Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 02 sie 2011, 21:34
No_Name

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 02 sie 2011, 22:06
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 02 sie 2011, 22:12
KajoFC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 02 sie 2011, 22:13
MENDEZ
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 02 sie 2011, 22:23
Umiesz czytać? Nie? To jeszcze raz dla Ciebie:WIlmore pisze:Nie zdziwiłbym się, gdyby na tym materiale znalazł się powód zatrzymania Starucha, choć data i sposób zostały wybrane idiotycznie, ale zostało to wycięte, bo tak wygląda lepiej propaganda
GW pisze: Policja nie chce na razie zdradzić z jakiego dokładnie powodu Piotr S. został zatrzymany. Mundurowi mówią jedynie, że ma to związek z przestępstwem o charakterze kryminalnym, które miał kilka godzin wcześniej popełnić w innej części miasta. Jako sprawcę wskazała go ofiara przestępstwa.
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 02 sie 2011, 23:41
"Podczas meczu Śląska w Dundee wraz z kolegą dopingowałem wrocławskich piłkarzy. Kiedy jeden z kiboli dowiedział się, że mój kolega jest z Radomska uderzył go, a potem kazał wypier....ć z sektoru - pisze w liście do "Gazety" nasz czytelnik Adam.
Kibice Śląska na ulicach Dundee
Fot. Michał Karbowiak / Agencja Gazeta
Kibice Śląska na ulicach Dundee
Kibice Śląska w środę rano mają wyjechać do Sofii, gdzie w czwartek ich zespół zmierzy się z miejscowym Lokomotivem w meczu III rundy kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej. Na spotkanie dojadą głównie autokarami, a organizatorzy przygotowali dla nich tysiąc biletów. Oby tylko wrocławianie w stolicy Bułgarii nie zachowywali się tak, jak podczas pobytu w szkockim Dundee, gdzie Śląsk grał z drużyną United we wcześniejszej fazie pucharowych zmagań. Tam ludzie ubrani w klubowe barwy odpalali petardy w centrum miasta oraz urządzali awantury w hotelach. Jak się okazuje niektórzy kibole bili też Polaków dopingujących Śląsk na samym stadionie, o czym poinformował "Gazetę" czytelnik Adam.
Kibicowałem Śląskowi w Szkocji, pobili mnie kibole
Mam na imię Adam i od 6 lat mieszkam w Yorku (północna Anglia). Jestem rodowitym wrocławianinem, który od dzieciństwa interesował się sportem. Kiedy tylko dowiedziałem się, że 21 lipca w szkockim Dundee zagra Śląsk Wrocław, postanowiłem za wszelką cenę obejrzeć to spotkanie. Ponad miesiąc czasu organizowałem chętnych, transport, zakwaterowanie. Ostatnie dni przed wyjazdem odliczałem - wprost nie mogłem się już doczekać, aby pojechać i kibicować swojej ukochanej drużynie.
Miałem pewne obawy, jak obecność moja, jak również moich znajomych zostanie odebrana przez sympatyków Śląska, kiedy zasiądziemy na trybunach. Jednak znajomi przekonywali mnie, że nie ma się czego obawiać - wszak Dundee jest daleko i chuliganów nie będzie stać na tego rodzaju wyjazd. Niestety! Gdy tylko dotarliśmy do Dundee, wydawało się, że faktycznie nie ma się czego obawiać. Cale miasto było wprost zielone i z trudnością mogliśmy dostrzec kogokolwiek innego niż kibiców z Wrocławia. Kiedy weszliśmy na stadion, okazało się, że dostaliśmy miejsca w bardzo atrakcyjnym miejscu - na górnej trybunie przy samej barierce, pod którą wisiała flaga "NABOJKA". Nieświadomi zagrożenia zasiedliśmy na swoich miejscach. Szybko okazało się, że miejsca te były atrakcyjne i dla innych fanów i jeden szybko zajął moje siedzisko. Nie robiłem z tego powodu dużego problemu. Przestałem cały mecz i jakoś udało nam się tam pomieścić.
Gdy mecz się rozpoczął, zaczęły się chóralne śpiewy i zdzieraliśmy gardła na całego. Tuż obok mnie stał kolega, którego udało mi się w ostatniej chwili namówić do wyjazdu. Chłopak, co się później miało okazać bardzo niefortunnym, pochodzi z Radomska. Nigdy nie był kibicem piłkarskim, po prostu pojechał z nami. Byłem pod wrażeniem, jak bardzo się starał i śpiewał razem z nami, mimo iż nie zna żadnych przyśpiewek. Posłuchał trochę i po chwili skandował ze wszystkimi.
W przerwie w meczu zaczęły się kłopoty. Pewien muskularny, określający się kibicem Śląska z dolnej trybuny wskazał palcem jednemu ze swoich znajomych mojego kolegę. Usłyszałem tylko: "sprawdź tego" i zrozumiałem, że za chwilę zaczną się problemy. W ekspresowym tempie przedarł się w nasze okolice kolejny umięśniony pan, podszedł do mojego kolegi i krzycząc, zapytał się go, skąd pochodzi. Lekko wystraszony kolega odparł, że z Radomska, a w odpowiedzi otrzymał cios otwartą ręką w twarz i usłyszał rozkaz: "wypierdalaj z sektoru".
Stojąc obok, byłem wystraszony, ale nie po to wiozłem ze sobą kolegę 400 kilometrów, żeby go teraz zostawić samego. Odezwałem się do tego "miłego kibica", że kolega jest z nami i w czym widzi problem. W odpowiedzi zostałem złapany za gardło i wywalony z miejsca. Towarzyszyły temu wulgaryzmy innego "niby-kibica" Śląska.
Szczęśliwie część moich znajomych zajęła miejsca w innej części stadionu. Udało nam się usiąść obok nich, ale niesmak i zdenerwowanie pozostało nam do końca meczu. Byli z nami również Anglik oraz dwóch Holendrów i bałem się, żeby nikt z nich się nie odezwał, bo kto wie, co mogło się jeszcze tam wydarzyć. Teraz mam nadzieję, że panu premierowi Tuskowi uda się wyplenić bandytów z polskich stadionów. Być może nie jestem największym kibicem Śląska i nie zjawiam się przy Oporowskiej na każdym meczu, ale dlatego, że mnie tam nie ma. Gdybym mieszkał we Wrocławiu, pewnie by tak było. Jednak życie tak mi się ułożyło, że mieszkam teraz na Wyspach. Oglądam jednak tyle meczów Śląska, ile mogę: w zeszłym sezonie obejrzałem 25 z 30 meczów ligowych. Jeden na żywo, pozostałe na Wyspach przed telewizorem. Czy oznacza to, że jestem gorszym kibicem i że nie ma dla mnie miejsca na trybunach? Nie kupuję biletów na mecze, ale wspieram drużynę finansowo w inny sposób, w taki, jaką mam możliwość. Kupuję koszulki Śląska, klubowe gadżety.
I co najważniejsze - dlaczego ja i moi koledzy nie mamy prawa czuć się bezpiecznie na stadionie? Następnym razem kilka razy się zastanowię, zanim zdecyduję się wybrać na mecz. Czy stadion to miejsce tylko dla bandy kryminalistów z wytatuowanym herbem klubu na czole? Wina mojego kolegi polegała na tym, że nie miał na sobie zielonej koszulki i pochodził z innego miasta. Czy to naprawdę powód, aby go pobić i wyrzucić z trybun? Wierzymy, że tacy ludzie wreszcie znikną z piłkarskich stadionów i za kilka lat bez żadnych obaw będzie można zabrać na mecz całą rodzinę i spokojnie obejrzeć zawody."
MENDEZ
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 02 sie 2011, 23:45
W Polsce w ogóle by biletu nie kupił na mecz ligowy, bo w kasie dowiedziałby się, że "osobom z poza województwa biletów nie sprzedajemy"Wina mojego kolegi polegała na tym, że nie miał na sobie zielonej koszulki i pochodził z innego miasta
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 03 sie 2011, 0:09
NoName1989
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 05 sie 2011, 22:27
Kamil232

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 05 sie 2011, 22:32
Ogladalem teraz Zaglebie - Lech i byly te przyspiewki 'Donald matole...'Kamil232 pisze:Pytanko do bardziej zorientowanych. Co z protestem kibiców? Czemu na stadionach nie ma już nic na Donalda, a kibice normalnie dopingują? Czyżby jakiś pakt o nieagresji, wy nie ruszacie nas, my was pozwalamy jeźdźić?
Dr.Football1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 05 sie 2011, 22:51
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 05 sie 2011, 23:20
Na Zawiszy tak samo. Nie ma mowy o odpuszczaniu Donkowi.Dr.Football1 pisze:Ogladalem teraz Zaglebie - Lech i byly te przyspiewki 'Donald matole...'Kamil232 pisze:Pytanko do bardziej zorientowanych. Co z protestem kibiców? Czemu na stadionach nie ma już nic na Donalda, a kibice normalnie dopingują? Czyżby jakiś pakt o nieagresji, wy nie ruszacie nas, my was pozwalamy jeźdźić?
Cris7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Puzon93 » 06 sie 2011, 0:12
Puzon93

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 07 sie 2011, 13:52
petru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 07 sie 2011, 14:29
Stowarzyszenie Kibiców Klubu Polonia Bytom stanowczo sprzeciwia się sposobowi zatrzymania przez policję Pana Remigiusza N., do którego doszło podczas ostatniego meczu rozgrywanego przy ulicy Olimpijskiej 2, pomiędzy POLONIĄ BYTOM, a PIASTEM GLIWICE, dnia. 05 sierpnia br.
Pan Remigiusz N. został potraktowany jak przestępca ścigany za najbardziej haniebne czyny, zostając wyprowadzony w kajdankach na oczach tysięcy widzów, tym samym narażając swoje dobre imię na niesławę. Pan Remigiusz nie był osobą zagrażającą dalszemu przeprowadzaniu imprezy, czy też zachowującą się agresywnie w stosunku do otaczających go ludzi. Znamy już przypadek, gdzie inny kibic został zatrzymany za podobny czyn, tj. stanie na drodze pożarowej. Odbyło się to dnia 22 maja br. w meczu pomiędzy Ruchem Chorzów, a Polonią Warszawa . Wtedy jednak, nie doszło do spektakularnego zatrzymania na oczach tysięcy ludzi tylko osoba niepodporządkowująca się zaleceniom służb porządkowych została zatrzymana po zakończeniu meczu.
Uważamy, że tego typu zachowania władz państwowych są iście prowokujące i celowo wykonywane, aby sprowokować agresywne zachowania tłumu. Nie rozumiemy i żądamy wyjaśnień dlaczego w tłum ludzi wchodzą policjanci z bronią palną. Co mogło się stać, jeśli broń wpadłaby w niepowołane ręce? Obok całego zajścia na trybunach stała młoda kobieta, która przerażona przyglądała się całemu zajściu, którego zdecydowanie można było uniknąć. Nie wspominając już o rodzinach z dziećmi, które też musiały oglądać popis naszych władz. Stanowczo krytykujemy tego typu zachowania, bo czy można się czuć bezpiecznie na stadionie jeśli za stanie na schodach zostajemy wyprowadzani w kajdankach przez policjantów wyposażonych w broń palną? Jak to się ma do poprawy wizerunku kibica, o który tak walczą Stowarzyszenia w całym kraju, jeżeli rodzina przychodząca na mecz musi być świadkiem wyprowadzania obywatela Rzeczpospolitej Polskiej jak kryminalistę! Obawiamy się, że jeżeli nadal policja będzie traktowała nas – kibiców – jak bandytów tylko dlatego, że ubieramy na siebie barwy klubowe, w końcu może dojść do nieszczęścia. Póki policja nie wkroczyła na stadiony nie było żadnych incydentów. Polonia Bytom cieszyła się nienaganna opinią o bezpieczeństwie na stadionie i stanowczo sprzeciwiamy się prowokacjom ze strony władz doprowadzających do zajść jakie miały miejsce w miniony piątek.
Uważamy, iż tego typu aktywności ze strony władz państwowych są inspirowane ogólnopolską psychozą, której ofiarami padają kibice. Nie zgadzamy się na takie formy działań! Jesteśmy obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej i żądamy, aby tak nas traktowano!
Zarząd SKK PB
"Trzy tysiące grzywny, 4 lata zakazu stadionowego oraz kara 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata, to konsekwencje dla nietrzeźwego pseudokibica, który nie podporządkował się poleceniom służby porządkowej i dopuścił się znieważenia policjantów.
Podczas odbywającego się w sobotę meczu na stadionie przy ul. Olimpijskiej, pracownicy służby porządkowej organizatora dbający o dyscyplinę na obiekcie, zwrócili uwagę młodemu mężczyźnie przebywającemu na drodze pożarowej, że jest to zamknięta strefa i jednocześnie poprosili, by wszedł do sektora kibiców. Mężczyzna jednak nie mając zamiaru podporządkować się poleceniu, obrzucił ich stekiem wyzwisk. Wówczas ochroniarze poprosili o interwencję policjantów. Mający jak się później okazało prawie pół promila alkoholu 31-latek, również wobec mundurowych zachowywał się wyjątkowo arogancko, a do tego znieważył ich używając wulgarnych słów. Młodzieniec został zatrzymany w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu przyznał się do zarzucanych mu czynów, w tym znieważenia funkcjonariuszy i niepodporządkowania się poleceniom służby porządkowej. Mężczyzna przemyślał swoje postępowania i dobrowolnie podał się karze 10 miesięcy pozbawienia wolności z jednoczesnym zawieszeniem wykonania kary na 2 lata. Dodatkowo musi zapłacić 3 tysiące zł. grzywny, i w związku z wydanym mu „zakazem stadionowym”, przez najbliższe 4 lata nie będzie mógł oglądać z trybuny stadionu zmagań swojej ulubionej drużyny."
MENDEZ
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio