FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1636

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mesjaszka
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 06 wrz 2012, 19:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mesjaszka » 16 wrz 2012, 23:41

Co do Messiego i jego ustawania na nogach, fajny filmik pokazujący geniusz tego zawodnika: http://www.youtube.com/watch?v=I0gS5CshUDE

Co do wczorajszego meczu to Barca Tito podoba mi się i to bardzo. Bez Leo od początku nawet źle nie było. Fabs chyba do formy wraca. Thiago również wczoraj dobrze. Szkoda, że Villa tak mało czasu dostaje. Ale przy swoich kilku minutach grania bramkę strzela, więc nie wiem co będzie jak cały mecz zagra. Jak MVP zagra od początku to może być ciekawie :)))

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 17 wrz 2012, 10:27

w tym filmiku od ciebie 2:19 - zna ktoś piłkarza, który by sie nie przewrócił po karnego w tej sytuacji?

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19574
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 17 wrz 2012, 10:40

Sanchezowi się jeszcze zdarza ale już dawno minęło od cyrków z gran derbi sprzed 2 lat i już alves,busquets się uspokoili.łatka pozostała. Taki Welbeck 3 raz wymusza karnego w tym sezonie, a 2 mecz z rzędu, z Ukrainą sędzia się nie nabrał z Wigan tak ale tylko Barcelona symuluje wg niektórych.

Awatar użytkownika
HELDER
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 464
Rejestracja: 23 mar 2012, 9:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HELDER » 17 wrz 2012, 11:21

ze sanchez jest symulantem to oczywiste, szkola latynoska spojrzmy na jej przedstawicieli, hernandez z united, suarez z liverpoolu, di maria z madrytu, sanchez z barcy - absolutna czolowka symulantow. najwybitniejszym przedstawicielem szkoly nurkowania jest oczywiscie di maria, zwany w hiszpanii jako Di Piscina, ale pozostali nie sa daleko w tyle.
sa jednak tez pilkarze z tamtych rejonow swiata ktorym taki rodzaj sztuki pilkarskiej jest obcy, albo stosuja go niezwykle rzadko, chocby falcao, messi, higuain, forlan, dorzucilbym tez dwojke z city tevez i kun chociaz im sie zdarza czesciej niz wczesniej wymienionym.
jesli chodzi o mnie wole zeby pilkarz nurkowal niz ma lamac nogi rywalom. pierwszy oszukuje, drugi oszukuje-bo faul jako niedozwolony element futbolu jest oszustwem-ale tez robi krzywde. powiem wiecej, kazdy pilkarz ktory fauluje jest takim samym oszustem jak ten ktory robi symulkę.
jest jeszcze opcja z wypowiedza bale, ktory rzekl cos w ten desen: jesli widze ze gosc idzie wslizgiem ktory moze zrobic mi krzywdę to wole przeskoczyc nad nim i nawet niedotkniety sie przewrocic niz czekac az mi polamie nogi.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 17 wrz 2012, 12:04

tylko, że sanchez jak grał w udinese to nie był takim aktorzyną marnym. mascherano w liverpoolu też kawał piłkarzyny, nigdy by mu nie przyszło na myśl pokładać się na murawę i łapać za kostkę z bólu po tym jak go piłkarz RĘKĄ lekko zahaczy (sytuacja z ronaldo) albo padać na murawę trzymając się za japę po tym, jak go adebayor lekko za ramie chwyci

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 17 wrz 2012, 12:10

rkoeman pisze:

nie wiem ktore sa z zeszlego sezonu a ktore nie

i to tylko rooney ktorego bardzo lubie jako pilkarza. ciekawe ile razy tak zachowal sie np nani?
1.Z tego co widzę, także po koszulkach i fryzie, to jest kompilacja z całej historii Roo w MU, a parę lat tego było. Poza tym to raczej pokazuje jak WR nie umie się przewracać, bo w dużej części tych akcji faule były (jak już na pierwszym z Blackburn), a on jak idiota aktorzył, tam gdzie i tak miał wolniaka. Poza tym z Sanchezem, czy Suarezem jest taki problem że prawie każda ich nieudana akcja kończy się pretensjami i symulką, a taki Rooney ma w historii i stanie na nogach z wielką raną na udzie (?).
2.Nani i jeszcze Hernandez, stąd nie byłem taki zły gdy się dowiedziałem, że MU przyjęło ofertę Zenitu/a. A na Hernandeza nie mogę patrzeć, szczególnie że widać jak Welbeck się od niego uczy :roll: Hernandez idzie prostą drogą do tego, by stać się drugim Suarezem i mam nadzieję że chłopak formy nie odzyska, a my się go pozbędziemy, bo normalnie oczy bolą.
A co do Naniego, to przed nim widzę jeszcze szansę, bo pamiętam jak mu Carragher rozcharatał nogę, a ten jeszcze wstał i biegł. Zwała była gdy zobaczył dziurę w nodze i padł w całym zamieszaniu :lol:
3.Younga bym jeszcze nie skreślał, owszem miał kilka symulek, ale w trakcie gry nie widać żeby się przewracał, a jego aktorzenie i tak jest bez znaczenia, bo przynajmniej w dwóch sytuacjach które mu się zarzuca faul i tak był. IMO to też taki efekt jeźdźca bez głowy, jak tego młodzika z LFC.

Ale ogólnie jest coś na rzeczy, bo kiedyś był tylko Nani. A teraz jest i Hernandez, i zaczyna być też temat Welbecka i Younga. :|

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 17 wrz 2012, 14:01

w MU pilkarze sumuluja jak w kazdym innym klubie. wszyscy tak robia a tylko na barcelone atak - bo mou sie poskarzyl, bo zrobiono manipulacje z wejsciem pepe i kilka innych spraw. marne jest to wszystko bo tego typu kompilacje pokazuja ze nawet taki twardziel jak rooney potrafi sie polozyc

red85

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 17 wrz 2012, 14:07

Oczywiście, że symulują, ale tutaj chodzi o skale zjawiska. W United jest tego zdecydowanie mniej. Fakt.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 17 wrz 2012, 14:16

rkoeman pisze:w MU pilkarze sumuluja jak w kazdym innym klubie. wszyscy tak robia a tylko na barcelone atak - bo mou sie poskarzyl, bo zrobiono manipulacje z wejsciem pepe i kilka innych spraw. marne jest to wszystko bo tego typu kompilacje pokazuja ze nawet taki twardziel jak rooney potrafi sie polozyc
Tu nie chodzi o jakieś symulki, tylko o to, że w takim MU nie ma teatrzyków z Barcy. To tych teatrzyków, które robili prawie wszyscy piłkarze Barcy tak denerwują. I to, że zaraz wszyscy trzymają się za twarz. Stąd jest ten atak.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 wrz 2012, 14:19

czarny_samael pisze:A na Hernandeza nie mogę patrzeć, szczególnie że widać jak Welbeck się od niego uczy :roll: Hernandez idzie prostą drogą do tego, by stać się drugim Suarezem i mam nadzieję że chłopak formy nie odzyska, a my się go pozbędziemy, bo normalnie oczy bolą.
Sorry za śmiecenie w tym temacie ale za przeproszeniem co Ty pieprzysz? Gość miał słaby sezon ale żeby mu zarzucać, że jest jakimś czołowym nurkiem? Hernandez drugim Suarezem? Oglądasz w ogóle mecze United? Pokaż te symulki Hernandeza, których musi być tyle, że Welbeck się od niego uczy.

Były dwie kontrowersyjne akcje z Meksykaninem,

ta z Newcastle gdzie dostał żółtko:


Potem niby tłumaczył się, że nie szukał karnego tylko stracił równowagę i chciał kontynuować tę akcję ale sędzie przerwał gwizdkiem, ja traktuję to tłumaczenie z przymrużeniem oka.

I karny z Blackburn


który był ewidentnym karnym co zresztą pokazują powtórki.

I więcej nie pamiętam. Rozumiem jak była nagonka na Naniego, Younga czy Rooneya bo oni swoje za uszami mieli ale żeby czepiać się Meksykańca i mówić, że blisko mu do Suareza w tym aspekcie? To już niechęć musi naprawdę porządnie zaślepiać obiektywizm.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 17 wrz 2012, 14:27

czarny_samael pisze:
rkoeman pisze:w MU pilkarze sumuluja jak w kazdym innym klubie. wszyscy tak robia a tylko na barcelone atak - bo mou sie poskarzyl, bo zrobiono manipulacje z wejsciem pepe i kilka innych spraw. marne jest to wszystko bo tego typu kompilacje pokazuja ze nawet taki twardziel jak rooney potrafi sie polozyc
Tu nie chodzi o jakieś symulki, tylko o to, że w takim MU nie ma teatrzyków z Barcy. To tych teatrzyków, które robili prawie wszyscy piłkarze Barcy tak denerwują. I to, że zaraz wszyscy trzymają się za twarz. Stąd jest ten atak.
te teatrzyki widzial jedynie the special -8

i on poprzez caverne mediatica oraz oficjna strone klubu zaczal swoj placz. w barcelonie nie ma wiekszego teatru niz wlasnie w MU. jest sporo mniejszy niz w madrycie w ktorym powstalo polaczenie bezmyslnej agresji z ciaglymo probamo wymuszania rzutow karnych i wolnych. czekam az tym sie hejterka zajmie w swoich glupawych demotach, filmikach i wyzwiskach

obecnie w barcelonie przegina jedna osoba - sanchez. i jak sie nie ogarnie bedzie mozna go szczerze uznac za aktora i nurka

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 17 wrz 2012, 14:31

czarny_samael pisze:
rkoeman pisze:w MU pilkarze sumuluja jak w kazdym innym klubie. wszyscy tak robia a tylko na barcelone atak - bo mou sie poskarzyl, bo zrobiono manipulacje z wejsciem pepe i kilka innych spraw. marne jest to wszystko bo tego typu kompilacje pokazuja ze nawet taki twardziel jak rooney potrafi sie polozyc
Tu nie chodzi o jakieś symulki, tylko o to, że w takim MU nie ma teatrzyków z Barcy. To tych teatrzyków, które robili prawie wszyscy piłkarze Barcy tak denerwują. I to, że zaraz wszyscy trzymają się za twarz. Stąd jest ten atak.
a czemu nie ma na nagonki na real? di maria nie wiem czy nie jest gorszy niż sanchez (chyba jest, bo oprócz bycia załosnym nurkiem to jeszcze jest chamem patrz ostatni mecz realu), pepe podlgląda na sedziego jak busi, łapie sie za twarz bez kontaktu zadnego a do tego zachowuje sie jak małpa i kopie przeciwników po głowach/depta ich, marcelo tez lubi sie o wiatr przewrócić i poskakać po przeciwniku, ronaldo wyznaczył kanony aktorstwa (łapanie się za twarz po starciu z abate było bardziej załosne niż busi w meczu z interem), arbeloa też chętnie depta przeciwników, można tak wymieniać - ale to real jest ten dobry (niesportowe zachowania + symulki, do tego chamski trener hipokryta bez honoru) a barcelona ta zła (same symulki) i to o niej zrobiono milion gifów i durnych obrazków oraz określono aktorami.
w barcelonie nie ma wiekszego teatru niz wlasnie w MU
jest

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 17 wrz 2012, 14:46

Morrow pisze:
czarny_samael pisze:A na Hernandeza nie mogę patrzeć, szczególnie że widać jak Welbeck się od niego uczy :roll: Hernandez idzie prostą drogą do tego, by stać się drugim Suarezem i mam nadzieję że chłopak formy nie odzyska, a my się go pozbędziemy, bo normalnie oczy bolą.
Sorry za śmiecenie w tym temacie ale za przeproszeniem co Ty pieprzysz? Gość miał słaby sezon ale żeby mu zarzucać, że jest jakimś czołowym nurkiem? Hernandez drugim Suarezem? Oglądasz w ogóle mecze United? Pokaż te symulki Hernandeza, których musi być tyle, że Welbeck się od niego uczy.

Były dwie kontrowersyjne akcje z Meksykaninem,

ta z Newcastle gdzie dostał żółtko:


Potem niby tłumaczył się, że nie szukał karnego tylko stracił równowagę i chciał kontynuować tę akcję ale sędzie przerwał gwizdkiem, ja traktuję to tłumaczenie z przymrużeniem oka.

I karny z Blackburn


który był ewidentnym karnym co zresztą pokazują powtórki.

I więcej nie pamiętam. Rozumiem jak była nagonka na Naniego, Younga czy Rooneya bo oni swoje za uszami mieli ale żeby czepiać się Meksykańca i mówić, że blisko mu do Suareza w tym aspekcie? To już niechęć musi naprawdę porządnie zaślepiać obiektywizm.
Ale to jest właśnie ta różnica między Suarezem/Hernandezem i Rooneyem. Ja nie widzę, by Roo wszędzie szukał miejsca do przewracania się, a gdy Hernandez jest przy piłce to zawsze mam wrażenie, że jak mu nie wyjdzie zagranie to się przewróci. To jest właśnie to co denerwuje mnie w Barcelonie, bo to tak wygląda jakby oni piłkę tracili tylko dlatego, że ktoś ich sfaulował (inaczej to byłoby niemożliwe :roll: ).

rekinho--->
Patrz na moją odpowiedź do Morrowa. W Realu podobny styl ma Ronaldo, może Di Maria, ale u innych piłkarzy tego nie widzę. W Barcelonie jak widzę te utraty piłki, to większość od razu leży. Przynajmniej w tych ważniejszych meczach, bo ja oglądam Barcę w meczach z Realem i w LM, dużo rzadziej w reszcie ligowych meczów.

rkoeman--->
Nie tylko Mou. Pamiętam jak Alves "cierpiał" choć Pepe go nie dotknął. Jak Sergio B., Pedro, czy nawet (!) Mascherano łapali się za twarz, gdy im po klatce piersiowej przejechali piłkarze Realu ręką.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 wrz 2012, 14:56

samael pisze: Ale to jest właśnie ta różnica między Suarezem/Hernandezem i Rooneyem. Ja nie widzę, by Roo wszędzie szukał miejsca do przewracania się, a gdy Hernandez jest przy piłce to zawsze mam wrażenie, że jak mu nie wyjdzie zagranie to się przewróci. To jest właśnie to co denerwuje mnie w Barcelonie, bo to tak wygląda jakby oni piłkę tracili tylko dlatego, że ktoś ich sfaulował (inaczej to byłoby niemożliwe :roll: ).
Dalej brniesz w tych głupotach. Rooney znacznie częściej nurkuje od Hernandeza, to, że Ty masz wrażenie, że Meksykaniec się przewróci to nie znaczy, że to robi i nurkuje bo tego nie robi. Porównujesz go z Suarezem to tak jak napisałem, wal przykłady, powinno się tego trochę nazbierać. Z tego co napisałeś wynika, że mimo, że Hernandez nie symuluje to Tobie się wydaje, że to zrobi. I na tej podstawie,że Ty masz wrażenie postawiłeś niemal znak równości między czołowym nurkiem PL a gościem, który nie nurkuje praktycznie wcale. Naprawdę nie widzisz jak kretyńsko to brzmi?

Saganowski idzie prostą drogą w stronę Messiego. Nie strzela tylu bramek co Argentyńczyk ale za każdym razem kiedy ma przy nodze piłkę to mam wrażenie, że coś może wpaść :roll:

Ta dyskusja znowu będzie niebezpiecznie zmierzała w kierunku dna jak to już miało miejsce wielokrotnie przy okazji dyskusji o nurkowaniu ale dołożę swoje 3 grosze zanim piekło się rozpęta :twisted:

Zastanawiacie się dlaczego powstało milion gifów, demotów itp. o Barcelonie właśnie. Powód jest prosty, zazdrość i wasi gracze dali ku temu powody. Barcelona zdominowała europejską piłkę w poprzednich latach będąc nie tylko najlepszą ale i najładniej grającą. To budziło zazdrość i wrogość, przyjemniej rzucać kamieniami w kogoś kto stoi w pełni blasku, jak do tego dodamy rzeszę zaślepionych kibiców, którzy gotowi byli zabić za złe słowo o ukochanym klubie to pojawiło się dobre podłoże pod punkt zapalny. A trzeba dodać, że do tej wrogości swoje dołożyli też kibice, którzy nie byli przygotowani na żadne słowo krytyki wobec swojej wielkiej Barcy i Pepa.

A że kilku waszych graczy ma swoje za uszami i dało pretekst, to trudno się dziwić takiemu zjawisku ze strony wrogo nastawionych kibiców. Zresztą teraz kiedy hype na Barcę trochę opadł to i szyderstw jakby mniej nie licząc tych ze strony kibiców Realu. Że w innych drużynach symulują? Oczywiście, że to prawda, niektórzy częściej, inni rzadziej ale na próżno szukać wśród graczy Arsenalu, Chelsea czy United piłkarzy, który robili to w tak efektowny i nadający się na różnorakie gify czy demoty sposób jak Sergio ze swoim słynnym oczkiem czy ktoś kto łapie się za twarz niezależnie od tego czy dostaje w brzuch czy w bark. Jeśli dodamy do tego niespotykane tak często w innych klubach biegi Valdesa i reszty do sędziego przez całe boisko to dostaliśmy prosty przepis na gumisiow...na niechęć i szyderstwa z graczy Barcy ze strony kibiców innych klubów.

Nie zastanawialiście się dlaczego takiego Messiego, Puyola, Iniesty czy Villi zwykle nie ma tych gifach/demotach, itp., Zwyczajnie nie dają ku temu powodu i stąd też w ich przypadku więcej jest uznania dla ich gry i sympatii ze strony kibiców innych drużyn.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 17 wrz 2012, 15:09

sympatia wobec messiego? ciągle się czyta jaki to 'nakoksowany jebany karzeł i steryd'
Oczywiście, że to prawda, niektórzy częściej, inni rzadziej ale na próżno szukać wśród graczy Arsenalu, Chelsea czy United piłkarzy, który robili to w tak efektowny i nadający się na różnorakie gify czy demoty sposób jak Sergio ze swoim słynnym oczkiem czy ktoś kto łapie się za twarz niezależnie od tego czy dostaje w brzuch czy w bark
a drogba? ;)
Nie tylko Mou. Pamiętam jak Alves "cierpiał" choć Pepe go nie dotknął. Jak Sergio B., Pedro, czy nawet (!) Mascherano łapali się za twarz, gdy im po klatce piersiowej przejechali piłkarze Realu ręką.
mówisz, że oglądasz mecze realu z barcą a tego jak pepe się łapał za twarz i podglądał sedziego nie pamietasz? albo jak sie teatralnie wywalał po byle jakim kontakcie i zwijał z bólu 2 minuty? ronaldo, który lekko dotknięty korkami przez wstającego alvesa turla się po boisku jakby miał żebra złamane?

serio wolę busiego łapiącego się za twarz niż marcelo deptającego leżącego pedro, arbeloe robiącego to samo villi czy pepe, który urzadził sobie spacer po dłoni messiego.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”