MŚ 2006: 1/4 - Niemcy : Argentyna - Berlin - 30 czerwiec - Strona 3

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 26 cze 2006, 15:06

bop pisze:Messi... jesli mialby grac to na pozycji Maxiego... a Maxi strzelil zwycieskiego gola Meksykowi. Raczej wejdzie z lawki.

Maxi Rodriguez to pewniak w składzie Pekermana więc wątpie by go zmienił na kogoś innego, choć według mnie powinien grać Messi za Rodrigueza. Messi zdobył gola w meczu z Meksykiem ale nie uznano go z powodu spalonego którego tak na prawdę nie było. Ja uważam, jak większość na tym forum że Messi nie powinien być rezerwowym tylko powinien grać od poczatku. O ile się nie myle Argentyna gra taktyką 1-3-5-2 więc grają na pieciu pomocników, i na żadne miejsce Pekerman nie może wstawić Messiego?!

Skład jaki uważam powinna grać reprezentacja Argentyny:

Bramkarz: Abbondanzieri
Obrona: Sorin, Burdisso, Heinze
Pomoc: Messi, Mascherano, Cambiasso, Rodriguez, Riquelme
Atak: Crespo, Tevez

Kolejność jest przypadkowa, jedyna zmiana jaką bym zrobił to Sorina cofnąć do obrony i dać Messiego do pomocy na prawą stronę, a Maxi Rodrigueza zmienić na lewo bo też może grać na lewej. Chyba z pomocy o nikim nie zapomnialem.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 cze 2006, 15:12

Nie ma faworyta. Każdy wynik jest możliwy. Stawiam na dogrywkę, bądź minimalną wygraną którejś z drużyn. Kibicowac będę Niemcom, ale Argentyna coś czuję, że wygra. Chociaż męczyli się z przeciętnym na tym turnieju Meksykiem, a Niemcy rozbili Szwedów (chodzi o to, że byli wyraźnie lepsi) to nie ma faowryta.

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 26 cze 2006, 15:16

Chciałbym żeby Argentyna doszła do finału i odniosła triumf, ale by się Argentyńczycy cieszyli, po dwudziestu latach znów Puchar. Ale szanse na finał mają realne, szkoda że Argentyna trafiła na gospodarzy, ale trudno, wygra lepszy. Jeśli Niemcy wygrają nie będę zdziwiony bo przełamał się Podolski, a u szczytu formy jest Mirek Klose. Ale mam nadzieje na ciekawe widowisko i że żadna z drużyn nie roczaruje.

bop
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 30 lip 2005, 19:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bop » 26 cze 2006, 15:35

el_nino pisze:O ile się nie myle Argentyna gra taktyką 1-3-5-2 więc grają na pieciu pomocników, i na żadne miejsce Pekerman nie może wstawić Messiego?!
Argentyna gra 4 w obronie i przejscie na trzech obroncow byloby przed tym meczem szalenstwem. Sorin gra duzo z przodu ale sie wraca po pilke.

Podstawowa taktyka Albicelestes to coś w stylu 1-4-2-1-1-2, jak gra Burdisso to trzech obroncow zostaje z tylu , Sorin porusza sie po lewej flance, Mascherano i Cambiasso rozbijaja ataki, z czego Mascherano zawsze zostaje z tylu, przed nimi gra Roman, dalej Rodriguez na obu skrzydlach, schodzacy do srodka i przed nimi napad Crespo i Saviola (miejmy nadzieje ze od nastepnego meczu Tevez :) ).
Z Meksykiem po zmianach wygladalo to juz inaczej, troche jak w meczu z Holandia, znow tylko Tevez z przodu i wtedy rzeczywiscie 5 pomocnikow.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 26 cze 2006, 15:57

el_nino - specjalisto od piłki argentyńskiej, wypowiadaj się rzadziej, a sensowniej.
Nie wiem jak można przy podawaniu składu Argentyny zapomnieć o najlepszym argentyńskim obrońcy na mundialu :roll: Jak sobie przypomnisz o kogo chodzi, to będziesz mógł zacząć przyjmować gratulacje.

Nie wierzę, aby Pekerman dokonał wielkich roszad w składzie.
Pato-Burdisso, Heinze, Ayala, Sorin - Mascherano, Cambiasso, Maxi, Riquelme - Crespo, Saviola.
Koniec.
Na razie tylko dwóch zawodników z Argentyny zagrało na bardzo wysokim poziomie wszystkie cztery spotkania - Mascherano i odziwo Pato! Abbondanzieri miał słaby sezon w Boca, gdzie popełniał masę błedów. Zawsze zapadały mi w pamięć jego wybicia piłki w aut :lol: Mascherano spisuję się świetnie, ale cały czas błyszczał formą, chyba, że miał kontuzję.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 cze 2006, 18:13

Co do samego meczu, to dla mnie fawortytem mimo nieprzekonywujacego wyniku w meczu z Meksykiem jest :arrow: Argentyna :twisted: Niemcy pokazali sie dobrze tylko w meczu ze Szwedami, ktorzy byli w tym meczu tragicznie dysponowani. Z innej strony Argentyna trafila na bardzo dobrze ulozony Meksyk, ktory nie mial zamiaru odpasc w 1/8. Mysle, ze Pekerman nie popelni drugi raz z rzedu takich samych bledow, zreszta sam o tym juz mowil, ze popelnil pewne bledy :wink: Argentyna to tak naprawde teraz nie zbior swietnych indywidualnosci ale swietny monolit, ulozony pod JRR. Niemcy takan aprawde gdyby nie Polacy to trudno by bylo na nich stawiac, napewno Podolski i Klose sa teraz w formie i beda zagrazac bramce Pato :P
Co do samych roszad w skladzie, to dla mnie najlepiej by bylo gdyby Jose zmienil Cuchu na Aimara, ktory swietnei sie zaprezentowal w meczu z Meksykiem, co do innych zmian to powrot Burdisso i nic wiecej :twisted:
Messi fajnie gdyby zagral, ale ja bardziej jestem przekonany do Maxiego, ktory zreszta prezentuje sie bardzo dobrze 8)

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 26 cze 2006, 19:32

Messi E2 Ronaldinho pisze:Messi fajnie gdyby zagral, ale ja bardziej jestem przekonany do Maxiego, ktory zreszta prezentuje sie bardzo dobrze Cool
Messi za mlody.Wchodzi na podmeczonego rywala i wtedy pokazuje pelnie mozliwosci.No i Maxi naprawde dobrze sie spisuje, a nawet jak gra slabo(Niemcy)to zajebista brame walnal.
Messi E2 Ronaldinho pisze:gdyby Jose zmienil Cuchu na Aimara
Aimar jest raczej nazbyt ofensywny. No i na pewno nie daje takiego spokoju i pewnosci w srodkowej strefie boiska. Cambiasso odwala wiecej czarnej roboty. No i jesli nie idzie Riquelme tak jak z Meksykiem to Cambiasso bierze ciezar gry na siebie. Aimar to dobra opcja na ostatnie 25 czy 20 minut tak jak Messi gdzie wejda i moga cos zaszalec.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 26 cze 2006, 19:35

Messi E2 Ronaldinho pisze:Niemcy pokazali sie dobrze tylko w meczu ze Szwedami
A Argentyna tylko z Serbia. Bo chyba nie w wymeczonym meczu z WKSem i meczu od niechcenia z Holandia, a tym bardziej po sporych wypocinach z Meksykiem... Niemcy przypomne Ci ze gladko wygrali z Ekwadorem, a meczyli sie jedynie z ... Polska. Bo z Kostaryka badz co badz to byl spacerek. I nie piszcie ze Niemcy zagrali dobrze tylko ze Szwcja, bo z Ekwadorem czy nawet Kostaryka tez niezle zagrali, a Wy nie chcecie tego zauwazac...

Pomimo ze tu spotykaja sie 2 wyrownane druzyny, to wg mnie zdecydowanym faworytem sa Niemcy i to nie tylko dlatego ze im kibicuje. Nasi zachodni sasiedzi sa w gazie i trudno jest ich powstrzymac... Juz 3 mecze z rzedu na mundialu nie stracili bramki, ponadto atut w postaci wlasnych kibnicow z meczu na mecz dodaje im skrzydel. Klose-Poldi sa w formie, jak na razie najlepszy napad na mundialu (obaj zdobyli 7 bramek). Niemcy maja tylko jeden slaby punkt w postaci Friedricha, ktory powinien zostac zmieniony na Argentyne...

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 27 cze 2006, 8:08

Messi E2 Ronaldinho pisze:Niemcy pokazali sie dobrze tylko w meczu ze Szwedami, ktorzy byli w tym meczu tragicznie dysponowani. Z innej strony Argentyna trafila na bardzo dobrze ulozony Meksyk
ciezko pogodzic sie z faktem ze Niemcy wyrastaja na pewniaka do finalu a nawet mistrzostwa...ale coz niektorzy na sile chca sie pocieszac...ich zdrowie :lol:

co do meczu:Niemcy trafily na nasilniejszy zespol zaraz po Brazyli, szczerze mowiac nie mam faworyta, kazdy wynik jest mozliwy, modle sie tylko zeby nie bylo karnych bo takie spotkania nie powinny byc rostrzygane w ten sposob, i oby jeszcze sedzia nie dal dupy...

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 cze 2006, 11:52

Gomez wszystko cacy ale nie miał racji pisząc o tragicznej grze Szwedów ? przeciesz oni nic kompletnie nic nie pokazali - Tylko Isaksson ...

Szwedzi cały turniej grali słabo ale sądziłem że 1/8 ich już zmotywuje - ile może - ale nie obudził sie Zlatan a reszta obniżyła loty. Niemcy wygrali ten mecz w cyglach i nie ma gadanie ale chyba mi nie powiesz że Szwdzi nawiązali walke ? byli w stanie coś zdziałać ? Przeciesz Skandynawowie w tym meczu grali bez środka pola jak by poszli na piwo :wink: Przed meczem byłe podobna zdanie że to będzie sprawdzia dla Niemców ale był aż za bardzo łatwy.

Trudno by nie byli faworytem skoro grają dobrze ładnie i u siebie :wink:

Juventino1897

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Juventino1897 » 27 cze 2006, 12:20

Gomez pisze:ciezko pogodzic sie z faktem ze Niemcy wyrastaja na pewniaka do finalu a nawet mistrzostwa...ale coz niektorzy na sile chca sie pocieszac...ich zdrowie
Ja jestem przekonany, że Niemcy wygrają z Argentyną, ale co do tego finału to bym się kłócił, w półfinale przyjdzie czas na Sqarda Azzurra i będzie powtórka z rozrywki (4:1). Ot co.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 27 cze 2006, 12:32

Juventino1897 pisze: półfinale przyjdzie czas na Sqarda Azzurra i będzie powtórka z rozrywki (4:1).
Czemu ty odnosisz mecze towarzyskie do tych ktore rozegrane zostana na mundialu :?: Polska tez z Ekwadorem w sparingu wygrala a na mundialu to widzisz co sie stalo... Niemcy jak na razie sa glownym faworytem mistrzostw przynajmniej dla mnie. A Argentyna jak wczesniej juz pisalem oprocz meczu z Serbia nic wielkiego nie pokazala... Cambiasso z meczu na mecz gra coraz gorzej... Brakuje Pekermanowi pewnie Demichelisa w tym momencie ;)

Awatar użytkownika
Byczy
Skład C
Skład C
Posty: 45
Rejestracja: 16 cze 2005, 20:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Byczy » 27 cze 2006, 13:33

To bedzie doskonale widowisko. Niemcy - bardzo pewni siebie po pokonaniu Szwecji (co się z nią stało :?: :cry: ) beda chcieli udowodnic ze nikt ich nie pokona. Trafili jednak na doskonaly team - Argentynę, ktora prezentuje fenomenalna forme. Nie mam faworyta, ale liczę na Argentynę. Zasługuja conajmniej na polfinal i mam nadzieje, ze pokaza Niemcom gdzie jest ich miejsce.

Juventino1897

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Juventino1897 » 27 cze 2006, 13:50

Martinho pisze:Czemu ty odnosisz mecze towarzyskie do tych ktore rozegrane zostana na mundialu Polska tez z Ekwadorem w sparingu wygrala a na mundialu to widzisz co sie stalo...
Moim zdaniem Niemcy nie są wcale takie mocne, bo ledwo co wymęczyli zwycięstwo z Polską, poza tym kibicuje od początku mistrzostw tylko i wyłącznie Italii i wierze, że daliby sobie rade, a w tamtym meczu towarzyskim obie drużyny graly podobnymi składami co teraz.

Awatar użytkownika
Miko77
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 499
Rejestracja: 17 kwie 2005, 12:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bronks :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Miko77 » 27 cze 2006, 13:55

Juventino1897 pisze:bo ledwo co wymęczyli zwycięstwo z Polską


:roll: Wiesz oni nas caly czas napierali oni strzelali oni mieli akcje my poza dwiema trzema kontrami i taka sama iloscia strzalow zagrozenia im nie sprawilismy... Gralismy z ambicja ale bronilismy sie nie mmielismy zadnej szansy zeby zdobyc bramke za to oni kilka i to calkiem klarownych ...

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”