Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 860

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 paź 2008, 23:10

prawo mial, tylko tam bylo wiecej aktorstwa llorente, niz faktycznego ewidentnego faulu. dlatego karny naciagany.

za to bardzo sluszne czerwo dla amorebiety, ktory sfaulowal w bardzo chamski i niebezpieczny sposob.

mecz na szczescie wygrany i to najwazniejsze. swietnie dzis gral higuain, ktory nie tylko strzelil dwie (w sumie to trzy) bramki, ale byl bardzo widoczny, wykorzystywal swoje atuty do stwarzania zagrozenia i bez niego nasza gra w ataku wygladalaby dzis nieporownywalnie gorzej. po prostu swietny mecz w jego wykonaniu.

no i w drugiej polowie obrona zagrala sporo lepiej. w zasadzie zarzucic mozna tylko faul salgado przed polem karnym. poza tym wiekszych bledow nie bylo.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 27 paź 2008, 0:20

Moja uwage zwrocilo zachowanie Pepe. Roztropnie zasymulowal ze zostal uderzony przez pilkarza gosci w twarz coby wywolac male zamieszanie i dzieki temu zostala odwrocona uwaga sedziego od przewinienia Salgado ktory faulujac pilkarza Athletic przed polem karnym mogl spokojnie dostac druga zolta kartke.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 29 paź 2008, 20:15

Rusza Copa del Rey, czyli trofeum, ktorego nie udalo nam sie wywalczyc od 1993 roku. Zaczynamy jutrzejszym spotkaniem z Realem Union.
Oto wybrancy Bernda na ten mecz:
Bramkarze: Dudek, Codina
Obroncy: Velayos, Chema Antón, Marcelo, Míchel Salgado, Metzelder, Heinze
Pomocnicy: Javi García, De la Red, Drenthe, Guti, Diarra, Sneijder
Napastnicy: Bueno, Higuaín, Saviola
Kluczowi pilkarze odpoczywaja, szanse dostaja rezerwowi oraz mlodzi gniewni z Castilli.

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 30 paź 2008, 23:06

Ogladajac mecz nasuwalo mi sie na mysl proste pytanie: co w Madrycie robi Salgado? Ogorki z trzecioligowca niszczyly go w kazdej niemal akcji, rzadko kiedy potrafil przerwac akcje, nie mowie juz wcale o jakims ataku czy crossie. Metzelder potwierdzil ze jest drewniany, wiec specjalnie niskiej oceny nie mozna mu wystawic, taki juz jest. Javi Garcia ma od kogo sie uczyc, chlopak najwyrazniej wzoruje sie na Metze i calkiem dobrze mu to wychodzi.
saviola byl tak niewidoczny ze Schuster zmienil Higuaina, bo o kroliku po prostu zapomnial. Dobrze ze udalo sie Savioli trafic do siatki. No i karny na nim w 40 minucie drugiej polowy ewidentny. To jednak jakby malo. Szkoda ze Bueno nie dostal wiecej minut. Zmaina zdecydowanie zbyt pozno.
Gracze z Irun przewyzszali mistrza Hiszpanii zadziornoscia i ambicja, to na pewno. Ich akcje ofensywne mogly sie podobac, a to ze nasi obroncy nie radzili sobie z taka gra- niech za komentarz wystarczy [*]
Dwie bramki na wyjezdzie w perspektywie rewanzu to dobra zaliczka, ale taka gra, nawet rezerwowym skladem nie przystoi, jelsi ma sie ambicje by zwyciezac w rozgrywkach.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 31 paź 2008, 15:44

A ja jakoś nie frustruje się wczorajszą przegraną. Bardziej martwi mnie De la Red. Omdlenie wyglądało makabrycznie, chyba wszystkim przypomniał się Puerta. Naszczęście już raczej wszystko ok, wątpie aby dostał powołanie na następny mecz. Salgado potwierdził, że zachowuje stabilną formę przez ostanie 3 lata. Masakra, jak nim wczoraj kelnerzy zamiatali :/ Saviola niewidoczny? Z tego co udawało mi się dojrzeć, na telewizji wysokiej jakości jaką jest justin.tv to nie miał zbyt wielu okazji. Raz dostał niezle podanie, był sam na sam, ale coś mu przyjęcie nie wyszło, poza tym był spalony. Gol ładny. No i ewidentny faul we wspomnianej 85 minucie. Nie ma co rozpaczać, odbijemy sobie w Madrycie ;)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 31 paź 2008, 22:01

, był sam na sam, ale coś mu przyjęcie nie wyszło
raczej wyszlo. on nigdy nie umie przyjac pilki. jak mu nie wyjdzie i ja opanuje wtedy moze byc groznie

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 02 lis 2008, 20:58

Kuwa [']

Mecz, który należało wygrać frajersko remisujemy. Czy był w tym sezonie mecz w La Liga, w którym nie straciliśmy gola? Bo w LM pamiętam - z Bate...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 lis 2008, 21:06

Vianuch pisze:Mecz, który należało wygrać frajersko remisujemy. Czy był w tym sezonie mecz w La Liga, w którym nie straciliśmy gola? Bo w LM pamiętam - z Bate...
Do tego sedzia nie był z Katalonii i Schuster nie bedzie mial czym sie tłumaczyć. Ciekawe tylko czy wspomni o grze w koszykowke Metzeldera, warunki moze i ma na koszykarza, ale raczej murawa nie sluzy do gry w koszykowkę. Nie widzialem takiej przewagi Realu, zeby po tym spotkaniu mogl narzekać na remis. Alemria po przerwie była zdecydowanie lepsza niż Real w pierwsze polowie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 02 lis 2008, 21:13

byl - az jeden :lol: z racingiem.

obrona w tym sezonie gra tragicznie. chociaz dzis wszystko w sumie wygladalo nienajgorzej (nie widzialem pierwszej polowy). ale ostatnie 15 miut to byla parodia [']

nie rozumiem tez zmian schustera. zdjal higuaina, ktory moze nie gral swojego najlepszego meczu w sezonie, ale na pewno nie gral zle i co wazne nie znikal. zdjal tez sneijdera, ktory jako jedyny potrafil cos zrobic z pilka w srodku pola. o ile wejscie rafy za higuaina jakos jeszcze bylem w stanie zrozumiec, o tyle zdjecie sneijdera i wejscie gutiego (pilkarza, ktory w tym sezonie dobrego meczu jeszcze nie zagral, i ktory nie gwarantuje spokoju w srodku co bylo potrzebne. w dodatku bedacy po przerwie w grze) w takim momencie bylo co najmniej dziwne.

od momentu tych zmian przewaga almerii zdecydowanie sie uwidocznila, a my nie mielismy amunicji. dla mnie to nie byl przypadek. takze schuster dzisiaj krotko mowiac dal dupy ze zmianami i to zdecydowanie.

lepsze byloby chocby djecie robbena, ktory kilka razy mnie dzisiaj zirytowal egoistyczna gra. a niewiele bylo z niej pozytku. on bl bardziej wskazany do zmiany.

Amaru
Skład B
Skład B
Posty: 128
Rejestracja: 03 lis 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Amaru » 02 lis 2008, 21:15

do 75 min Almeria nie stworzyła sobie klarownej okazji do stzrelenia bramki az tu nagle w kilka minut mogli spokojnie roztrzygnąć mecz... szkoda 2 pkt ale niestety za brak konsekwencji sie płaci...

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 02 lis 2008, 22:12

gubia nas p....rzone błędy indywidualne w obronie

schuster też dołożył cegiełke do straty pkt. tez uwazam ze Higuian powinien grać do końca. reszta zmian też beznadziejne. szkoda 2 pkt bo almeria nie grał nic wielkiego a my jednym głupim błędem przekreslamy sobie 3 pkt.

czekam na mecz z juventusem. brak wygranej będzie bardzo niedobrym znakiem

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 05 lis 2008, 22:32

hmm.. pora użyć dwóch wyrazów

mini-kryzys

mam w madrycie. kryzys formy, kryzys myślenia trenera, kryzys nastawienia piłkarzy. 10 LM (na 98%) nie w tym roku ..niestety

dzisiaj grała ekipa podwórkowych przyjaciół (real) którzy graja dla frajdy popołudniami na przeciwko zawodowców z 4 ligi

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lis 2008, 22:37

Przypominam od razu, że dyskusje na temat spotkań LM należy toczyć w odpowiednim temacie.

http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php ... 54#p422354

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 05 lis 2008, 22:46

vakabayashi 10 liga mistrzow na 100% nie dla nas.

Zenujaca postawa naszych kopaczy, ale zyjemy w czasach gdy kibice na Bernabeu msza oklaskiwac rywali... to bardzo boli. Zastanawia mnie Drenthee i co on chcial osiagnac jak narazie zagral jeden dobry mecz z Sevilla 2 lata temu... I RvN na prawym skrzydle to jak Casillas na lewej obronie, to logiczne ze RvN poza 16 to nie jest zawodnik tylko kloda...Raula przemilcze bo dosc dlugo nie znosze jego stylu gry a raczej bezstylu...Irytowal mnie Ramos, Drenthe, Raul, RvN, Heinze...wstyd no ale trzeba bylo czekac 50 lat by zobaczyc dobre Juve :P w zasadzie to i tak nic nie grali dwa razy urzadlili...i skutecznie.

Schuster zacznij myslec w koncu mamy grac ofensywnie, pieknie z lekka nutka dekadencji, a gramy obecnie gorzej jak za Don Fabio.

A taktyka Juve to kwintesencja futbolu, klasyczne zarzynanie, w sumie 9 obroncow i jak to mowi Darek Sz. Aomuri... no ale mozna i tak.

jestem zly i sie frustruje czasem mozna.

Karne nie szukam usprawiedliwienia w karnych choc mozna by ktorys gwizdnac...ale druzyna taka jak REAL MADRYT nie powinna liczyc na kartne...w dodatku tak kontrowersyjne a i jeszcze jedno...Druzyna nie ma lidera...nie ma osoby ktora na przekor losowi po trupach ciagnie druzyne taki Lionel czy Krystian...trudno nadejszly cieszko czasy...

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 05 lis 2008, 22:54

Toudinho
Drenthe w drugiej połowie był najlepszy na boisku.
Toudinho pisze:mamy grac ofensywnie
tylko troche nie ma kim.

Z taka gra problemem bedzie odprawienie z kwitkiem Union. oby z Robbenem nie było nic poważnego bo kończą nam się opcje. Jak Saviola wbija na boisko to musi być źle.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”