Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1121

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
sudden
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 193
Rejestracja: 01 maja 2009, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasto Włókniarzy
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sudden » 19 gru 2009, 23:59

No i Królewscy zrobili porządny rozpierdol... niestety ;) Krótko - widać, że Karim Benzema powoli się odbudowuje co na pewno fanów Realu cieszy. Ogólnie mecz tylko do jednej bramki.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18589
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 20 gru 2009, 0:18

6:0 na dużym luzie nawet z tak słabym ostatnimi czasy rywalem musi robić wrażenie :]

Całkowita dominacja od początku do końca, no i tym sposobem Real ma lepszy bilans bramek od Barcelony, co też jest sztuką.

Nie chciałbym kogoś szczególnie wyróżniać, bo wszyscy zagrali dobrze, bardzo dobrze, lub przynajmniej solidnie, ale wiadomo, że Marcelo z dwiema asystami, Higuain (to drugie trafienie wyborne :mrgreen: ) i Van der Vaart z dwoma golami i bardzo dobrze grający Ronaldo muszą zostać wymienieni z nazwisk :wink:

Rafael ogólnie nie biorąc pod uwagę trafień znacznie podnoszących ocenę (nic mu nie chcę tu ująć) na pewno nie zagrał wielkiego meczu, ale postęp w jego grze jest ogromny, nie kaleczy już gry, jest aktywny i może realnie liczyć na regularne występy także po powrocie Kaki, od którego prezentuje się... lepiej. Benzema potwierdził wnioski z meczu z Valencią, że zaczął grać wyraźnie lepiej i to też cieszy.

Jednak najbardziej cieszyła mnie duża dokładność przy długich podaniach wszerz boiska, których było naprawdę wiele, a należy pamiętać, iż ekspert od takich zagrań dziś nie grał.

Szkoda tylko tych dwóch zupełnie niepotrzebnych żółtych kartek, zwłaszcza ta Ramosa bardzo głupia i w dodatku wyklucza go z meczu z Osasuną.

Rywal był dziś słaby, Real zrobił im z dupy jesień średniowiecza, czyli to, co powinien z tak dysponowanymi przeciwnikami robić zawsze. Pellegrini odwala kawał dobrej roboty i od jakiegoś czasu w końcu to widać. Nie oznacza to jednak, że nie ma czego poprawiać, bo pressing czy podwajanie krycia nadal mogą być lepsze. To lepiej było widać z Valencią, nie z Zaragozą, ale jednak. Co do ofensywy i kontroli piłki jestem spokojny, tu potrzeba tylko dalszego doskonalenia zgrania, a efekty będą coraz lepsze.

Następne spotkanie będzie dużo trudniejsze, ale do niego jeszcze sporo czasu.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 20 gru 2009, 5:50

Loker pisze:Raczej post idioty :boruta:

Dwie opcje wchodzą w rachubę albo czytanie ze zrozumieniem będziesz jeszcze próbował opanować( powodzenia! widzę ze będzie ciężko) albo nienawiść i prostactwo wpływa na Twoje postrzeganie.

ps: ucinając docinki- nigdy nie bylem i nie będę sympatykiem Realu.
dla kazdego mysle ze nawet malo rozgarnieto faceta ten bold,(pogrubienie) chcialbym zebys go mi wytlumaczyl. jak mam czytac ze zrozumienien?
jesli bylbym kibicem Realu wstydzilbymn sie takich ludzijak Martinez i tyle.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 20 gru 2009, 9:57

dla mnie wieksze wrazenie robi 6 puchar barcelony

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 20 gru 2009, 10:13

RealFan pisze: Całkowita dominacja od początku do końca, no i tym sposobem Real ma lepszy bilans bramek od Barcelony, co też jest sztuką.
No popatrz, a mi wydawało się, że wyniki odejmowania 40-13 i 36-9 są sobie równe :]

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6567
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1530
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 20 gru 2009, 10:27

stary rupieć
różnica bramek jest taka sama, ale Real ma lepszy bilans, ponieważ strzelił więcej bramek.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 20 gru 2009, 10:30

Bilans to bilans, a ilosc zdobytych goli to ilosc zdobytych goli. Chociaz w sumie racja, w pięćdziesiątym dziewiątym podpunkcie regulaminu Real jest lepszy :] najwazniejsze, zeby mieć więcej punktów i lepszy bezposredni bilans.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 20 gru 2009, 10:39

Lol bilans bramek jest identyczny i trudno z tym polemizowac. A ze regulamin stanowi, ze przy tozsamej liczbie punktow i roznicy goli decyduje ilosc zdobytych bramek nie znaczy nagle, ze mamy pisac bzdury o lepszym bilansie. Zreszta w Hiszpanii chyba tak dziwnie jest, ze przy rownej liczbie pkt nie decyduja mecze bezposrednie, a wlasnie bilans bramek?

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 20 gru 2009, 10:43

W Hiszpanii decyduje bilans bezpośrednich spotkań przy równej ilości punktów

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18589
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 20 gru 2009, 11:06

Niektórzy zawsze muszą sobie znaleźć problem z dupy, bo jak to Barcelona cokolwiek mogłaby mieć gorszego od Realu :lol2:

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 20 gru 2009, 11:08

kaczy pisze:W Hiszpanii decyduje bilans bezpośrednich spotkań przy równej ilości punktów
Niestety było to widać w sezonie 2006/07 kiedy Barcelona strzeliła najwięcej goli w lidze i straciła najmniej(wspólnie z Getafe) i mając taką samą liczbę pkt co Real przegrała mistrzostwo przez gorszy bilans bezpośrednich pojedynków.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 20 gru 2009, 17:25

RealFan pisze:Niektórzy zawsze muszą sobie znaleźć problem z dupy, bo jak to Barcelona cokolwiek mogłaby mieć gorszego od Realu :lol2:
uwierz mi, a jesli nie chcesz mozesz sprawdzic, Barca nie ma czego zazdrosci Realowi. Ma wiecej sekcji, wiecej ludzi pracuje w tym klubie, to nie Barca kopiowala Real w statusie "gramy w koszulkach bez reklam" czy hymnu. Barcelona jest takim klubem ponadczasowym, jakim stara sie zrobic Real na siłe. Nie wychodzi to troche?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18589
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 20 gru 2009, 18:07

Więcej sekcji? I co z tego? Czy to wiąże się z czymkolwiek więcej niż z chęciami? Real nie robi nic by grać w koszulkach bez reklam, więc nie wiem o co chodzi. Tylko stulecie klubu było wyjątkową sytuacją. Szkoda, że nie napisałeś, że Barcelona ma więcej socios, bo liczyłem na to. :smile2:

Barcelona ogólną początkową ideologię zaczęła wykorzystywać w celach promowania klubu i od dość dawna nie jest to już to samo, co dawniej. Ten sam ofensywny styl i sposób gry, ta sama taktyka we wszystkich kategoriach wiekowych, mes que un club, brak reklam na koszulkach, unicef itd. oraz całe nagłaśnianie i wychwalanie tego tak szeroko jak to tylko możliwe, o tym jak to Barca jest szczególna i jak różni się od złego Realu, za którego sukcesami stoi Franco, a Katalończycy mieli pod górkę. To wszystko jest obecnie częścią wabika na nowych kibiców, szeroko pojętego marketingu i z dawną ideologią Dumy Katalonii ma coraz mniej wspólnego. Teraz to w większym stopniu robienie wody z mózgu, ale każdy może wierzyć w co chce.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 20 gru 2009, 20:13

wiecej sekcji tak.
wode z mozgu robia ci redaktorzy marki i asa. Barcelona ma spoijna historie od kiedy ja znam czyli od lat 80tych. a jak sie przyjrzec historii rowniez w latach 70tych robili to co teraz.

ps. kiedys Real mial tez taka historię, ale sie zaprzedali, sam o ty wiesz. Vasquez, Butre, Michel, pamietasz ten Real?

Strusiek
Skład B
Skład B
Posty: 156
Rejestracja: 15 lip 2005, 16:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strusiek » 20 gru 2009, 21:24

miguel indurain pisze:wiecej sekcji tak.
wode z mozgu robia ci redaktorzy marki i asa. Barcelona ma spoijna historie od kiedy ja znam czyli od lat 80tych. a jak sie przyjrzec historii rowniez w latach 70tych robili to co teraz.

ps. kiedys Real mial tez taka historię, ale sie zaprzedali, sam o ty wiesz. Vasquez, Butre, Michel, pamietasz ten Real?
wodę z mózgu Tobie robią za to redaktorzy Mundo Deportivo i Sportu i nie rozumiem o jakim zaprzedaniu piszesz. Real i Barca to dwa różne kluby. Każdy z nich ma swoją historię i w każdy z tych klubów ma inną wizję zaistnienia w świecie futbolu ale też są od siebie zależni. Bez Realu nie byłoby Barcy i na odwrót. Zarówno w jednym jak i w drugim klubie realizowane są jakieś osobiste a raczej polityczne założenia. Wiadomo, że Katalonia to nie Hiszpania i takie tam. Oczywiście teraz Barca jest na topie i kibice Barcy są z tego dumni ale też nie jest to klub kryształowy. Podobnie Real. W sumie mnie to nie interesuje, sympatyzuje z Realem a do Barcy mam stosunek obojętny chociaż ją szanuję. Dziwi mnie jednak bardzo jak kibice Barcelony na każdym kroku podkreślają wielkość Barcy z jednoczesnym umniejszaniem zasług Realu dla futbolu. Jest to co najmniej śmieszne wszakże Real został największym klubem XX w. Podkreślacie na każdym kroku jaka ta Barca jest cudowna, niewiarygodna pomaga wszystkim dookoła, Unicef itd. Real też to robi, piłkarze spotykają się z dziećmi, jeżdżą po całym świecie na spotkania, promują szkółki piłkarskie tylko nikt z tym nie wyjeżdża na koszulkach. Co do kwestii finansowych, Barca przecież też wydaje kupę pieniędzy na transfery. Może to nie są sumy jakie ostatnio wydał Real bo to jakiś ewenement, wyjątek ale też znaczące. Ostatnio w Madrycie panował chaos spowodowany rządami Pereza I, Calderona ale też nie możesz zapominać co się działo za Gasparta w Barcie. To dopiero był cyrk, szastanie forsą na piłkarzy beznadziejnych typu Rochembak (chyba tak to się pisze). Niestety w każdym klubie są wzloty i upadki i nie mamy na to wpływu zwłaszcza, że mieszkamy w Polsce a nie w Hiszpanii a polscy kibice Barcy są chyba bardziej katalońscy niż Katalończycy. Ludzie trochę zdrowego rozsądku nie zaszkodzi i skupmy się na teraźniejszości jakże cudownej dla kibiców Barcy którym gratuluję jako fan Realu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”