Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 9816

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
Nickson
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 20
Rejestracja: 25 lip 2023, 8:34
Reputacja: 3

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nickson » 25 lip 2023, 13:13

Ten 7. dzień pracy z rzędu to już chyba siłą woli się ciągnie. Ja co prawda tego chyba nigdy nie doświadczyłem, ale zdarza mi się, że w danym tygodniu pracuję 5 x po 12-14 godzin. Chyba najgorsze w tym jest to, że po pracy nic się nie chce, idzie się spać i rano znowu to samo. Zdarza się Wam taki okres? A jak tak, to, jak sobie z nim radzicie?

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64709
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8568
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 25 lip 2023, 13:14

Mialem na przełomie czerwca i lipca, w ciągu 12 dni pracowalem aż 10 razy, po 14 godzin. Zmęczenie oczywiście, ale po pracy byłem na 3-4 imprezach do 3 w nocy. Moja praca fizycznie nie męczy. Ja raczej w pracy odpoczywam po intensywnej zabawie w wolne ;)

Awatar użytkownika
Albion
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 863
Rejestracja: 30 kwie 2023, 11:18
Reputacja: 167
Kibicuję: England

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Albion » 25 lip 2023, 13:16

Nickson pisze:
25 lip 2023, 13:13
Chyba najgorsze w tym jest to, że po pracy nic się nie chce, idzie się spać i rano znowu to samo. Zdarza się Wam taki okres? A jak tak, to, jak sobie z nim radzicie?
Dobrym wyjściem jest przejście na emeryturę.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 25 lip 2023, 13:17

Podziwiam ludzi którzy pracują po 12 godzin. Dla mnie to jest nieludzkie.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17189
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4308
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 25 lip 2023, 13:21

Ja mam kumpla. 45 lat. Górnik emeryt ale kompletnie zaprzecza stereotypom. Otwarty, zwiedza świat, bardzo inteligentny gość. I czasem sobie myślę - dlaczego sam nie poszedłem na kopalnie bo bym też zaraz się do tej emerytury zbliżył. I fajny dochód pasywny miał :)

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14612
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2742
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 25 lip 2023, 13:21

Nickson pisze:
25 lip 2023, 13:13
Ten 7. dzień pracy z rzędu to już chyba siłą woli się ciągnie. Ja co prawda tego chyba nigdy nie doświadczyłem, ale zdarza mi się, że w danym tygodniu pracuję 5 x po 12-14 godzin. Chyba najgorsze w tym jest to, że po pracy nic się nie chce, idzie się spać i rano znowu to samo. Zdarza się Wam taki okres? A jak tak, to, jak sobie z nim radzicie?
U mnie najgorsze jest to, że wychodzę z domu o 8:30 i wracam po 19. To jest cały dzień. Jedynie weekend godzinę wcześniej wracam, ale i o godzinę wcześniej idę. Na ogół pracuje 9.5 godz, a najwięcej w piątek 10.5. Dobrze, że to nie jest pełnia sezonu to nie ma takiego tłoku. Ale w pełnie sezonu też już takie maratony robiłam.

Dziś niby najgorszy dzień, ale wiesz że jutro już wolne :)

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8251
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1994
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 25 lip 2023, 13:23

Nickson pisze:
25 lip 2023, 13:13
Zdarza się Wam taki okres?
Pracując w turystyce podczas sezonu na jednym ze stanowisk zdarzało mi się pon-pt 10-12h + sobota 6-8h, a do tego telefon służbowy niemal przez całą dobę i tak przez cały lipiec.
Delpiero14 pisze:
25 lip 2023, 13:17
Podziwiam ludzi którzy pracują po 12 godzin. Dla mnie to jest nieludzkie.
Trochę też zależy od pracy. Moja Partnerka w aptece na przykład często woli mieć w tygodniu dwie dwunastki i dwie ósemki, bo ma dodatkowy dzień wolny. Ale mieć tak po 4-5 dwunastek w tygodniu to już jednak trochę za dużo, nawet jak później są 4 dni wolnego z rzędu.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64709
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8568
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 25 lip 2023, 13:25

Mr.Chris pisze:
25 lip 2023, 13:23
Ale mieć tak po 4-5 dwunastek w tygodniu to już jednak trochę za dużo, nawet jak później są 4 dni wolnego z rzędu.
Z jednej strony oczywiscie to jest dużo, z drugiej... jesli Tobie się uda grafik jakoś ogarnąć to można mieć wycieczkę 3-4 dni na luzie, bez brania urlopu ;)

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14612
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2742
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 25 lip 2023, 13:32

Ja to nie wyobrażam sobie przez całe życie pracy na trzy zmiany w jakimś zakładzie. Moja mama przez ostatnie 15 lat tak pracowała.
To jest dla organizmu ciężkie. Oczywiście człowiek się przyzwyczai ale organizm odczuwa. Do tego na ogół to nie jest lekka praca.

Może by się z rok uzbierał mojej pracy na trzy zmiany, ale to nie dla mnie.

W ostatnim zakładzie jakim byłam to przez 8 godzin chodziłam/biegałam. Pierwsze dwa tygodnie nogi mnie tak bolały, że myślałam że zrezygnuję. Potem odkryłam plusy tego: na żadnej nocce nie chciało mi się spać, no i codzienny ruch :) Współczułam i jednocześnie podziwiałam tam pracujące Ukrainki. Pracowały po 12 godzin, miały pracę siedząca z gorącym klejem. Jak tam byłam to był okres wakacyjny więc temperatura po 40 stopni, masakra. A one bez problemu pracowały :)
Ostatnio zmieniony 25 lip 2023, 13:34 przez Ilka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 25 lip 2023, 13:33

Ja mialem raz taki styczen, ze wiekszosc miesiaca klikalem w komputerek od 9 do 2-4. Bolalo. Ale mnie tez w sumie boli i normalne 8h jak juz sie zdarzy.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26441
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6528

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 25 lip 2023, 13:34

Niektórzy mają taki zawód że siedzą przez 12 godzin po kilka tygodni w jednym gronie :wink:

Awatar użytkownika
czubatka
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4344
Rejestracja: 13 gru 2013, 1:40
Reputacja: 1757
Kibicuję: ManU za Sheringhama xD

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czubatka » 25 lip 2023, 13:49

DDK pisze:
24 lip 2023, 22:01
Kraków godzinę temu.
Heh - graliśmy akurat na orliku jak się zaczęło. Ubrania chyba jeszcze schną :D
Spoiler:

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47544
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8348
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 25 lip 2023, 14:39

Delpiero14 pisze:
25 lip 2023, 13:17
Podziwiam ludzi którzy pracują po 12 godzin. Dla mnie to jest nieludzkie.
robiłem niedawno kilka dwunastek, to oczy strasznie bolały na koniec. I u mnie w galerii to takie głupie zmęczenie, bo fizycznie siły są, ale łeb czasem nawala od sztucznego światła i gapienia się w kompa + oczy zmęczone, a spać się czasem nawet nie chce.

10-godzinne zmiany mam obcykane, te 2h extra to już trochę dużo dla mnie,

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16205
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2865
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 25 lip 2023, 14:50

Ja już też mam dość dwunastek po tylu latach, ale co zrobić. Jeszcze żeby przynajmniej w nocy było luźniej, ale to się od dnia tylko różni, że słońca nie ma.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18559
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2231
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 25 lip 2023, 14:56

Od 5 lat nie robie dwunastek i nocek, tylko godziny biurowe ponadto prawie tylko w domu.

Odmienilo mi to zycie, nie chce wiedziec jak bym zyl/wygladal gdyby nie zmiana trybu pracy, a co za tym idzie sposobu zycia, nawykow.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”