Liverpool (zbiorczy) - Strona 220

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
peler
Skład C
Skład C
Posty: 48
Rejestracja: 05 maja 2010, 19:55
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peler » 06 lis 2010, 8:57

Daaaamian pisze: Roy Hodgson i Damien Comolli - nowy dyrektor ds. strategii piłkarskich Liverpoolu. :wink:

Aha no to już wiadomo dlaczego Liverpool wygrał 3 mecze z rzędu :D
Ale to i tak nie ta sama drużyna.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 07 lis 2010, 16:32

Pisałem kilka dni temu, że Johnson i Kyrgiakos na pewno będą w kadrze na mecz, a tymczasem nie ma ani jednego, ani drugiego. Grek ma zapalenie migdałków, a Anglik odniósł drobną kontuzję przywodziciela (w spotkaniu z Napoli lub jednym z treningów przed dzisiejszym meczem). Miejsce Glena zajmie młody Martin Kelly.

Skład na mecz:

Reina - Konchesky, Carragher, Skrtel, Kelly - Lucas, Meireles - Maxi, Gerrard, Kuyt - Torres

Boki obrony przerażająco słabe.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 07 lis 2010, 17:46

Liverpool niczym feniks z popiołów :lol: Czy to The Reds grają tak dobrze, czy Chelsea tak obniżyła loty?

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 lis 2010, 17:50

Torres gra tak dobrze. Stary niesamowity morderca z twarzą dziecka wrócił! Widać, że brakowało mu motywacji i w takim spotkaniu jak to po prostu odpalił. I to jak! Nie chce zapeszać, ale Liverpool chyba wraca
Chelsea natomiast mizeria.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 07 lis 2010, 17:50

Jedno i 2.Chelsea bez Essien to troszke inna ekipa,Drogba na ławce,jednak juz tydzien temu z Blackubern powinni dostac lanie. Swietna akcja Kuyt-Torres,jak za starych dobrych czasow.Bardzo fajnie gra ten Kelly.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 07 lis 2010, 17:54

Torres... :love: Fenomenalny piłkarz.

Wszyscy grają naprawdę bardzo dobrze. Konchesky nie popełnia błędów, Kelly wszystko czyści i do tego jest naprawdę groźny w akcjach ofensywnych, Lucas po raz kolejny w tym sezonie zadziwia i gra na naprawdę wysokim poziomie. Brawo!

Przypominam, że Liverpool pod wodzą Hodgsona w drugich połowach gra znacznie lepiej. :P

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 07 lis 2010, 18:01

Kapitalna bramka Torresa. W końcu gra na to co potrafi, dla mnie w formie to top 3 napastników na świecie.
Szkoda tylko, że charakter nie ten co np. Rooney'a i nie chce odchodzić z klubu :P

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 07 lis 2010, 18:57

świetny mecz w wykonaniu LFC a szczególnie 1. połówka. Wyglądali jak zadawnych lat. Chelsea grała strasznie w 1 połowie meczu widoczny był brak Essien'a (nawet nie wiem czemu nie grał) który byłby tutaj jak na lekarstwo. Ramires praktycznie najgorszy z zawodników w niebieskiej koszulce. Nie wiem czy Carlo zlekceważył LFC że posadził Drogbę na ławie i to był zły pomysł Anelka nie ma zbytnio predyspozycji fizycznych do grania samotnego napastnika gdy 2 linia praktycznie nic nie pomaga a rywal gra ostrym pressingiem. Chelsea przeważała w drugiej połowie ale na zdobycie bramek brakowało szczęścia. Tylko pogratulować LFC tak dobrze rozegranego meczu, jeśli utrzymają tą formę (a szczególnie Torres) to kto wie gdzie się znajdą na koniec sezonu.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 07 lis 2010, 19:02

Najlepszy mecz Liverpoolu w tym sezonie. Wszystko dzisiaj zadziałało tak jak należy w drużynie Hodgsona. Oni mogą dostawać z najsłabszymi, ale z tymi silniejszymi zawsze jest ambicja, aby powalczyć. Torres kapitalny. Walczył o każdą piłkę, pokazał świetne wykończenie i świetny strzał z dystansu. Z tego co mi tu kumpel przed chwilą napisał, to 44 bramka w 47 występie na Anfield. Jeśli tak, to wielki szacunek, bo taka liczba robi wrażenie. Chelsea nie miała przede wszystkim drugiej linii i to zadecydowało. Przez to nie stworzyli sobie nawet zbyt wielu sytuacji. Setkę miał Anelka, gdzie liniowy podniósł chyba niesłusznie chorągiewkę i no i strzał w poprzeczkę, ale to duża pomoc Reiny, który notabene nie chciał chyba tego meczu wygrać. Facet jest świetnym bramkarzem, ale jak czasem coś odwali, to... :P Super kolejka, nie ma co 8)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 07 lis 2010, 19:09

Kajo, Nahorny coś mówił o kontuzji dużego palca prawej nogi Essiena.
Cris7 pisze:Facet jest świetnym bramkarzem, ale jak czasem coś odwali, to...
A kiedy On niby coś odwala? W spotkaniu z Arsenalem popełnił fatalny błąd (chociaż oślepiające słońce miało spory wpływ w tej sytuacji). Dzisiaj kapitalnie wybronił strzał Maloudy z bliskiej odległości i później popełnił błąd przy tym strzale Anelki, o którym napisałeś. No i w sumie niepotrzebnie skakał w sytuacji, gdzie na czystą pozycję wychodził bodajże Sturridge, ale tam ostatecznie chyba sędzia i tak odgwizdał spalonego młodego Anglika.

Druga połowa gorsza, ale i tak jestem zachwycony. :mrgreen:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 lis 2010, 19:24

No dla mnie to właśnie ta sytuacja ze skakaniem była najśmieszniejsza. Wcześniej miał farta i tyle.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 07 lis 2010, 19:26

Fart i jednocześnie bardzo przytomne zachowanie Carraghera, dzięki któremu Drogba nie dobił piłki do pustej bramki.

Awatar użytkownika
moja_stopa
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 291
Rejestracja: 15 sie 2007, 8:48
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moja_stopa » 08 lis 2010, 17:18

świetna pierwsza połowa, "gryźli" trawę wszyscy z podstawowego składu. czy to tylko Chelsea tak na naszych zawodników podziałała, czy w końcu uwierzyli, że da się w tym sezonie coś ugrać? bo, jak kurde widzę LFC w takim meczu jak np. z Blackpool a dwa tygodnie później z Chelsea, to się można zastanawiać, czy to zawodnicy dają dupy, czy menedżer, czy jeszcze coś może innego ma wpływ na to... bo jakby grali tak za każdym razem (100% albo nawet 250% zaangażowania! brawo!), to mielibyśmy tych punktów przynajmniej 9 więcej, i sytuacja w tabeli wyglądała by całkiem inaczej, a tak... ok. miejmy nadzieję, że Wigan rozjadą tak, jak ten zespół jest w stanie to zrobić. motywacja, chęci, mentalność. bo wiadomo, że pod względem piłkarskim jesteśmy lepsi niż 95% tej ligi. z ciekawości obejrzę mecz w środę, zobaczymy jak będzie z tzw. 'zaangażowaniem'. jak dadzą dupy, to znaczyć będzie mniej więcej tyle, że RH nie ma absolutnie pomysłu na ten zespół. bo zawodnicy jak chcą, to mogą...

tyle że nie zawsze sami zawodnicy mogą wygrać mecz, jak to miało miejsce wczoraj. heh.

jeszcze a'propos występu Lucasa Leivy. właściwie przez cały poprzedni sezon i część obecnego (do meczu wczorajszego), fani wieszali na nim psy. dlaczego się pytam? fakt, w większości meczy nie pokazał nic co by go predysponowało do miana następcy Mascherano, jak cała drużyna zresztą nie grała na swoimi, nominalnym poziomie. po meczu londyńczykami jednak stał się ulubieńcem fanów. pytam - dlaczego, jakie ku temu podstawy? moim zdaniem dostosował się do reszty zespołu - zagrał w końcu na swoim poziomie. nie rozumiem dlaczego go tak gnębiono przy tych przykrych dla LFC dniach, kiedy przegrywali w fatalnym stylu mecz za meczem. teraz nagle stał się bohaterem. a dla mnie zawsze był graczem na wysokim poziomie, odpowiedzialnym za połączenie defensywy z pomocą, graczem w rodzaju wspominanego Mascherano, tyle, że mniej medialnym. drużyna będzie grała swoje, Lucas też... i może obok Shelveya, Pacheco i Wilsona (chciałbym go w końcu zobaczyć!!!) będzie za rok PODSTAWOWYM graczem pierwszej jedenastki. że o wychowankach nie wspomnę.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 10 lis 2010, 10:23

maciek_88 pisze:Nie myśleliście może o jakimś wysokim napastniku? Np (zupełnie przypadkowe nazwiska) Amauri czy Iaquinta. Z tego co się orientuję klub, w którym występują ci napastnicy przeprowadził z Wami obustronnie udane transakcje w letnim okienku, więc czemu by nie powtórzyc tego teraz?
http://www.juvepoland.com/news.php?id=17563 :)

red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 10 lis 2010, 10:30

że pod względem piłkarskim jesteśmy lepsi niż 95% tej ligi
:boruta:

Albo z matematyką jesteś na bakier, albo straciłeś kontakt z rzeczywistością.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”