A dziadek Tuska był w Wehrmachtcie a i tak bym na niego głosował...Spoleczne zaufanie do kosciola patrzac na jego historie i to co sie dzieje obecnie - dobre dobre
Nie można oceniać źle całego gatunku widząc jedynie jeden okaz...
Pisałeś, że najkrwawsze wojny wybuchały z pobudek religijnych - masz w 100% racje, ale nie wiń za to Kościola. To prawda - krucjaty były organizowane za zgodą, a nawet za nawolywaniem do nich przez Kosciół, ale jedyne co mógł teraz zrobić to przeprosić - i przeprosił, podczas gdy inne religie nie wyciągneły ręki...
Ale nie chce tutaj pokazywać, że inne religie są gorsze od katolicyzmu bo wcale tak nie jest. Po prostu każda znana mi religia (z wyjątkiem buddyzmu) dąży do tego, aby powiększyć liczbę swoich wyznawców...
Weźmy np Piusa IX, albo Jana Pawła II - dwie (a takich jest więcej)osoby stojące na czele Kościoła, które zrobiły ogrom dobrego dla całego świata..
Głownie chodzi mi o to, że Kościół jako instytucja ma wady i to wcale nie mało, ale to nie powód, żeby się od niego odwrócić plecami, bo w końcu kto nie ma wad... a nie zapominajmy, że choć to grupa ludzi, to wciąż tylko ludzie...





