Kibice, ultras, oprawa meczowa - Strona 13

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 23 maja 2007, 20:48

Jeszcze do meczu Lech-Legia. Kibice Lecha modlą się do...

+ bonus (nie chcę już śmiecić innych tematów :lol:): Filipiak w trakcie ewolucji na wyższy poziom.
Obrazek

kyloloko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 13 lut 2007, 13:42
Reputacja: 1
Lokalizacja: Białystok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 29 maja 2007, 22:27

Ostatni mecz ligowy z Stal Stalowa Wola...

Obrazek

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 30 maja 2007, 9:16



Brawo dla kibica Legii :!: Jedynie denerwuje mnie śmiech i lekceważenie jego wypowiedzi przez bogaczy, a przecież nie mówi tylko w swoim imieniu :roll: Widać jak ich interesują trybuny i oprawy :?

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 30 maja 2007, 13:27

Staruch ladnie to ujal i widac ze przejal sie tym smiechem "grubego kajdana"

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 16 cze 2007, 14:25

Panowie koniec sezonu już trochę za nami, więc małe podsumowanie. Gdzie najlepszy doping? Najlepsza oprawa? Którego spadkowicza pod względem kibicowskim wam szkoda?

Dla mnie w tym sezonie pod względem dopingu zdecydowanie wygrał Widzew Łódź. Klub grał o środek tabeli, ale doping zza bramki niesamowity, nie wspominając o ilości i jakości młynu. Oprawa? Według mnie standardowo Lech Poznań i Legia Warszawa, jednak Lech ma większy stadion, czyli większe pole do popisu. Ze spadkowiczów może będzie zdziwienie, ale dla mnie Górnik Łęczna pokazał, że małe jest piękne. Kibice Górnika średnio tworzą 200 osobowy młyn, ale pomysłowe i oryginalne oprawy zasługują na wielkie uznanie. Z nowych drużyn w I lidze pod względem ultras Jagiellonia Białystok będzie miała duże pole do popisu, mając takich rywali jak: Lech, Legia, Widzew, Wisła czy wiele innych mocnych ekip w tej dziedzinie. Ruch Chorzów słynie z dobrych wyjazdów. Można powiedzieć, że liga zyska "cieplej", bo jak dobrze wiemy, każdy beniaminek ma swojego brata czy "starego znajomego". Ruch zagra mecz przyjaźni z Widzewem, Zagłębie Sosnowiec z Legią, Jagiellonia z byłą zgodą Wisłą. Polonia Bytom może sama jest w lidze, ale grają przyjaciele ich przyjaciół (Zagłębie Lubin, Cracovia czy Lech). II liga również będzie bardzo ciekawa, ale na razie wstrzymam się z komentowaniem składu ekip na nowy sezon, bo mogą zajść jakieś zmiany.

gorbaczov
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 10 lip 2007, 8:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Staszów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gorbaczov » 20 lip 2007, 10:26

Legia ma niezłą, ale Korona i Lech lepszą. Wisła mnie jest do niczego...

Awatar użytkownika
MATEOZ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 25
Rejestracja: 03 sie 2007, 17:04
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MATEOZ » 05 sie 2007, 17:56

Najlepszą oprawę meczową w Polsce ma LECH POZNAŃ, spoko jest też w WARSZAWIE i KIELCACH. Nie zapominajmy także o WIŚLE KRAKÓW i WIDZEWIE! Dla tych 5 klubów oraz ich kibiców należą się słowa uznania. Jednak WISŁĘ stać na więcej...

Awatar użytkownika
Kuba Fan
Żenujący nabijacz :/
Posty: 56
Rejestracja: 07 cze 2007, 13:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Płock

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba Fan » 15 sie 2007, 20:44

Najlepszy doping : Legia - Najlepsze oprawy Lech,Wisła dalej to Widzew łKS Korona

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 15 sie 2007, 22:11

Kuba Fan pisze:Najlepszy doping : Legia - Najlepsze oprawy Lech,Wisła dalej to Widzew łKS Korona
Legia ma swoją markę, ale dopingiem z Widzewem i Lechem przestała się mierzyć. Widzew ma tyle znakomitych przyśpiewek, że kibice nie tylko dopingują, ale dobrze się bawią. Będąc ostatnio na meczu we Wrocławiu, zrobiło na mnie wrażenie głośnego "WKS! Śląsk! Śląsk!", jednak gdy śpiewają na raz to dwie trybuny, to wychodzi z tego małpowanie "łu łu łu łu..." :wink:

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 29 sie 2007, 15:07

kaczy pisze:Naprawde imponuje mi oprawa spotkań przy Bułgarskiej :)
Mimo iż nie jestem fanem Lecha , sądze że w tej chwili pod względem atmosfery na stadionie , jesteśmy w czołówce Europy ...
Ciekawe są te zbiorowe akcje , kiedy np. cala trybuna odpala zimne ognie 8)
Będę się przyglądał jakie nowe niespodzianki przygotują nam kibice Kolejorza
Jedyny minus, że nasza piłkarska władza zaczyna "świrować". Górnik Zabrze i Lech Poznań wycofały się z "Orange Fair Play" (za zakazy wyjazdowe i odpalanie rac) i na tych dwóch drużynach się nie skończy pewnie 8)

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 29 sie 2007, 15:16

Fishbone pisze: Jedyny minus, że nasza piłkarska władza zaczyna "świrować". Górnik Zabrze i Lech Poznań wycofały się z "Orange Fair Play" (za zakazy wyjazdowe i odpalanie rac) i na tych dwóch drużynach się nie skończy pewnie Cool
w pelni to popieram! ba nawet poprali to pilkarze Kolejorza, najpierw kibice zostali pochwaleni za zachowanie, za swietny doping i oprawe, za to ze przyjechalo ich 4 tys, i zorganizowali swietne widowisko, a pozniej.....dokladnie za to samo zostali uakarani zakazem wyjazdowym.... :?
na szczescie w Krakowie jeszcze ekipa z Poznania sie zjawi...

Trzeba przyznac szczerze, ze w Polsce to kibice sa magnesem ktory przyciaga do pilki, nie pilkarze... to Ci pierwsi tworza niezapomniane widowiska, nie odwrotnie... a na zlosc za to sa jeszcze karani...

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 16 wrz 2007, 21:16

Jak wiekszosc pewnie pamieta aferę z wyjazdu naszej kadry do Finlandii z udziałem kibiców to moge powiedziec ze w tym zajsciu udział mieli również kibice z Pomorza (min. mojej rodzinnej miejscowości :P )

http://www.tvn24.pl/12691,1521233,1,1,wiadomosc.html

Hehe .... :lol:

Obrazek


A tutaj relacja ;) ... warto przeczytać gdyż ciekawa :D
Wyjazd na Finlandię rozpoczął się dla mnie o 17.24 w poniedziałek, kiedy to wraz z 2 kolegami z Pogoni wsiadłem do pociągu do Olsztyna. Siedziała juz w nim Kotwica, w Gdyni dosiadł się Goły i Jankes i w drogę... Duże zainteresowanie wzbudziłe we mnie kolega z Kotwicy, którego wcześniej nie znałem, a o którym Kotwa powiedziała, ze nas przepije - rzadko słyszę równie odważne tezy... Kolega K dalej zwany też Marynarzem istotnie do "ogórków" w dziedzinie spożycia nie należał, ale podjęliśmy rękawicę! Jechała z nami w przedziale odważna pani (niezbyt urodziwa ale trudno) która pisała pracę magisterską na tematy socjologiczne, na pewno zapamiętała mój aforyzm "Po to ktoś stworzył przemoc, byśmy mogli ją stosować", bo dziwnie się patrzyła . W Olsztynie jesteśmy o 21.32. Tu jesteśmy umówieni z chłopakami z KKS-u Kalisz, ale mają jeszcze 170 km więc trzeba coś zrobić... idziemy do Mc Donalda, gdzie pijemy kawę, wódkę i jemy hamburgery, ale gdy stłukła nam się szklanka i zrobiło się trochę głośno, idziemy dalej. Zakotwiczyliśmy się w Pubie "Andergrant" (hehe fajna pisownia), kolegom z Kotwy bardzo się podobało, ze jest on na ul. Kołobrzeskiej . W pubie siedzimy 2 godzinki i na dworzec... Głos kolegi T z Kalisza przez telefon wskazywał, że i oni w autokarze przednie się bawią... Niestety naprzeciw PKP Olsztyn są kamery i podjechały głupki z policji, które wypisały 2 mandaty po 100 zł za spożycie.. W końcu nadjechała wesoła ferajna z Kalisza. Autokar był nowoczesny, z kibelkiem i video, więc zapowiadało się nieźle. Jego skład to 28 osób, czyli 16 KKS, 7 Kotwica, 3 Bałtyk i 2 Pogoń Lębork. Wszelakie zestawy rozrywkowe pochłaniane w szybkim tempie spowodowały, że koniecznie trzeba się było 2-3 razy przed granicą zatrzymać, tym bardziej że trzeba się było pozbyć wszystkiego, czego nie wolno wozić... Dopiero o 6 rano we wtorek przekraczamy granicę litewską. Zrobiliśmy to kompletnie bez stresu, nikt nie sprawdzał dowodów, paszportów, celnicy tylko machneli ręką z budki żebyśmy jechali dalej. Litwa to smutny i niezbyt ładny kraj, choć drogi mają tam lepsze niż u nas, ale to akurat jeszcze żaden wyróżnik... minęliśmy Kowno, przebyliśmy Niemen, czasem stawaliśmy na stacjach paliw, gdzie popijaliśmy z lekka i gdzie pojawiały się napisy "Bałtyk - Kotwica On Tour". Na jednej z takich stacji spruł się do nas właściciel i, konfident w d... j...ny zadzwonił po mendy, choc od razu mu proponowaliśmy łapówkę. Przyjechały psy - straszni jednostrzałowcy - i zaczęły się cyrki, popisówy, dojeżdżały kolejne radiowozy... a czas leciał. Ogółem skończyło się na zamalowaniu ostatnich dwóch napisów i daniu łapówki psom w postaci 150 Euro. Zaskoczył mnie jeden mendziarz litewski (a musze się pochwalić, że mnie i Gołemu rozmawianie z nimi po rusku szło sprawnie), który powiedział "Ja wiem, że wy Polacy uważacie nas, Litwinów za gorszy naród, ze jesteśmy waszymi pachołkami...". Co za zakompleksiony cieć, akurat nikt tak nie myślał, ale ch. im w paszczę. Następnym ciekawym miastem była łotewska Ryga, ładna i czysta mieścina. Za to obsługa niczym w dworcowym bufecie w Radomiu w połowie lat 70-tych... Żartobliwie łapaliśmy co ładniejsze łotewskie panny za piersi lub pośladki, fajnie było. We wtorek o 22 dojechaliśmy do Tallina. Zamieszkaliśmy w większości w reprezentacyjnym hotelu "Portus" przy terminalu, dając 64 Euro za pokój 2-osobowy. Wypad na swawolne panny (mieliśmy dwóch napalonych, co koniecznie chcieli ) zakończył się fiaskiem, bo jak wspomniał kolega Goły 100 Euro sobie życzył ich alfons, a to przynajmniej 2 razy więcej niż biorą nasze piękne polskie panny... Siedzenie w klubie Go - Go chłopaków nie interesowało i wbiliśmy się do knajpy, gdzie za niedużą cenę smacznie i obficie zjedliśmy, jak też napiliśmy się wódki. Pogadaliśmy też sobie z kilkoma fanami Wisły Kraków. O 3.30 zawijamy się w taxi, które z kolei w Tallinie do tanich nie należą i na bazę... Śpimy do 6.30, kąpiel i dalej w trasę. Jesteśmy na promie, którym o 7.30 wypływamy w morze. Piękny prom "Rosella" miał aż 9 kondygnacji, nigdy jeszcze na takim nie byłem. Kosztował ok 20 Euro. Było bardzo śmiesznie, gdyż wódę i ogólnie alko sprzedawali na nim w sklepie od godziny 9, a brać z Polski była porządnie zmęczona, niedopita i spragniona. Już od 8.45 tworzyła się kolejka, a przed 9 utworzył się ogonek grubo ponad 50 osób - jak za mięsem w stanie wojennym . Wesołe okrzyki i pukanie do drzwi nie przyśpieszyło otwarcia sklepu, toteż wiara wbiła się w niego szeroka ławą równo o 9.... I muszę powiedzieć wam, ze nikt nie pognał do stoiska ze słodyczami ... Zakupy zrobione, czas na spożycie - było superancko, cała Polska łaziła po promie, popijała, wszyscy się częstowali, zapraszali, nikt na nikogo krzywo nie patrzył - a towarzystwo wcale nie było takie piknikowe... W końcu dojechaliśmy do Helsinek po 3,5 godzinach płynięcia. Idziemy w miasto. Zwiedzamy, jemy, pijemy... co rusz mijamy grupki Polaków. Gdy na 3 godziny przed meczem wracamy na plac centralny niepopodal stadionu poszła fama, ze Finowie chodza po mieście w 15 osób i szukają przygód, ale do dziś nie wiem czy była to w 100 procentach prawda. Bardzo wesoło bawiliśmy sie głównie z Hutnikiem Kraków, ale nie tylko. Ich (Hutnika) wesoła miętowa wódeczka rozgrzewała nas do tego stopnia, że Goły postanowił przemówić do ludzi zgromadzonych na placu. W tym celu wszedł na estradę gdzie grał jakiś zespół i w połowie utworu odebrał mu mikrofon, by głośno zaintonować "zawsze i wszędzie..." . W końcu wbijamy się na stadion, gdzie spotykam swoją córeczkę, więc jest jeszcze milej ... Finowie zebrali się w 400 - osobowy młynek, który o dziwo w miarę normalnie wyglądał, dobrze dopingował i nawet coś tam machał łapami w naszą stronę... Niestety Muminki zerwały i podarły naszą flagę "Kościan" - jedną z najbardziej wysuniętych poza sektor. Rozpoczął się dym, moze niezbyt wielki, ale trochę kopów poszło, powstało małe zamieszanie, w którym "kto miał brać udział, to brał ". W miarę szybko się uspokoiło. Fińska policja nie wyglądała zbyt groźnie i była obsrana. Na meczu rozmawiałem sobie z chłopakami z Górnika Wałbrzych, Hutnika, Chrobrego, Lecha, Lechii, Stomilu, Widzewa, Granatu, Wigier, i wielu wielu innych. Mecz się skończył przyzwoitym wynikiem i ok 22 jesteśmy znów w terminalu promowym - w trakcie jazdy tramwajem bardzo się nas obraziły jakieś murzynice, którym opowiadałem o Ku Klux Klanie . Na terminalu czekamy do 23.55 na prom do Tallina. Na promie padamy i po prostu przesypiamy, choć byli wariaci którzy spożywali dalej - jednak była to mniejszość . Jesteśmy ok 3 w nocy w naszym autokarze i heja dalej w drogę. Około 8 rano, już na Litwie pobudka - obowiązki wzywają. Rozpoczyna się biesiada. Niestety, korzystając z chwili nieuwagi KKS Kalisz przejmuje nam Marynarza, a że jesteśmy osłabieni, nie udaje się go odbić ... W ogóle Marynarz był maskotką autokaru. Przebojem wyjazdu była piosenka ludowa "Gorzałka zawsze dobra jest..." a dowcipem ten o wujku Staszku - mistrzu ciętej riposty . W końcu Polska... I muszę wam powiedzieć, ze powietrze tu inne i w ogóle szybko się tęskni bardzo - nigdy w życiu nie wyjadę na żadne roboty za granicę. Jedziemy pod Ełk nad jezioro, gdzie grillujemy i popijamy. Z tego wszystkiego zrobiło się późno i kierowca ostro gnał do Olsztyna, zebyśmy się wyrobili. Cudem, dzięki tajemniczej pani z PKP zdążyliśmy!! Wbiegamy do pociągu i jazda. Chłopakom z Kotwy tylko było smutno, ze droga daleka a nie ma co pić... Tu na wysokości zadania stanął kolega Bl. od nas z Bałtyku, który zakupił nam alko i wręczył na PKP w Gdyni - dziękujemy bardzo! W Lęborku wysiadamy o godzinie 1 w piątek... do domu i spać - a zmęczeni byliśmy okrutnie... bardzo udany wyjazd. Pozdrawiam cała normalną kibicowską Polskę, z wszystkimi dało się normalnie pogadać, a w szczególności ziomali z autokaru czyli Kotwicę, Pogoń i KKS.
PS - "Gorzałka zawsze dobra jest...
Gorzałka zawsze dobra jest....
Gorzałka nie jest zła!
Gorzałka nie jest zła!
Gorzałka zawsze dobra jest...."

Jacio
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 16 maja 2007, 23:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: RCLens.pl

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jacio » 06 paź 2007, 18:22

Wczoraj odbyly sie derby Łodzi

tu macie pare filmików z tego kibicowskiego wydarzenia
http://pl.youtube.com/profile_videos?user=RDG1910

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 14 paź 2007, 9:54

Konkurs na najlepszą choreografię września rozstrzygnięty.

Zwycięzcą są ultrasi GKSu Katowice, którzy na meczu z Motorem Lublin zaprezentowali dawno nie widzianej na taką skalę na polskich stadionach folii podświetlanej pirotechniką. Fanatyczny Styl Życia, bo takie było na niej wycięte hasło, zdobyło 530 pkt na 1000 możliwych.

Na drugim miejscu z ponad 60 punktową stratą uplasowała się oprawa Lecha Poznań. Sektorówka zatytułowana "Imperium Poznańskie" bardzo dobrze wkopmonowała się w sektor gości Wisły Kraków.

Trzecie miejsce na podium przypadło kibicom Korony Kielce za oprawę meczu z Legią Warszawa. Składały się na nią trzy sektorówki. Jedna z symbolem substacji radioaktywnych, a dwie pozostałe z tłumem kibiców i hasłem Ultra Akrywni. Prezentacja ta zdobyła 438 pkt

Sklasyfikowano 15 opraw, a znalazły się w niej dwie oprawy Korony Kielce i GKSu Tychy oraz po jednej GKSu Katowice, Lecha Poznań, Stomilu Olszty, Wisły Kraków, Jagiellonii Białystok, Hutnika Kraków, Górnika Zabrze, Śląska Wrocław, Ruchu Chorzów, Widzewa Łódź i Olimpii Elbląg.

Jeżeli ktoś chce obejrzeć wszystkie sklasyfikowane oprawy, to podaję link:

http://forum.wiaralecha.pl/index.php?sh ... 426&st=105

Ja tylko powiem od siebie, że ogromnym wyróżnieniem jest dla nas pokonanie Lecha, Wisły czy nawet Jagielloni. Szkoda, że Legia ma konflikt z zarządem, bo pewnie zabawa była by jeszcze bardziej ciekawsza. Zobaczymy jak wyjdzie październik i ogólne podsumowanie :)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 17 paź 2007, 12:00

http://www.legialive.pl/news.php?id=23742

Fajny news a raczej dotychczasowe podsumowanie o wyjazdach kibicow Legii w czasie zakazu. Zwroccie watek kielczan, na ktorych stadion bylo najciezej sie dostac.
Teraz jestem ciekaw czy dane nam bedzie poznac slynna goscinnosc krakusow :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”