten mecz mógł zakończyć się naszym zwycięstwem,no i nie zapominajmy,że w derbach wygrana smakuje szczególnie :) Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać iż trzecia bramka United należała się już dużo wcześniej.
Kozłem ofiarnym ochrzczony Nasri choć ja osobiście najwięcej pretensji mam do Harta i oczywiście Balo,który chyba już wyczerpał kredyt zaufania u Manciniego i powinien w styczniu zostać pożegnany.Milan podobno czeka.....
Wielkie brawa dla Zabalety,takich piłkarzy trzeba tej drużynie,piłkarzy którzy są w stanie dać z siebie więcej niż fizycznie mogą a jednak w ferworze walki przekraczają pewne granice.Zresztą cała drużyna pokazała charakter i wolę walki(wyłączając Balo) co w przypadku Teveza uwidoczniło się w dosyć negatywny sposób niestety.
Broni nie składamy,do końca sezonu jeszcze sporo kolejek i jeszcze wszystko możliwe.

P.S.Gratuluje skuteczności :)

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 10 gru 2012, 22:51



Tunnel cam z derbów Manchesteru. Mnie rozbawiła sytuacja z Haartem i Nevillem :wink:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 10 gru 2012, 23:11

Nie powiedziałbym, że rachunki są wyrównane. Miło wygrać derby na stadionie rywala po golu w doliczonym czasie ale City na pewno nie zostało upokorzone tak jak my w poprzednim sezonie. Mimo wszystko cieszy, że pokonujemy najgroźniejszego rywala na jego terenie gdzie w zeszłym sezonie w lidze zagraliśmy bardzo słaby mecz i w zasadzie nie mieliśmy żadnych argumentów. Co najważniejsze nie można powiedzieć, że nie zasłużyliśmy na to zwycięstwo, Mancini może sobie pieprzyć, że to niezasłużona porażka, liczy się to co w sieci i swoją drogą Włoch powinien się nie odzywać bo to Atkinson utrzymał City w grze, trudno przypuszczać, że przy 0:3 byliby jeszcze w stanie się podnieść.

Widowisko godne głównych faworytów do tytułu. Cieszy, że kolejny raz pokazujemy charakter i jaja odwracając losy meczu. O samym spotkaniu już w zasadzie wszystko zostało napisane, można prawie wszystkich pochwalić, zawiódł jedynie Valencia choć trudno było po nim oczekiwać cudów skoro jeszcze kilka dni wcześniej miało go w ogóle nie być.

Tak samo jak można było krytykować Fergusona za poprzednie mecze czy pojedyńcze decyzje tak we wczorajszym meczu nie było czego się czepić i trzeba oddać Szkotowi, że odrobił lekcje. Desygnował dobry skład, nieźle to grało, decyzje personalne także trafione. Fajnie, że Robin trafił tego wolnego (kij, że po rykoszecie), tak jak ktoś wcześniej wspomniał, wydaje się, że to jest brakujące ogniwo do naszej ofensywy. Holender już po raz kolejny zmienił losy meczu na naszą korzyść.

Takiego Carricka chciałbym oglądać co mecz, wczoraj był znakomity. Cleverley także mi się podobał. Cieszy również, że Smalling powoli zaczyna przypominać tego Smallinga, którego chcielibyśmy widzieć na środku obrony United. Zresztą cała drużyna zasługuje na pochwały, które już wcześniej słusznie padły pod adresem poszczególnych graczy.

Co do incydentów na trybunach to już wszystko zostało napisane. Mam tylko nadzieję, że zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje, nie może być tak, że w meczu, który śledzi pół świata banda idiotów robi co chce i czuje się bezkarna. Brawa dla Harta za to, że w całej tej sytuacji potrafił zachować zdrowy rozsądek mimo, że to co zrobił mogło wydać się niepopularne kibicom City.

City trochę w kropce. Od początku sezonu gra się nie klei ale były przynajmniej wyniki w lidze. Teraz zły okres, odpadnięcie w fatalnym stylu z LM, przegrane derby, zobaczymy jak ta drużyna zareaguje w kolejnych meczach ale jak Mancini szybko nie będzie potrafił wrócić na zwycięską ścieżkę to może polecieć szybciej niż wszyscy myśleliśmy. Sprawa tytułu jest oczywiście cały czas otwarta, te 6pkt na tym etapie rozgrywek nic nie znaczą aczkolwiek trudno nie być zadowolonym z takiego obrotu spraw. Nie ma teraz co patrzeć na innych tylko robić swoje a ten upragniony 20 tytuł stanie się faktem.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8570
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 11 gru 2012, 20:37

Morrow pisze:Co do incydentów na trybunach to już wszystko zostało napisane. Mam tylko nadzieję, że zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje, nie może być tak, że w meczu, który śledzi pół świata banda idiotów robi co chce i czuje się bezkarna. Brawa dla Harta za to, że w całej tej sytuacji potrafił zachować zdrowy rozsądek mimo, że to co zrobił mogło wydać się niepopularne kibicom City.
Stott najprawdopodobniej dostanie dożywotniego bana.W tym sezonie decyzją klubu na pewno nie obejrzy żadnego spotkania na Etihad.
Zapewne wszyscy kojarzą zamieszanie i interwencję stewardów na trybunie zajmowanej przez kibiców City pod koniec derbów.Podobno wśród fanów The Citizens znajdował się kibic United,który przez całe spotkanie nie okazywał swoich sympatii,ale gdy van Persie dał prowadzenie Czerwonym Diabłom gość nie wytrzymał i zaczął się cieszyć co niestety dla niego nie spotkało się z aprobatą(delikatnie mówiąc) fanów Obywateli.Info nieoficjalne.

Gość od monety dalej nie zidentyfikowany i raczej ciężko będzie ustalić kto to zrobił.Klub udostępnił wszystkie materiały video,które mogą pomóc w ustaleniu sprawcy. Nawiasem mówiąc Ferdinand wybrał trochę nieodpowiednie miejsce do okazywania swojej radości,tuż przed trybuną zajmowaną przez fanów City.Od razu zaznaczam,że nie zamierzam nikogo usprawiedliwiać,tak tylko wspomniałem :)

red85

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 11 gru 2012, 22:34

Co za bzdura powtarzana przez coniektóe media. Rio stał dokładnie przed sektorem fanów United co doskonale widać na zdjęciach i filmikach udostępnionych przez fanów United. Do sektora City dzieliło go, tak na okjo, ok 15 metrów.

A co do tej historyjki to szkoda ją komentować. Brzmi jak żenująca próba usprawiedliwienia żenującego zachowania tego bydła.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 12 gru 2012, 18:48

Ryba nie baw się w manipulacje



tutaj wszystko widać.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23462
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6353
Kibicuję: 4rsenal

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 12 gru 2012, 23:56

MGiggs pisze:Ryba nie baw się w manipulacje



tutaj wszystko widać.
2:36 :mrgreen: Fani United machają w stronę fanów City... portfelami :rotfl:


Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8570
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 13 gru 2012, 14:09

MGiggs pisze:Ryba nie baw się w manipulacje



tutaj wszystko widać.
red85 pisze:Co za bzdura powtarzana przez coniektóe media. Rio stał dokładnie przed sektorem fanów United co doskonale widać na zdjęciach i filmikach udostępnionych przez fanów United. Do sektora City dzieliło go, tak na okjo, ok 15 metrów.
Żadna bzdura czy manipulacja,Ferdinand oberwał w pobliżu miejsca gdzie kończyły się sektory zajmowane przez kibiców United a zaczynały z fanami City.
red85 pisze:A co do tej historyjki to szkoda ją komentować. Brzmi jak żenująca próba usprawiedliwienia żenującego zachowania tego bydła.
Chyba jasno i wyraźnie napisałem,że nie mam zamiaru nikogo usprawiedliwiać.Tą historyjkę jak to ładnie nazwałeś wrzuciłem dla ciekawostki zaczerpniętej od fana City na stałe mieszkającego w Manchesterze,który był na derbach.
Ciekaw jestem czy rzucałeś żenadą i bydłem gdy Bellamy oberwał monetą od kibica United a w jego kierunku leciały butelki po piwie.W mediach też chyba takiego szumu nie było.

Obrazek
red85 pisze:Kończąc temat derbów...

http://www.dailymail.co.uk/sport/footba ... paign=1490
Fajny artykuł,szkoda tylko,że opisano w nim tylko błędy sędziego na niekorzyść United zapominając m.in. o tym:

Obrazek

red85

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 gru 2012, 14:32

Ogarnij się ryba, bo gadasz bzdury. Jeśli nie okazywać radości przed swoimi fanami to gdzie? Zrobić Adebayora?

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8570
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 13 gru 2012, 14:40

Poszukaj czegoś konkretniejszego,bo ten krzyżyk nie jest żadnym dowodem iż piszesz prawdę.

EDIT:

Według mnie Ferdinand znajdował się bliżej narożnika boiska niż ten krzyżyk na zdjęciu,które zamieściłeś.Zresztą nawet Giggs nie zaprzecza iż piłkarze United świętowali bramkę w pobliżu sektora fanów City.
http://www.devilpage.pl/index/news/kome ... ie-czesto/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”