Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 830

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2924
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 20 sty 2013, 19:08

Graliśmy straszną kupe dzisiaj i ta bramka po prostu musiała wpaść.

O meczu nie ma co za bardzo pisać, bo to była obrona Częstochowy i gdyby nie to że de Gea z Ferdinandem dzisiaj świetnie bronili bądź blokowali strzały to skończyłoby się wysoką porażką. Jeśli chodzi o zawodników z pola, to najlepiej Welbs i Raffael jak dla mnie, chociaż szkoda tego nieporozumienia z Antonio młodego Brazylijczyka.

Rooney zmienił Kagawę i grał znacznie lepiej, więcej walczył no i powinien być karny po faulu na nim szkoda że nie wyszedł w pierwszej jedenastce.

Mamy jednak nadal 5 punktów przewagi nad City i trzeba grać dalej.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 20 sty 2013, 19:08

Jest jeden punkt. Z jednej strony tylko jeden, z drugiej aż jeden. Było wiadomo, że to będzie trudny mecz ale mimo wszystko szkoda, że daliśmy sobie wdusić kilkadziesiąt sekund przed końcem. Nie mam większych zastrzeżeń do drużyny, graliśmy zachowawczo ale mam wrażenie, że takie było założenie. Tottenham ostatnio wygląda mocno i dzisiaj także zagrali bardzo fajne spotkanie. My czyhaliśmy na kontry i samo założenie się sprawdzało bo dobrze spisywała się nasza defensywa a jak już pojawiało się jakieś zagrożenie to świetnie bronił De Gea. Spurs prowadzili grę ale byliśmy na to przygotowani i dzisiaj IMO Ferguson dobrze zestawił skład. Poza obroną i De Geą trzeba pochwalić kolejny raz Carricka, który zagrał jak profesor i Cleverleya, który dobrze wywiązywał się ze swoich zadań. Rafael świetnie wyłączył Bale'a. Bardzo dobry mecz Welbecka, w drugiej połowie nieco przygasł ale przez większość meczu nasz najlepszy ofensywny zawodnik.

Tottenham grał dobrze i miał swoje okazje ale mimo wszystko powinniśmy to dowieźć, cóż nie zawsze szczęście może się uśmiechać do nas. Było 7 pkt, teraz jest 5, trzeba dalej skupić się na swojej robocie i nie pozwolić żeby ta strata punktów wybiła nas z rytmu. Teraz 10 dni przerwy od grania w lidze i przyjeżdża do nas Southampton.

Inna kwestia to sędziowanie. Foy dzisiaj się mylił w dwie strony, nie widział ewidentnych fauli Kagawy przed polem karnym, nie dał kartki bodaj Walkerowi za faul taktyczny kiedy po chwili za podobne przewinienie ukarał kartonikiem Carricka, nie gwizdnął też jednego albo dwóch rożnych dla Spurs, ja rozumiem, że warunki były trudne ale kuźwa, po tym jak nas przekręcił w meczu z Kogutami na OT człowieka krew zalewa jak nie gwiżdże dzisiaj znowu nam ewidentnego karniaka, który być może zagwarantowałby nam spokojną końcówkę i 3 pkt. Dobrze, że już nie gramy w lidze z Tottenhamem w tym sezonie bo pewnie znowu sędziowałaby ta oferma i pewnie znowu nie gwizdałaby nam karnych.

Aha, wydaje mi się, że w Madrycie wyjdziemy podobnym ustawieniem, może jedynie z kilkoma korektami personalnymi ale sam zamysł taktyczny będzie podobny.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 20 sty 2013, 19:17

Totki lepsze ale znowu Foy nas dyma :lol: 3 100% karne i czerwona dla Gallasa :lol: grubo jak na 2 mecze. Cóż Liverpool Totki a w kolejnym meczu dostaniemy jakiegoś karnego i będzie krzyk jak nam to nie pomagają :roll:

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 20 sty 2013, 19:20

Zgodnie z oczekiwaniami, nie było łatwo. Cóż, nie zawsze można wygrywać, ale szkoda, że tracimy gola w takich okolicznościach. Ja tam z naszej gry jestem zadowolony. W ciągu ostatnich kilku lat widziałem mnóstwo żenujących występów w naszym wykonaniu, wtedy były powody do zmartwień. Dziś miałem wrażenie, że pomimo tego, że Tottenham atakował, kontrolowaliśmy przebieg meczu. Tak jak napisał Morrow, graliśmy zbyt zachowawczo. Potrafiliśmy swobodnie wymieniać piłkę, płynnie przechodzić pod pole karne Tottenhamu, ale zabrakło kropki nad i. Przy 2:0 nic złego by nas już nie spotkało. Szkoda, że nie wygraliśmy, ale jak widzę grę tego zespołu, to wiem, że wszystko zmierza w dobrym kierunku.

Dzisiaj niemal wszyscy grali na dobrym poziomie i wykonywali swoje zadania. Nie podobał mi się tylko Evra, sporo błędów popełniał, nie można go pochwalić ani za defensywę ani za ofensywę. Ogólnie jako zespół wyglądaliśmy naprawdę dobrze, jesteśmy zgrani i świetnie się rozumiemy. Podobał mi się Welbeck, chłopak gra coraz dojrzalej, rzadko traci piłkę, to samo tyczy się Cleverleya. Na brawa zasługuje też Jones, który utwierdził mnie w przekonaniu, że nadaje się na środkowego pomocnika, takiego, jakiego nam brakuje - wybieganego, energicznego i walczącego o każdą piłkę. Do tego pokazał, że dobrze czuje się z piłką przy nodze i "nie przeszkadza" drużynie w kreowaniu gry.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 sty 2013, 19:31

Pełna zgoda z Morrowem. Nie zgodziłbym się, że zagraliśmy kupę. Oddaliśmy inicjatywę Spursom bo takie było założenie na ten mecz. Ferguson zdecydował się zneutralizować skrzydła Spursów i trzeba przyznać, że w pierwszej połowie udało się niemal w 100%. Jones asekurował prawe skrzydło i Bale wiele tam nie pograł.
W połowie pierwszej połowy Cleverley zmienili się z Welbeckiem skrzydłami i to była bardzo dobra decyzja. Zaraz padł gol, poźniej Welbs jechał na lewej stronie Walkera jak chciał. Szkoda, że nie wpadła druga bramka.

Druga połowa już nieco słabsza. Tradycjnie Lennon jechał z Evrę jak ze szmatą. To jest coś niesamowitego, ale od paru lat z nikim Pat nie ma takich problemów jak z Anglikiem. Nawet Messi jeszcze grając na skrzydle w Barcie go tak nie dymał. Nieco za bardzo się cofnęliśmy pod koniec, ale trudno się dziwić mając dobry wynik. Ale jednak brakowało tych wyjść pod pole karne Tottków, opadliśmy z sił, Welbeck napędzający naszą grę, nie był w stanie już tyle zapierdzielać i w ataku i w obronie. Więcej spodziewałem się po zmianach. Ale Valencia tradycyjnie już można powiedzieć w tym sezonie słaby. Roo też nie potrafił odciążyć obrony i nieco uspokoić w środku pola. Van Persie poza golem też niczego szczególnie nie pokazał, za łatwo tracił piłkę.

Koniec końców pewnie Spursom się ten gol należał, ale gdyby nas Foy nie wydymał to by było prawdopodobnie po meczu. To jest coś nieprawdopodobnego, że będąc w takim położeniu jak był, mając wszystko na tacy nie odgwizdał karnego. W takich sytuacjach człowiek się zastanawia czy facet nie zrobił tego specjalnie, przecież w lepszej pozycji żeby zobaczyć ten faul niż on był nie można było byc.

MGiggs pisał w pierwszej połowie, że Kagawa gra pytę. No od 25-30 minuty zaczął grać lepiej, ale ogólnie mam podobne wrażenie. Zresztą od początku na ten transfer patrzyłem chłodno, ani on nam nie pasuje do taktyki, ani jakoś mnie nie jarał swoją grę w Dortmundzie mimo, że był tam graczem ligi. Początek miał niezły, ale też nic rewelacyjnego. Rozumiem, że właśnie był sprowadzany z myślą o takich spotkaniach, do zagęszczenia środka, i płynnego przejścia do ataku, ale jak na razie pprzeciętnie się z tego wywiązuje. Na ten moment wolę już Roo cofającego się jak np. na wyjazdach z Chelsea i City niż jego.

Pewnie z Realem zagramy coś podobnego, chociaż ja osobiście nigdy nie lubię takiego dostosowywania się do przeciwnika. Na City czy Chelsea wyszliśmy normalnym składem, zawodnicy musieli więcej działać w obronie, Roo się bardziej musiał cofać i to wystarczyło i wypaliło. Rozumiem jeszcze Jonesa do zapierdzielania w środku pola, ale skrzydła powinny być normalne. Clev to nie skrzydłowy, a tam dziś grał. Inna sprawa czy to wynikało z założenia taktycznego czy z powodu tego, że Young jest kontuzjowany, a Valencia bez formy, a Nani dopiero po kontuzji.

W każdym bądź razie mam nadzieję, że w kolejny spotkaniach zagramy skrzydłami Welbz- Nani. Danny jest w świetnej formie i grać musi, a na prawym skrzydle nie wydaje mi się, żeby Nani od Valencii grał słabiej. Mam nadzieję, że brak Naniego jest spowodowany tylko ze względów sportowych, bo jak Fergie będzie usilnie go pomijał bo nie chce podpisać kontraktu to jest sabotowanie samego siebie, bo w tej chwili Ekwadorczyk jest po prostu słaby i niech sobie posiedzi parę tyg. na ławie do powrotu do formy.

No nic jest 5 pkt. przewagi nadal bezpiecznie. Do meczu Kwietniowego z City kalendarz jest w miarę dobry. Cieżki będzie mecz u siebie z Evertonem i wyjazdy do Fulham, West Hamu. Ale trzeba to powygrywać i robić swoje. City nie odpuści, widać, że już wrócili do formy i łatwo nie będzie, ale chyba nikt się nie spodziewał inaczej.
Ostatnio zmieniony 20 sty 2013, 19:51 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 20 sty 2013, 19:39

Mnie ciekawi 1 rzecz.

Foy przekręca nas z Totkami na OT i dostaje 2 mecz na WHL.


Jestem ciekaw co by było gdyby MC dostał mecz MU-Chelsea na OT i dałby nam lewego karnego :lol: . Specialisci od teorii spiskowych by chyba oszaleli ze szczęscia...a tak cisza , do meczu az MU znowu cos dostanie. 8)


Z tego co widze liniowym był facet-legenda 8) człowiek który nie widział historycznego spalonego Drogby......... ahhh ten SAF i jego wpływ na FA :whistle:

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 23 sty 2013, 19:40

Ferguson osobiście obserwował niejakiego Victora Wanyamę podczas meczu Celtiku z Dundee United. Było 4:0 i Wanyama zdobył jedną z bramek. Podobno rozważamy złożenie oferty za 21-letniego Kenijczyka. W akcji go nie widziałem, ale biorąc pod uwagę, że mierzy 188 centymetrów, jest murzynem i gra w środku pomocy, od razu wyobraźnia podpowiada, że to typ piłkarza, którego potrzebujemy ;) Nic więcej nie mogę napisać, bo raczej nie wychylam nosa poza Premier League. Ale jeśli dostalibyśmy kopię Yaya Toure, to byłbym wniebowzięty 8)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23163
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6213
Kibicuję: 4rsenal

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 23 sty 2013, 20:16

Yaya to to nie jest, raczej taki Tiote. Strzelił po rożnym gola Barcelonie, inną jego bramkę możesz sobie zobaczyć w podpisie od użytkownika League.

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 24 sty 2013, 12:02

Chyba koniec transferowej sagi Wilfrieda Zahy.
BBC informuje że zawodnik w ciągu 48 godzin ma się stawić na testy medyczne w Carlington. Skończyło się na 15 milionach funtów i zawodnik ma ubrać naszą koszulkę latem, do tej pory będzie wypożyczony do Crystal Palace.
Ferguson mówił, że nie przeprowadzi żadnego transferu w zimie, a tu proszę! W sumie Zaha trafi do United dopiero w lecie, więc niewiele się minął z prawdą. Teraz tylko Wanyama i okno transferowe można uznać za spory sukces :D

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 24 sty 2013, 12:39

Matko co to się dzieje, żeby za byle lolka z Championship trzeba było płacić 15 mln... Pewnie w rzeczywistości będzie to coś w stylu 10 + bonusy.

Wczoraj głośno też było o tym, że składamy ofertę za Ezequiela Garay'a, ale to wydaje mi się trochę absurdalne, nawet w przypadku odejścia Rio jesteśmy dobrze obstawieni na stoperze.

Wanyame widziałem tylko raz, ale sceptycznie podchodzę do kilerów ze Szkocji. Chociaż może coś jest na rzeczy, może Ferguson trochę liczył na Fletchera w dalszej części sezonu i teraz coś załata w tej kwestii...

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 24 sty 2013, 12:49

Nie mam przekonania co do Zahy. Widziałem go raz, wyglądał przeciwko nam super, ale z tego co mówią kibice z Championship, to dupy nie urywa. 10 mln + 5 w klauzulach, to normalna cena za angielski talent. Ostatnie nasze transfery brytyjskich wonderkidów wypalały i oby tak było i w tym przypadku ;)

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 24 sty 2013, 13:22

Rozumiem, że płaci się za talent. Tylko, że jak dla mnie kwota jest nieadekwatna. Chamberlain poszedł za podobne pieniądze, a jak dla mnie skala talentu u niego jest większa.

Branie gracza z Championship za taką kasę to spore ryzyko. Wystarczy popatrzeć jaką bestią był tam Tarabat, żeby zobaczyć jaki to jest skok poziomu. Jeśli wierzyć fanom Palace na forach, to chłopak jest dobry, porównują go Mosesa. Tylko właśnie, ukształtowany Moses poszedł za taką kwotę do Chelsea, a my za tyle kupujemy nieopierzonego kota w worku.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 24 sty 2013, 13:30

ja słyszałem o nim ciekawą opinię, bo sam go nie widziałem w żadnym pełnym meczu, jedynie jakieś skróty. Ponoć to taki Welbeck, tyle ze skuteczniejszy :)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 24 sty 2013, 13:31

To by wychodziło na to, że kupiliśmy najlepszego zawodnika ligi :lol:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 24 sty 2013, 17:09

A ja się tak zastanawiam. Dajemy za Zaha 19 latka 15 milionów koła. Ma zarabiać wg. Guardiana 35 tys funtów. Ile Pogba dostał w Juventusie 40? Większego sensu to ja tutaj nie widzę. Mieliśmy chłopaka ze swojej akademii za którego nie trzeba było płacić i mu nie daliśmy nieco więcej hajsu w imię zasad. Ktoś powie, że Zaha udowodnił już na poziomie seniorskiej piłki, co potrafi, a Pogba nie. Sorry na poziomie Championship to prawdopodobnie Pogba też by miażdżył, co pokazuje ten sezon w Juventusie.
W wieku 19 lat Cleverley był na wypożyczeniu w Leicester i dupy nie urywał.

Fajny artykuł zresztą na ten temat znalazłem http://www.redmancunian.com/2013/01/23/ ... aul-pogba/

Szczerze to po transferze Zahy nie kminie kompletnie. Rozumiałem, że nie chcą dać wysokiej tygodniówki gościowi co jeszcze nic wielkiego nie pokazał, ale jeśli po pół roku wydajemy na gościa w takim samym wieku 15 milionów i dajemy mu 35 tys koła, to na moje to coś tutaj się kupy nie trzyma.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”