FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1075

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 22 mar 2010, 23:11

dla mnie jednym wielkim pozytywem przyjścia Zlatana jest.... lepsza, a przede wszystkim skuteczniejsza gra Messi'ego.
i niech wszyscy przeciwnicy Szweda wieszają psy na nim, a dla mnie zamiana Eto'o - Ibra i tak jest pożyteczna. Zlatan dużo już zrobił w zeszłym roku, nie zapominajmy o tym. Mega ważna bramka w GD i kilka bramek dających punkty. Niech spokojnie sobie trenuje, mamy teraz Messiego, a on niech wystrzeli pod koniec na najważniejsze mecze!
Milito wczoraj najlpeszy gracz formacji defensywnej, po prostu kozak tak szybko wrócić formy po tak długiej przerwie.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 mar 2010, 14:11

Mega ważna bramka w GD i kilka bramek dających punkty.
W przypadku 2 miejsca w lidze zostanie mu wszystko oprocz tej bramki w GD zapomniane. W LM nam nie pomaga

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 24 mar 2010, 1:25

czysto statystycznie napisze,ze messi, jest pierwszym pilkarzem barcelony,ktory ustrzelil 2 hattricki pod rzad w lidze
wczesniej tylko 8 ludzi zrobilo to w historii calej ligi - ostatnio alfonso w sezonie 96-97
"Lafuente (Athletic, 1928-29), Olivares (Alavés, 1930-31), Lángara (Athletic, 1934-35 y 1935-36) y Alday (Real Madrid, 1940-41 y 1941-42), Barinaga (Real Madrid, 1944-45), Di Stéfano (Real Madrid, 1958-59) y Rubén Cano (Atlético, 1977-78) y Alfonso (Betis, 1996-97)"
konczac watek messiego to zagral 11 ostatnich spotkan pod rzad bez chocby jednomeczowej pauzy-sport pisal dzis,ze jutro jest praktycznie ostatnia -w miare dogodna- okazja by sobie chlopina odpoczal,poniewaz przez najblizsze 2 miesiace bedzie gra co 3 dni ,gdzie kazdy mecz jest na miare 3 pkt/awansu do kolejnej rundy lm
jak najbardziej jestem wiec za odpoczynkiem (kompletnie nie interesuje mnie nawet mozliwa utrata szans na pichichi) dla argentynczyka
na 90% nie zagra jutro pique,ktory ma obolale kolano i w spokoju kuruje sie na sobotni wyjazd na majorke
zastapi go puyol,ktory stworzy duet z milito
do pierwszej jedenastki wraca tez iniesta
keita bedzie kontynuowal proces lapapania formy przez gre
do tego yaya lub busquets
na ataku na 100% zagra ibra,wroci henry i raczej pedro ,messi jako straszak na lawce

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 mar 2010, 1:48

Pełna kompatybilność z przedmówcą. Nie jestem przekonany czy Leo zasiądzie na ławce, ale bardzo bym sobie tego życzył. Z Osasuną na CN powinniśmy sobie w miarę spokojnie poradzić nawet bez niego. Przed nami dużo trudniejsze i ważniejsze spotkania więc jeżeli nie odpocznie teraz to nie wiem kiedy.

Ciekawe kiedy Wielki Dima dostanie szansę :think:

Zobaczyłbym też chętnie Bojana na boku, ale Henry i Pedro raczej mają pierwszeństwo.

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 24 mar 2010, 16:38

jeszcze o messim:

bóg powietrza - bóg ziemi
Obrazek

stratosferyczny gol :
Obrazek

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 mar 2010, 19:25

Valdés, Alves, Puyol, Milito, Maxwell, Touré, Busquets, Iniesta, Messi, Ibrahimovic y Henry.

Wielkich niespodzianek nie ma, a czy mogła być nie licząc Chugrynkiyego- nie. Co do Ukraińca nie wiem jak wygląda rozkład spotkań przed- sezonowych na 2010/11, ale wcześniej się go nie spodziewam.
Milito szybko wtoczył się przed Dmtro i Rafe. Dzisiaj to on stanowi rotację z Pique i Carlesem. Zobaczymy co Henry pokaże, czy te ostatnie występy były oznaką lepszej formy.

Awatar użytkownika
ptt
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 22 mar 2010, 19:30
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ptt » 24 mar 2010, 19:28

Coraz bliżej Gran Derby... Zobaczycie, że Barca wygra!!! Jeśli Messi utrzyma formę, i jeśli zagrają Xavi i Iniesta to będzie powtórka z tamtego sezonu z Santiago Bernabeu!!!
Visca el Barca!!!!!!! :)

Yaya24Toure
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 02 sty 2010, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yaya24Toure » 24 mar 2010, 22:03

CIeszą 3 punkty i gol Ibry! VeB!

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 25 mar 2010, 7:35

To już nie jest ta Barca, Iniesta bez Xaviego gra tak sobie. Alves kaleczy a Ibra mimo wszystko nie dorasta zeszłorocznemu Eto do pięt. W sobotę chyba drugi po Realu najtrudniejszy wyjazd dla Barcy, Mallorca niesamowicie zbiera punkty u siebie, jeżeli Messi błyśnie geniuszem nie będzie problemu, gorzej, jeśli zmęczenie zacznie powoli dopadać katalońską 10. Dziś Rea może zgubić punkty, weekend będzie równie emocjonujący bo obydwaj pretendenci stają na przeciw drużyn nieprzewidywalnych. mimo ogólnej mierności LL dostarcza wrażeń.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 25 mar 2010, 11:22

Wynik dobry, ale gra zdecydowanie gorsza. To mimo wszystko nieco dziwne bo ostatnio prezentowaliśmy się nieźle. Mam nadzieję, że to rzeczywiście wina Guardioli, który po meczu powiedział:
"Próbowałem sprawdzić pewne warianty i to nie zadziałało. Podjąłem błędne decyzje, dlatego nie prezentowaliśmy się dobrze, w pierwszej połowie byliśmy bardzo słabi. Po przerwie powróciliśmy do swojej gry, byliśmy szybsi"
Niby standardowa gadka, ale może rzeczywiście coś w tym jest a przynajmniej taką mam nadzieję. Łatwiej przyjąć do wiadomości, że graliśmy słabo bo coś tam wypróbowywaliśmy niż dlatego, że taka jest nasza dyspozycja. Tak czy inaczej druga połowa rzeczywiście była lepsza.
Pelart pisze:Iniesta bez Xaviego gra tak sobie.
Brak Xaviego był wczoraj bardzo widoczny, ale Iniesta od pewnego czasu gra słabo bez względu na to kogo ma obok siebie.
Pelart pisze:Ibra mimo wszystko nie dorasta zeszłorocznemu Eto do pięt.
Trochę dziwne stwierdzenie. Zeszłoroczny Eto'o to były tylko bramki. Strzelił ich od groma, ale to nawet nie był jego najlepszy sezon w Barcelonie jeżeli weźmiemy pod uwagę grę jako całość. Jeśli chodzi o liczby to Szwed zanotował już 16 bramek i 8 asyst. Przed sezonem oczekiwałem wyniku w okolicach 20 + 10 a więc jest dobrze.
Wczoraj ogólnie zagrał naprawdę dobrze. Wyżej mógłbym ocenić chyba tylko Valdesa.
Pelart pisze:gorzej, jeśli zmęczenie zacznie powoli dopadać katalońską 10
Wiem, że ciężko jest to niektórym przyjąć do wiadomości (bo ktoś już o tym pisał), ale Messi miał już okres słabej gry. Oczywiście nie znaczy to, że teraz będzie do końca sezonu wymiatał, ale zniżkę formy jako taką już miał.

Zgadzam się natomiast co do trudności kolejnego rywala. Naprawdę obawiam się meczu z Majorką. Ich bilans w meczach u siebie robi fantastyczne wrażenie, walczą o puchary i wiem, że będzie trzeba rozegrać dobre zawody, aby wrócić stamtąd z tarczą i punktami.

Awatar użytkownika
MeToYou
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1141
Rejestracja: 15 gru 2007, 13:12
Reputacja: 35

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 25 mar 2010, 11:27

Mecz strasznie nijaki, ani szczególnie słaby ani porywający w naszym wykonaniu. Mieliśmy wyraźną przewagę, brakowało jedynie sytuacji strzeleckich(cóż za zaskoczenie), Ricardo bardziej zmęczony był wybijaniem piątek jak paradami po akcjach Barcelony. Obie bramki strzelone w identyczny sposób, piłka wyłożona z lewej strony gdzieś w kierunku środka pola i dostawienie nogi kolejno przez Zlatana i Bojana, którzy mimo obstawy obrońców pewnie pakowali piłkę do bramki(no może ten drugi mniej pewnie, ktoś go tam próbował nokautować). Po pierwszej nastąpił koniec meczu, Osasuna bez wiary w pozytywny wynik.
Niektóre wrzutki Alvesa były wyjątkowo irytujące.... kopał gdzie popadnie, często 10 metrów za pole karne, niczym w rewanżu na Stamford Bridge do 93 minuty.
Yaya momentami zapuszczał się na lewy atak :lol: spodobały mu się asysty z tego miejsca najwyraźniej. Niestety tym razem nic z tego nie wychodziło i wracał na nominalną pozycję. Zastąpił go Iniesta pięknie asystujący przy bramce Bojana.
Pelart pisze:. Dziś Real może zgubić punkty
Musi ! Już raz Real na przedmieściach stolicy poległ w tym sezonie i to z nie takimi gigantami jak Getafe :lol:

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 25 mar 2010, 11:27

bienias jest etofrustratem widze

opisy na gg, czekanie az ibra nie strzeli by po nim jechac, etc, etc

to dosc symptomatyczne. na legii ucza szydery a nie kibicowania

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 25 mar 2010, 22:11

opisy na gg Bieniasa sa niczym telenowela brazylijskie niby niec a kreca i wciagaja :mrgreen: Szkoda ze przez caly sezon byl tylko jeden odcinek dot Ibry

Nie wiem po co nawiazujesz do Legii ale sadze ze wolisz tzw samolociki na trybunach

Merytorycznie to Ibra mnie nie przekonuje. Oczywiscie na ocene zasluzy dopiero po sezonie. Wtedy dopiero bedzie mozna podsumowac jego gre oraz wklad w gre druzyny. Oczywiscie Kuman wiem ze ty uznajesz swieta racje trenera Barcy ktory wie najlepiej.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 25 mar 2010, 23:57

Mentor pisze: Brak Xaviego był wczoraj bardzo widoczny, ale Iniesta od pewnego czasu gra słabo bez względu na to kogo ma obok siebie.
e tam! iniesta wielkim pilkarzem jest. kwestia motywacji. pilkarze odpowiadajacy za kreatywnosc, za atak, inaczej sie motywuje niz pilkarzy odpowiadajacych za zero z tylu. obrona jest zawsze skonctrowana, zwlaszcza jak gra w lini puyol, ktory nie pozwala na dekoncentracje nikomu. pique w sumie tez sie poczuwa, jako katalonczyk, ale nie ma tej sily razenia. ale obrona chodzi jak w zegarku, jak sa bledy, to nie wynikaja z dekoncentracji, lekcewazenia, czy nie dawania z siebiue 100% tylko z innych rzeczy, jak normalna ludzka niedoskonalosc. wylaczajac marqueza, ktory juz chyba ma to wszystko w dupie i dostojnie sobie biega, zamiast gryzc trawe i walczyc, jemu motywacji brakuje i juz jej nie bedzie, wygral wszystko, jest doswiadczony, co bedzie na niego taki pique pokrzykiwal, czy tym bardziej militio, co on moze wiedziec, do wielkiego marqueza. ale on zawsze taki byl, tylko, ze zawsze chcial wygrywac, teraz juz widocznie nie chce, widocznie juz wszystko wygral. szkoda, bo taki henry dalej pozostaje profesjonalista.
a zmotywowac atak na druzyny srednio-wiele znaczace w lidze nie jest latwo. wygrali wszystko, sa najlepsi! na kogo spadly laury? na xaviego - best of euro, messi - best of europe, iniesta - opened the door to the final. a to jest tylko to co najwazniejsze, a pamieta sie jeszcze miezone co do centymetra podania xaviego, niemoznosc zabrania pilki iniescie i jego dryblingi, niesamowite gole messiego. oni to maja w bani!! nie jest latwo ich zmotywowac na mecz ligowy ze zwyklym przecietniakiem. i zadne gadanie pilkarzy typu "patrzymy tylko na nastepny mecz" mnie nie przekona. mowia tak, bo tak maja mowic, ale wszystkiego z siebie w takich meczach nie daja. i trener tez ich nie nastawia na kazdy mecz jak na bitwe pod termopile. no halo!!
oni nie zapomnieli jak sie gra, jak sie gra tak zeby inni nie wiedzieli co sie dzieje, kwestia rywala. nie ma co plakac, ze ten czy inny nie ma formy, oni beda miec forme na wazne mecze. guardiola, podobno, nie wiem, nie slyszalem jego gadek, wielkim motywatorem jest. wiec jak jest, to zmotywuje graczy na wielkie mecze. a ma wielkich pilkarzy w druzynie, ktorzy na wielkie mecze sie motywuja i ktorzy chlona motywacje na wielkie mecze.
wiem, wierze, ze na te najwieksze mecze wyjda przekonani o swoich umiejetnosciach, talencie, wielkosci, wyzszosci i koniecznosci udowodnienia tego. i udowodnia to!

co do ibry, to do niego sie to nie tyczy. on kaleczy niestety. on nie moze lekcewazyc, jest nowy w druzynie, musi sie starac, a kaleczy. moze zniecheca go troche, ze druzyna odpuszcza i ze on musi gryzc trawe, a reszta niekoniecznie, ale mimo wszystko... gra w barcelonie, na szacun trzeba zasluzyc. zdobadz 6 pucharow, to bediesz mogl sie rozluznic, a na razie gryz trawe za innych. ale mysle, ze jak zobaczy ten blysk w oczach, ta pasje, ta ambicje druzyny w waznych meczach, tak sie zepnie i tak sie jeszcze raz upewni, ze dobrze, ze zmienil barwy klubowe, na druzyne urodzonych zwyciezcow.

Awatar użytkownika
MeToYou
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1141
Rejestracja: 15 gru 2007, 13:12
Reputacja: 35

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 26 mar 2010, 0:32

pasza pisze:e tam! iniesta wielkim pilkarzem jest. kwestia motywacji. pilkarze odpowiadajacy za kreatywnosc, za atak, inaczej sie motywuje niz pilkarzy odpowiadajacych za zero z tylu. obrona jest zawsze skonctrowana, zwlaszcza jak gra w lini puyol, ktory nie pozwala na dekoncentracje nikomu. pique w sumie tez sie poczuwa, jako katalonczyk, ale nie ma tej sily razenia. ale obrona chodzi jak w zegarku, jak sa bledy, to nie wynikaja z dekoncentracji, lekcewazenia, czy nie dawania z siebiue 100% tylko z innych rzeczy, jak normalna ludzka niedoskonalosc. wylaczajac marqueza, ktory juz chyba ma to wszystko w dupie i dostojnie sobie biega, zamiast gryzc trawe i walczyc, jemu motywacji brakuje i juz jej nie bedzie, wygral wszystko, jest doswiadczony, co bedzie na niego taki pique pokrzykiwal, czy tym bardziej militio, co on moze wiedziec, do wielkiego marqueza. ale on zawsze taki byl, tylko, ze zawsze chcial wygrywac, teraz juz widocznie nie chce, widocznie juz wszystko wygral. szkoda, bo taki henry dalej pozostaje profesjonalista.
a zmotywowac atak na druzyny srednio-wiele znaczace w lidze nie jest latwo. wygrali wszystko, sa najlepsi! na kogo spadly laury? na xaviego - best of euro, messi - best of europe, iniesta - opened the door to the final. a to jest tylko to co najwazniejsze, a pamieta sie jeszcze miezone co do centymetra podania xaviego, niemoznosc zabrania pilki iniescie i jego dryblingi, niesamowite gole messiego. oni to maja w bani!! nie jest latwo ich zmotywowac na mecz ligowy ze zwyklym przecietniakiem. i zadne gadanie pilkarzy typu "patrzymy tylko na nastepny mecz" mnie nie przekona. mowia tak, bo tak maja mowic, ale wszystkiego z siebie w takich meczach nie daja. i trener tez ich nie nastawia na kazdy mecz jak na bitwe pod termopile. no halo!!
oni nie zapomnieli jak sie gra, jak sie gra tak zeby inni nie wiedzieli co sie dzieje, kwestia rywala. nie ma co plakac, ze ten czy inny nie ma formy, oni beda miec forme na wazne mecze. guardiola, podobno, nie wiem, nie slyszalem jego gadek, wielkim motywatorem jest. wiec jak jest, to zmotywuje graczy na wielkie mecze. a ma wielkich pilkarzy w druzynie, ktorzy na wielkie mecze sie motywuja i ktorzy chlona motywacje na wielkie mecze.
wiem, wierze, ze na te najwieksze mecze wyjda przekonani o swoich umiejetnosciach, talencie, wielkosci, wyzszosci i koniecznosci udowodnienia tego. i udowodnia to!

co do ibry, to do niego sie to nie tyczy. on kaleczy niestety. on nie moze lekcewazyc, jest nowy w druzynie, musi sie starac, a kaleczy. moze zniecheca go troche, ze druzyna odpuszcza i ze on musi gryzc trawe, a reszta niekoniecznie, ale mimo wszystko... gra w barcelonie, na szacun trzeba zasluzyc. zdobadz 6 pucharow, to bediesz mogl sie rozluznic, a na razie gryz trawe za innych. ale mysle, ze jak zobaczy ten blysk w oczach, ta pasje, ta ambicje druzyny w waznych meczach, tak sie zepnie i tak sie jeszcze raz upewni, ze dobrze, ze zmienil barwy klubowe, na druzyne urodzonych zwyciezcow.
Nie rozumiem. Gombrowicza w szkole przerabiasz ?

Dobre wiadomości napływają z Barcelony. DO treningów powracają Xavi i Pique.
Hiszpańscy statystycy pokusili się o kilka wyliczeń i jak w mordę strzelił - Barcelona gra lepiej niż w poprzednim sezonie :lol:
częściej mecze kończyły się bez straty bramki i mamy więcej punktów na liczniku w porównaniu z analogicznym okresem w poprzednim sezonie.. mimo to chyba wszyscy mają wrażenie, że wyglądamy słabiej. Głównym sprawcą zamieszania jest niewątpliwie Real, który mocniej ciśnie i nie chce remisować w lidze.
Najciekawsza informacja moim zdaniem -
"- Wczorajsza wyjściowa trójka napastników: Leo Messi, Thierry Henry i Zlatan Ibrahimovic nie rozpoczynała razem meczu od wygranej z Realem Valladolid 0-3. "
Z Valladolic Barcelona grała 2 miesiące temu. Później Henry zaginął, a my zaczęliśmy czepiać się Zlatana :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”