Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1418

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 maja 2016, 13:51

janop coś podobnego wczoraj myślałem, jak widziałem ten filmik. rzucają w nich butelkami, a każdy z telefonem w ręce... często odnoszę wrażenie, ze podczas meczów niektórzy bardziej dbają o to, by fryzury wiatr nie zepsuł, niż o wygranie meczu.
Passarella (to chyba on był) by musiał przyjść do takiego klubu i wszystkich ściąć na krótko :mrgreen:

Awatar użytkownika
Melaviock797
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 680
Rejestracja: 11 lis 2015, 1:19
Reputacja: 99

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Melaviock797 » 11 maja 2016, 15:54

Abstrahując od problemów ManU na wielu płaszczyznach w postaci prowadzenia drużyny przez Van Gaala to po obejrzeniu wczorajszego meczu mam pewne pytanie do fanów Czerwonych Diabłów. Czy nie ma ogólnie problemu z szatnią w tej drużynie, bo po mojemu tej drużynie brakuje charakteru co kiedyś było nie do pomyślenia jak na boisku był Keane, Scholes czy Vidic ? Wydaje mi się, że dopadł waszą drużynę casus Milanu, w którym swego czasu odszedł Gattuso oraz Nesta, Ibrahimovic i tamtej drużynie też doskwierał ten problem. Jaki wy macie pogląd na tą sytuację, bo zastanawia mnie na przykład oddanie przecież Evry, który w Juve podobno trzyma szatnię do spóły z Buffonem i starą gwardią ? Widzę też analogię z Juve za czasów 2 nieudanych sezonów zakończonych 7 miejscem, gdzie poniekąd też brakowało atmosfery w drużynie( przyjście zdrajcy Cannavaro besztanego przez kibiców, bezpłciowy Ferrara).

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 maja 2016, 16:09

pisałem już przy okazji odejścia Vidicia, Giggsa, Evry i kogoś tam jeszcze, za za dużo liderów odchodzi na raz. Arsenal też to przechodził po finale LM, choć tam co roku jakiś odchodził, a nie wszyscy na raz.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 11 maja 2016, 16:23

Z perspektywy czasu powiem, ze pozyskanie takiego mentalnegi lidera jak Evra bylo doskonalym ruchem, a na poczatku przeciez nie wiazalem z nim wielkich nadzieji.

Musze wiec posypac glowe popiolem Giggsie.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 maja 2016, 16:57

red pisał o tym wyżej. Brakuje jakości i charakteru. O ile brak jakości rozpatrywany indywidualnie w kontekście poszczególnych graczy jest dyskusyjny bo ciągle będę powtarzał, że IMO z tej grupy piłkarzy można stworzyć znacznie lepszy zespół, tak brak charakteru i jaj jest oczywisty.

Powiedzmy sobie prawdę, MU to w tej chwili banda bezpłciowych, lepszych i gorszych najemników prowadzonych przez nieudacznika, który od wielu miesięcy nie ma żadnego pomysłu na ten zespół. Cenię dokonania Van Gaala, wiązałem nadzieje z jego przybyciem ale w United jest żałosny. Owszem, w klubie brakuje liderów, dlatego Holender dostał wręcz nieograniczone środki na zakupy. Ma takich liderów jakich sobie sprowadził i wykreował. Trudno się dziwić, że zespół nie ma lidera skoro trener w meczu o wszystko nie ma żadnego pomysłu na sukces.

Szczerze, to nie mam pojęcia jak my strzeliliśmy te dwie bramki. Z gry zupełnie na nie nie zasłużyliśmy. Tak jak i choćby na remis w meczu, który musieliśmy wygrać. Jak przez większość sezonu drużyna pokazała się z żałosnej strony, męczyła się niemiłosiernie, w tej grze nie ma żadnego pomysłu na konstruowanie ataków, żadnego zaskoczenia rywala, gra jest przewidywalna do bólu a wczoraj w dodatku była jeszcze pełna błędów. West Ham wygrał zasłużenie i powinien to zrobić w bardziej przekonujący sposób. MU oddało wczoraj 3 strzały w meczu. W meczu o wszystko, który trzeba było wygrać. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tu nie widać było żadnej sportowej złości, agresji po straconych golach czy próby udowodnienia czegokolwiek. Jak ten nieudolny Holender przykuty do ławki, tak cała drużyna sprawia wrażenie obojętnej. Po meczu jak zwykle sporo pierdolenia o szansach na top4 i innych dyrdymałach, po przegranym meczu o uratowanie sezonu reakcja jakby nic się nie stało. Nie zdziwiłbym się śmiechom, fotkom i oglądaniu filmików w necie w autokarze po meczu. W końcu trzeba było wejść na twittera czy facebooka i zaaktualizować statusy. Dramat.

Nie mam zamiaru się pastwić na poszczególnych graczach, to nie ma sensu. Po 3 latach od odejścia Fergusona nadal nie ma drużyny. Jest banda najemników opłacanych chorymi pieniędzmi, którzy nie stanowią żadnej drużyny tylko zgraję lalusiów. A nad tym wszystkim stoi dziecko we mgle, które nie wie jak pomóc samemu sobie. Czas mija a my nadal jesteśmy w punkcie wyjścia, nie ma żadnej chemii i energii w tej drużynie. Rywale zrobili wszystko co tylko było można żeby uratować MU sezon ale to się na nic zdaje skoro MU nie potrafi pomóc sam sobie i zaprezentować choćby odrobiny przyzwoitej piłki na boisku.

Oczywiście zgoda z pozbyciem się filarów i autorytetów wśród piłkarzy. O ile Vidic i Evra sami chcieli odejść tak Rio i Van Persie zostali pogonieni. Nawet jeśli po MU już tylko zjeżdżali w dół to ich obecność w drużynie była istotna. Teraz jak słusznie zauważono nie ma żadnego grajka, który mógłby natchnąć resztę zespołu i który mógłby uchodzić za lidera. Uprzedzając odpowiedzi, Rooney po raz kolejny udowadnia, że kimś takim nie jest i nigdy nie będzie.

United nie było przygotowane na odejście Fergusona. Wszystko co się dzieje po epoce Szkota to nieudolne próby powrotu do tego co robił Fergie. Próbowano odtworzyć jego osobę za sprawą Moyesa, próbowano dać inny autorytet do pracy z piłkarzami w postaci LVG, wywalono fury pieniędzy ale okazuje, że to wszystko na nic. Te wszystkie działania w istocie są desperackie i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że dopóki nie przyjdzie tu ktoś z jajami i własną, niezależną wizją MU, kto nie będzie się oglądał wstecz to Diabły się nie odbudują.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7204
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 693
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 12 maja 2016, 13:21

Obrazek

Czyżby?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 12 maja 2016, 13:32

Wątpię. Spotkanie podobno z inicjatywy Pochettino. W kuluarach mówi się, że za chwilę ma przedłużyć kontrakt z Totkami i dziwne by było gdyby tego nie zrobił. Gdyby coś było na rzeczy wysłaliby Woodwarda a nie ambasadora.

Pochettino robi z Totkami kapitalny wynik, zagra w LM co będzie naturalną nagrodą, za rok oczekiwać się będzie od niego podobnego wyniku i walki o mistrzostwo. To też będzie istotna weryfikacja jego dokonań. Po co miałby pchać się do burdelu jakim jest w tej chwili MU gdzie trzeba układać wszystko od początku a stołek jest gorący. Zresztą Levy na to nie pozwoli. Jedynym scenariuszem jaki mogę sobie wyobrazić, który sprawiłby, że Argentyńczyk chciałby teraz iść do MU musiałaby jakaś jego bardzo silna determinacja żeby prowadzić Diabły i zaklepanie przez Levy'ego... Mourinho. Szczerze to jednak sobie tego nie wyobrażam i IMO to jest s-f.

Inna kwestia, że czekam teraz cierpliwie do końca sezonu na wywalenie Van Gaala choć oglądanie jego osoby i poczynań jego drużyny z każdym kolejnym tygodniem przychodzi mi coraz trudniej.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 maja 2016, 14:55

Po cholerę sie Ferguson z tym nieudacznikiem, co tytułu nigdy nie zdobył, spotyka? Pewnie by go wyśmiać w twarz, choć jakby sie tak zastanowić, Moyes też uja wygrał, a na swojego następce go mianował :think:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 12 maja 2016, 15:03

No właśnie. Ferguson już raz wybierał i wszyscy widzieli jak się to skończyło, niech z kolejnym już da sobie spokój.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 12 maja 2016, 17:35

Pochettino przedłużył kontrakt. LVG pewnie za moment poleci a Mourinho mówi, że obejmuje nowy klub 1 lipca. Byłoby ładne zdziwko gdyby nie trafił do MU. A dziś pojawiły się plotki, że Mendes mu nagrał robotę w Valencii.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18627
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2445
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 maja 2016, 17:53

Czy poza Mourinho przewijają się jakieś nazwiska potencjalnych nowych trenerów? Bo to w sumie od dawna wygląda jak ciche porozumienie, które czeka tylko na ogłoszenie.

Co do przyszłego trenera Valencii przewija się mnóstwo nazwisk i w Portugalczyka tam nie uwierzę, dopóki go tam nie zobaczę. Pewnie znowu będzie gorące lato, z którego trudno prognozować co wyniknie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 maja 2016, 18:06

Jose nie pójdzie do Valencii.
a) nie ma szans na LM, ani ligę
b) nie dostanie kasy na każdego kogo sobie zażyczy.

Jeśli United wygraliby Fa Cup i awansowali do LM to jeszcze bym uwierzył, że zastanawiają się nad zostawieniem Van Gaala, ale bez top4, nie ma szans by go zostawiali. Na moje oko, jakby Jose nie czekał na robotę w United to już dawno by gdzieś pracował.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 12 maja 2016, 18:16

Jakbym był dyrektorem w Chelsea (Arsenalu albo Tottenhamie) to bym namówił jeszcze kolegę z Liverpoolu żeby zrzucić się na jakiś ładny finansowy bonus dla Pellegriniego żeby ten przegrał mecz ze Swansea. Tym sposobem istniałaby szansa, że City nie zagrałoby w LM a w MU zostałby Van Gaal.

Nie no bez przesady, nie wierzę, że ktoś mógłby w MU być tak ślepy i pozwolił Holendrowi jeszcze rok prowadzić zespół. Wyniki, wynikami ale to co ten zespół wyprawia pod jego rządami na boisku woła o pomstę do nieba i muszą być jakieś granice tej nieporadności.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 maja 2016, 8:07

Nie no bez przesady, nie wierzę, że ktoś mógłby w MU być tak ślepy i pozwolił Holendrowi jeszcze rok prowadzić zespół. Wyniki, wynikami ale to co ten zespół wyprawia pod jego rządami na boisku woła o pomstę do nieba i muszą być jakieś granice tej nieporadności.
Nie jest to kwestią ślepoty tylko trzymania się ustaleń. A jeśli cele, które zostały założone przed sezonem zostałyby osiągnięte, to poważni ludzie trzymają się danego słowa. Bawi mnie jak jednowymiarowo się patrzy na tą sprawę.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47671
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 13 maja 2016, 8:31

Pytanie, jakie były realnie te cele. Czy żądano chociaż jednego miejsca wyżej, czy zachowania top 4, a może wygrana w FA Cup ma rekompensować brak LM. Jeśli mimo piątego miejsca (a to najbardziej realne) van Gaal zachowa posadę, to ja wysiadam. Już po kompromitacji w LM powinno mu się pokazać drzwi (do tej pory nie rozumiem remisu z PSV na OT, tam nawet nie było woli atakowania, tylko zachowawcze klepanie).

W każdym razie liczę, że te cele i priorytety przed sezonem ustalono dość restrykcyjnie i nie dano zbyt dużego kredytu zaufania Holendrowi, bo z perspektywy czasu widać, że gość na to nie zasłużył.

A poza tym - jak w mojej randzie :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”