Legia Warszawa (L) (zbiorczy) - Strona 200

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 08 lip 2011, 21:53

petrdcm pisze:Yyy, o co chodzi z tym Glikiem?
Jakbyś widział mecze młodzieżówki i pierwszej kadry, to byś wiedział.

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 08 lip 2011, 21:55

Nie wiem nadal o co chodzi, poza tym że może nie jest najlepszym obrońcą. Wiem natomiast że Żewłakow strzelił dwa samobóje w sparingach w odstępie 3 dni w barwach Legii. Nawiązując do kadry też się jakoś specjalnie nie wyróżniał w ostatnich latach, no może poza rekordem ilości występów :?

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 08 lip 2011, 23:59


Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 12 lip 2011, 11:25

petrdcm pisze:Masz rację, to drugi as po Głowackim :rotfl:
Jeszcze Jamie Carragher. Ale to dla Ciebie pewnie też słaby obrońca skoro ma słabość do swojaków.

Awatar użytkownika
lukinis131
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 580
Rejestracja: 10 sty 2010, 19:06
Reputacja: 0

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 12 lip 2011, 12:01

petrdcm pisze:Czy to nie ten gość co się żalił w stylu: to nie ja zrezygnowałem z kadry tylko kadra ze mnie.
Jakoś tak to szło? (słynne podanie do Boruca chyba nie było przypadkowe :lol: )
Nie wiń Żewłaka za to że Boruc nie potrafi wykopać piłki . Na reprezentacje był już rzeczywiście ża słaby , ale w takiej Legii spokojnie może być liderem i najlepszym zawodnikiem . Pierwszy swojak , to konsekwencja tego że reszta obrony wybrała się na wakacje i tylko Żewłak wracał . Drugi to poprostu nie porozumienie z bramkarzem . Takie rzeczy się w sparingach zdarzają .

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 12 lip 2011, 12:03

lukinis131 pisze:Nie wiń Żewłaka za to że Boruc nie potrafi wykopać piłki .
Hola, hola. Przy tej bramce zawinili obaj. Żewłakow spieprzył podstawową zasadę - nie podawaj bramkarzowi w światło bramki...

Awatar użytkownika
MaWiK
malwinka
Posty: 789
Rejestracja: 27 sie 2004, 10:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Theatre of Dreams(Siedlce)

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaWiK » 12 lip 2011, 12:19

Akurat nie mogę zobaczyć tych goli w tym momencie, ale panowie hola hola!
Przecież często samobójcza bramka jest konsekwencją interwencji za wszelką cenę...tu moje pytanie- lepiej pasywnie stać i patrzeć jak piłka leci do bramki, czy ryzykując swojaka jednak próbować ją wybić? Tym właśnie objawia się potrzeba gry Żewłakowa w Legii- wzięciem odpowiedzialności i duchem rywalizacji!

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 12 lip 2011, 15:25

Chyba parę osób tu sobie kpi :lol:
lukinis131 pisze:Pierwszy swojak , to konsekwencja tego że reszta obrony wybrała się na wakacje i tylko Żewłak wracał . Drugi to poprostu nie porozumienie z bramkarzem . Takie rzeczy się w sparingach zdarzają .
Oczywiście że się zdarzają, tak samo można usprawiedliwiać formacje ofensywną że w dwóch meczach z III i z IV ligowcami strzelili garstkę bramek, w tym jeden mecz ledwo wygrany 1-0 :lol: Ale nie o to chodzi.
Cris7 pisze:Jeszcze Jamie Carragher. Ale to dla Ciebie pewnie też słaby obrońca skoro ma słabość do swojaków.
Po pierwsze, ja wymieniałem naszych krajowych zawodników.
Po drugie, twoje porównanie jest jak porównanie Seamana i Pawełka - obaj bramkarze, obu zdarzały się błędy (jak każdemu), ale różnica chyba oczywista.
bartbuks pisze:Hola, hola. Przy tej bramce zawinili obaj. Żewłakow spieprzył podstawową zasadę - nie podawaj bramkarzowi w światło bramki...
bart ma racje, chociaż Boruca bym aż tak bardzo nie winił na równi z obrońcą bo murawa była taka a nie inna i na powtórce widać że Arturowi piłka tuż przed próbą wybicia podskoczyła. Dlatego to co napisał lukinis131 - "Nie wiń Żewłaka za to że Boruc nie potrafi wykopać piłki" - to spora kpina.

Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 12 lip 2011, 15:27

petrdcm pisze:
bartbuks pisze:Hola, hola. Przy tej bramce zawinili obaj. Żewłakow spieprzył podstawową zasadę - nie podawaj bramkarzowi w światło bramki...
bart ma racje, chociaż Boruca bym aż tak bardzo nie winił na równi z obrońcą bo murawa była taka a nie inna i na powtórce widać że Arturowi piłka tuż przed próbą wybicia podskoczyła. Dlatego to co napisał lukinis131 - "Nie wiń Żewłaka za to że Boruc nie potrafi wykopać piłki" - to spora kpina.
:shock:
Równie dobrze mogę odbić piłeczkę i powiedzieć, że Boruc chyba nie był ślepy i widział na czym gra. Dlatego powinien wziąć pod uwagę fakt, że piłka może mu w każdej chwili podskoczyć. Gdy doda się do tego fakt, że nie był atakowany przez zawodników gospodarzy, to radziłbym Ci się jednak w swoich jazdach po Żewłakowie za bardzo nie rozpędzać, bo zawinili obaj.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 12 lip 2011, 15:29

brzycho pisze:powinien wziąć pod uwagę fakt, że piłka może mu w każdej chwili podskoczyć
I już zawczasu kopać wyżej :lol:

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 12 lip 2011, 15:31

brzycho pisze:Równie dobrze mogę odbić piłeczkę i powiedzieć, że Boruc chyba nie był ślepy i widział na czym gra. Dlatego powinien wziąć pod uwagę fakt, że piłka może mu w każdej chwili podskoczyć. Gdy doda się do tego fakt, że nie był atakowany przez zawodników gospodarzy, to radziłbym Ci się jednak w swoich jazdach po Żewłakowie za bardzo nie rozapędzać.
Nie kpij bo robisz z siebie błazna. Żaden bramkarz nie jest jasnowidzem żeby przewidzieć jak dokładnie piłka mu się odbije w decydującym momencie. On zagrał według swojego wieloletniego wytrenowania, doświadczenia, gdyby ustawił nogę inaczej a piłka by się nie odbiła (bo kto mógł to przewidzieć na takiej nawierzchni - czy będzie tak a nie inaczej) to według ciebie też była by wina Boruca. A sprawa jest banalna, jakby "Żewła" nie grał w światło bramki w dodatku na fatalnej nawierzchni, sprawy by w ogóle nie było.
emdżej pisze:
brzycho pisze:powinien wziąć pod uwagę fakt, że piłka może mu w każdej chwili podskoczyć
I już zawczasu kopać wyżej :lol:
emdżej :lol: :ok:

Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 12 lip 2011, 15:35

emdżej pisze:
brzycho pisze:powinien wziąć pod uwagę fakt, że piłka może mu w każdej chwili podskoczyć
I już zawczasu kopać wyżej :lol:
Proponowałbym Tobie i koledze najpierw obczaić tę sytuację i zerknąć gdzie był najbliższy przeciwnik. Oczywiście przyjęcia piłki przez Boruca nawet nie bierzecie pod uwagę bo.. bo tak i ch*j.

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 12 lip 2011, 15:39

Tak tak, przyjmowanie piłki i może jeszcze zabawa w drybling ewentualnie spektakularna żonglerka gdyby piłka przy przyjęciu "odskoczyła". Wybija się natychmiast i próba była dobra mimo że wykonanie wyszło fatalnie ze względu na nawierzchnię.

Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 12 lip 2011, 15:42

I dlatego ze względu na nawierzchnię, widząc kątem oka (jeżeli nie widział, to gratuluję) gdzie są przeciwnicy powinien piłkę przyjąć. Czuję się jakbym Ci tłumaczył ile jest 2+2 i dlaczego 4.

Tak tak, przyjmowanie piłki i może jeszcze zabawa w drybling
Rozumiem, że nigdy nie widziałeś przyjmującego piłkę bramkarza.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 12 lip 2011, 15:45

Gdyby chciał ją przyjąć to by nie podskoczyła :lol:
Nie dość, że śmieszna to dyskusja to jeszcze nie ma nic związanego z tematem, który brzmi (UWAGA!): Legia Warszawa.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”