Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1321

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7173
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 18 paź 2015, 12:50

Cały czas meczy mnie jednak pomijanie Wilsona w podstawowym składzie. Trudno znaleźć powody, dla których Jesse pojawia sie na boisku, a On nie. Tym bardziej ze przy 3:0 można było spokojnie sciągnąć Rooneya i dać pograć chłopakowi. Z tego wszystkiego wynika jednoznaczny komunikat o tym, ze bedziemy go sprzedawać lub wypożyczać (o tym drugim juz zreszta gdzieś czytałem).


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 18 paź 2015, 17:40

Mnie bardziej zastanawia co dalej z Lingardem. Za miesiąc 2 lata, a do tej pory zagrał meczów tyle co kot napłakał. Albo teraz nadchodzi jego moment albo niech ucieka stąd jak najszybciej bo tylko się marnuje. W sobote zagrał poprawnie i jestem ciekaw co dalej... niby jak będzie grał dobrze to powinien zostać jednak patrząc na polityke MU w ostatnim czasie w każdym momencie może przyjść ktoś nowy, a na wyp jest jeszcze Januzaj. Dziwna kariera do tej pory

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 paź 2015, 9:55

Trudno znaleźć powody, dla których Jesse pojawia sie na boisku, a On nie.
Bardzo łatwo. Lingard to bardzo podobny typ zawodnika co Mata. Lubi schodzić do środka, grać krótkimi podaniami, bazuje na grze zespołowej, a nie indywidualnych zrywach. To bardziej typ rozgrywającego niż klasycznego skrzydłowego. Wilson natomiast to zupełnie inny typ zawodnika.

Chociaz meczu nie mogłem zobaczyć, to jak zobaczyłem, że Lingard w końcu dostał szansę, to było to dla mnie najlepsza - zaraz po wyniku oczywiście - wiadomość dnia ;) Może jednak nie upadły w tym klubie wszystkie wartości, które mnie tak niegdyś zafascynowały ;) Na razie jednak zbytnio się nie jaram i czekam na kolejne występy tego chłopaka.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 19 paź 2015, 14:02


Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 19 paź 2015, 14:38

Pisałem o tym kilka dni temu.
Carbon pisze:Podobno Depay się pobił na treningu z Van Persim. :roll: Mam nadzieję, że to były "Czerwony Diabeł" wybuchnął, a nie Memphis, bo w innym przypadku można zacząć powoli przypuszczać, że Memphisowi sodówa chyba walnęła do głowy. Podobno w klubie są na niego strasznie źli, że "wozi się" po Manchesterze, jest strasznym pozerem, a na razie na boisku niewiele pokazuje. Louis tutaj mógłby zadziałać i nieco go przyszpilić, żeby się na futbolu skupił, a nie na wybiegach.
Ale jestem jakoś dziwnie spokojny. Jeśli Van Gaal w wywiadach mówi o tym, że Depay może skończyć jak Di Maria, to wierzę, że Memphis posłucha rad choćby Giggsa i naprawdę skupi się na futbolu. Niech się weźmie porządnie za treningi, bo mam wrażenie, że sam transfer przystopował jego rozwój, a wręcz cofnął. Mógł przecież pomyśleć, że skoro samo United tyle za niego płaci, to już jest gwiazdą. Nie, jeszcze nią nie jest i przed nim długa droga. Czekam aż odpali, nie wierzę, że skończy się to tak źle jak z Angelem.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 19 paź 2015, 15:37

pamietam ze pierwszym ktory go skrytykowal po transferze do united byl van hanegem. powiedzial ze depay jest samolubny, zamiast zajac sie futbolem, wyglada jakby chcial startowac w konkursie dla kulturystow. ogolnie tam mocno pojechal po depayu.

jesli chodzi o mnie to poki depay nie zaprezentowal 10% z tego co widzialem u januzaja w united.nie wroze temu pilkarzowi jakies super wielkiej kariery, pewnie jakis tam europejski poziom bedzie trzymal ale to nie jest material na swiatoweg cracka z polki chocby hazarda.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 19 paź 2015, 19:28

Dziwne, gdyby van Gaal miałby mieć problemy z takim młokosem. Przecież to trzeba od razu wytargać za uszy, zwiększyć dyscyplinę na treningach i przemówić w kilku słowach do rozsądku. Robben też się buntował (fani Manchesteru z pewnością pamiętają zejście Holendra na Old Trafford), ale z czasem się ogarnął. Kwestia, że Holender dłużej niż całe dwa sezony nie popracował.

Nie możemy mieć pewności, jak to wygląda wewnątrz klubu, posiłkujemy się pośrednikami, ale jeśli Depayowi sodówka uderzyła to trzeba podjąć odpowiednie środki. Posadzenie na ławce jest właściwą drogą, ale oby też nie zadziałało w tę stronę, że były zawodnik PSV poczuje głód piłki i po wejściu tym bardziej będzie chciał poszaleć, nie patrząc na partnerów.
FRYDERYK SZOPEN pisze:ale to nie jest material na swiatoweg cracka z polki chocby hazarda.

Wiadomo, Hazard ma większy talent i już więcej pokazał, ale nie zdziwię się, jeśli za kilka lat to Holender będzie bardziej błyszczał. Naturalnie podstawą jest dalsze funkcjonowanie Chelsea, co zrobi Mourinho itp.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 19 paź 2015, 21:22

Wg mnie Depay potencjał ma gigantyczny, ale chyba nie spodziewał się takiego przeskoku pomiędzy ligą holenderską a angielską. Choć to nie może być wymówka, taki Wijnaldum notuje bardzo udane wejście do angielskiej piłki grając w klubie, który od początku sezonu totalnie zawodził i mając słabszych partnerów do gry niż ma Memphis. Widzę po instagramie, że lubi zabawę i drogie fury, oby to nie była sodówka. Na pewno jeszcze za wcześnie na mówienie o marnowaniu talentu, można było się liczyć z problemami na początku, ale koniec końców oczekiwania były znacznie większe niż to co pokazuje.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 paź 2015, 21:30

znów wychodzi, ze w piłce sa za duże pieniądze, zwłaszcza dla młodych, ktorzy jeszcze nic tak naprawdę nie osiągnęli. Taki JET jak był jeszcze w Arsenalu rozbijał się (dosłownie :D ) drogimi samochodami, policja go ściagała, etc. a w pierwszej drużynie zagrał może ze 2, czy 3 razy

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 19 paź 2015, 21:43

Na pewno jest to problematyczna kwestia. Taki Depay dostaje w wieku 21 lat kontrakt na ~100 tys. Ł/tydzień, co jeszcze jakieś 10 lat temu było chyba najwyższą pensją w lidze. Wiadomo, jest popyt na piłkę to i pieniądze coraz większe i w wielkim stopniu korzystają na tym piłkarze. Jedni skupią się na rozwoju piłkarskim, a drudzy czują się spełnieni gdy saldo na koncie robi się pokaźne i motywacja do gry siada. Zależy od charakteru, ale jak przed 20 urodzinami dostaje się pieniądze, na które rodzice pracują latami to o mętlik we łbie pewnie nie trudno.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 19 paź 2015, 22:19

O ambicje Depaya bym się nie martwił, chłopak pod tym względem chyba przypomina Ronaldo. Gorzej, że lubi się dobrze pobawić i należy do tych niegrzecznych chłopców. Potencjał ma ogromny, coraz bardziej fizyczna piłka będzie należała do takich gości, silnych fizycznie, wydolny i zdolnych w pojedynkę zmieniać losy spotkań. Pytanie czy LVG będzie potrafił pracować z takim, dość trudnym, chłopakiem. Holender bywa bezkompromisowym trenerem, może nie mieć cierpliwości. Ferguson pewnie by młodego okiełznał.

Co do wspomnianego Januzaja to on poza kilkoma błyskami u Moyesa od tamtego czasu nic nie pokazał i przy nim jest jeszcze więcej wątpliwości niż przy Depayu. W BVB ostatnio nie gra nawet ogonów, jak nagle nie wystrzeli albo nie będzie plagi kontuzji to oddadzą go bez żalu. Na ten moment ma chłopak problem i jak jego kariera nie ruszy do przodu albo ktoś do niego nie dotrze to za chwilę może skończyć w Stoke z Affelayem i Shaqirim.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 paź 2015, 15:51

Dr.Football1 pisze:Nie wiecie na ile wypadl Rashford? Czytalem, ze kontuzja wygladala bardzo kiepsko. Lubie go i szkoda by bylo, zeby wypadl na pol roku czy wiecej.
W końcu jest jakaś wiadomość. Jak donoszą dobrze poinformowane źródła, kontuzja nie okazała się tak groźna i Marcus wypadł na kilka tygodni. W sumie zostajemy na Youth League bez napastnika...Chyba, że do gry w końcu wróci Mitchell, który wprawdzie klasycznym napastnikiem nie jest, ale grywał tak w tamtym sezonie ze świetnym skutkiem.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 20 paź 2015, 16:00

Dzieki, red. Juz sie na Ciebie obrazilem, ze nic nie odpisales, ale widac niepotrzebnie ;)

Dobrze, ze z Marcusem wszystko w miare ok.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 20 paź 2015, 16:04

Morrow pisze:O ambicje Depaya bym się nie martwił, chłopak pod tym względem chyba przypomina Ronaldo.
zachlysneliscie sie tym porownywaniem holendra do CR. a on ma tyle wspolnego z portugalczykiem co kucharczyk z lubanskim. to ze trenuje(ma ambicje) nie znaczy od razu ze przypomina CR? na mily bog, 80% a moze i 90% pilkarzy zawodowych ma takie same ambicje i tez trenuje.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23246
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6255
Kibicuję: 4rsenal

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 20 paź 2015, 16:45

Ronaldo nie był od pierwszych dni graczem na którym opierała sie cała gra ofensywna, nawet gdy pózniej tak było miał w okol siebie graczy wysokiej klasy o podobnym profilu. Ronaldo nie miał presji bycia nowym Ronaldo. Nowym Becksem owszem, ale nikt nie oczekiwał ze będzie nim z dnia na dzień, a i poprzeczka jak sie okazało znacznie niższa. Strasznie wysoko powiesiliscie Memphisowi poprzeczkę i nie daliście czasu nawet by sie na nią wspiął.

A to ze gra jak skończona lama to inna sprawa.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”