El Clásico // FC Barcelona - Real Madrid CF - Strona 165

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Jakim wynikiem zakończą się najbliższe Gran Derby?

Zwycięstwem Barcelony
65
49%
Remisem
19
14%
Zwycięstwem Realu
48
36%
Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 850
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 29 kwie 2011, 15:35

Nie pochwalam ofkors nurkowania i różnego typu symulowania... ale zastanówcie się... Czy lepiej dawać się podszczypywać? Pozwolić walić się "niby" w ferworze walki po bańce? Dać sobie niechcący przespacerować przeciwnikowi po swoich nogach? Udawać, że jest ok kiedy przeciwnik wkłada Ci palca w dupę? - Czy może udać ogromny ból przy starciu, które sędzia i tak zareaguje by sprawić aby ww sytuacje nie miały już miejsca?
Ja się im takich reakcji nie dziwię. Oczywiście wygląda to niesmacznie, ale teraz jest to już częścią futbolu. Większy śmiech czy zażenowanie towarzyszy nam jedynie w sytuacji gdy czasami ktoś chcę wykorzystać taką sytuację bardzo nieudolnie.

I Busi i Alves to piłkarze genialni na swoich pozycjach ale taki już maja styl i nic nie poradzicie :lol:

Awatar użytkownika
MeToYou
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1141
Rejestracja: 15 gru 2007, 13:12
Reputacja: 35

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 29 kwie 2011, 17:13

klopx pisze:Oczywiście wygląda to niesmacznie, ale teraz jest to już częścią futbolu.
klopx pisze:I Busi i Alves to piłkarze genialni na swoich pozycjach ale taki już maja styl i nic nie poradzicie :lol:
To, że takie zachowania stały się częścią futbolu jest jego zmorą i trzeba to zwalczać. Busquets z Alvesem mogą być najlepszymi zawodnikami świata ale to w żaden sposób nie usprawiedliwia ich zachowania. Ja czy ty nic wskórać z tym nie możemy ale UEFA teoretycznie tak. Do czasu jednak kiedy nie zostanie wprowadzony zapis wideo wątpie aby ktoś na poważnie rozpatrywał takie skargi jak ta złożona przez Real bo na tej zasadzie można zakwestionować wyniki wielu innych spotkań jakie miały miejsce w przeszłości. Symulujących piłkarzy wszędzie jest już pełno i pora się tą sprawą zająć. Jako kibic Barcelony nie ukrywam swojego zażenowania zachowaniem wymienionych wyżej panów. Jeśli już klub porywa się na hasła jak mes que un club to chociaż zachowujmy pozory :P

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 29 kwie 2011, 18:07

Alves i tak przystopował w porównaniu do tego co było wcześniej. Za to to co robi Busquets.. :roll:

Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 850
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 29 kwie 2011, 18:21

MeToYou pisze:To, że takie zachowania stały się częścią futbolu jest jego zmorą i trzeba to zwalczać.
Ale jak z tym walczyć? Już w najniższych klasach rozgrywkowych uczą dzieciaków jak się położyć w polu karnym...
Lekcja nr 1: Jak troszkę zdenerwować przeciwnika? - Chodzimy po nim, podszczypujemy, niechcący walimy z łokcia, robimy "paluszka"...
Lekcja nr 2: Jak zaprzestać temu aby przeciwnik tego nie robił Tobie? - Przy najlepszej okazji padamy i zwijamy się z bólu, jest szansa, że sędzia po konsultacji zadecyduję o karteczce:) Z kartką już pokopie Cię mniej.
MeToYou pisze:Symulujących piłkarzy wszędzie jest już pełno i pora się tą sprawą zająć.
Właśnie, że dlatego jest już ich tak pełno to szanse na zaprzestanie są co raz mniejsze.
Nikogo nie bronię... staram się jedynie trzeźwo myśleć :wink:

red85

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 29 kwie 2011, 18:38

Takich "zagran" to może uczą w Hiszpanii, czy we Włoszech, ale nie np. w Anglii. Ne szukaj głupawych wytłumaczeń bo aż mnie mdli jak to czytam. W Anglii jest kilka drużyn, które stosują przeróżne chwyty, żeby tylko sprowokować przeciwnika, a nikt nie reaguje tak jak grajkowie w środkowy wieczór na SB. Tak było przez lata, a dopiero niedawno ktoś zniewieściały wymyślił, że symulka będzie skuteczną bronią.

Zaczynam mocno dopingować Stoke, żeby jakimś cudem weszli do LM i spotkali się z Barcą. A wtedy na boisku poleją się łzy :lol:

Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 850
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 29 kwie 2011, 18:57

red85 pisze:Takich "zagran" to może uczą w Hiszpanii, czy we Włoszech, ale nie np. w Anglii. Ne szukaj głupawych wytłumaczeń bo aż mnie mdli jak to czytam.
Jak Cię mdli to se rzygnij :wink: . Wygląda na to, że uczą na całym świecie tylko nie w Anglii. Nie wiem porke :lol: właściwie wiesz gdzie to mam;)
Wiem, że ciężko będzie Ci to zrozumieć, ale co mi tam, napisze jeszcze raz: Nikogo nie tłumaczę! Piszę jak jest. W Anglii nie grają sami Anglicy inteligencie... Miałeś wcześniej filmiki Drogby, Ade, znasz Naniego albo pamiętasz CR w MU. Wtedy pisaliście to co ja, dobrze pamiętam;) Wszyscy pisali tylko "jakoś trzeba się ratować od chamskich zagrań". W MU ratował się Ronaldo bo to on przede wszystkim ośmieszał rywali dryblingiem. W Barcie artystów jest więcej niż jeden więc i polowania na nóżki są okazalsze;) Prawdziwe safari :lol:
red85 pisze:W Anglii jest kilka drużyn, które stosują przeróżne chwyty, żeby tylko sprowokować przeciwnika
A poza Anglią wymyślili jak zneutralizować przeróżne chwyty made in england
red85 pisze:Tak było przez lata, a dopiero niedawno ktoś zniewieściały wymyślił, że symulka będzie skuteczną bronią.
Najważniejsze, że jest zniewieściały i ciągle zdrowy :wink:
red85 pisze:Zaczynam mocno dopingować Stoke, żeby jakimś cudem weszli do LM i spotkali się z Barcą. A wtedy na boisku poleją się łzy :lol:
Ale niech nie sędziuję tego meczu Stark, bo Ciebie zemdli już całkowicie a na pilka.pl padnie serwer

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2330
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 29 kwie 2011, 19:52

A poza Anglią wymyślili jak zneutralizować przeróżne chwyty made in england
wiec nurkowanie i udawanie to jest neutralizacja chwytow made in england? :lol:

Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 850
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 29 kwie 2011, 20:06

Magnum pisze:wiec nurkowanie i udawanie to jest neutralizacja chwytow made in england? :lol:
Wydaje mi się, że "stosowanie przeróżnych chwytów" tak samo zabija piłkę jak nurkowanie :wink:

martin83
Junior
Junior
Posty: 14
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:41
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: martin83 » 29 kwie 2011, 22:05

Mourinho osiągnął co chciał osiągnąć.... więcej mówi się o teatrze Pedro i Busiego niż chamskich zagraniach Marcelo , Adebayora i Pepe. Alves symulował.... szczytem jest " nie bedzie Ramosa, który nic nie zrobił..." bronicie Marcelo i Adebayora, że ich zachowanie było wynikiem frustracjpo kartce dla Pepe. a czy zachowanie Pedro nie było tak przejaskrawione bo poprzednich faulach Arbeloi w pucharze Króla?

co do słów Busquetsa wygląda, że mówi "bobo" czyli głupek a nie mono , specjalistą w czytaniu z ruchu warg jednak nie jestem w przeciwienstwie do RealFan-a i jego ekipy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 29 kwie 2011, 23:29

To są jakieś jaja. Jak piszę, że się nie wypowiadam, to wypadałoby mnie nie wywoływać do tablicy. Jednak to jest jawna prowokacja i jestem zmuszony wystukać tego posta. Proszę zatem pokazać, w którym miejscu pokazuję swoją umiejętność czytania z ruchu ust. Czekam. Jak nie pokażesz to przeproś bo nie będę tego tolerował. Jeśli jednak nie jesteś ekspertem to też nie powinieneś podważać tego, co stworzył ktoś, kto być może zna się na tym lepiej.

Brak tutaj wypowiedzi kibiców Realu, a ci Barcelony urządzili sobie zabawę w najlepsze.

Tylko dlatego jeszcze jedno. Na czym polegały chamskie zagrania Pepe? Nie przypominam sobie. Chodzi o tą sytuację z teatrzykiem Alvesa? A może trzeba go było wyrzucić za "całokształt twórczości" (złote usta ostatnich dni w wykonaniu kibiców więcej niż klubu)?

Marcelo. Nie wiem czy zrobił to celowo, czy nie. Ale proszę, były profesjonalny sędzia podważa celowość tego nadepnięcia. W sumie już wcześniej pisałem, że Marcelo patrzył w zupełnie inną stronę, a Pedro wyłożył się tuż przed nim. Polecam cały wywiad. http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=34088
A "spacer" Marcelo?
Tutaj będę go bronił: nie widział Pedra, jestem tego pewny. Nie można mieć oczu dookoła głowy, a przecież gracz Barcelony był w bliskim kontakcie Brazylijczyka. Jeśli Stark by widział całe zajście, to oczywiście byłaby to czerwona kartka, to oczywiste. Ale to był futbol, szybka i bezpośrednia gra, a sędzia cały czas był spóźniony.
No ale pewności mieć nie można. Jeśli zrobił to celowo to oczywiście zachowanie bardzo brzydkie.

Adebayor tez zachował się brzydko, ale nie wiem czemu jeszcze nikt nie zauważył kogo odepchnął i w jaki sposób. Oczywiście Busquetsa w klatkę piersiową. A za co złapał się Busi? :]

Oczywistym jest też, że należy podkreślać, iż obie sytuacje miały miejsce po wyrzuceniu Pepe. Gdyby nie ono mecz toczyłby się inaczej, a obydwu sytuacji w wykonaniu podminowanych ciągłymi katalońskimi teatrzykami zawodników Realu by nie było. Może byłyby inne, może nie. To nie miejsce na spekulacje.

Śmieszne jest usprawiedliwianie Pedro, który ewidentnie i bezczelnie usiłował wymusić czerwoną kartkę na zawodniku, który nic mu nie zrobił, nie wykonał nawet żadnego ruchu. Wszyscy już potępili Alvesa i Busquetsa. Nie wiem, czemu nie potępili Pedro.

Próby wymuszania czerwonej kartki przez zawodników Barcelony były tak częste, ewidentne i żałosne, że można by się zacząć zastanawiać, czy to nie była część taktyki na ten mecz wymyślonej przez dżentelmena Pepa albo po prostu takie DNA. Każdy widział, że w 11 na 11 Barcelona sobie kompletnie z Realem nie radzi.

Przepraszam, ale jak nikt nie reaguje na takie głupoty, to w wypadku, gdy się mnie bezpośrednio próbuje zdeprecjonować (może i niewłaściwe słowo, ale takie mi przyszło do głowy) musiałem.

Rzygam już tym tematem.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 30 kwie 2011, 0:02

paparamericano :mike: :mike: :mike: :mike:

ja przykładowo już rzygam postami bieniasa i innych dombrosiów. czasem chyba przemilczeć zachowanie niektórych, osoby postronne ocenią.

PS. to wszystko to wina Moł, a futbol wygrał. Visca!

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 30 kwie 2011, 0:16

Jak można usprawiedliwiać symulowanie "bo wszyscy tak robią"? :shock: Mnie osobiście nic nie wkurza w piłce tak jak łapanie się za twarz kiedy dostało się w bark, umieranie wręcz po drobnych kuksańcach, a także protestowanie w sytuacjach kiedy piłkarz wie, że nie ma racji. I nie obchodzi mnie, że to jest powszechne. Może nawet dlatego bardziej mnie denerwuje, że całe środowisko się tak zachowuje. Dochodzi już do takich sytuacji, że piłkarze oszukują nawet wtedy kiedy tak naprawdę im nic to nie daje. Bo jaką mają korzyść, że przy rzucie rożnym ustawią sobie piłkę pół metra za polem, z którego go wykonają? Nic, ale oszukał sędziego i jest fajny.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5675
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 30 kwie 2011, 1:30

Tyle fajnej dyskusji mnie ominelo przez bana za 'bordowych pajacow' :(

Wszystko zostalo powiedziane, angazowac w dluzsze klotnie mi sie nie chce, podsumuje jednym zdaniem: szkoda, ze sedzia sam wybral finaliste LM - bo nawet przy nedznym 0:0, na Camp Nou bylyby zajebiste emocje.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 30 kwie 2011, 1:34

Mourinho miał plan, murarka do 65', wejście Kaki i manita. Nie wyszło - no cóż. Najlepszemu zawodnikowi poprzednich dwóch meczów odbiło, ale Mourinho chyba mógł się tego spodziewać. Pepe to czubek, nigdy nie wiadomo, co mu odwali, czego dawał niejednokrotnie przykłady. A mając w drużynie drugiego czubka, Ramosa, nie dziwię mu się, że trenuje warianty gry w 10.
Porke? Porke kończy zawsze w 10 przeciw Barcelonie? Ponieważ jego sposobem na 'grę' z Barcą jest bardzo agresywna gra. Sam jest sobie winien. Wystarczy obejrzeć parę meczy Barcelony i Realu. Nie każda drużyna gra tak agresywnie przeciw Barcy, tak samo Madryt nie gra tak agresywnie przeciw innym drużynom. Mourinho sam pakuje swoich graczy adrenaliną, podkręca atmosferę, prowokuje, nastawia ich agresywnie, to później zbiera tego żniwa. Nie jest sprawiedliwym kończenie meczu w 11 jak się zasłużyło na czerwoną, nie wiem czemu Mourinho uważa inaczej.
Później tylko płacze i wymyśla spiski. A to wszystko po to, żeby odwrócić uwagę od prawdziwego obrazu, wywrzeć jeszcze większą presję na arbitrach i być może kogoś do swoich bzdur przekonać.
Kto oprócz niego tak narzeka na sędziów? W Anglii nie miał szacunku dla kolegów po fachu, ciągle prowokował, we Włoszech to samo. Całe włochy były przeciw niemu (oprócz Interu). Teraz sra w Hiszpanii. Taki jest sposób pracy. Umyślnie prowokuje i wkur... wszystkich wokół, ale jego obóz stoi za nim murem i piłkarze mogliby skoczyć za nim w ogień, jak twierdzą. Ta druga cześć świetnie o nim świadczy, ale ta pierwsza robi z niego chama. Kto jeszcze wywołuje tak skrajne emocje? Wystarczy trzeźwo na to spojrzeć, by zauważyć, że to jego gra, by sprowokować, wytracić z równowagi i wywrzeć presje na arbitrach. I ok, w dupie to mam, ale tym co powiedział ostatnio przesadził i to grubo. Poziom rynsztoku, zero totalne. Niezłą minę podrzucił Perezowi, biedny Florentino musiał wesprzeć trenera, mając wiarę i nadzieję, ze Mourinho faktycznie jest the special one i zrobi wielki Real. Bo co innego mógł zrobić? Jakby się tylko zdystansował to Mourinho od razu by zaczął krzyczeć o braku wsparcia od zarządu i chciał ociekać, jak szczur. Zresztą w połowie sezonu też mruczał, ze ma za słaby skład i chce napastnika, Perez posłusznie mu go dał zlękniony warczeniem the special one. To przegięcie pały nadszarpnęło reputację klubu z wielką tradycją, nie wiem czy warto stawiać na szali imię klubu dla Mourinho? To pytanie do Madridistas. Według sond w gazecie AS, kibice z Madrytu w przeważającej większości nie dali się omamić i nie podoba im się to co Mourinho robi z ich klubem. Polscy kibice są ślepymi wyznawcami Mourinho i wierzą w jego farmazony, niestety.
Gran derbi to były spektakle! Mecze ultra-szybkie, widowiskowe, to był kanon piękna futbolu! Mourinho zrobił z tego brzydką poczwarkę. Broni całą drużyną, oddaje piłkę na własnym boisku, schowany za podwójną gardą, bojaźliwy. Liczący głównie na stałe fragmenty i nieliczne kontry. Do tego grający bardzo agresywnie. Czy to jest ten Real o którym marzą Madridistas?
Czy to jest dobra taktyka by wygrać z Barcą, dzisiejszą Barcą? Może i tak, ale myślę, że kibice chcą więcej niż to.

Mourinho chyba osiągnął odwrotny efekt niż zamierzał, jego presja na sędziach zwyczajnie ich wkur... i nic sobie z niej nie robią, zwłaszcza, że już wszyscy się do tego przyzwyczaili i mają w dupie co on gada. Ewentualna kara nic nie da, ewentualnie kolejny powód do marudzenia jaki to on jest pokrzywdzony przez spisek.

Czerwona dla Pepe słuszna? Zdania są podzielone. Wszedł nakładką 70 metrów od swojej bramki, jakby Alves nie odsunął nogi, to by mu ją złamał. Jak dla mnie ewidentna czerwona, tym bardziej, że sędzia nie mógł widzieć czy go trafił, czy Alves symuluje.
Deptanie po zawodnikach Barcy, to objaw chamstwa ostatecznego. I że niby nie widział? hahaha
Co do symulowania, to rzygać mi się chce jak patrze na to w wykonaniu Alvesa, Busquetsa czy Pedro. Są przeperfidni, to nie powinno mieć miejsca i nic ich nie usprawiedliwia. To przynosi więcej szkód niż pożytku. Może i coś zyskują w meczu, ale wizerunek klubu na tym traci. Jak mes que un club, to fair play, symulowanie nie jest fair play. Guardiola powinien coś z tym zrobić, bo chyba ma na to wpływ.

Zarówno graczom Realu jak i Barcelony przydałoby się trochę ochłonąć. Madryt z chamskich, niebezpiecznych fauli, Barcelona z perfidnego oszukiwania symulowaniem. Z Mourinho na ławce nie widzę na to szans w Madrycie. Mam nadzieję, że Pep coś z tym zrobi w Barcelonie

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5675
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 30 kwie 2011, 1:58

Zaskakujaco duzo sensu w tym co napisales, patrzac na wczesniejsze Twoje posty ;]

To nie jest tak, ze polscy kibice Realu sa ultra fanami Mou - ja tez sie irytuje widzac jak Real gra u siebie murare, bo wiem ze ma zawodnikow do gry zupelnie innej, w dodatku jeszcze rok temu Pellegrini potrafil zagrac z Barca otwarty futbol i wyrownany mecz, zakonczony 1:0 dla Barcy. Tym bardziej teraz, przy braku Iniesty, az sie prosilo o odwazniejsza gre. Ale jesli juz Jose wybral jak wybral, a my na to wplywu nie mamy, to jednak strasznie wk... sie idzie wiedzac, ze caly dwumecz ustawila jedna decyzja sedziowska po faulu ktorego nie bylo. Dziwnym zbiegiem okolicznosci Messi zaczal grac cokolwiek dopiero po odeslaniu Pepe. Nie tlumaczy to oczywiscie zachowania graczy Realu po tej kartce - frustracja oczywista a przez to i agresja w grze, czego byc nie powinno. Ale przy tak wielkim teatrze, nie dziwie im sie.

Wydaje mi sie ze Perez idac teraz za Mou i oskarzajac Barce w odwecie pokazuje, ze jest jakis tam kredyt zaufania i trener bedzie w przyszlym roku ten sam. Miejmy tylko nadzieje ze zespol zgra sie do tego czasu na tyle, ze bedzie w stanie zagrac z Barca chociazby jak Inter gral na San Siro.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”