Mimo wszystko dziwię się dlaczego postawili na Codyego kosztem McLemore. Jeżeli twoja drużyna ma największy problem ze zdobywaniem punktów to wybór tak utalentowanego SG wydaję się wręcz koniecznością. Niestety MJ po raz kolejny potwierdził swą nieudolność. Ta drużyna z Jordanem za sterami nigdy nie będzie normalna. Szkoda, że Kemba i MKG trafili do takiego cyrku.
No właśnie MKG- nie wiem skąd u Ciebie tak negatywna opinia o tym graczu. Wiem, że pod względem rzutu wygląda jak zawodnik 2K13 stworzony dla beki, ale jeżeli spojrzymy na jego defensywę to tylko jedno słowo przychodzi do głowy- bestia. Jeżeli pomimo tego, że jesteś najmłodszym graczem w NBA swoją obecnością na parkiecie sprawiasz, że poziom defensywnej gry całego zespołu wskakuje na wyższy poziom to śmiało możesz uważać, że coś w tej lidze osiągniesz. Nie chcę przesadzać, ale górna granica jego upside leży gdzieś pomiędzy Marionem a Pippenem. I wcale tego nie piszę tylko dlatego, że Gilchrist jest w topie moich ulubionych zawodników.
Zgadza się, jestem fanem Hornets/Pelicans jeszcze od czasów CP3






