Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 8009

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47544
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8348
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 24 maja 2019, 15:54

Znajoma tak była w Nowym Jorku ze dwa lata temu, zahaczyła o sylwestra na Times Square. Zazdro

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47544
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8348
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 24 maja 2019, 16:48

Taką gafę dziś w robocie zaliczyłem. Przychodzi gostek, żeby zapytać o nową baterię do telefonu, to mówię, że może nowy telefon weźmie, bo wspomniał, że ma abonament. Daje mi dowód, ja go nie odnajduję, wyszło, że pewnie umowa na żonę.
To mówię, żeby przyszedł z żoną, to sprawdzimy, on na to, że to może być trudne. Ja, że no warto raz się pofatygować, bo na pewno coś nowego wymyślimy, na co gość znów, że to nie będzie proste, ja mu przerwałem, że jakby się jednak na zakupy wybierała, to niech podejdą. Gość do mnie: "nie dał mi pan dokończyć zdania. To może być trudne, bo ciężko będzie żonę przyprowadzić z cmentarza"... Szczerze - zgłupiałem i nie wiedziałem, co odpowiedzieć.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64708
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8568
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 24 maja 2019, 16:49

Toś dojebał do pieca.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47544
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8348
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 24 maja 2019, 16:50

Przerywanie ludziom, jak mówią, to jedna z moich najgorszych wad, czasem wychodzi niezręcznie :roll:

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 24 maja 2019, 17:24

piotrcies pisze:
24 maja 2019, 16:48
Taką gafę dziś w robocie zaliczyłem. Przychodzi gostek, żeby zapytać o nową baterię do telefonu, to mówię, że może nowy telefon weźmie, bo wspomniał, że ma abonament. Daje mi dowód, ja go nie odnajduję, wyszło, że pewnie umowa na żonę.
To mówię, żeby przyszedł z żoną, to sprawdzimy, on na to, że to może być trudne. Ja, że no warto raz się pofatygować, bo na pewno coś nowego wymyślimy, na co gość znów, że to nie będzie proste, ja mu przerwałem, że jakby się jednak na zakupy wybierała, to niech podejdą. Gość do mnie: "nie dał mi pan dokończyć zdania. To może być trudne, bo ciężko będzie żonę przyprowadzić z cmentarza"... Szczerze - zgłupiałem i nie wiedziałem, co odpowiedzieć.
ja kiedyś w pracy jak jeden gość (emerytowany górnik, z 40 pare lat na oko) zapytał mnie czy mam dla niego emeryturę powiedziałem, że tak, miałem ale, że nie było go w domu to wypłaciłem jego matce (siwa baba z wąsem, jakieś 80 lat na oko). Chwila ciszy i typ mówi: ”jakiej matce? To moja żona!

Nie wiem jak się czułeś po swojej dzisiejszej gafie ale zgaduje, że podobnie do mnie tego feralnego dnia.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47544
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8348
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 24 maja 2019, 17:27

Delpiero14 pisze:
24 maja 2019, 17:24
Nie wiem jak się czułeś po swojej dzisiejszej gafie ale zgaduje, że podobnie do mnie tego feralnego dnia.
Też grubo. Myślę, że podobny poziom wpadki.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 24 maja 2019, 18:04

Myślę, że większość mogłaby się "pochwalić" taką wpadką. Kiedyś koleżance zmarła matka i jak wiadomo dłuższy czas nie wychodziła na miasto itp. W końcu jednak stwierdziła, że czas wyjść do ludzi więc przyjechaliśmy po nią. Jej ojciec na pożegnanie powiedział do niej, żeby nie szalała i wtedy wchodzę ja z uśmiechniętą gębą i mówię, że jak coś to podrzucimy zwłoki :roll: tak się mówi przecież na osobę pod grubym wpływem alkoholu, ale nie trafiłem, zz tekstem zdecydowanie

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26441
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6528

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 24 maja 2019, 18:12

Kumpel dziennikarz z głogowskiego tygodnika, jak rozmawiał z Bieleckim przy okazji meczu Chrobry - Vive, powiedział coś w stylu: czy nie ma Pan wrażenia, że po tej kontuzji (co mu oko wybili) czegoś Panu brakuje?

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16966
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5279
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 24 maja 2019, 18:19

Ja, wracając jeszcze do tematów podróży, w tym roku weekend w Warszawie i 5 dni w Barcelonie. W Boże Ciało chciałbym pojechać do Lwowa na 3-4 dni, a jak nie wypali to może w góry. I we wrześniu może się uda w końcu jakiś tydzień we Włoszech. Ale raczej ekonomicznie, bo chciałbym w tym roku kupić kawalerkę w Krakowie na pół z ojcem bez zapożyczenia się.

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13160
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1933

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 24 maja 2019, 18:47

Przedwczoraj po 4 tygodniach noszenia zdjęli mi gips z ręki (złamana piąta kość śródręcza z przemieszczeniem) i dzisiaj chcę iść na siłownię chociaż ręka jest opuchnięta i trochę boli ale lekarz mi tego nie zabronił kazał tylko uważać na ciężary z tym że z jednej strony chce iść a z drugiej trochę się boje odnowienia kontuzji i mam pytanie czy ktoś z Was wracał do sportu po złamaniu kości ?

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64708
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8568
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 24 maja 2019, 18:50

Lekarz mówi nie, ale milanista musi spytać amatorów na forum o zdanie. O ironio, czy na sali jest lekarz? Ale taki od głowy :lol2: ;)

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13160
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1933

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 24 maja 2019, 19:06

Lekarz nie mówi "nie" czytaj uważniej ;) pomyślałem że ktoś ma podobne doświadczenie :)
Cloner pierwszy do krytykowania ale żeby coś od siebie dać pozytywnego to nie :whistle:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64708
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8568
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 24 maja 2019, 19:11

Lekarz mówi żebyś uważał z ciężarami. Chcesz to idź na siłownię.
Jak dla mnie, jeśli nie jesteś sportowcem wyczynowym, miesiąc wolnego.

Awatar użytkownika
Bebej
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2482
Rejestracja: 01 wrz 2014, 15:42
Reputacja: 377

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bebej » 24 maja 2019, 19:39

Ja tam rozumię Conrado. Jak człowiek sie wkręci w przerzucanie żelastwa (nie mylić z fitnesowymi popierdółkami) nawet amatorsko to go nosi w domu. Dopiero jak trening zrobi to czuje że żyje. Taki wkret. Sam mam czesto stan zapalny czworobocznego ale trening musi byc zrobiony, chocby troche lzejszy. Z racji pracy siedzacej w dolnym odcinku pleców tez czesto mnie napiernicza, a jak zrobie plecy to przechodzi. Ale, po takim czyms jak miales Ty odpuscilbym, a jezeli nie to zrobilbym tak 2-3 treningi rozruchu obowiazkowo.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23129
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6197
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 24 maja 2019, 19:51

Delpiero14 pisze:
24 maja 2019, 17:24
ja kiedyś w pracy jak jeden gość (emerytowany górnik, z 40 pare lat na oko) zapytał mnie czy mam dla niego emeryturę powiedziałem, że tak, miałem ale, że nie było go w domu to wypłaciłem jego matce (siwa baba z wąsem, jakieś 80 lat na oko). Chwila ciszy i typ mówi: ”jakiej matce? To moja żona!

Nie wiem jak się czułeś po swojej dzisiejszej gafie ale zgaduje, że podobnie do mnie tego feralnego dnia.
Ja tak kiedyś pomyliłem dziewczyną od ziomka z mieszkania. Laska na pierwszy rzut oka wydała mi się 40-stką, więc wydedukowałem że to jego mama albo ciocia i kłaniając się nisko rzuciłem "Dzień dobry". Okazało się że to była jego dziewczyna, 23 lata, które tak źle wyglądała bo akurat leczyła depresję i ponoć tym tekstem jeszcze ostro dorzuciłem jej do pieca :lol2: Ale ostatecznie ziomek był mi wdzięczymy, bo on nie chciał z nią być, ona go nieco napastowała ("jak do mnie nie wrócisz to się zabiję" itp), a dzięki mojej uprzejmość ta straciła ochotę odwiedzać nasze mieszkanie :mrgreen:
piotrcies pisze:
24 maja 2019, 16:48
Taką gafę dziś w robocie zaliczyłem. Przychodzi gostek, żeby zapytać o nową baterię do telefonu, to mówię, że może nowy telefon weźmie, bo wspomniał, że ma abonament. Daje mi dowód, ja go nie odnajduję, wyszło, że pewnie umowa na żonę.
To mówię, żeby przyszedł z żoną, to sprawdzimy, on na to, że to może być trudne. Ja, że no warto raz się pofatygować, bo na pewno coś nowego wymyślimy, na co gość znów, że to nie będzie proste, ja mu przerwałem, że jakby się jednak na zakupy wybierała, to niech podejdą. Gość do mnie: "nie dał mi pan dokończyć zdania. To może być trudne, bo ciężko będzie żonę przyprowadzić z cmentarza"... Szczerze - zgłupiałem i nie wiedziałem, co odpowiedzieć.
Kiedyś w call center ustawiałem się z typem dość długo na iPoda dla córki, pewnego dnia gość przestał odbierać, aż w końcu odebrał mówiąc strasznie grobowym głosem że córka miała parę dni temu wypadek i teraz leży śpiączce, a ja na to nie zastanawiając się długo "No to idealnie się składa! Obudzi się a tu na stoliku iPod!"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”