Liverpool (zbiorczy) - Strona 134

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47612
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 gru 2008, 22:38

Jasne, że nie pójdzie. Skończy się na tym, że poszkodowany okaże się największym wygranym tej sprawy i zarobi trochę na tym. Zresztą było już pisane wcześniej, dlaczego bardziej opłaca się oberwać od takiego Gerrarda, niż np. ode mnie.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 30 gru 2008, 22:40

fieldy pisze:
Logan pisze:tym bardziej że to chyba pierwszy taki wyskok Stevie'go w karierze.
a kto chłopca samochodem potrącił ? :lol:
A faktycznie cos mi sie kołacze :think: I potem Stevie czuł wyrzuty sumienia przez kilka miesięcy, bardzo się przejął, odwiedzał chłopca w domu kilka razy, to ta historia ? :P
Także skończy się na zawiasach po znajomości :P

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47612
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 gru 2008, 22:42


Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 gru 2008, 22:56

Obrazek

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 30 gru 2008, 23:09

Juz wiemy po co Benitez robi ciagle te notatki - planuje ucieczke :haha:

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 04 lut 2009, 22:27

Widac jest coś na rzeczy z informacjami o kłopotach finansowych Liverpoolu. Jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa jedynie osłabił się w tym okienku sprzedając Keane'a z powrotem na WHL. A Robbie był jednym z najlepszych graczy Liverpoolu w meczu na Emirates. Po poczatkowych problemach z aklimatyzacją grał juz coraz lepiej.
Dlatego nie ma co się bawić w harcerzy - trzeba wykorzystać kłopoty rywala i kupić latem Skrtela albo Aggera :twisted:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 05 lut 2009, 15:28

Logan pisze: A Robbie był jednym z najlepszych graczy Liverpoolu w meczu na Emirates.
Miałeś szczęście, że trafiłeś akurat na to spotkanie. Bo Keane rzeczywiście wtedy zagrał nieźle i strzelił bardzo ładnego gola. Ale oprócz tego furrory w Liverpoolu nie robił. Chociaż bardzo dużo szans też nie dostawał. Rzadko od pierwszej minuty.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 05 lut 2009, 15:33

Chociaż bardzo dużo szans też nie dostawał. Rzadko od pierwszej minuty.
I tu jest pies pogrzebany. Jak można wydawać a grajka 20 mln funtów, a potem nie dać mu odrobiny zaufania? Berbatov na początku u nas też nie zachwycał, ale Fergie w niego wierzył. Sam Bułgar mówił, że Szkot kazał mu nie słuchać krytyki na temat jego leniwej gry tylko robić swoje. I widzimy efekty w ostatnich tygodniach i mam nadzieję i głeboko w to wierzę zobaczymy do końca sezonu. Zresztą to nie jedyny przypadek, można by tu wymieniać Ronaldo który to w pewnym momencie irytował wszystkich, a Fergie w niego wierzył etc. Jak widać Benio jeszcze wiele brakuje do Mistrza 8)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 lut 2009, 15:39

Cris7 pisze:Chociaż bardzo dużo szans też nie dostawał. Rzadko od pierwszej minuty
23 spotkania w barwach The Reds, w tym 18 od początku i 5 z ławki.
Rzadko od 1 minuty ?

Mowa tu nie tylko o lidze. Na początku długo nie strzelał, przez 10 spotkań. Później zaczął i zdobył 7 goli w kolejnych 15 meczach. Chyba znów nie tak źle. Ale widać Rafie się nie spodobał. Klub stracił sporo kasy, ale może ktoś pod stołem dostał przy okazji najpierw kupna, a później sprzedaży Keane'a ?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 05 lut 2009, 15:52

Mnie absolutnie nie dziwi fakt że Benitez go sprzedał, śmiać się mogę jedynie że go kupił.Średni grajek za 20 mln funtów.
Potrafi strzelić pięknego gola,zawalczyć podać ale to nie jest gracz by grać co tydzień dla wielkiego klubu obciążonego presją wyniku. Benitez się zorientował że Keano nic mu owego nie daje, nie daje tego czegoś.
Gole golami ale jego gra była kiepska. Teraz fani Liverpoolu powinni się codziennie modlić i odprawiać różańce w intencjo zdrowie El Nino bo jak on padnie to zostaniecie na lodzie zupełnie.
Benitez to mistrz kupowania średniaków za duże pieniążki.

Awatar użytkownika
szura
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 21 lut 2009, 20:42
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szura » 22 lut 2009, 18:02

Remis z City ;]
Puchar Mistrza Anglii oddala się ogromnymi krokami od Liverpoolu. Cóż, mają wszystko co trzeba, prowadzili sporo czasu w tabeli, zaprzepaścili to i dali się wyprzedzić ManUtd. 7 punktów straty do odrobienia przy formie i doświadczeniu Czerwonych Diabłów moim zdaniem jest hiper trudnym zadaniem dla Liverpoolu. Strasznie głupio tracą punkty, no i nie zawsze da się "ustrzelić" wygraną w końcówce tak jak to było dzisiaj z City. Przykro mi, może za rok :)

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 22 lut 2009, 18:06

Przy tak grajacej obronie City dziwilem sie ze nie bylo pogromu ...

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 22 lut 2009, 20:29

Wiedzieli w Manchesterze co robią sięgając po Givena i to za takie śmieszne pieniądze. Gdyby nie on to Liverpool bez większych problemów mógłby dopisać na swoje konto trzy oczka. Tak zaledwie punkcik i kolejna dwa straty do United co oczywiście nie pozbawia The Reds możliwości na tytuł, no ale trzeba sobie szczerze powiedzieć, że są dalej niż bliżej :D

Niech się na Anfield modlą o zdrowie Torresa, bo jak znowu im padnie to będzie bida.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 22 lut 2009, 22:04

A ja będę się trzymał tego co już nie raz pisałem czyli że w Liverpoolu jest za dużo przeciętności a teraz jeszcze brakuje im solidnego zmiennika do ataku.
Co do meczu to był zwyczajnie słaby w wykonaniu gospodarzy (jak ostatnie które zdarza mi się ich oglądać) gdyż groźnych akcji podbramkowych było jak na lekarstwo. W II poł groźniejsze akcje mieliśmy chyba dopiero gdzieś w ostatnim kwadransie, wcześniej kopanina bez pomysłu i strzały w trybuny. A przy tych dwóch efektownych obronach Givena trzeba zauważyć że piłka leciała mniej więcej w niego (przy drugim strzale musiał podnieść ręce co oczywiście przy piłce tak szybko lecącej i strzale z takiej odległości też wymaga szybkiej reakcji ale nie było to strzał np po rogu :wink: ). Wystarczyło aby z taką siłą leciała obok słupka i niedawny nabytek City mógłby co najwyżej odprowadzić ją wzrokiem. W I części Given praktycznie bezrobotny… Także Torres póki co w nienajwyższej dyspozycji i dziś niekiedy miał problemy w czystym trafieniem w piłkę co jeszcze jakiś czas temu w kilku jego sytuacjach zakończyłoby się bramką :P

Ciekawe jak im pójdzie z będącym na fali Realem :think:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 23 lut 2009, 2:27

A ja będę się trzymał tego co już nie raz pisałem czyli że w Liverpoolu jest za dużo przeciętności a teraz jeszcze brakuje im solidnego zmiennika do ataku.
Ten mecz w ogóle był spotkaniem gdzie dwóch piłkarzy się męczyło. Zarówno Robinho jak i Torres przewyższali swoich partnerów z drużyny o klasę. U obu było widać świetne możliwości, kilka zagrań, pomysły...jednak nie było z kim ich realizować. W City przebłyski miał Bellamy no i zdobył gola, w Liverpoolu Kuyt, jednak to nie ta najwyższa półka jak u obu wspominanych panów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”