A Ty pomyslales o tym piszac cos takiego: "Więc dla takiego dziecka to niebezpiecznie, jakieś skaleczenie i też zostanie zarażone." ?Kamil232 pisze:Prawodpodobnie dlatego, że ludzie się pilnują i jak ktoś się skaleczy to ta osoba która ma aids nie pluje w to miejsce. Hmm nie pomyślałeś o tym? Ja tylko stwierdziłem, że jest taka możliwość. Czy skłamałem? Czy taka możliwość nie istnieje?
Jak widac nie bo inaczej na podstawie lez i szczoteczek nie probowalbys udowadniac jakie to niebezpieczenstwa czyhaja na dzieci wychowywane przez pary homoseksuale. Teraz Cie nagle naszla refleksja ze ludzie moga uwazac. Moze homoseksualisci to nie ludzie i nie moga uwazac?
Nie zanotowano takiego przypadku z tego powodu ze jest to mozliwosc czysto teoretyczna a nie dlatego ze ludzie uwazaja ze lzami a nie uwazaja ze strzykawkami.
Twoja wypowiedz to po prostu manipulacja. Wypisujesz brednie nie zastanawiajac sie nad nimi nie starajac sie dotrzec do zrodla. Jeszcze czerpiesz je z bloga JKM. Taki to dla Ciebie autorytet w sprawach przenoszenia sie wirusa HIV?
Tak samo jak z tym iz "slyszy sie ze 90% pedofilii to homoseksualisci"*. To jakas miejska legenda jest? Ja tez rozne rzeczy slysze ale nie osmieszam sie potem przytaczajac je na ogolnodostepnym forum.
Istnieje tez tak jak mowilem mozliwosc ze w rodzinie nudystow dziecko potknie sie na zabawce nabije na czlonka tatusia a ten moze byc nosiciele wirusa HIV i nieszczescie gotowe.Kamil232 pisze:Czy skłamałem? Czy taka możliwość nie istnieje?
Istnieje tez mozliwosc ze upadniesz walniesz sie w glowe co spowoduje ze przestaniesz manipulowac faktami i klamac.
Ale po co rozwazac fantastyczne scenariusze?
Jeszcze w kwestii wychowywania dzieci przez pary homoseksualne:
http://www.apa.org/topics/sexuality/orientation.aspx (konkretnie strona 13 - Can lesbians and gay men be good parents?)
Szczegolnie ciekawa jest odpowiedz na pytanie trzecie czy takie dzieci maja problemy w relacjach spolecznych. Odpowiedz brzmi ze nawiazuja normalne relacje z rowiesnikami i doroslymi prowadzac calkowicie zwyczajne zycie. Pewnie gdyby trafily na pare osob wypowiadajacych sie w tym temacie to by tak rozowo nie mialy.
Podobnie odpowiedz na pytanie czwarte o wykorzystywanie seksualne w takich rodzinach. I odpowiedz ze nie ma naukowych podstaw aby mowic o takowym zagrozeniu.
Koncowka to juz w ogole jakis lewacki postepowy belkot:
In summary, social science has shown that the concerns often raised about children of lesbian and gay parents' concerns that are generally grounded in prejudice against and stereotypes about gay people' are unfounded. Overall, the research indicates that the children of lesbian and gay parents do not differ markedly from the children of heterosexual parents in their development, adjustment, or overall well-being.
Szkoda ze osoby wchodzace w sklad Amerykanskiego Towarzystwa Psychologicznego z ktorego strony pochodzi ten link nie udzielaja sie na naszym forum. Od razu by sie dowiedzieli jakie glupoty ludziom wciskaja.
http://www.time.com/time/health/article ... Stories%29
To juz w ogole masakra. Autorzy sugeruja ze dzieci wychowywane przez pare lesbijek moga miec lepiej niz ich rowiesnicy z "normalnych" rodzin. W sumie wiadomo lesbijki sa dobre bo przyjemnie na nie popatrzec za to geje sa zli. Lesbijki wychowuja dzieci geje rzna je kaza uzywac tej samej szczoteczki co oni i zmieniaja w homosiow.
I znowu sterotypy. Poczynajac od tego ze geje innego seksu nie uprawiaja (slyszales kiedys o seksie oralnym?) na "AIDS to choroba pedalow" konczac (moze kiedys tak bylo ale juz nie). Polecam ten raport: http://data.unaids.org/pub/Report/2009/ ... 009_en.pdfKamil232 pisze:Ale jak wspomniałem na poczatku co to ma w ogóle do rzeczy. Fakty są takie, że pary uprawiające seks analany są najbardziej narażone na ryzyko zakażenia hiv. A Geje innego seksu nie uprawiają. Więc sprawa jest jasna i już chyba wiadomo skąd twierdzenie, że aids to choroba pedałów.
Powiedzialem swoje ale pewnie znowu ktos napisze kolejnego posta ktory bedzie zbiorem jego wlasnych przemyslen i zaslyszanych gdzies tam opinii a mi sie noz w kieszeni otworzy. Nie chce mi sie z takimi rzeczami polemizowac ale nie potrafie sie zebrac w sobie zeby machnac reka i pozwolic na szerzenie jawnej nieprawdy. Obalanie mitow i stereotypow jest meczace (i jak mniemam jalowe bo zapewne zadnego homofoba nie przekonaja zadne badania ale moze przynajmniej mlodsci czytelnicy tego forum nie dadza sobie zaszczepic powtarzanych tutaj klamstw) chyba ze dostosuje sie do proponowanego w tym temacie poziomu i bedziemy sie przekrzykiwac.





