Nasz codzienny dreamliner - Strona 29

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 17 lip 2017, 14:05

Dolcan Plus zbankrutował - ogłosił sąd. To także wyrok na klientów dewelopera. Ten był zadłużony po uszy w innym bankrucie SK Banku. Jego syndyk masy upadłościowej może nawet żądać zwrotu budynków czy mieszkań wybudowanych przez Dolcan. I nie będzie miało tu znaczenia nawet to, że kupujący spłacili swoje mieszkania.
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... book_money


Przerąbane. Mam znajomych, którzy kupili od nich chaty i od ponad roku byli w dupie z uzyskaniem prawa do własności. A firmy z kapitałem zakładowym 5 tys. ewidentnie robione pod jakiegoś wała z wyprowadzeniem kasy.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 30 sie 2017, 20:38

Obrazek

Aułtorytety w praktyce :roftl3:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15781
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 10 wrz 2017, 17:12

Przemyśl: Saakaszwili próbuje wjechać na Ukrainę pociągiem. Granica stoi

ozbawiony obywatelstwa ukraińskiego Micheil Saakaszwili, były gubernator odeski i wcześniej prezydent Gruzji, próbował dziś pociągiem wyjechać z Polski na Ukrainę. Nie wpuszczają go jednak służby graniczne Ukrainy. Zamieszanie skutkuje opóźnieniami pociągów transgranicznych.
Dzisiaj (10 września) w godzinach popołudniowych były gubernator obwodu odeskiego Micheil Saakaszwili próbował przedostać się z Przemyśla na Ukrainę pociągiem uruchamianym przez Ukrzaliznycię. Zgodnie z zapowiedziami nie wpuszczają go jednak służby graniczne Ukrainy.

Cała sytuacja wprowadziła spore zamieszanie na stacji w Przemyślu. – Służby powiedziały, że pociąg nie odjedzie, póki Micheil Saakaszwili nie wysiądzie. Wcześniej, zeskakiwał na tory, by na drugim peronie zrobić sobie ze zgromadzonymi ludźmi selfie. Gdy wyjeżdżałam z Przemyśla, pociąg na Ukrainę dalej stał i miał już półtorej godziny opóźnienia – przekazała nam blogerka podróżnicza Kamila Napora. Jak dodała, na stację powinien wjechać pociąg z Kijowa, ale może to być trudne – w Przemyślu jest jeden szeroki tor.

– Obsługa pociągu jest ukraińska. Od strony infrastruktury i prowadzenia ruchu kolejowego wyjazd pociągu jest możliwy – mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK. Jak dodał, według stanu z godz. 15:30 pociąg jeszcze stoi.

Odjazd pociągu planowany był na 13:37. Wcześniej przed dworcem w Przemyślu odbyła się konferencja Saakaszwilego w której uczestniczyli też m. in.: była premier Ukrainy Julia Tymoszenko oraz poseł do Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz-Wolski. - Polska w trudnych momentach była z prezydentem Saakaszwilim i prezydent Saakaszwili był z Polską - jak w 2008 roku kiedy Rosja najechała na Gruzję - powiedział cytowany przez RMF FM europoseł, który uważa, że władze Ukrainy nie mają prawa zabronić Saakaszwilemu wjazdu.
http://www.rynek-kolejowy.pl/mobile/prz ... 83398.html

:lol2:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26722
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6654

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 lis 2017, 11:10


- Polski rząd jest jedyny na świecie, który - nie będąc organizacją religijną - pomaga nam, chrześcijanom, pozostać w Syrii. Bez interesów, bez czegoś w zamian. Za to bardzo dziękuję - mówił we Wrocławiu syryjski biskup Georges Abou Khazen.

Uroczysta Msza św. w archikatedrze pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego zakończyła dolnośląską akcję "Dar dla Aleppo". We wspólnej modlitwie z metropolitą wrocławskim uczestniczyli: kard. Henryk Gulbinowicz, bp Włodzimierz Juszczak (biskup eparchii wrocławsko-gdańskiej Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego), bp Waldemar Pytel (z diecezji wrocławskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego), bp Ryszard Bogusz (ewangelicki biskup senior), o. mitrat Eugeniusz Cebulski z Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.

Na Mszy św. modlili się także: minister Beata Kempa, szefowa Kancelarii Premiera RP, wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak, prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, przewodniczący dolnośląskiej Solidarności Kazimierz Kimso, dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk, przedstawiciele wielu instytucji dolnośląskich oraz ambasadorzy akcji "Dar dla Aleppo".

Homilię wygłosił bp Khazen z Aleppo. Na samym początku złożył podziękowania dla polskiego rządu na ręce obecnej minister Kempy.

- Jest to jedyny rząd na świecie, niebędący organizacją religijną, który pomaga nam, chrześcijanom, pozostać w Syrii. Bez interesów, bez czegoś w zamian. Za to bardzo serdecznie dziękuję - stwierdził bp Khazen.

Podziękował także polskiej Caritas i Stowarzyszeniu Papieskiemu "Pomoc Kościołowi w Potrzebie".

- Aleppo było stolicą kulturalną i ekonomiczną Syrii. Miastem, w którym mieszkało 4,5 mln ludzi. Ale przez ostatnie 7 lat wojny bardzo umęczono tę aglomerację. W pewnym momencie nazwano ją najbardziej niebezpieczną na świecie. Jest wśród nas obecna jedna rodzina uchodźców z Aleppo, która może zaświadczyć o tym, co mówię - mówił syryjski biskup.

Opowiadał, że w pierwszym roku wojny w Aleppo panował pokój, ale później miasto przejęła grupa radykalistów muzułmańskich z ISIS czy Al-Kaidy. Pierwszą rzeczą, jaką zrobiono, było rozkradzenie fabryk i urządzeń, które się w nich znajdowały.

- Drastycznie wzrosło bezrobocie. Ukradziono także zboże, dlatego miasto pozostawało bardzo długo bez chleba. Odcięto prąd na 4 lata. Nie mieliśmy również wody przez bardzo długi czas, ale dzięki Bogu zostały zachowane studnie w naszych religijnych konwentach i meczetach. Dlatego mogliśmy czerpać wodę ze studni dla wszystkich mieszkańców - opisywał bp Khazen.

Jego zdaniem, rzeczą najbardziej dramatyczną okazały się codzienne bombardowania, które nie oszczędziły nikogo - ani dzielnic zamieszkałych przez ludzi, ani budynków administracji publicznej, ani świątyń.

- Dwa kościoły zostały całkowicie zniszczone, w czterech mamy naruszoną konstrukcję bez dachu. Pozostałe także uległy zniszczeniom. Najbardziej smutne jednak było zniszczenie domów ludzkich. Zdarzało się bardzo często, że rodziny w trakcie bombardowania przebywały w środku w domu. Obserwowały, jak spadały pociski - mówił syryjski hierarcha.

W Aleppo śmierć siała spustoszenie. Wiele osób widziało, jak zabijano ich bliskich. Dzieci były świadkami zabójstw ich rodzin i odwrotnie. Ludzie ginęli na oczach innych na ulicy poprzez eksplozję bomb. Tak samo w szkołach.

- Mamy wiele przypadków, kiedy dzieci widziały swoich kolegów, którzy zostali zabici lub ciężko ranni. Dzięki Bogu podczas ostatniego Bożego Narodzenia miasto zostało wyzwolone. Regularne wojsko syryjskie weszło do Aleppo i wtedy wszyscy zaczęli na powrót oddychać - wspominał bp Khazen.

Jak podkreślił, jedno wydarzenie stało się dla nich wyraźnym znakiem - Urząd Miasta na głównym placu postawił choinkę. I w tym miejscu zbierali się ludzie, nie tylko chrześcijanie, ale także dla muzułmanie. Kilka dni wcześniej walczyli ze sobą, a nagle stali się współmieszkańcami, przyjaciółmi.

- Odczytaliśmy tę sytuację jako piękny znak przebaczenia i pokoju. To naprawdę możliwe. W lipcu tego roku wróciły prąd i woda, co znacznie ułatwiło nam życie. Oczywiście, najpilniejsze potrzeby nadal nas trapią. Panują wielkie bezrobocie, inflacja, dodatkowo nałożono sankcje na Syrię - wyjaśniał syryjski biskup.

Zwrócił uwagę na ogromny problem, jakim są tzw. dzieci niczyje, których rodzice uczestniczyli w wojnie. Według jednego z syryjskich ministrów, to liczba od 4 do 6 mln bezdomnych dzieci. - Pozostawione bez opieki, same sobie. Nie zostały zaakceptowane przez społeczność. Żyją w gruzach, na publicznych placach, w miejscach dla uchodźców. A ważne jest, aby zaczęły uczęszczać do szkół i tym samym, by je ochronić od wykorzystania przez radykalne grupy - apelował bp Khazen.

Zaznaczył na koniec homilii, że pieniądze zebrane w akcji "Dar dla Aleppo", czyli 1,1 mln zł, bardzo pomogły Syryjczykom.

- Chcę zaświadczyć, gdzie idą pieniądze, które zbieraliście. To pomoc dla Szpitala św. Ludwika w Aleppo, jednego z pierwszych szpitali w tym mieście, prowadzonego przez siostry jezuitki. Budynek bardzo ucierpiał z powodu wojny, kilka razy został zbombardowany, a urządzenia medyczne zostały zniszczone. Przez sankcje nie mogliśmy ich odnowić. Chcemy pomagać rannym po wojnie. Dzięki waszej pomocy możliwe było kupienie odpowiednich urządzeń szpitalnych - mówił syryjski hierarcha.

Dodał, że szpital jest otwarty dla wszystkich, którzy potrzebują pomocy, bez względu na wyznanie czy religię.

- Drugi projekt, który wspieracie, to "Mleko dla Aleppo". Widząc cierpienie ludzi, którzy nie mogli kupić potrzebnego mleka dla dzieci, dzięki waszemu wsparciu pomogliśmy im - oświadczył bp Khazen.

Oprócz tego opowiadał o innych projektach, m.in. o zakupie żywności, pomocy chorym w zakupie leków, starszym i młodym małżeństwom.

- Młodzi są naszą nadzieją na przyszłość, a to oni głównie wyjechali z miasta. Mamy nadzieję, że wrócą. Jak widzicie, wiele jeszcze potrzebujemy, więc tym bardziej dziękujemy wam za pomoc. I nie chodzi tylko o ekonomiczne datki. Wiedząc, że bracia w Polsce o nas myślą i nas wspomagają, czujemy się silniejsi. Jesteśmy jedną wielką rodziną. Nie czujemy się zapomniani - tłumaczył gość z Syrii.

Podkreślił, że cieszy się, iż akcja "Dar dla Aleppo" miała na Dolnym Śląsku wymiar ekumeniczny.

- Proszę was o ciągłą modlitwę w naszej intencji, żebyśmy byli świadkami jedynego Zbawiciela świata. Nasza obecność tam to nie jest jeden numer więcej czy mniej w ewidencji. My traktujemy naszą obecność jako powołanie, jako misję. Chrześcijanie przekazują pokój na syryjskiej ziemi. A przede wszystkim chodzi nam o to, aby uczyć się przebaczać i uczyć innych przebaczenia. Bez przebaczenia nie ma pokoju - zakończył homilię bp Khazen.
Komentarz zbędny.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15781
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 08 lis 2017, 15:29

Wczoraj okręg gdański @partiarazem i inne organizacje lewicowe rozdawali "daszyniówkę" w rocznicę utworzenia rządu Daszyńskiego, pierwszego w niepodległej Polsce. Patriotyczna akcja została zakłócona atakiem "patriotów" z @MWszechpolska. Próbowano ukraść flagi i gazety.
:rotfl:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26722
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6654

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 08 sty 2018, 18:18

http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowar ... xLokPozImg
Anna Tatar w rozmowie z metrowarszawa.pl podkreśla, że w sprawie nie jest ważny kolor koszulek, ale to, że wprowadzają one segregację.

- Sam pomysł, żeby ludzie ze względu na swoją narodowość byli ubrani inaczej niż pracownicy polscy, przywodzi negatywne skojarzenia. Dla mnie to rodzaj upokarzającej segregacji. Polacy są ubrani w stroje oddające charakter ich pracy, a Ukraińcy - ze względu na swoją narodowość - mówi.

Przytacza także słowa prof. Moniki Lewandowicz-Machnikowskiej, dziekan Wydziału Prawa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu SWPS, która skomentowała sprawę. Profesor mówi, że nawet pracownicy firmy Lindab, którzy dobrze znają już język polski, noszą inne koszulki niż Polacy - pomarańczowe. "To wskazuje na to, że różnicowanie ma charakter narodowy" - mówi Lewandowicz-Machnikowska.

Anna Tatar dodaje, że to zdarzenie na pewno trafi do Brunatnej Księgi - publikacji, która monitoruje i odnotowuje wszystkie przejawy rasizmu, ksenofobii oraz innych aktów dyskryminacji na terenie Polski.

Co powinna zrobić teraz firma? - Przede wszystkim skończyć z tą dyskryminującą praktyką - mówi nasza rozmówczyni ze Stowarzyszenia Nigdy Więcej.
Brunatna Księga :mrgreen: Jak zawsze dobre złoża beki od stowarzyszenia Nigdy Więcej.

A potem gorsząca statystyka pincet spraw o rasizm, wzrost o sześć i ksenofobia z III Rzeszy.

Ciekawe czy Pani Tatar zapytała jakiegokolwiek Ukraińca czy go to dyskryminuje. Albo Polaka, bo przecież teraz to oni też się wyróżniają :?

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26722
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6654

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 21 sty 2018, 9:57



Nie wiem, czy całość, bo urywa się to w trakcie dyskusji.

W skali filmwebowej daję 4/10, spore zapowiedzi, trailery a wyszedł z dużej chmury mały deszcz.

Duża chmura to oczywiście powiązania Winnickiego z typami od urodzin Hitlera plus ich obrona w sejmie. Całe to powiązanie z Duce czy Ruchem Narodowym na zasadzie "Piątkowego" znajomy znajomego działa w tej samej organizacji i chodzi na ten sam festiwal więc go podepnijmy pod neonazizm. A w rzeczywistości chodzi nie o Winnickiego tylko o jego asystenta, który zresztą wcale się nie kryje, że przeszłość tego typa zna zna, nie popiera jej a łączy ich tylko działalność w tej organizacji.

To tak jakby mnie kiedyś z ziomami ozoba połączyli, bo ja znam ozoba, a ozob ich. No słabe :?

Niby Winnicki miał wywierać naciski i doprowadzić do zwolnienia laski z urzędu, a prawda taka, że urząd zlikwidowano i dlatego nie pracuje.

A urodziny Hitlera organizuje gość z recydywą za rasizm, jakieś stowarzyszenie Narodowych Socjalistów w liczbie pięciu, asystenta Winnickiego na tym performansie (to jest tak absurdalny event, że nie mogę tego inaczej nazwać - tort, flagi, palenie swastyki, mundury, siedmiu gości, w tym dwóch z TVN :rotfl: ) nie ma i nic nie wskazuje, że miałby o nim wiedzieć . Na koncercie też go nie widać, przy czym tam jest z kilkadziesiąt osób w tym Niemcy.

Plus jeszcze absurdalny wątek z dostępem do broni.

W studiu nie lepiej, eksperci analizują tekst piosenki z 1996 roku i dziwią się, że mówi o bezrobociu którego w Polsce AD 2017 nie ma :D

Jedyne do czego można się przyczepić to do tych materiałów z Festiwalu Orle Gniazdo, ale to już jest materiał do prokuratury, bo na takie rzeczy nie ma miejsca w tym kraju.

Paradoksalnie materiał który miał pokazać środowisko polskich neonazistów jedynie przekonał, że jest środowisko tak marginalne, że nawet dziennikarz TVN może się dostać na super tajne urodziny Hitlera w środku lasu.

Bonus:
Obrazek

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19696
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 21 sty 2018, 10:56

prawaki naziole po raz kolejny pokazali jakimi amebami umysłowymi są. nic nowego. nadal te ameby zwalają wszystko na tvn :D standard.

tego nie da się bronić, ten smieszny rn , winnicki powinien być dawno pozamiatany.
Obrazek
Obrazek
ale tak szkalować pryncypałki? nie wybaczę.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17016
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5296
Kibicuję: Tylko WISŁA

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 21 sty 2018, 12:17

no i mamy odpowiedź forumowego ignoranta na swoim poziomie.
League pisze: prawaki naziole
League pisze: amebami umysłowymi są
League pisze: ameby zwalają wszystko na tvn
League pisze: winnicki powinien być dawno pozamiatany.
same argumenty, brawo!

Co do środowiska to szczerze średnio mnie interesuje. Bywałem na manifestacjach narodowych, na MN, zdarzyło się też raz zagrać w turnieju piłkarskim środowisk narodowych. Nigdzie nie spotkałem się z hitlerowcami, co więcej - były to środowiska takie, ze jakby ktoś przyszedł z flagą ze swastyką to mógłby nie wyjść. Więc domyślam się, że jest to taki margines, że ich członków liczy się nie w dziesiątkach tysięcy, ani nawet ani nawet nie w tysiącach. Zdziwiłbym się nawet, gdyby się okazało, że są ich setki rozsianych w całej Polsce. Krótko mówiąc: margines. Z dużej chmury mały deszcz.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19696
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 21 sty 2018, 12:20

DDK pisze: Co do środowiska to szczerze średnio mnie interesuje.
aha. nie znam się ale się wypowiem. Standard dla ciebie.

ps. ogarnij podpis.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17016
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5296
Kibicuję: Tylko WISŁA

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 21 sty 2018, 13:02

League pisze:
aha. nie znam się ale się wypowiem. Standard dla ciebie.
"nie znam się", a "nie interesuje mnie" to chyba różnica? Jak na studiach miałem przedmiot "filozofia" i uczyłem się go przez 2 tygodnie przed egzaminem pisemnym i mógłbym Ci powiedzieć wszystkie poglądy 20 najwybitniejszych filozofów w historii, to mogłem powiedzieć "znam się", ale "nie interesuje się tym", prawda? No tak, ale dla Ciebie to widocznie to samo.

Kończe dyskusję, szkoda czasu.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19696
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 21 sty 2018, 13:22

DDK pisze: "nie znam się", a "nie interesuje mnie" to chyba
różnica ale na studiach sie o tym nie uczysz. a w wolnym czasie raczej nie siedzisz po rzeczach które cie nie interesują więc w tym przypadku róznicy raczej nie ma.

zabawne jak w opozycji kijowski robił mniej kontrowersyjne rzeczy za co został wyrzucony to była burza prawicowców nieziemiemska. Jak Winnicki robi coś głupszego i gorszego to margines tylko 0.0023% tak robi, tylko minimalny margines. nic sie nie stało ;p

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 21 sty 2018, 14:32

DDK pisze: Jak na studiach miałem przedmiot "filozofia" i uczyłem się go przez 2 tygodnie przed egzaminem pisemnym i mógłbym Ci powiedzieć wszystkie poglądy 20 najwybitniejszych filozofów w historii, to mogłem powiedzieć "znam się"
Odważne stwierdzenie.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17016
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5296
Kibicuję: Tylko WISŁA

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 21 sty 2018, 16:48

Wtedy wiedziałem więcej od 95% społeczeństwa, o to mi chodziło ;)

Zakładam, że "znam się", jako stwierdzenie o "środowiskach neonazistowskich" ma podobno znaczenie.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19696
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 21 sty 2018, 17:46

raczej ciężko zakładać bo na studiach to musisz się nauczyć czegoś czym sie nie interesujesz by mieć dobre oceny/zdać. W przypadku jak powyższy tego przymusu nie ma. różnica jest znaczna.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”