Od bohatera do zera - Strona 3

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Ktory z tych pilkarzy najbardziej zmarnowal swoj talent ?

Francis Jeffers
3
7%
Freddy Adu
13
30%
Kerlon
3
7%
Denilson
4
9%
Ricardo Quaresma
14
33%
Javier Portillo
0
Brak głosów
Andy van der Meyde
2
5%
Collins John
1
2%
Javier Saviola
2
5%
Fernando Cavenaghi
1
2%
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 03 sty 2013, 23:24

nauro pisze:Przypomnieli mi się jeszcze gracze typu Enzo Scorza (Urugwaj), Cristian Nazarith i Sherman Cardenas (obaj Kolumbia). Wszyscy swego czasu uznawani byli za wielkie talenty. Zwłaszcza Cardenas, dobrze znany sympatykom gier typu FM, wiele strzelał w kolumbijskich młodzieżówkach, ale póki co na tym się kończy. W klubie nie błyszczy, w dorosłej kadrze nie zadebiutował.
Cardenasa oglądałem w ubiegłej edycji Copa Libertadores i akurat był jednym z wyróżniających się zawodników Atletico Junior. W spotkaniach które oglądałem jego gra na rozegraniu naprawdę imponowała, był chyba najlepszym graczem Los Tiburones. Mam nadzieję, że zrobi jeszcze jakąś większą karierę :)

Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 03 sty 2013, 23:26

Dr.Football1 pisze:Kerlon
O tym było swego czasu głośno.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 03 sty 2013, 23:34

Martin Bengtsson - swego czasu uznawany za najwieksza perle w historii szwedzkiej pilki. Jego kariera zakonczyla sie...proba samobojcza. Wytransferowany za mlodu do Interu tesknil za rodzina, dziewczyna, przygniatala go samotnosc oraz codzienne zycie zawodowego pilkarza. Podcial sobie zyly, na szczescie go odratowano. Potem probowal jeszcze wznowic kariere, ale bez wiekszych sukcesow. Dzisiaj ma 26 lat, mieszka w Niemczech i gra w calkiem niezlej kapeli rockowej. Zdjecie:

Obrazek


Jose Mari - w wieku 18 lat po bardzo dobrym sezonie w Sevilli, przeniosl sie do wielkiego Atletico, a ledwie 2 lata pozniej za prawie 20 milionow euro wytransferowano go do AC Milan i niestety nie okazal sie wyjatkiem potwierdzajacym regule o slabej grze Hiszpanow w Serie A. Po zakonczeniu przygody we wloskim gigancie wrocil na Vicente Calderon, potem pogral jeszcze w Betisie, Villarrealu i kilku innych klubach. Nigdy jednak nie wszedl na poziom jaki mu przepowiadano w wieku 19 lat. Dzisiaj ma 34 wiosny na karku i dogorywa w Xerez.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 03 sty 2013, 23:35

Swoją drogą, to czuję iż w tym miejscu wyląduje też Ravel Morrison. I na dobrą sprawę nadaje się tu Shaun Wright-Phillips, po którym spodziewano się znacznie więcej, czy nawet to para-polskie objawienie Andy Johnson.
A z Brazylijczyków zapomnieliście o Klebersonie, który miał zawojować MU.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 04 sty 2013, 0:13

Arnold Bruggink - swego czasu zdobyl nagrode dla najlepszego mlodego pilkarza w Holandii majac za rywali naprawde swietnych zawodnikow. Dla przykladu podam, ze przed nim te nagrode zgarnal van Bommel, a po nim van der Vaart. Najlepiej gralo mu sie u boku Ruuda van Nistelrooya, ale po odejsciu z PSV jego kariera gwaltownie przyhamowala. Mallorca, Heerenveen, Hannover - praktycznie w zadnym z tych klubow nie osiagnal tego co przepowiadano mu na przelomie wiekow. Kariere skonczyl 2 lata temu tam gdzie ja zaczal, czyli w Enschede.


Olivier Monterrubio - tu z kolei najlepszy mlody zawodnik Ligue 1 1999 roku (przed nim te nagrode zgarniali Henry '97 oraz Trezeguet '98). W sumie jego kariery nie mozna nazwac pasmem niepowodzen, bo w koncu majster z Nantes czy pozniejsze dobre wystepy w Rennes wstydu nie przynosza, ale wyraznie brakuje mi tutaj jakiejs fajnej przygody w lidze z TOP4, no i chociazby kilku wystepow w reprezentacji Francji.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 04 sty 2013, 0:33

Mi przychodzi na myśl, obok Jeffersa, nazwisko Jamesa Vaughana. Co prawda nie jest jeszcze zerem i mam nadzieję, że nie będzie, bo gość też jest wciąż młody (rocznik 88',) ale raczej już wielkiej kariery nie zrobi. A mógł. Zaczynał w Evertonie w wieku 9 lat. Jako 13-latek był 3 najszybszym Brytyjczykiem na 100 metrów z czasem 11,5 sekundy (w swojej kategorii wiekowej). James zadebiutował w pierwszym składzie Evertonu mając zaledwie 16 lat i 271 dni w meczu z Crystal Palace. W tym samym meczu zdobył również bramkę dzięki czemu został oficjalnie najmłodszym strzelcem bramki w Premier League, pobijając notabene nikogo innego jak samego Wayne'a Rooneya. Wszystko było dobrze dopóki nie nabawił się paskudnych kontuzji kolan, co wyraźnie odbiło się na jego karierze. Urazów tych miał kilka i za każdym razem były one naprawdę poważne, do tego stopnia że jego kariera stanęła pod znakiem zapytania. W Evertonie już większej kariery w związku z tym nie zrobił i był wypożyczany do takich klubów jak Derby County, Leicester City, Crystal Palace. Pod koniec maja 2011 roku został sprzedany do Norwich City, gdzie zaliczył zaledwie 5 występów, po czym nabawił się kolejnej kontuzji. Kanarki wypożyczyli go do Huddersfield Town na cały obecny sezon w czasie którego udało mu się zdobyć 4 bramki na 15 występów. Trzeba jeszcze dodać, że Vaughan reprezentował Anglię w kategoriach U-17, U-19 czy U-23.

Niby jego kariera wciąż trwa, ale nie osiągnie tego co mógł. Miał moim zdaniem naprawdę spory potencjał, ale kontuzje zahamowały jego rozwój. Cechowała go niesamowita waleczność, serce do gry i pracowitość. Uwielbiałem tego zawodnika i naprawdę przykro było patrzeć jak łapie kolejne kontuzje. Mam nadzieję jednak, że teraz z jego zdrowiem będzie już tylko lepiej i jeszcze zobaczę go w Premier League.


Awatar użytkownika
nauro
Skład B
Skład B
Posty: 97
Rejestracja: 19 sie 2012, 14:17
Reputacja: 0

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: nauro » 04 sty 2013, 0:34

Czy ktoś jeszcze pamięta Pericę Ognjenovicia? Zaledwie 21-letni Serb, gracz Crvenej Zvezdy, pokazał się z bardzo dobrej strony na mundialu we Francji i przeniósł się do Realu Madryt. Na Santiago Bernabeu jednak sobie nie poradził i, zwiedziwszy wiele różnych klubów, w tym w tak egzotycznych krajach jak Chiny czy Malezja, zakończył karierę w roku 2011 w barwach rodzimej Jagodiny.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 04 sty 2013, 0:50

nauro pisze:Czy ktoś jeszcze pamięta Pericę Ognjenovicia? Zaledwie 21-letni Serb, gracz Crvenej Zvezdy, pokazał się z bardzo dobrej strony na mundialu we Francji i przeniósł się do Realu Madryt. Na Santiago Bernabeu jednak sobie nie poradził i, zwiedziwszy wiele różnych klubów, w tym w tak egzotycznych krajach jak Chiny czy Malezja, zakończył karierę w roku 2011 w barwach rodzimej Jagodiny.
Pewnie, ze tak. Swego czasu jeden z moich ulubionych zawodnikow pomimo gry w RM.

A Marco Reicha ktos pamieta ? Majster z Lautern pod koniec wieku, debiut w reprezentacji, swietne perspektywy, genialne statsy w CM3. Niestety, ale potem wszystko sie posypalo, zmienianie klubow jak rekawiczki, nieudany wyjazd do Anglii, a wisienka na torcie byl kontrakt w Bialystoku, gdzie wytrzymal ledwie pol rundy. Obecnie odcina kupony na jakiejs prowincji w Austrii.

Awatar użytkownika
Hyypia
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1900
Rejestracja: 02 wrz 2009, 20:47
Reputacja: 104
Lokalizacja: Zamość

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hyypia » 04 sty 2013, 1:02

No to może kilka przykładów z polskich boisk?

Kamil Oziemczuk

W Ekstraklasie zadebiutował w wieku 18 lat, a po rozegraniu sporej liczby meczów i strzeleniu paru bramek kontrakt zaproponowało mu AJ Auxerre, gdzie miał grać niczym Ireneusz Jeleń.Jednak wizyta we Francji okazała się kompletnym niewypałem, i ów niespełniony talent wrócił w swoje rodzinne strony.Dość powiedzieć, ze w ubiegłym roku grał w barwach Bogdanki II w meczu z Hetmanem.

Marcin Burkhardt

Nie moŻna o nim powiedzieć, że nie zdobył nic, wystarczy przypomnieć sobie jego występy w mistrzowskiej Legii, jednak czy młody przebojowy playmaker w barwach Amiki Wronki przypomina choć trochę lesera z Jagiellonii czy też piłkarza grającego w lidze Azerbejdżanu?Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami.

Bartosz Białkowski

Jeden z największych talentów w Anglii z czasem stracił miejsce między słupkami Southampton i przez kilka sezonów pełnił rolę rezerwowego.Niedawno zdecydował się jednak odejść do niższej ligi i tam spełniać swoje ambicje.
Dość powiedzieć, że w tamtym czasie nadzieją angielskiej bramki był równie "utalentowany" Alnwick.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 04 sty 2013, 1:46

Ricardo Oliveira - kozak w betisie (50 meczów 30 bramek), za gruby hajs kupiony do milanu żeby zastąpić szewę, okazał się niewypałem i gra gdzieś w emiratach teraz

ogólnie widzę, że pojawia się tutaj wielu piłkarzy związanych z milanem :lol:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 04 sty 2013, 4:17

ogólnie widzę, że pojawia się tutaj wielu piłkarzy związanych z milanem
Z Interem rowniez ;)

Mohammed Kallon - za mlodu trafil do Interu i po serii wypozyczen w koncu wywalczyl sobie miejsce w skladzie. Zagral nawet w pamietnym meczu z Wisla Krakow. Niestety, ale potem przyplataly sie kontuzje, a na deser 8 miesieczne zawieszenie za doping i wszystko sie posypalo jak domek z kart. Reszta kariery to juz raczej degrengolada i gra w coraz slabszych klubach. Obecnie reprezentuje barwy FC Kallon - klubu zalozonego przez siebie na poczatku wieku.


Nicola Ventola - wychowanek Bari, klubu ktory w na poczatku wieku wypuszczal w swiat bardzo ciekawych pilkarzy (Cassano, Zambrotta, de Ascentis - kolejny zawodnik pasujacy do tematu). Nicoli od razu przypieto latke ogromnego talentu, ale w ekipe Nerazzurrich nie mial prawa wygrac rywalizacji z Ronaldo, Zamorano czy Baggio i po serii wypozyczen pilkarski swiat o nim zapomnial. Z futbolu odszedl 2 lata temu w nieslawie po tym jak zostal skazany za ustawianie meczow.


Gianni Comandini - wychowanek Ceseny, ktory sezon zycia rozegral w Vicenzie (34 mecze, 20 goli) po czym przeniosl sie do Milanu, ale tam czekali juz na niego Sheva oraz Bierhoff, wiec szanse na gre mial mniej niz marne. Po sezonie odszedl do Atalanty i niestety nigdy juz nie powtorzyl wpanialego wyniku z sezonu 99-00. Kariere zakonczyl w wieku zaledwie 28 lat z powodu klopotow ze zdrowiem.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 04 sty 2013, 10:07

Jako sympatykowi Bastii przypomniał mi się jeszcze Tony Vairelles - w latach 90. grał regularnie w Nancy i Lens, ale po transferze do Lyonu nie poradził sobie. Był wypożyczony min. do Bastii, gdzie trafiał do siatki dość często, ale potem było coraz gorzej: nieudany epizod w Rennes, później wyleciał z Lierse, aby skończyć w luksemburskim F91 Dudelange. Na dokładkę w 2011 r. został aresztowany za usiłowanie morderstwa, z tego co wiem obecnie siedzi w więzieniu.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 04 sty 2013, 11:08

Fajny temat!

- Zdecydowana wiekszosc brazylijskich zawodnikow ofensywnych w trakcie ostatnich 10-15 lat z ktorych najbardziej spektakuarne gleby to zdecydowanie:
Ronaldinho i Adriano.
- Patrick Kluivert - Bohater, strzelec bramki w fantastycznym finale ligi mistrzow, ktory pamietam od dziecka i zapamietam na zawsze i ogromny talent. Skonczyl jako opoj, hazardzista etc...
- Javier Saviola - jeden z nastepcow Maradony. Naprawde byl fantastyczny. Moim zdaniem zniszczylo go maniakalne przywiazanie Van Galla do rysowanie lini na boisku...
- Michael Owen - gdyby nie odszedl prawdopodobnie bylby legenda Liverpoolu a tak mimo jednak calkiem udanej kariery nie jest nikim szczegolnym
- Salenko - faktem jest, ze bohater z niego niewielki, ale jednak krolem strzelcow MS (razem z panem z mojego avatara) zostal, a kariere konczyl w Pogon Szczecin... bez zdobytej bramki
- Joaquin - Zawodnik, ktory mial elektryzowac caly swiat i byc gwiazda pierwszego formatu, ale sie jakos zgubil...
- Vicente - kolejny przyklad fantastycznego zawdonika. Roznica miedzy nim a Joaquinem polega na tym, ze on juz byl zawodnikiem wielkiej Valencii i topowym graczem ale zniszczyly go kontuzje.
- Gaizka Mendieta - kojeny zawodnik wielkiej Valencii, ktory sie nagle skonczyl. I doskonaly przyklad na to jak transfer w zlym momencie moze zlamac kariere.
- Citko - kolejny przyklad zawdonika zniszczonego przez kontuzje
- Jonathan Woodgate - i jeszcze jeden.
- Best - wielu sadzi, ze gdyby nie chlal to Pele i Maradona nie byliby dzisiaj uznawani za najlepszych zawodnikow wszechczasow
- Gascoingne - z nastepny z angielskiego podworka i nie bez kozery znajduje sie zaraz kolo Besta
- Lato, Tomaszewski i Piechniczek - bardzo doslowne potraktowanie tutulu tematu - bohaterowie bezzsprzeczni, a pozniej: jedna z najochydniejszych osob w polskiej pilce ostatnich lat, naczelny szczekacz tejze i legendarny trener, ktory wmawialwszystkim, ze to czy druzyna zagrala dobry mecz sprawdza sie po ilosci rzutow roznych...
- Cala druzyna, ktora w Barcelonie w '92 zdobyla srebrny medal z Kowalczykiem na czele
- No i jeszcze z ostatnich lat dodalbym Kake i Pastore.

Taka tam subiektywna lista.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20208
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 745

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 04 sty 2013, 11:18

Kaka i Ronaldinho? Naprawdę? Temat chyba powstał z myślą o graczach, którzy mieli duży talent, ale nie rozwinęli się tak jak mogli i niewykorzystali go w pełni. Obaj Brazylijczycy wygrali wygrali mnóstwo nagród zarówno drużynowych jak i indywiudalnych i grali na najwyższym światowym poziomie. Można raczej powiedzieć, że spuścili z tonu, ale żeby od razu niespełnione talenty albo od bohatera do zera?

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 04 sty 2013, 11:21

mete pisze:Kaka i Ronaldinho? Naprawdę? Temat chyba powstał z myślą o graczach, którzy mieli duży talent, ale nie rozwinęli się tak jak mogli i niewykorzystali go w pełni.
Aaa... no widzisz. Nie czytalem wczesniejszych postow i opisu tematu. Zasugerowalem sie tytulem a od bohatera do zera do kolesia, ktory z talentem Ronaldinho tak szybko sie skonczyl pasuje :)

EDIT: w wypadku zawodnikow jak Kaka czy Ronaldinho mialem na mysli to, ze talent obaj mielie (maja) na poziomie legendy swiatowej pilki, a skonczyli sie obaj co najmniej 5 lat zbyt wczesnie...

W takim razie zdecydowana wiekszosc zawdonikow ktorych wymienilem nie pasuje :/
Ostatnio zmieniony 04 sty 2013, 11:24 przez Emerald, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”