Liverpool (zbiorczy) - Strona 217

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 17 paź 2010, 23:45

Ja powiem tylko jedno: Hodgson musi zostać jak najszybciej zwolniony. Liverpool to dla niego za wysokie progi.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 18 paź 2010, 9:38

Obrazek

LFC już za kadencji Rafy zaczeli pozbywać się dobrych piłkarzy jak np. Alonso lub Arbeloa i nikim nie załatali tych dziur praktycznie. Myślę że z 2 mecze podobne do tego i Roy chcąc nie chcąc pożegna się ze stanowiskiem. Nie potrzebnie opuszczał Fulham :)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 18 paź 2010, 11:12

KajoFC pisze:Roy chcąc nie chcąc pożegna się ze stanowiskiem.
Tylko kto po nim :think: Kibice chyba domagają się Dalglisha, ale ja wiem czy to najlepszy kandydat? Z dostępnych nazwisk zdecydowanie najlepiej wygląda O'Neill, chociaż czytałem też o różnych Klinsmannach i Lippich.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 paź 2010, 11:29

ale czy Kenny nie jest w drużynie już teraz ? nie pełni jakiejś funkcji ? bo jak jest, to dla mnie nie byłaby to żadna zmiana.
O'Neill jest solidnym menedżerem, ale Hodgson też był. Anglik dodatkowo ma większe doświadczenie i pracę we Włoszech chociażby na koncie. Lippi też chyba ostatnio nie miał najlepszego okresu. Ja bym chętnie widział Trapattoniego, ale to pewnie mało prawdopodobne.
a tak na marginesie to nie widzę jakoś tego zwolnienia Roya. Do końca sezonu chyba zostanie.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 18 paź 2010, 11:53

Trapp przed sezonem mówił, że nie ma mowy o tym by opuścił Irlandię, więc on opcją nie jest. Lippiego na menadżerskim markecie też nie ma. On w zasadzie wrócił z piłkarskiej emerytury do reprezentacji tylko dlatego, że Donadoni zrobił straszny bałagan. Tym bardziej nie obejmie klubu, gdzie pracuje się znacznie więcej (i którego Lippi nie prowadził już całe wieki).
Ja bym na miejscu Liverpoolu brał O'Neilla, bo bardzo mi imponował tym co robił w AV. Zresztą facet wydaje się być dobrym motywatorem, a to LFC jest bardzo potrzebne.

A i tak na marginesie. Szanse na powrót Aquilaniego po tym sezonie są coraz mniejsze, bo Alberto gra coraz lepiej. W zasadzie jestem pewien, że go wykupią, bo Del Neri baaardzo go chwali.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 18 paź 2010, 13:06

Fieldy, obecnie Dalglish jest honorowym ambasadorem klubu czy coś w ten deseń. Z trenowaniem klubu nie ma nic wspólnego. Oczywiście kibice domagają się właśnie Szkota i mnie to nie dziwi. Ktoś musi nie tylko poustawiać drużynę i nadać jej jakikolwiek styl gry, ale także tchnąć w nią ducha walki, przywrócić wiarę we własne umiejętności. Kto zrobi to lepiej, niż jedna z większych legend klubu i wielki autorytet dla innych piłkarzy? Roy nie ma jaj i wygląda na to, że On już nic na Anfield nie zmieni. Pellegrini i Dalglish to najciekawsze dostępne opcje. MON zapewne także byłby lepszy od Hodgsona, ale były trener AV jakoś mnie nie przekonuje.

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 18 paź 2010, 23:54

Coś chodzą słuchy że Rijkaard obejmie stery

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 19 paź 2010, 15:32

Gdzie owe słuchy chodzą? :wink:

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 19 paź 2010, 21:12

Podobno Roy rozważa złożenie oferty w wysokości 12 milionów funtów za N'Zogbie. Cena kosmiczna, a sam zawodnik jakoś szczególnie mi nie imponuje. Wzmacnianie lewego skrzydła trzeba zostawić na deser. Są inne priorytety.

Chociaż w sumie co mnie obchodzą jego pomysły, do stycznia i tak pewnie poleci.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 19 paź 2010, 21:46

Wygląda na to, że Roy zaczyna się rzeczywiście gubić. N'Zogbia to nie jest piłkarz, który zbawi Liverpool. W związku z tym sam nie wiem czy się cieszyć czy nie, bo z jednej strony zawsze lubiłem tego menedżera, chyba jako jednego z nielicznych w Premier League, a z drugiej strony nie mogę ukryć, że odczuwam zwierzęce podniecenie graniczącą z obsesją i perwersją patrząc na tabelę czy na samo wspomnienie ostatniego meczu.

Ciekawe jakie będzie kolejne posunięcie zarządu co do menadżera, a w przypadku zwolnieniu - kogo zatrudnią na jego miejsce. Murowanym kandydatem wydaje się O'Neil, bo kandydatura Daglisha jakoś mnie nie przekonuje, no ale zobaczymy.

Co do obecnej formy to pewnie zostało wszystko powiedziane (choć nie obserwowałem dokładnie tego tematu), ale dodam od siebie, że tak beznadziejnego Liverpoolu jeszcze nie dane mi było oglądać. Gerrard wyglądał na kompletnie zrezygnowanego, Torres grał tak jakby miał zaawansowany reumatyzm i głęboką męczył go każdy ruch. Ciekawe kiedy się podniesiecie, bo że się w końcu otrząśniecie nie mam najmniejszych wątpliwości. W spadek kompletnie nie wierzę i chyba nawet nie chcę, by do tego miało dojść - w końcu Premier League bez derbów Merseyside nie było by już takie samo.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 20 paź 2010, 14:18

metol pisze:W spadek kompletnie nie wierzę i chyba nawet nie chcę, by do tego miało dojść - w końcu Premier League bez derbów Merseyside nie było by już takie samo.
Chyba trochę mało przemyślane to co napisałeś

Ewentualny spadek LFC miałby zupełnie inny wymiar aniżeli spadek Portsmouth lub Leeds United.
Z takim zapleczem, tyloma kibicami, historią i reprezentacją miasta Beatlesów w Championship nie posiedzieli by dłużej niż jeden sezon.
Po powrocie pewnie spotkały by problemy analogiczne do sytuacji Juve. Być może nie było by tak najgorzej, ale poważnie ugodzona struktura klubu przez kilka lat nie pozwoliła by walczyć na równi z topowymi drużynami PL.
Jeśli w Evertonie szło by wszystko tak jak do tej pory mogli byście te kilka lat pochodzić z podniesioną głową.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 20 paź 2010, 15:03

Ja wiem, że gdyby już jakimś cudem Liverpool miałby spaść to wróciłby jak bumerang śladem Juventusu czy nawet Newcastle, co do tego tym bardziej nie mam wątpliwości. Pominąłem tą kwestie niejako dlatego, że nie wierzę w samą możliwość spadku więc tym bardziej nie chciałem skupiać się na potencjalnej drodze powrotu LFC do najwyższej klasy rozgrywkowej. Ale sezon bez derbów byłby... no sam nie wiem jaki, ale wyobraź sobie sezon bez waszego Gran Derbi. To zdecydowana strata, w końcu na te mecze czeka się cały rok.

A kibice Evertonu i bez tego mogą chodzić z podniesioną głową i w zasadzie to cały czas robią od dłuższego czasu. Kiepski początek sezonu tego nie zmienia.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 20 paź 2010, 15:56

Porównanie do JUVE jest mimo wszystko średnie. W JUVE sportowo w momencie degradacji wszystko wyglądało wspaniale i klasa zespołu który się kończył była niepodważalna (było z czego spadać, kogo sprzedawać). W LFC teraz wygląda to gorzej, a po degradacji bardzo ciężko jest wrócić choćby do poziomu sprzed epizodu w 2 lidze. Zawodników klasowych zastępują przeciętni, w dodatku to wszystko musi trwać parę lat i w międzyczasie liderzy się starzeją. Jakby Liverpool spadł (co jest czystą fantazją oczywiście) to mam wrażenie, że nie było by czego zbierać.Torres pewnie by odszedł (ambicje zawodnika + konieczność łatania finansowej dziury, która w JUVE wyniosła blisko 80 mln), Gerrard czy Kuyt do momentu w którym LFC znów by był wielki pewnie by się zestarzeli i trzeba by budować zespół w zasadzie od początku, co sprowadza się do przeciętności przez dość długi czas.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 paź 2010, 16:07

Liverpool nie powinien spaść, bo jeśli teraz drużyną nie wstrząśnie Roy, to przyjdzie ktoś nowy, a jestem przekonany, że zimą, nowi właściciele poprawią stan kadry. Co nie zmienia faktu, że z Torresem kibice powinni się zacząć żegnać :lol: Jeszcze jeden sezon na Anfield i nikt go nie będzie chciał, jego zdrowiu pobyt w Premiership nie pomaga.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 paź 2010, 16:38

pojawiła się plota, że Roy po meczu z Napoli ma zrezygnować. ale jak mówię - plota na razie :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”