Wiem, teraz też tak o tym myślę, ale wtedy raz, że uznałam, że to na pewno migrena, a dwa, że byłam sama z Zośką i nie chciałam jej fundować takich wrażeń (wiem, że zgon matki to gorsze wrażenia, no ale...).
Słyszałam o takich sytuacjach nieraz, może rzeczywiście uda się uniknąć cięcia.cloner pisze: ↑dzisiaj, 18:50A też chciałbym wiedzieć, coś z lewym kolanem, zrobiłem sobie rezonans, byłem u dwóch lekarzy, ten na NFZ wypisał skierowanie na zabieg. Ale po powrocie z urlopu, brat kolegi, ktory ma 30-letnie doświadczenie jako fizjo (obecnie w USA) zalecił mi żebym poczekał jak się noga zacznie zachowywać, bo akurat wtedy zacząłem grać w tenisa i... ból praktycznie ustąpił. Coś tam czuję delikatnie, ale wcześniej miałem problem żeby przykucnąć, a dziś normalnie amatorsko gram i jest ok. Czyli zamiast operacji, więcej ruchu i kolano działa lepiej
Wiem, że nie na temat, ale: Koszęcin to miejsce moich najlepszych wakacyjnych wspomnień





