Lipiński to po pierwsze. Po drugie pare kancelarii prawniczych uznało, że to zdarzenia nie miało żadnych znamion korupcji. Ot po prostu tak wygląda kuchnia polityki. A że taki hałas był po tym bo to oczywiście PiS. Ale jak potem najpierw Radek Sikorski przeszedł do PO dostał jedynke, a potem został szefem MSZ to była cisza. Jak Męzydło przeszedł do PO i dostał jedynkę w Toruniu to cisza, jak Borusewicz przeszedł do PO i został marszałkiem senatu to cisza.Kto korumpował beger? Jak on nie jest w pisie to przepraszam bo moze ze pomylilem.
Jak teraz Arłukowicz przeszedł do PO i został ministrem od jakiś tam wykluczonych i dostał jedynkę w Szczecinie to również cisza. Nikt teraz nie prawi o korumpowaniu.
Sawicka, Ten doktorek, Marczuk- Pazura, afera gruntowa która rozwaliła rząd Kaczyńskiego itd. to pozorna walka z korupcja? Kontakty Zbynia Mira itd. i parę innych spraw o których ostatnio choćby w wywiadach mówi Kamiński. To, że prokuratora te sprawy ujebuje pod rządami PO to inna kwestia. Ale kroki zostały podjęte, utworzono CBA pierwszą służbe w wolnej Polsce w której służyć nie mogą osoby jakkolwiek powiązane z aparatem PRL, dlatego tak histerycznie atakowaną. To, ze prokuratura te sprawy ujebuje pod rządami PO to inna kwestia, wszak jak pokazał przypadek tego viceministra bodaj finansów Parfianowicza czy jak mu tam, gdzie miał być zatrzymany, ale po interewencji Grasia u szefa prokuratury, który zmienił decyzję szeregoweo prokuratora i sprawy uwalił widać jak to wszystko funkcjonuje.Dlatego mnie smieszy ta pozorna walka z korupcją
I powtarzam wszystkiego w parenaście miesięcy się naprawić nie da, no litości. Ważne, że podjęto ku temu kroki i systematycznie krok po kroku gdyby ludzie wiedzieli, że za swoje czynny dosiegnie ich kara to mentalność w Polsce by się powoli zmieniała. A jestem pewien, że jeśli by CBA pod rządami Kamińskiego trafiło na jakąs afere w związkach to czy byłby to jakiś kumpel Kaczyńskiego czy nie to by drążyli temat.
No pewnie to takie typowe wbić napisać jedno zdanie, a w ogóle to rozmawiać mi się nie chce. Co może jeszcze przytoczyć nam dramat w trzech aktach?Tez nie chce zaczynac rozmowy, bo generalnie nie mam na to ochoty i mam ciekawsze plany na dzisiejszy wieczór, ale w kontekscie krysztalowego PiS-u radze poczytac o spolkach Srebrna, Srebrna-Media i pochodnych, jak towarzystwo Kaczynskiego i sam Jarosław uwłaszczyli sie na majatku skarbu państwa
Układ jest prosty,Kaczynki potrafi nawet wejsc w koalicje z lewicą by rządzic,
To mnie zawsze bawiło, innym partiom to potrafi się wybaczyć wielkie skurwysyństwa, ale Kaczyńskiemu to wszystko się wypomni. Tak jak na początku postu wspominałem, jak Pis chce przeciąnąć kogoś na swoją stronę stołkami to bee! korupcja polityczna! jak inny to robią to cisza. Typowe podwójne standary.Z kogo to cytat?
To jest polityka ja nie mam wątpliwości, że to jest brudna gra. Kaczyński pójdzie z lewicą, żeby rządzić niech idzie nawet z samym diabłem. Dla mnie się liczy efekt jak w piłce nożnej. Jeśli kolacjia z SLD sprawi, ze będą oni tylko przystawką, zadowolą się stołkami a nie będą mieli na nic wpływu i bedzie realizowany program PiSu i i cele które Kaczyński stawia to jestem za. Taki mamy system wyborczy, ze zdobycie 50% głosów jest niemal nie realne, a i nawet to by nie dało zielonego światła do przebudowania państwa, bo jest jeszcze prezydent czy Ci idioci z trybunału konstytucyjnego. Więc jeśli koniec końców kolalicja z SLD doprowadziła by do zrealizowani głównych celów które stawia Kaczyński to byłaby to dobra kolacjia, jak pisałem liczy się efekt uzyskany, a nie z kim.
A i władza Kaczyńskiemu nie jest potrzeban dla samej władzy jak Tuskowi i administrowaniu i grzaniu się w blasku jupiterów, i nic nie robieniu, tylko do tego, żeby coś zmienic, zreformować wg. swojego pomysłu kraj. Można się z jego tezami nie zgadzać, ale on pomysł ma. Nie to co inni. I wiem jedno, że w żadną kolaicja z SLD czy z kims innym gdzie nie będzie realnej szansy czegoś zmienic nie wejdzie, bo jak wspomniałem taka wadza to mu do pyty potrzebna.






