NBA... - Strona 128

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Po mistrzostwo w sezonie 2018/2019 sięgną:

Milwaukee Bucks
2
10%
Toronto Raptors
3
14%
Boston Celtics
4
19%
Philadelphia 76ers
0
Brak głosów
Golden Stdate Warriors
5
24%
Denver Nuggets
0
Brak głosów
Houston Rockets
1
5%
Oklahoma City Thunder
2
10%
Portland Trail Blazers
0
Brak głosów
ktoś inny
4
19%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 lis 2015, 22:40

No raczej zawsze był z tego znany :> Oczywiście to nie poziom Stefka, ale ogólnie zawsze był kojarzony ze zbiórką i co najmniej dobrym rzutem zza łuku.

http://www.basketball-reference.com/pla ... eke01.html

Nie licząc pierwszych dwóch* sezonów w lidze oraz sezonu 2012-2013 (kontuzja - 18 rozegranych spotkań) to % zawsze miał bardzo przyjemne, jak na zawodnika podkoszowego zdecydowanie topowe.

* - w sumie to już w swoim sophomore season zaczął częściej rzucać za trzy punkty, oczywiście nie tak często i skutecznie jak teraz, ale 33% na starcie u podkoszowego to znakomita podstawa.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 lis 2015, 10:41

nieszczęście, rojadirecta zamknieta? czy padła? znacie inne forum?

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 28 lis 2015, 10:52

Tylko rutracker. :) Przecież to, co pojawiało się na roji, to było w 50% z rutrackera. :D
Chyba, że masz hajs to HD-SportBits.org, tutaj masz torrenty 10 minut po ich skończeniu, leci Ci cały czas prawie full łączem, ale płacić musisz. ;)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 lis 2015, 17:14

Carbon pisze:Tylko rutracker
dzięki kolego :beer: co prawda trzeba poczekać parę godzi, ale lepiej poczekać niż nie ogladać wcale

HD-SportBits.org
orientujesz sie ile to kosztuje?

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 28 lis 2015, 17:24

fieldy pisze:
HD-SportBits.org
orientujesz sie ile to kosztuje?
Myślę, że za dużo, by warte było tej ceny. :mrgreen:
1 miesiąc - 15$
3 miesiące - 35$
6 miesięcy - 60$
Ewentualnie płacisz 200$ i masz już na zawsze konto VIP, pobierasz co chcesz i w jakich ilościach chcesz. Prócz NBA masz jeszcze NHL/NFL/dużo lig piłkarskich/tenisy/UFC i inne - jednym słowem niemal wszystko. Zarejestruj się, napisz do admina, czy by Ci nie dał tygodniowego konta premium za darmo i sam stwierdzisz czy warto. ;) Do mnie się pierwszy odezwał i byłem bardzo zadowolony.

Inna sprawa, że subskrypcja NBA League Pass na rok kosztuje chyba z 700zł, więc te 200$ na zawsze nawet worth it. :think:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 lis 2015, 17:26

no właśnie znalazłem te ceny na necie, troche sobie liczą :badziewie:

dzięki.

zostaje przy tym ruskim :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 29 lis 2015, 15:41

GSW z Kings jeszcze nie widziałem, ale z Suns już tak. Jeden wielki konkurs rzutów za 3. Curry pewnie pobiłby swój rekord punktowy, jakby nie siedział zdaje się całej 4 kwarty na ławce. Przewaga spora, więc był oszczędzany. Trudno się dziwić w sumie. Nie tylko Curry mial swój dzień, Barbosa co rzucił za 3, to wpadło, Thompson swoje dorzucił. Iguadala też. Ciekawe co z Barnesem, bo skręcił nogę w kostce... w nocy ogarnę mecz z King, to może się dowiem :P
No i śrubują rekord wygranych. Przed rokiem, z tego co zrozumiałem mieli serię 20 wygranych, nie wiem czy to jakiś rekord NBA, ale jest kolejny cel, do którego mozna dążyć i nie zwalniać tempa.
Przed rokiem pierwszy mecz, jaki przegrali był z Suns właśnie i Słońca ponoć lubią kończyć serię innych ekip, ale już w 1 kwarcie jakieś 20 pkt przewagi, która się do końca utrzymywała. NIe ma na nich mocnych.


a.. byłbym zapomniał. Widzialem wczoraj pierwszy mecz Hornets, na ich boisku. Genialny maja ten parkiet :ozob:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 lis 2015, 15:50

Lakersi w latach 70 wygrali 33 mecze z rzędu. GSW póki co, licząc z poprzednim sezonem, mają na ten moment 22 więc akurat ten rekord będzie im trudno pobić :)

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2922
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 30 lis 2015, 16:33

Tymczasem Orlando znaleźli właściwą rotację z Oladipo jako 6th manem. Wszystko zaczyna się zazębiać, jest bardzo dużo energii i atletyzmu co zaczyna się przekładać na dobrą obronę i walkę na tablicach (widać rękę Skillesa). Jest duża szansa na PO, teraz wyjazd na 5 spotkań na zachód które poniekąd to zweryfikuja, jednak jestem optymistą patrząc na to co jest obecnie, a jak wiele jest jeszcze do odblokowania w tym zespole (Hezonja np ). Fajnie byłoby latem dorzucić jakieś ciekawe nazwisko, jest miejsce w salary, jest mlody, bardzo perspekrywistyczny zespół, ogarnięty trener więc może się skusić kogoś z wyższej półki. Czas pokaże, ale jednak zbliża się 1/4 sezonu regularnego i uważam że można zrobić w tym momencie tylko krok do przodu. Jasne to młody zespół, który może czasem zacząć grać falami i przegrywać mecze tzw "must win" ale przyjdzie też doświadczenie i bedzie mozna sie przebić do czołówki wschodu :)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 lis 2015, 18:31

No wygląda jakby trochę się ogarnęli, ale czekam na większą próbkę zanim odtrąbię nadejście lepszych czasów :) Nie jestem przekonany co do Oladipo w roli 6th Mana bo to powinien być jeden z filarów zespołu, ale ta decyzja to typowy Sierżant Scott Skilles. Jeżeli gra i wyniki będą dzięki temu lepsze to OK, pewnie sam zawodnik też nie będzie z tego tytułu grymasić bo produkować indywidualnie może także z ławki.

W lecie to hajs będą mieli praktycznie wszyscy, raptem kilka zespołów pozostanie z zapchanym salary. Teoretycznie sytuacja Orlando jest przyzwoita bo mają trochę tego talentu, ale do tej pory gra i wyniki były gorsze od potencjału (przynajmniej na papierze) zespołu a więc najpierw trzeba dobrze wykorzystać posiadany materiał a potem dopiero myśleć o najtrudniejszym - sprowadzeniu gwiazdy/GTG. Bez tego ciężko o poważny krok naprzód.

Wiadomość dnia może być tylko jedna. Oczywiście to żadna niespodzianka, ale wiemy już oficjalnie.

http://www.theplayerstribune.com/dear-basketball/

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 30 lis 2015, 18:51

Philadelphia wczoraj pięknie pokazała jak w 2,5 minuty można spieprzyć sobie mecz. Oni wygrają kiedykolwiek?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 lis 2015, 18:54

Gdyby to była normalna rywalizacja to może typowałbym ich zwycięstwo w nadchodzącym wielkimi krokami starciu z Lakers, ale w realiach odwróconej tabeli będzie im pewnie szczególnie zależało na porażce. W wyścigu o maksymalną liczbę piłeczek w drafcie taka porażka to jak zwycięstwo liczone podwójnie. A Lakers podobno chcą wygrywać :)

Sixers w wielu meczach trzymają się do ostatnich minut a dalej brakuje pary i wsparcia weteranów. Hinkie zbudował maszynkę stworzoną do przegrywania.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18564
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2233
Kibicuję: AC Milan

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 30 lis 2015, 19:27

Te 76ers są tak beznadziejni, nie da się na nich patrzeć.Jak dobiją do 10 zwycięstw w lidze to będzie sukces.IMO takie drużyny przynoszą wstyd takiej organizacji jaką jest NBA.

Co do Magic, to mnie się ich najlepiej ogląda w tym sezonie, sporo emocji w ich spotkaniach.

Wczoraj NYK mega głupia porażka u siebie z Rockets, prowadzili całe spotkanie, żeby przegrać po dogrywce.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 lis 2015, 19:39

Niestety Sixers zdecydowanie bardziej przypominają zespół D-League niż NBA i tak być nie powinno, ale mam nadzieję, że proces po tym sezonie przyspieszy a w przyszłości NBA zmieni system loterii draftu. Nie będzie to łatwe, ale ktoś powinien już siedzieć nad planami.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 30 lis 2015, 19:42

W Lakers chyba nikt poważnie nie myśli o wygrywaniu. nie wierzę, że ktoś kto by tak chciał trzymałby dalej Scotta na ławce i wywalał kasę na choćby takiego Williamsa. Pozory jakieś muszą być spełnione, ale prawdę mówiąc każdy kibic chce niestety przegranych. Dzięki Kupchakowi trzeba być praktycznie na samym szczycie tankowania.
Daj Boże, żeby w loterii wylosowali 1 a przynajmniej byli w Top3. Tak to naprawdę jeszcze kilka sezonów może być ciężkich. Dzisiaj dla mnie jako kibica LAL liczy się to żeby ogrywać Russella czy Juliusa. Ciężko się na to patrzy, ale przetrzymałem Smusha, Kwame, wytrzyma się i to.

Co do Kobe, to niestety nie wiem czy ta decyzja nie powinna jednak zapaść w poprzednim sezonie. Obecnie jest naprawdę cieniem samego siebie. Przykro się patrzy na niego, zawsze miał ogromną miłość, pasję do koszykówki, ale ciało już na wiele mu nie pozwala. W każdym razie dla niego obejrzę jeszcze kilka męczarni w tym sezonie dodatkowo a i być może podbuduje swoją formę, bo zakończenie takiej kariery w Rio by było czymś. Będąc zdrowym i przyzwoitej formie pojedzie na IO, za zasługi, ale jakie zasługi.

Co do free agentów. Ogrom zespołów będzie miał sporo do wydania, przepłacanie będzie być może jeszcze większe niż ostatnio. Tylko najważniejsza rzecz jest taka, że nie będzie raczej na kogo ich wydać. Najważniejsi są zastrzeżeni, a inni jak DeRozan, Conley, Whiteside dostaną największą kasę od obecnych pracodawców- gdzie perspetkywy z pewnością lepiej się prezentują.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”