El Clásico // FC Barcelona - Real Madrid CF - Strona 114

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Jakim wynikiem zakończą się najbliższe Gran Derby?

Zwycięstwem Barcelony
65
49%
Remisem
19
14%
Zwycięstwem Realu
48
36%
Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19943
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 725

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 17 kwie 2011, 13:04

no moim zdaniem dzisiejsza barca jest jedna z najlepszych druzyn w historii. galakticos tak samo. masz jakies inne typy?
Jedną z najlepszych a najlepszą to jednak spora różnica. Milan Sacchiego - mówi Ci to coś? I jeszcze jedno. Nie wiem jakim cudem można uznać Real - Galaktikos za jedną z najlepszych ekip w historii futbolu. Takiej dysproporcji w ofensywie i defensywie w czołowym klubie świata dawno kibic nie oglądał. W tym wieku było kilka ekip bardziej kompletnych od Galaktikos.
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2011, 13:14 przez mete, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Jaro1910
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 21 gru 2006, 17:09
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jaro1910 » 17 kwie 2011, 13:12

"To czego chcemy, to takie same traktowanie obu drużyn. Zasady są takie same, a ja jestem zmęczony grą w dziesięciu. Raul Albiol opuści finał Pucharu Króla za faul, którego nie było", kontynuował Mourinho.
:haha:

Awatar użytkownika
pepe00
Grafomania zaawansowana
Posty: 106
Rejestracja: 07 mar 2011, 23:26
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pepe00 » 17 kwie 2011, 13:16

mete pisze:
no moim zdaniem dzisiejsza barca jest jedna z najlepszych druzyn w historii. galakticos tak samo. masz jakies inne typy?
Jedną z najlepszych a najlepszą to jednak spora różnica. Milan Sacchiego - mówi Ci to coś?
wiedzialem ze milan ktos wspomni. i nie bez racji. ale nie zgodze sie z kategorycznym stwiedzeniem ze ktos jest najlepszy a inni tylko jedni z najlepszych. ciężko to zważyć, choć na siłę się da. wszystkie trofea w jednym sezonie- mówi ci to coś :beer:

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 17 kwie 2011, 13:23

pepe00 pisze:
mete pisze:
no moim zdaniem dzisiejsza barca jest jedna z najlepszych druzyn w historii. galakticos tak samo. masz jakies inne typy?
Jedną z najlepszych a najlepszą to jednak spora różnica. Milan Sacchiego - mówi Ci to coś?
wiedzialem ze milan ktos wspomni. i nie bez racji. ale nie zgodze sie z kategorycznym stwiedzeniem ze ktos jest najlepszy a inni tylko jedni z najlepszych. ciężko to zważyć, choć na siłę się da. wszystkie trofea w jednym sezonie- mówi ci to coś :beer:
Manchester United rok 1999, mówi Ci to coś?

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19943
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 725

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 17 kwie 2011, 13:24

A czy ja napisałem, że Milan Sacchiego był najlepszy w historii?? Zresztą pisanie z kimś kto piszę, że Real "Galatkikos" obok ówczesnej Barcelony to najlepsze ekipy w historii piłki uważam za śmieszne. Ale zaryzykuje - czym Galaktyczni zasłużyli na miano
no moim zdaniem dzisiejsza barca jest jedna z najlepszych druzyn w historii. galakticos tak samo

Awatar użytkownika
pepe00
Grafomania zaawansowana
Posty: 106
Rejestracja: 07 mar 2011, 23:26
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pepe00 » 17 kwie 2011, 13:30

mete pisze: - czym Galaktyczni zasłużyli na miano
no moim zdaniem dzisiejsza barca jest jedna z najlepszych druzyn w historii. galakticos tak samo

no jak chcesz kwestionowac to ze galakticos byli jedna z najlepszych ekip w historii no to sobie kwestionuj. w ich szeregu grali jedni z najlepszych pilkarzy wszechczasow- ronaldo i zidane. ze o takim figo czy raulu nie wspomne.
ich gra przypominala gre komputerowa, a zidane byl mozgiem tego komputera....

0-3 na old trafford w polfinale jak ich pykneli po hattricku ronalda :mrgreen:

ale co tam, jedni wola blond inni rude...
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2011, 13:34 przez pepe00, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19943
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 725

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 17 kwie 2011, 13:34

no jak chcesz kwestionowac to ze galakticos byli jedna z najlepszych ekip w historii no to sobie kwestionuj. w ich szeregu grali jedni z najlepszych pilkarzy wszechczasow- ronaldo i zidane. ze o takim figo czy raulu nie wspomne.
Ale nie napisałeś, że w ówczesnym Realu grali najlepsi gracze na świecie(co jest niezaprzeczalne), ale że byli jedną z najlepszych drużyn w historii futbolu a wręcz jedyna, która równa się z ówczesną Barceloną. Co jeżeli popatrzymy na wyniki tej drużyny osiągane w Europie i dysproporcję pomiędzy grą w defensywie a w ofensywie jest bzdurą.
0-3 na old trafford w polfinale jak ich pykneli po hattricku ronalda :mrgreen:
Na FIFIE 2003 tak było? Bo w rzeczywistości chyba nie. Oglądaj mecze a nie czytaj Bravo Sport.

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 17 kwie 2011, 13:41

pepe00 pisze:0-3 na old trafford w polfinale jak ich pykneli po hattricku ronalda :mrgreen:
Ze co? :lol: Wracaj do piaskownicy.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 17 kwie 2011, 13:58

Młodociany kibic sukcesu wpadł żeby trochę się wyszumieć a Wy się pocicie aby mu cokolwiek przetłumaczyć :| Zaraz mu się znudzi to przestanie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 17 kwie 2011, 14:03

To ciekawe jest, że zawsze jak Barcie nie idzie, mecz zaczyna im się wymykać spod kontroli to zaczynają ich zawodnicy łapać masowo żółte kartki szczególnie za dyskusję czy zaczynają się kretyńskie zachowania ala to wczorajsze Messiego. To samo było w meczu z Arsenalem i łapania za szyję. Że już o meczach z Interem czy Chelsea nie wspomnę.
Widać, że chłopcy nie potrafią przegrywać i tym bardziej chciałby się zobaczyć ich porażkę w pucharze króla czy lidze mistrzów, bo tam dopiero mogą odstawić niezły kabaret, a i pewnie wypowiedzi pomeczowe będa smakowite :)

Zaza is back
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 17 kwie 2011, 13:11
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza is back » 17 kwie 2011, 14:07

Co by nie mówić Barcelona sama jest sobie winna ! Real zasługuję na brawa, raz że dobrze zareagował a dwa że mimo gry striktę defensywnej grali czasem z piana na zębach, wiadomo taki Pepe w drugiej lini w ofensywie nawet w 30% nie pokaże tego co np. Xavi ale fakt w pewnych momentach tego presingu i doskakiwania do duetu Xavi - Iniesta w środku pola pokazał plan Jose na ten mecz. To było do przewidzenia ale co innego plany a co innego wykonania.

Choc fakt, były momenty że Barca grała piłką na połowie Realu jak z Xerez ... i to mimo 100% checi Realu do walki, poprostu kąsali ich jak dzieci, 35 minuta... 37 celnych podań Realu, 137 Barcelony, a na koniec meczu chyba 340 do 110 ...

Moim zdaniem Barcelona zakłaciła cene za brak instynktu killera. Niby Villa ma pełnić taką funkcje na szpicy ale wiadomo ma kryzys, a wcześniej taki Eto czy dupa czy nosem był wstanie zawsze dobić rywala... Real nie dostał bomby na 2:0 w momencie gdy był tłem. Walki odmówić im nie można, cały Jose, fajnie było widać, jak celowo daja Pigue wchodzić w wolne strefy środka pola by to On próbował wyręczyć osaczonych Xaviego i Inieste, zawiodłem sie najbardzie Alonso, i Benzema, po stronie Realu, a Pepe dzisiaj pokazał klase, raz że grał czysto, i sie kontrolował co w tym meczu było trudne dla niego, dwa że momentalnie dostosował sie do "nowej" pozycji a trzy że zrobił 3 razy tyle kilometrów ile normalnie w 3 kolejkach na pozycji stopera...

W Barcelonie Villa, Perdo i mimo wszystko Alves i Adriano w ofensywie, bo były momenty że Duma Kataloni była 8/9 graczy na połowie Realu w ataku pozycyjnym a mimo to boczne strefy boiska nie dawały tych przewag i stwarzały luk w bloku defensywnym Realu dla np.Messiego czy Xaviego.


Karne... być był, tylko że 3. I tu pozostał kac, jak karać to wszystkich i po równo, zwłaszcza że i Villa i Marcelo byli w podobnych sytuacjach a obaj nie doszli by do piłki uciekającej do boku.... A obaj wyrypali się na skutek kontaktu z przeciwnikiem... Ale mecz osobiście bardzo mi sie podobał, mimo że dwie odmienne strategie i style gry, co czysta esencja footbollu, Real kozak w pressingu i destrukcji do 30 metra a Barca mimo to grała swoje i miała okazje a'la Duma Kataloni. Chyba nikt nie spodziewał się fajerwerków, choć okres gry Dumy Kataloni w dziaga z Królewskimi był magią utrzymywania sie przy piłce na połowie przeciwnika, ba Realu na Bernebeu, ba zespołu Mourinho z 8 strikte defensywnymi piłkarzami ! To pokazuje kto był w tym meczu wygrany !

Swoja drogą jak by Messi lobną Ikera bodajrze w 15 minucie co sobie głowa stracił do boku to ta akcja była by chyba wizytówką El Classico na wieki !!! 47 podań i Real na Santiago Bernabeu nawet nie powąchał piłki !!! Jak w dziaga ! Aż szkoda że takie akcje nie kończa się bramkami, bo to poezja ! Od nogi do nogi Xavi podcinką na wolne pole i Messi oko w oko.


Swoją drogą warto odnotować rzuty rożne Realu, i opcje zgrywania piłki z długiego słupka, za pierwszym razem sądziłem że to przypadek, ale druga taka opcja tez dała by bramkę, brawo Adriano za głowe z lini za pierwszym razem bo Valdes już by tego nie wyciagną ! Za drugim Pepe mógł iść na głowe po wyprzedzeniu Keity i było by 1:1 ale zabrakło mu pół kroku.

Te komentarze że Barca się rozsypała po zajściu Puyola mnie śmieszyły, raz że już wcześniej grali wolniej i bardziej zachowawczo, poprostu prowadząc i czekając na ruch Jose a dwa że tutaj nie do konca chyba zadziałała wymiennośc pozycji Serio Busques, Ketia na stoperze obok Pique, bo zauważcie że w kilku kontrach Realu przez Valdesem tyłem był jeden a w kilku akcjach drugi, to mogło namieszać w destrukcji, bo gdyby wszedł np. Milito w słabej formie i tak mogło by być lepiej w tej kwesti.

Ten remis nie wiele dał Realowi w lidze ba może nawet rostrzygna definitywnie mistrza ale da wiele w ... głowach, tu sie zgodze z komentatorami C+ w 100%, okoliczności remisu, i sam fakt że w nie których momentach Barcelona grała jak z amatorami w dziaga a mimo to nie wygrwała da kopa Realowi, zwłaszcza ze Jose potrafi zmotywować i ustawic piłkarzy co nie raz pokazał, a kończy się te wiliczanie bez bramki w Classico, ilość wygranych Barcy z rzędu, ile to razy Pep ukąsił Real itd itd, dziś wiele tych liczb sie zamkneło. A to zaczyna historie od nowa, tylko że o inne stawki.

Wiadomo dominacja Barcelony nad Realem nie podlega dyskusji, chyba w każdym aspekcie, tak w tym sezonie jak i w poprzednich, tylko liga to liga a teraz puchary którę rządza się innymi prawami, gdyby dziś była by dogrywka to bym sie nie pogniewał :p a tak pozostaje Nam czekać na pojedynki Jose - Pep akt 2 :] Pewnie scenariusz będzie podobny Real za podwójną gardą bedzie próbował kąsać z odbioru i kontry. Swoją drogą myśle że Real wiecej by dziś zdziałał gdyby Ronaldo grał na szpicy a za kompletnie nie widocznego Benzeme zagrał Ozil czy nawet Kaka który mają wolne pole i gaz na bramkę mógł by pokazać to co potrafi jak nikt inny, a było takich akcji kilka, pressing, doskok, odbiór, i wszystko zależało od pociągniecia akcji do przodu, dryblingu z Pique czy Puyolem lub ewentualnie madrym pierwszym podaniem gdy Barca prawie cała była obok autobusu Realu na ich 30 metrze. A kończyły się takie wypady jak nie (dwa razy) kasowaniem przez Pique pierwszego (próby) podania za plecy na wolne pole to nie udanym dryblingiem.


Takie Classico nie w Hiszpańskim stylu, walka, troche magi i poezji, pressing i taktyka ponad wszystko. Choć mecz kozak i niczego w nim niebrakowało, łącznie z błedami sedziów.

Mourinho niby przełamał passe wygranych Pepa z Realem, ale i tak nadal jest specjal two, bo to co robi Katalończyk na ławce Dumy Kataloni jest piękne. Piłkarzem był wybitnym, Jose tłumaczem, trenerami obaj są wielkimi ale to Hiszpan znów pokazał że stylu i swobody gry Barca bije wszystkich na łeb, nie zawsze z tego wynika sukces w 100%, ale takim klubą jak Real, czy Barca nie przystoi dostosowywać taktyki do rywala i Pep to wie z boiska a Jose z książek....

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5673
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 17 kwie 2011, 14:34

O meczu juz raczej wszystko powiedziane, ale tak jedna rzecz mnie naszla...

STRASZNIE smutno mi sie zrobilo kiedy widzialem zmarnowana okazje Khediry w 89min. Jak to mozliwe, ze w topowym klubie gra pilkarz, ktory w takim momencie meczu i z takiej pilki, odwala szmate? Przeciez Gerrard czy Lampard z urwana noga by to lepiej wykonczyli, a wyciagniecie na 2:1 w 10 byloby piekne. Chyba jedyny slaby punkt Realu jesli chodzi o kadre w tym momencie - partner dla Xabiego w srodku.

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 17 kwie 2011, 14:39

cru pisze:O meczu juz raczej wszystko powiedziane, ale tak jedna rzecz mnie naszla...

STRASZNIE smutno mi sie zrobilo kiedy widzialem zmarnowana okazje Khediry w 89min. Jak to mozliwe, ze w topowym klubie gra pilkarz, ktory w takim momencie meczu i z takiej pilki, odwala szmate? Przeciez Gerrard czy Lampard z urwana noga by to lepiej wykonczyli, a wyciagniecie na 2:1 w 10 byloby piekne. Chyba jedyny slaby punkt Realu jesli chodzi o kadre w tym momencie - partner dla Xabiego w srodku.
Lampard ostatnio pokazał jak genialnie wykańcza akcje w dwumeczu z United :wink:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 17 kwie 2011, 14:43

cru pisze:Przeciez Gerrard czy Lampard z urwana noga
stereotyp przeszlosci... w aktualnym sezonie nie pokazuja juz tej klasy z jakiej slyną, jedynie renoma wyprocawana w pamieci kibicow zostaje - altualnie przecietniacy

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2795
Rejestracja: 12 mar 2009, 20:10
Reputacja: 29
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel875 » 17 kwie 2011, 14:44

Arwin pisze:
cru pisze:O meczu juz raczej wszystko powiedziane, ale tak jedna rzecz mnie naszla...

STRASZNIE smutno mi sie zrobilo kiedy widzialem zmarnowana okazje Khediry w 89min. Jak to mozliwe, ze w topowym klubie gra pilkarz, ktory w takim momencie meczu i z takiej pilki, odwala szmate? Przeciez Gerrard czy Lampard z urwana noga by to lepiej wykonczyli, a wyciagniecie na 2:1 w 10 byloby piekne. Chyba jedyny slaby punkt Realu jesli chodzi o kadre w tym momencie - partner dla Xabiego w srodku.
Lampard ostatnio pokazał jak genialnie wykańcza akcje w dwumeczu z United :wink:

http://www.soccerclips.net/videos/west- ... ea-lampard

Może na starość coraz słabszy, ale gry w piłkę się nie zapomina :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”