Ronaldo, Shevchenko, Henry... który lepszy? - Strona 2

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 13 sie 2006, 18:05

Zaza pisze:Nie nie - jak coś to wtedy Fabien Barthez jest najlepszym bramkarze świata Krzywy Tak ? pamiętami jak łysy bronił ? Krzywy
Nie nie - łysy nigdy dobrze nie bronił. Jeśli wciąż porównujesz karierę Bartheza do kariery Ronaldo to jesteś w wielkim błędzie. Bramkarska kariera Francuza nei jest tak bogata jak kariera Ronaldo jako napastnika. On już w wieku 17 lat był na mundialu. Fakt, że teraz można o nim mówić wiele przykrych rzeczy, ale nie odbierzesz mu skuteczności. Za nią przemawia statystyka. I to nie ta odległa. On w każdym sezonie jest najlepszym lub jednym z najlepszych strzelców w swoim klubie.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 13 sie 2006, 18:14

Martin Pellegrino ale moim celem nie było porównanie czy też ocena kariery ale słowa które żadko tu jest używane - mianowicie "kiedyś" - no właśnie kiedyś.

Bo chyba zgodzisz się że "Pajac" zaliczał się do ścisłej czołówki łapaczy w europie i na swiecie - "kiedyś" - no własnie. Podobnie z napastnikami...

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 13 sie 2006, 18:16

Zaza pisze:Bo chyba zgodzisz się że "Pajac" zaliczał się do ścisłej czołówki łapaczy w europie i na swiecie - "kiedyś" - no własnie.
Tak lekko na wyrost, ale niech Ci będzie. Tylko ja wciąż nie rozumiem co ty masz przeciwko Ronaldo. tzn.. nie inaczej... bo ja też bym go nie chciał w Interze, ale z zupełnie innych, ale jasnych pobudek... bo co by o nim nie powiedzieć to jest skuteczny. I to nieważne gdzie gra i jak gra... może przestać cały mecz, ale w 90. minucie strzeli gola. Dla mnie to jest pewnego rodzaju fenomen.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 13 sie 2006, 18:26

Martin ale to nie jest tak ze ma mam coś przeciwko osobie Ronaldo - poprostu nie chce widzieć w ataku takiego napastnika jak on - nawet jak by się nazywał Zorro czy Cymański :P

Na podstawie popszedniego posta przedstawiłem Ci to od strony taktyki [tak jak umniałem] chyba zgodzisz się że mną że w tym momencie Milan ma napastników na szpice i przy systemie preferowanych przez Ancelottiego nie trzeba takiego gracza jak Ronaldo. Trzeba innego typu napastnika ale to bedzie trudnijesze bo odszedł od nas jeden z dwóch najlepszych napastników świata i teraz nie ma sensu kupić piłkarza 30 letniego który nie zapewni w najmiejszym stopniu tego co Sheva [nie mówiąc o zastąpieniu Ukraińca wwiekszym stopniu] dla tego trzeba kupić młodego który ma zadatki na napastnika a'la orkiestra. Ito jest nawet mniejsze ryzyko niż w przypadku Ronaldo [nie ma na mysli teraz cen]


To nie jest tak że Zaza "ma gdzieś" na Ronaldo a ceni i szanuje Eto'o, Trezeguet, Paulete czy Inzaghiego - czyli innych napastników grających w lini [szpicy] jednak chyba i tak każdy z nim ma coś w sobie co moze dać drużynie ale to tylko w tematach snajperskich. Bo porównanieich też pokazuje ze tylko liczby pzremawiają za Ronaldo nic wiecej ale liczby zwłaszcza też z ..."kiedyś"

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1254
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 79

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 13 sie 2006, 22:48

oczywiscie ze ronaldo teraz gra bardziej na szpicy niz kiedys kiedy to przeprowadzal wiele rajdow i zdobywal po nich gole ale nadal to potrafi i mi o to tu chodzi a nie o to ze on to robi bardzo czesto bo wiem ze tak nie jest ale w zeszlym sezonie w meczu real-deportivo wygranym przez blancos 4;0 ronnie przeprowadzil wspaniala akcje minal 4 obroncow i molina wyluskal mu pilke spod nog ale to znaczy ze on to POTRAFI nie odmowisz ronniemu wspanialej techniki bo on ja ma we krwi tylko nie wiedziec czemu ostatnio tego nie pokazuje ale spojrzmy na weltmeisterschaft 2006 ronnie byl tam jedna z najjasniejszych postaci w slabo grajacej reprze brazylii moim zdaniem po ze roberto i didzie byl ich najlepszym zawodnikiem a akcja z juanem po ktorej zdobyl gola z japonia to byl majstersztyk albo jak minal bramkarza ghany w tym byl geniusz i tyle oczywiscie ronnie zagral na mistrzostwach ledwo tak sobie ale mial przeblyski wspanialosci agha no i nie wmowicie mi ze sheva przechodzil cale bosiko i zdobywal gole tak nie bylo no czesto strzelal zza pola karnego czesto minal 1 czy 2 obroncow ale nie przeprowadzal w swojej karierze spektakularnych rajdow przynajmniej ja tego nie pamietam obaj to wielce pilkarze ale maja rozne walory

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 13 sie 2006, 22:54

Wiecie co nie wiem czy takie tematy powinny powstawać :/ rozumiem każdy ma swoje zdanie na ten temat ale jeżeli dopuści się tego tematu to za kilka dni będzie Xabi, Xavi, Fabregas... który lepszy? :P

wypowiem się jednak :) bo jak jest już ten temat to czemu nie :)

Ronaldo wiadomo bez formy i jego porównywanie do Andrija czy Thierriego w tym momencie jest nie na miejscu...

Andrij Shevczenko mój były ulubiony "Milanista" przeszedł do klubu do którego nie pałam sympatią :/ uważam go za świetnego napastnika jednak wyżej cenie Henrego choć różnica jest minimalna...

Thierry Henry ma wszystko co potrzebuje rasowy snajper i nie tylko :) potrafi sam wypracować sobie sytuacje jak i dobrze poddać jest szybki cóż każdy wie jak gra. Obecnie tylko on może dorównać Ronaldinho IMHO

PZDR

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 13 sie 2006, 23:05

TS borys IFC ale napisz mi jak prezentuje się Ronaldo przez ostatnie 3 sezony? Bo wymieniłeś jedną akcję z poprzedniego sezonu :roll: Co to miało na celu? Udowodnienie że Ronaldo to najlepszy napastnik globu? :lol: Nie popadajmy w skrajności, Ronni BYŁ najlepszy (a przynajmniej jednym z najlepszych), ale te czasy już minęły. I obawiam się że bezpowrotnie. Nie widać już u niego takiego zapału do gry jak kiedyś. Można wręcz powiedzieć, że niekiedy spaceruje po boisku przechodząc tym samym kompletnie obok meczu. Dlatego nie wymieniamy go obok Titiego czy Shevy, którzy cały mecz (Ba! cały sezon) grają na najwyższym poziomie.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 14 sie 2006, 0:19

oczywiście Henry i Sheva są świetni i trudno miałby jakikolwiek napastnik w dzisiejszej piłce, żeby im dorównać. nieczęsto się zdarza, żeby tyle strzelać, ale też tak dobrze radzić sobie w wypracowywaniu okazji sobie i kolegom z drużyny. ale żebym jak głęboko sięgnąć nie próbowała pamięcią, to może moja wiedza jest bardzo ograniczona, jednak wciąż nie widzę więcej napastników tak wszechstronnych jak oni, więc trudno też mi powiedzieć, że coś zmienią we współczesnej piłce- po prostu takich świat futbolu nie ma w nadmiarze takich jak oni, więc która drużyna będzie miała kogoś takiego lub o podobnym profilu, może się cieszyć i kombinować, inne będą nadal grały taką taktyką, aby piłki dostawali czekający na podania w okolicach pola karnego, często również z dobrym skutkiem.
bo jest kilku takich napastników, którzy nie strzelają tylu bramek, a biorą się za wypracowywanie sytuacji, ale to już nie to samo i też nie zawsze jest dobre. nasunął mi się tutaj przykład Portugalii, która choć była dobrze zorganizowana przez Scolariego cierpiała na brak rasowego napastnika grającego na szpicy na tegorocznych MŚ. Pauleta zszedł, bo wiele nie pomagał drużynie- brak formy kompletny- i drugiego takiego już nie było, a przydałby się.
oczywiście fajnie byłoby jakby ze szkółek wychodziło więcej napastników a'la Titi, ale chyba zawsze będą to raczej rodzynki, dlatego pozostaje cieszyć się i szanować tych, których się ma, bo też nie raz tyłek uratują, a że tak nie zachwycają... :)

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 14 sie 2006, 8:59

girlfromipanema pisze:fajnie byłoby jakby ze szkółek wychodziło więcej napastników a'la Titi, ale chyba zawsze będą to raczej rodzynki
Takie bardzo rzadkie rodzynki... taki napastnik zdarza się jak często? 1/1000?
girlfromipanema pisze:jednak wciąż nie widzę więcej napastników tak wszechstronnych jak oni, więc trudno też mi powiedzieć, że coś zmienią we współczesnej piłce
I nie szykuje się nawet taki. Nie ma żadnego młodego kandydata, który grałby podobnie. Można powiedzieć o Tevezie i Rooney'u, ale o ile ten drugi biega i walczy to wielu bramek nei strzela, a Tevez jak został wysłany na głębszą wodę niż liga brazylijska to nie dawał sobie juz rady. Mnie najbardziej dziwi, że w 40-milionowym państwie jak Polska nie znalazł się ostatnio taki napastnik. Bo żadne szkółki i żadne wyszkolenie nie gwarantuje, że dorównasz kiedyś Henry'emu. Potrzebna jest jakaś iskra boża. Czy u nas jej brak, czy poprostu scouting jest z opłakanym stanie?

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1254
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 79

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 14 sie 2006, 13:11

roza wiem ze r9 ostatnio gral slabo i doskonale wiem ze jedna akcja nie powala na kolana ale tutaj bylo napisane ze on tego NIE POTRAFI a ja podalem ten przyklad bo chcialem udowodnic ze jednak to UMIE wiesz dobrze ze to technik znakomity tylko ani ja ani ty a moze nawet sam ronaldo nie wiemy czemu ostatnio on swojej techniki nie wykorzystuje i tyle PZDR

Nikola Grbic
Junior
Junior
Posty: 14
Rejestracja: 14 sie 2006, 11:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kamienica Polska k.Cz-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nikola Grbic » 14 sie 2006, 14:19

Według mnie najlepszy jest Henry. Ronaldo i Szewczenko grali w zespole gwiazd i nie byli jakimś najważnejszym ogniwem w składzie. Oni po prostu czekali na podanie i brama. Henry potrafił wrócic się i albo zwolnic akcję albo jednym prostopadłym podaniem uruchomic kolegę. Ja najbardziej lubię ronaldo ale uważam że Henry zasługuje na miano najlepszego.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 14 sie 2006, 14:31

Nikola Grbic pisze:Ronaldo i Szewczenko - Oni po prostu czekali na podanie i brama

Boże widzisz i nie grzmisz :roll: Widać fan Realu zwłaszcza po:
Nikola Grbic pisze:Ja najbardziej lubię ronaldo ale uważam że Henry zasługuje na miano najlepszego.

Ja najbardzie lubie Andzeja Kubice z Górnika Lęczna ale niepowiem Henry też moze być :?

Wiesz na tym forum z regóły czyta się wcześniejsze wypowiedz pisane wczesniej przez kibiców jesli chce się zacząc temat [wypowiedz] wiec radze Ci czytaj i pisz a jak nie wiesz ? nie pisz ! To motto tego forum od dawna ...

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 14 sie 2006, 17:41

Martin Pellegrino pisze:Takie bardzo rzadkie rodzynki... taki napastnik zdarza się jak często? 1/1000?

Hehe gdyby taki napastnik zdarzał się raz na 1000 to w samej Polsce mielibyśmy 6 Henrych ;)

Pisaliście o następcach Szewy czy Titiego. Być może już w tym roku wszyscy będa pisać o nowych Torresach o ile ten oczywiście rozwinie maksymalnie swój talent. Świetne obie nogi, gra głową, rozpychanie się czy instynkt. W zasadzie powinien poprawić już tylko skuteczność i będziemy mieli napatnika kompletnego, a nie tylko takiego który dostawi noge, czy stoi tylko w polu karnym. Nie przekreślajmy też Teveza czy Rooneya. Ten pierwszy ile dostał okazji do gry podczas MŚ ? było góra 20 minut na mecz. A w lidze przecież błyszczał, tylko tam grał. Drugi nie raz błysnął talentem nie gorzej niż Szewa czy Henry, ale troche kontuzje przeszkadzają mu w rozwinięciu skrzydeł. Gdyby nie to, że w rozwoju piłkarskim zatrzymał się Adriano to napewno byłby w pierwszej półce i wielką gwiazdą na kolejne lata. Może się jeszcze przebudzi.
Martin Pellegrino pisze: Mnie najbardziej dziwi, że w 40-milionowym państwie jak Polska nie znalazł się ostatnio taki napastnik. Bo żadne szkółki i żadne wyszkolenie nie gwarantuje, że dorównasz kiedyś Henry'emu. Potrzebna jest jakaś iskra boża.
Jeśli zawodnik nie jest ambitny i w głowie ma hop-bździu to nawet talent mu nie pomoże wybić się ponad wszystkich. Najważniejsze jest jednak szkolenie ! Martin nie wiem co miałeś na myśli pisząc "iskra boża" (może talent, może szczęście), ale szkolenie ponad wszystko. Czy w Polsce rodzą się gorsi napastnicy niż np. w Hiszpani ? nie, nie rodzą się nowe boiska na których można by szkolić np. technikę. Nie wiem, ale jeśli w najbliższych latach nie tego nie zmienimy, to na piłkarza pokroju Henrego nie poczekamy 5-10 lat, a może nawet nie 30. To będą 'wieki'

Riber
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 12 cze 2006, 14:11
Reputacja: 0

R9

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Riber » 14 sie 2006, 21:10

Here I `am.

W przeciagu calej kariery oczywiscie najlepszym graczem jest Ronaldo i to jest tutaj chyba jasne,nawet dla Zazy.

Jesli chodzi o obecna chwile,to tak naprawde nic nie wiadomo bo jest przerwa,a ROnaldo po kontuzji.
Na mistrzostwach pokazal sie z tej trojki z najlepszej strony,z kazdym meczem grajac lepiej.W ogole to co odroznia ROnaldo od tej dwojcy to,ze w reprezentacji zawsze sie sprawdzal,zawsze.Kto byl krolem strzelcow eliminacji?Na mundialu?Kto strzelil te 60 goli w kadrze.
Henry ma mniej nawet niz Trezeguet,a Sheva pierwszy raz dopiero cos zagral na wielkiej imprezie bez rewelacji zreszta.

Ronaldo mial w zeszlym sezonie 6kontuzji i strzelil 14 bramek,to jest Fenomen.W kazdym swoim sezonie w karierze,strzelal gros bramek,nie mial takich wpadek jak Henry w Juve,zawsze byl fenomenem.
Moze dzis Henry z Sheva sa nieco lepsi,ale jesli tylko ROnaldo jest w swojej dobrej formie,jest najlepszym napastnikiem na swiecie.
I tak przejdzie do historii jako wybitny snajper,praktycznie najlepszy jakiego wydala matka ziemia,Facet ma te 29/30 lat a wydaje sie jakby w pilce byl od zawsze.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 sie 2006, 21:25

Widzę, że troche zaślepiony jestes jego talentem, ale tylko trochę - bo sam go kiedyś bardzo podziwiałem, stare dzieje.

Ale po kolei :
Riber pisze:Na mistrzostwach pokazal sie z tej trojki z najlepszej strony,z kazdym meczem grajac lepiej
IMO Henry wcale nie pokazał sie gorzej, strzelał bramki, podawał, stwarzał zagrożenie, oraz zciągał na siebie uwage obrońców, co ułatwiało zadanie jego kolegom. Nie zagrał gorzej od Ronaldo, ale tu oczywiscie każdy może mieć inne spojrzenie na tą sytuacje, ja bym powiedizał, ze zagrali podobnie. Już nie mówie, że Francja zagrała w finale, a Brazylia nie - bo to akurat najmniej istotne.

Riber pisze:Ronaldo mial w zeszlym sezonie 6kontuzji i strzelil 14 bramek,to jest Fenomen.W kazdym swoim sezonie w karierze,strzelal gros bramek,nie mial takich wpadek jak Henry w Juve,zawsze byl fenomenem.
Mówisz, ze fenomen bo strzelił 14 goli, pomimo kontuzji - Titi miał jedną poważną kontuzję, która sie ciągnie za nim do dziś - nie wsytąpił w meczu z Dinamem, nie wypoczał jeszcze po mundialu - nie miał czasu się dobrze przygotować do sezonu, nie wiadomo nawet czy będzie w 100% gotowy na mecz z Aston Villą. A uraz odniósł na początku tamtego sezonu. Miał przerwę - późiej wrócił i grał, choć tak na prawdę noga do końca sie nie wyleczyła.
Strzelił 27 goli w samej tylko lidze, nie licząc pucharów [a droga do finału LM była długa]
Więc tu bym nie stawiał Ronaldo wyżej od niego.
Skoro za przykład podajesz grę Henry'ego w Juve - pisząc "wpadka" to wypadałoby też napsiac o kilku sezonach Ronadlo w swojej karierze w tej samej kategorii [wpadka]

NIe można psiac, że w przeciągu ostatnich sezonów Ronaldo był fenomenalny, bo pomimo kontuzji zdobył 14 goli, a jednocześnie próbować umniejszyć osiągnieciom Francuza, który w przeciągu 5 ostatnich lat - 4 razy był królem strzelców jednej z lepszych lig świata, a raz był 2 z tylko 1 bramką straty do lidera. No nie można :!:

Riber pisze:Moze dzis Henry z Sheva sa nieco lepsi,
wiesz co - może masz rację - może są nieco lepsi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”