Puchar Narodów Afryki (zbiorczy) - Strona 96

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4864
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1502
Kibicuję: od czasu do czasu

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 04 lut 2024, 10:39

No cóż, prawdopodobne jest, że w finale zobaczymy kolejny mecz Nigerii ze Słoniami. Oczywiście chętniej zobaczyłbym RPA z DRK w walce o złoto, jednak Nigeryjczycy mają zdecydowanie więcej jakości niż Bafana Bafana. Ciężar zdobywania bramek wziął na siebie Lookman, tracą niewiele bramek, przed turniejem nie mieli najlepszej serii, ale jeśli triumfują w PNA to wpadki w kwalifikacjach MŚ pójdą przynajmniej na chwilę w zapomnienie.

Wybrzeże Kości Słoniowej z DRK, czyli drużyny które lubią męczyć się w dogrywkach. Słonie grają u siebie i po kiepskiej postawie w grupie mogą skończyć zmagania z fajnym wynikiem.

No i fajnie, że turniej już teraz zakończy się sukcesem dwóch reprezentacji. Demokratyczna Republika Konga jest w strefie medalowej, co jest bardzo dobrym osiągnięciem, natomiast dla RPA to najlepszy występ w XXI wieku. Nawiązali do najlepszych lat swojej kadry, chociaż tamta reprezentacja była zdecydowanie silniejsza, jak i cały kontynent afrykański.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4374
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 04 lut 2024, 23:13

1/4 finału

Nigeria - Angola 1:0 (Lookman 41')
Czarnym Antylopom zabrakło w tym meczu argumentów w ataku. Początek był obiecujący, bo sytuację miał bramkostrzelny Mabululu, ale później dominowała już Nigeria. Dobrej okazji nie wykorzystał Osimhen, po wrzutce w pole karne główkując nad bramką. W 24 min. Osimhen próbował po raz kolejny, tym razem uderzając celnie, ale prosto w dobrze ustawionego W 41 min. Super Orły wyszły na prowadzenie - po akcji lewą stroną patelnię dostał Lookman i nie miał problemu z wykończeniem akcji uderzeniem pod poprzeczkę. Po przerwie Angola miała swoją najlepszą szansę meczu - w 59 min. rezerwowy Zine dostał prostopadła podanie, uniknął spalonego i uderzył obok wychodzącego z bramki Nwabaliego, ale do szczęścia trochę zabrakło, piłka odbiła się od słupka. Nigeryjczycy kontrolowali przebieg meczu, a Angoli brakowało siły rażenia w ataku. Z kolei Nigeryjczycy groźnie kontrowali, zdobywając nawet drugiego gola, który jednak nie został uznany z powodu spalonego. Dopiero w końcówce bramce Super Orłów zagroził uderzeniem z dystansu kolejny rezerwowy Zito Luvumbo, zmuszając Nwabaliego do sporego wysiłku. Nigeryjczycy awansowali relatywnie niewielkim (zwłaszcza w porównaniu z pozostałymi drużynami, które zameldowały się w półfinale) wysiłkiem i niewątpliwie będą faworytem w półfinałowym starciu z reprezentacją RPA.

Mali - Wybrzeże Kości Słoniowej 1:2 (Dorgeles 71' - Adingra 90' Diakite 120+2')
Słonie w niesamowitych okolicznościach i ku mojej ogromnej radości awansowały do najlepszej czwórki turnieju. 1. połowa była w wykonaniu gospodarzy turnieju bardzo słaba - już w pierwszych minutach było blisko rzutu karnego za zagranie ręką w polu karnym, ale wtedy jeszcze Iworyjczyków uratował wcześniejszy spalony. Kilka minut później arbiter wskazał już na wapno - Odilon Kossounou upadając przewrócił rywala, ale jedenastkę zmarnował Adama Traore (Yahia Fofana świetnie wyczuł intencje piłkarza Hull City i obronił uderzenie w prawy dolny róg). Niestety, gra Wybrzeża Kości Słoniowej w ofensywie nadal wyglądała bardzo słabo, a sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej, gdy drugą żółtą kartkę obejrzał Kossounou. W 2. połowie grające w przewadze liczebnej Mali dominowało zdecydowanie, spychając Iworyjczyków do defensywy i dość łatwo kasując próby kontr. Opór WKS został przełamany w 71 min., kiedy Dorgeles kapitalnym uderzeniem sprzed pola karnego trafił prawie w okienko. Nie mając nic do stracenia w końcówce Słonie obudziły się i ruszyły do ataku. W 83 min. po rzucie rożnym Oumar Diakite główkował minimalnie obok słupka, a kilka minut później główkę Wilfrieda Singo obronił Diarra. W ostatniej minucie podstawowego czasu gry wysiłki Iworyjczyków przyniosły efekt - po zablokowanym strzale Fofany do piłki dopadł Adingra - skrzydłowy Brighton uprzedził dwóch próbujących interweniować Malijczyków i z bliska posłał piłkę do siatki. W dogrywce Malijczycy byli mniej groźni w ataku, selekcjoner Eric Chelle zdjął najgroźniejszych piłkarzy ofensywnych, w tym szybkiego Sinayoko. Najlepszą okazję w dogrywce miały Słonie - w 96 min. pojedynek główkowy w polu karnym wygrał Sebastien Haller, ale trafił w poprzeczkę. Kiedy wydawało się, że o awansie do półfinału rozstrzygną rzuty karne, w doliczonym czasie gry dogrywki Słonie zadały decydujący cios - po strzale Fofany piłkę trącił piętą Diakite, zmieniając jej tor lotu na tyle, że Diarra nie miał szans na interwencję. Grając w dziesiątkę Słonie zdobył dwa gole na wagę awansu do półfinału - teraz przed starciem z DR Kongo mobilizacja będzie na pewno całkowita.

Republika Zielonego Przylądka - RPA 0:0, karne 1:2
W meczu tym trudno było wskazać faworyta, nie dziwi zatem, że spotkanie okazało się dość wyrównane. Żadna z drużyn nie potrafiła zdominować drugiej, a obie strony miały swoje szanse na rozstrzygnięcie spotkania przed rzutami karnymi. W 1. połowie sytuacji bramkowych było niewiele, defensywa obu reprezentacji spisywała się solidnie. Pod koniec 1. połowy dobrej sytuacji nie wykorzystał Ryan Mendes - doświadczony piłkarz grający obecnie w Turcji bez trudu minął obrońcę, ale jego strzał został zablokowany. Po przerwie dwie sytuacje zmarnował Garry Rodrigues - w 6 min. uderzył zbyt lekko, a w 74 min. został zablokowany. Duże ożywienie do gry ofensywnej Niebieskich Rekinów wniósł rezerwowy Gilson Tavares, był jednak nieskuteczny. W końcówce w sytuacji sam na sam trafił w poprzeczkę (Ronwen Williams zdołał dotknąć piłki, w przeciwnym razie wylądowałaby ona w siatce), zaś w dogrywce zmarnował jeszcze dwie dogodne sytuacje. Na początku dogrywki bohaterem Wysp Zielonego Przylądka był bramkarz Vozinha, dwukrotnie zatrzymał on bowiem Evidence'a Magkopę - najpierw obronił efektowne uderzenie piłkarza Orlando Pirates wolejem z kilku metrów, a chwilę później wybronił strzał głową reprezentanta RPA. Mimo tych wszystkich sytuacji żadna ze stron nie zdołała przełamać impasu. W rzutach karnych bohaterem okazał się Ronwen Williams - obronił on cztery z pięciu uderzeń Niebieskich Rekinów (inna sprawa, że uderzenia te były na wysokości idealnej dla bramkarza i zbyt blisko środka), co dało RPA awans do półfinału.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4864
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1502
Kibicuję: od czasu do czasu

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 07 lut 2024, 19:34

Trwa pierwszy półfinał tegorocznego PNA. RPA długo utrzymywała 0:0 z Nigerią, ale karnego wykorzystał obrońca Troost-Ekong i faworyci prowadzą.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4374
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 07 lut 2024, 23:41

Słonie w finale! :brawo:


1/2 finału

Nigeria - RPA 1:1 (Troost-Ekong 67'-karny - Mokoena 90'-karny), karne 4:2
Mecz, który w 1. połowie był dość nudny, a w 2. połowie wydawał się rozstrzygnięty, przyniósł niespodziewane emocje i dramaturgię. W pierwszych 45 minutach obie defensywy były dość szczelne i nie dopuszczały do sytuacji bramkowych, a mecz był rozgrywany w dość wolnym tempie. Początkowo przeważała Nigeria, później częściej atakowali reprezentanci RPA. W 2. połowie Nigeria przycisnęła już mocniej i zepchnęła RPA do obrony, co w końcu przyniosło gola - Osimhen ograł przed polem karnym dwóch rywali, po czym został faulowany w szesnastce, a jedenastkę wykorzystał uderzeniem w środek bramki Troost-Ekong (piłka przeszłą pod nogą Ronwena Williamsa, który był blisko obronienia strzału kapitana Super Orłów). Nigeryjczycy mieli kilka okazji do podwyższenia wyniku - w 84 min. w sytuacji sam na sam Chukwueze próbował mijać wychodzącego z bramki Williamsa, który wygarnął jednak piłkę spod nóg nigeryjskiego napastnika. Kilka minut później po kontrataku gola zdobył Osimhen, ale interwencja VAR przyniosła niesamowity zwrot akcji - okazało się, że kontra rozpoczęła się po faulu Yusufa w nigeryjskim polu karnym na Tau, wobec czego nie tylko gol został anulowany, ale też arbiter podyktował jedenastkę dla RPA. Mokoena wytrzymał presję i wyrównał. W dogrywce groźny był Osimhen, który główkował niecelnie oraz groźnym uderzeniem z dystansu sprawdził Williamsa. W 2. połowie dogrywki było blisko jedenastki dla Nigerii - Moffi wychodząc na pozycję sam na sam był faulowany tuż przed polem karnym, za co Grant Kekana musiał opuścić boisko. Piłkarze RPA dotrwali do konkursu jedenastek, ale tam pomylili się Mokoena i Makgopa, w efekcie to Nigeria awansowała do finału.

Wybrzeże Kości Słoniowej - DR Kongo 1:0 (Haller 65')
Słonie po przeciętnych pierwszych 45 minutach zagrały naprawdę dobrze w 2. połowie i zasłużenie awansowały do finału. W 1. połowie nieco lepiej zaczęli Kongijczycy, którzy trafili nawet do siatki po rzucie rożnym, ale faulowany był przy tym iworyjski bramkarz Fofana. W 18 min. gospodarze turnieju odpowiedzieli - po wrzutce w pole karne robiący sporo szumu w ofensywie Adingra główkował obok słupka. Słoniom nie kleiła się gra w drugiej linii, dopiero w końcówce tej odsłony meczu zaczęli stwarzać groźne sytuacje bramkowe - po dośrodkowaniu Singo niecenie główkował Haller, a kilka minut później Franck Kessie uderzył sprzed pola karnego w słupek. Po przerwie Słonie były już stroną dominującą i mogły wygrać wyżej. Bramka padła dość szczęśliwie - w 65 min. Max Gradel dośrodkował z prawego skrzydła w pole karne, Haller nieczysto trafił w piłkę, ale odbiła się ona tak wysokim kozłem, że "przeskoczyła" kongijskiego bramkarza (Lionel Mpasi był niepotrzebnie i zbyt daleko wysunięty przed linię bramkową). Chwilę później po rzucie rożnym Haller główkował tuż nad bramką. Wreszcie w 71 min. napastnik Borussii Dortmund miał stuprocentową sytuację po katastrofalnym błędzie kongijskiej obrony, próbował przerzucić piłkę nad Mpasim, ale posłał ją obok bramki. Mimo tych niewykorzystanych sytuacji Iworyjczycy kontrolowali przebieg meczu, skutecznie oddalali grę od własnej bramki - w efekcie reprezentanci DR Kongo po utracie gola nie zagrozili poważniej bramce Fofany.


Weekendowe mecze zapowiadają się ciekawie. Brąz PNA będzie sukcesem zarówno dla RPA, jak i DR Kongo, drużynom tym nie powinno więc zabraknąć motywacji w finale pocieszenia. Lekkiego faworyta upatruję w DR Kongo, które ma więcej jakości, a RPA dwie dogrywki w nogach. W finale powtórka z meczu grupy A - wtedy Nigeria wygrała 1:0, ale nie miała w tamtym spotkaniu wyraźnej przewagi. Liczę na trzeci Puchar Narodów Afryki dla Słoni.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4374
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 10 lut 2024, 23:30

Mecz o 3. miejsce

RPA - DR Kongo 0:0, karne 6:5
Bafana Bafana trzecią drużyną Afryki po rzutach karnych, choć w 90 minutach groźniejsi byli Kongijczycy, mimo, że francuski selekcjoner Sebastien Desabre wystawił w większości rezerwowy skład. W 1. połowie działo się niewiele, tempo gry było wolne, i choć przewagę w posiadaniu piłki mieli piłkarze RPA, to nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. W 9 min. kapitalną okazję dla DR Kongo zmarnował Silas (choć nie wiem , czy nie był tam ostatecznie spalony), po otrzymaniu podania z głębi pola próbował mijać Ronwena Williamsa, ale jego zwód był zbyt wolny, w efekcie bramkarz RPA zdołał wygarnąć piłkę. Po przerwie było zdecydowanie ciekawiej, a przeważała reprezentacja DR Kongo, która stwarzała sobie kolejne sytuacje bramkowe. W 65 min. fatalny błąd popełnił znakomicie spisujący się na tym turnieju Williams - wypuścił z rąk łatwą, opadającą w jego ręce piłkę, ale Kongijczycy nie skorzystali z tego - w zamieszaniu Elia trafił w boczną siatkę. W 76 min. Simon Banza zgrał piłkę głową w polu karnym do Chancela Mbemby, a kapitan Kongijczyków z kilku metrów przestrzelił, posyłając piłkę nad poprzeczką. Wyraźnie zmęczeni piłkarze RPA skupiali się na obronie, rzadko podejmując ofensywne wypady, ale po jednym z nich stworzyli sobie groźną sytuację - w 85 min. Appollis i Mayambela w prosty sposób rozegrali piłkę rozmontowując obronę DR Kongo, jednak ten pierwszy przegrał pojedynek z bramkarzem - Dimitry Bertraud obronił uderzenie z dość ostrego kąta. W doliczonym czasie gry piłkę meczową miał na nodze Yoane Wissa - po niefortunnej interwencji jednego z obrońców Kongijczyk dostał piłkę na klatkę piersiową, dobrze ją przyjął i złożył się do strzału, ale spudłował obok dalszego słupka. O brązowym medalu rozstrzygnęły rzuty karne. Już w pierwszej kolejce pomylił się Mokoena, trafiając w słupek. Kongijczycy wykorzystywali kolejne karne, ale w piątej kolejce pomylił się Mbemba - Williams broniąc strzał kapitana DR Kongo utrzymał RPA w grze. Bramkarz Mamelodi Sundowns obronił jeszcze jedenastkę Meschacka Elii, zapewniając Bafana Bafana mocno zaskakujące trzecie miejsce w Afryce, a sobie zapewne nagrodę bramkarza turnieju, na którą mocno zapracował.

Kolejny duży sukces Hugo Broosa w Afryce - w 2017 r. wygrał PNA z Kamerunem, teraz po okresie posuchy jaką przeżywała reprezentacja RPA zdobywa brązowy medal, co należy traktować jako poważne osiągnięcie.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4864
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1502
Kibicuję: od czasu do czasu

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 11 lut 2024, 11:13

Bafana Bafana długo czekała na sukces swoich piłkarzy, chociaż gwiazd tam nie ma, nawet nie wiem czy jakikolwiek zawodnik tej kadry gra w Europie. To nie te czasy, gdy Radebe, Mokoena, Bartlett czy McCarthy byli ważnymi punktami swoich angielskich klubów. Trochę szkoda mi DRK, ale jednocześnie cieszy mnie sukces RPA.

I karne widzę strzelali dość solidnie, w porównaniu do innych spotkań w tym turnieju :)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4374
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 12 lut 2024, 0:17

Ciężko będzie mi zasnąć tej nocy, Słonie z trzecim w historii Pucharem Narodów Afryki! :jupi:

Finał

Nigeria - Wybrzeże Kości Słoniowej 1:2 (Troost-Ekong 38' - Kessie 62' Haller 81')
Iworyjczycy zasłużenie triumfowali w finale, byli dziś drużyną lepszą od Nigerii i zrewanżowali się za porażkę z fazy grupowej. Już w 1. połowie Słonie przeważały i stworzyły sobie kilka sytuacji bramkowych - Gradel efektownym uderzeniem nożycami trafił w boczną siatkę, a w 34 min. świetnej okazji nie wykorzystał Adingra, jego strzał obronił Nwabali. Nigeryjczycy, mimo skupienia na obronie, objęli prowadzenie - w 38 min. po rzucie rożnym Troost-Ekong wygrał pojedynek główkowy z Aurierem i pokonał Fofanę (gdyby iworyjski bramkarz został na linii, być może miałby większe szanse na obronę strzału). Był to jedyny celny strzał Nigerii w meczu - obrona Słoni spisywała się dobrze, a Osimhen został w dużej mierze wyłączony z gry. Po przerwie nadal przeważali Iworyjczycy, po dobrej akcji Adingry lewą stroną i dograniu przed bramkę głową uderzał Kessie, ale zbyt lekko i w środek bramki. Ataki przyniosły w końcu bramkowy efekt - w 62 min. po centrze Adingry z rzutu rożnego skutecznie głową uderzył Kessie, choć zasłonięty Nwabali miał piłkę na rękach. Słonie poszły za ciosem i kontynuowały ataki. W 81 min. po centrze Adingry (który słusznie został wybrany zawodnikiem meczu) mało widoczny w 2. połowie Haller trącił piłkę w polu karnym, co wystarczyło do skierowania jej do siatki. Ostatnie minuty to ataki Nigeryjczyków i liczne stałe fragmenty gry pod bramką Fofany, ale iworyjska defensywa spisywała się bardzo dobrze.

Bramkarzem turnieju zasłużenie Ronwen Williams, królem strzelców Emilio Nsue z Gwinei Równikowej (5 goli), najlepszym piłkarzem wybrany został William Troost-Ekong. Ceremonia dekoracji bardzo ładna - dobrym pomysłem było wręczenie RPA brązowych medali po finale, nie zaś po meczu o 3. miejsce. Był Infantino, był też prezydent Wybrzeża Kości Słoniowej Alassane Ouattara z małżonką Dominique, wręczył zresztą puchar Maxowi Gradelowi. Fajnym akcentem było pokazanie przez Gradela marokańskiej flagi - podziękowanie dla Maroka za sportową postawę, dzięki której Słonie wyszły z grupy (Maroko miało zapewniony awans, ale pokonali 1:0 Zambię w ostatnim meczu grupowym - gdyby nie to, Iworyjczycy odpadliby w fazie grupowej). Dwóch piłkarzy Wybrzeża Kości Słoniowej zdobyło PNA zarówno w 2015, jak i 2024 roku - Max Gradel oraz Serge Aurier. Brawo Słonie! :brawo:

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9010
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2401

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 12 lut 2024, 0:29

Cement pisze:
12 lut 2024, 0:17
Bramkarzem turnieju zasłużenie Ronwen Williams, królem strzelców Emilio Nsue z Gwinei Równikowej (5 goli), najlepszym piłkarzem wybrany został William Troost-Ekong
te trzy nazwiska to dla mnie kompletne nolnejmy. Krolem strzelcow gosc z trzeciej ligi hiszpanskiej? :)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4374
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 12 lut 2024, 0:58

moody pisze:
12 lut 2024, 0:29
Cement pisze:
12 lut 2024, 0:17
Bramkarzem turnieju zasłużenie Ronwen Williams, królem strzelców Emilio Nsue z Gwinei Równikowej (5 goli), najlepszym piłkarzem wybrany został William Troost-Ekong
te trzy nazwiska to dla mnie kompletne nolnejmy. Krolem strzelcow gosc z trzeciej ligi hiszpanskiej? :)
Tak. Co ciekawe, 5 goli zdobył w dwóch meczach (hat-trick z Gwineą-Bissau i dublet z Wybrzeżem Kości Słoniowej) - mógł jeszcze ten dorobek powiększyć, ale w 1/8 finału zmarnował rzut karny przeciwko Gwinei.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4864
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1502
Kibicuję: od czasu do czasu

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 12 lut 2024, 9:29

W czołówce najlepszych strzelców dużo niespodziewanych nazwisk. Nsue to spore zaskoczenie, ale dalej w klasyfikacji są Gelson Dala (Angola) czy Mustafa Mohamed (Egipt). Nawet Lookman, najlepszy snajper Nigerii, nie był pierwszym wyborem ekspertów.

A jak strzelały największe nazwiska na kontynencie?

2 - Ayew, Kudus, Haller
1 - Mane, Daka, Osimhen, Salah, Zyiech

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12483
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2488
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 12 lut 2024, 13:20

Zatrzymałem się na tym, że Nsue grał w Mallorce x lat temu, a tu typ ma 35 lat już xD

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14531
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4000

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 18 lis 2024, 20:32

W eliminacjach PNA 2025, Ghana nie wygrała żadnego meczu i zajmując ostatnie miejsce (3 pkt.), nie zakwalifikowała się do przyszłorocznego turnieju w Maroku. Trochę rozczarowanie, nawet jeżeli dwie ostatnie imprezy kończyli już na fazie grupowej.

Najlepsze że w oddzielnych eliminacjach MŚ, po 4 meczach mają 9 punktów (tyle samo co lider) :D

Awatar użytkownika
fillion
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4954
Rejestracja: 07 sty 2018, 14:45
Reputacja: 1167
Kibicuję: FC Barcelona Holandia

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fillion » 17 gru 2025, 11:47


Awatar użytkownika
FILIPPO828
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1239
Rejestracja: 10 gru 2025, 18:30
Reputacja: 213
Kibicuję: Neutralny kibic
Lokalizacja: Grudziądz

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FILIPPO828 » 17 gru 2025, 12:12

Faworytem PNA myślę że jest gospodarz Maroko po nich stałe mocne ekipy Nigeria,Egipt,Kamerun, Senegal

Awatar użytkownika
dias
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5812
Rejestracja: 31 sty 2020, 23:03
Reputacja: 1330

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 17 gru 2025, 18:27

FILIPPO828 pisze:
17 gru 2025, 12:12
Kamerun,
A który Kamerun?

:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”