"Święta Wojna na San Siro" ... - Strona 30

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto tym razem wygra 'Świętą Wojnę'

Milan
14
38%
Inter
10
27%
Padnie remis
6
16%
Berlusconi wygra wybory
7
19%
Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 paź 2006, 12:29

Chlopaczek ale powiedz co nam da ten ewentualny wyrok jak mieli by sie zamiar jeszcze raz odwołać :P Choć łysy mówił że nie odwołamy sie to ja sie nie zdziwie. Wszystko zależy od tego "ile dają" :wink: 3 to za mało wiec seria bedzie trwał. Viola też chce na zero :P
Ostatnio zmieniony 27 paź 2006, 12:41 przez Zaza, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 27 paź 2006, 12:33

Jestem przeciwny naszemu ewentualnemu odwolywaniu sie do sadow cywilnych.Mam nadzieje ze nawet w przypadku niekorzystnego wyroku (chociaz kazde zmniejszenie ujemnych punktow bedzie korzystne przeciez) dzialacze dotrzymaja slowa i juz to zakoncza.

Awatar użytkownika
nerwowy
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 377
Rejestracja: 12 lis 2005, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Płock

derby

Post Wyświetl pojedynczy post autor: nerwowy » 27 paź 2006, 14:09

Dida - Jankulovski, Kaladze, Simic, Cafu - Pirlo, Seedorf, Gattuso, Kaka - Gilardino, F. Inzaghi. Mysle, ze jesli Milan wyszedlby takim skladem to bede zadowolony. D. Stankovic w formie, Vieira w formie i kto tam jeszcze ? Nie oszukujmy sie srodek pola Interu bez Cambiasso to tak, jak Milanu bez Pirlo. Poza tym D. Stankovic przewaznie podczas tych waznych spotkan zawodzi, a Viera staje sie nazbyt agresywny, co konczy sie czerwonymi kartkami. Jedyne czego sie obawiam to dobrze spisujacy sie napastnicy. Zarowno Ibrahimovic, Julio Cruz, czy Crespo moga stanowic powazne zagrozenie. Szczegolnie ten ostatni bedzie niebezpieczny i warto, aby przydzielic mu szczegolna opieke, co i tak moze nie pomoc. Jednak ten problem staje sie o tyle mniejszy, ze tych sytuacji Inter bedzie mial znikoma ilosc, gdyz Milan opanuje srodek pola i nie bedzie dopuszczal na takie dogrania do tych groznych napastnikow. Uwazac, wiec trzeba w szczegolnosci na poczatku spotkania, bo jedna przypadkowa pilka moze sie zle skonczyc. Poza tym obrona Milanu w ostatnim czasie jest najlepsza formacja, wiec to bedzie dodatkowy problem dla Interu. No i oczywiscie w razie klopotow pozostaje na posterunku jeszcze Dida. Obrone Interu rowniez mozna pochwalic, choc Materazzi nie wydaje mi sie jakims wybitnym obronca, podobnie jak J. Zanetti. Bramakarza Inter rowniez ma slabego, ale nie sadze, aby J. Cesar byl na tyle slaby, zeby decydowac o losach spotkania. Wielka zagadka jest zas, jak spisze sie atak Rossonerich. Mysle, ze nadszedl czas, aby Gilardino w duecie z Inzaghim pokazali cos wiecej, niz w ostatnich meczach, aczkolwiek jesli nie strzela bramki, a druzyna wygra nie bedzie mozna miec do nich zadnych pretensji. Wedlug mnie Milan w najgorszym wypadku wygra to spotkanie roznica jednej bramki, ale oczywiscie licze na znacznie wyzsze zwyciestwo. No i jeszcze raz powtarzam. Trzeba uwazac na poczatku spotkania, bo szkoda, aby od razu taktyka legla w gruzach i dalej grac o wymeczone zwyciestwo.



FORZA MILAN !!!

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 paź 2006, 14:23

nerwowy pisze:Jedyne czego sie obawiam to dobrze spisujacy sie napastnicy. Zarowno Ibrahimovic, Julio Cruz, czy Crespo moga stanowic powazne zagrozenie. Szczegolnie ten ostatni bedzie niebezpieczny i warto, aby przydzielic mu szczegolna opieke, co i tak moze nie pomoc
kto jak kto, ale obrońcy Milanu, wiedza na co stać Crespo, wiedzą co potrafi, wiedza jakie ma słabości, jakie atuty, znają go osobiscie, pewnie się z nim przyjaźnią - więc zapewne bedzie im łatwiej, choćby odrobinę, ale zawsze. O Zlatanie już dziś dosyć napisałem, nie chce się powtarzać, wieć o Cruzie trochę - pikarz, IMHO troche niedoceniany, nie jest taki medialny jak pozostała 2, jednak zawodnik ten jest bardzo przydatny w mininym sezonie to głównie on ratował wiele razy Interowi 3 pkt, czesto strzelał gole, jak zawodził np, Martins - to Cruz strzelał [być może nawet był najskuteczniejszym strzelcem] Jesto to pilkarz, na którego trzeba zwrócić szcególną uwagę, niby wysoki, nie najlepszy technicznie, ale niebywale skuteczny. On może być tym MVP meczu [choć oczywiscie nie musi]

Co do pomocy, Milan ma dużo lepszą pomoc na chwile obecną, ale tylko na papierze. W takich meczech [już Zaza o tym pisał] liczy się dyspozycja dnia, nie jest powiedziane, że Kaka, czy Seedorf będą wymiatać w tym meczu, może im się przytrafić słabszy dzień - równocześnie może się zdażyć, ze Pat skupi się na grze, a nie na faulach - a wszyscy wiemy jak potrafi zagrac Vieira. Jak będzie miał swój dzień - to nikt go nie zatrzyma, będzie odbierał, rozgrywał, asystował, a nawet strzelał. Jest jeden warunek - musi trafić w tym dniu z formą.
nerwowy pisze: Wielka zagadka jest zas, jak spisze sie atak Rossonerich. Mysle, ze nadszedl czas, aby Gilardino w duecie z Inzaghim pokazali cos wiecej, niz w ostatnich meczach, aczkolwiek jesli nie strzela bramki, a druzyna wygra nie bedzie mozna miec do nich zadnych pretensji
właśnie - atak Milanu, Gila już jakis czas chyba nic nie strzelił, Pippo, jak to on, gra pod spalonego, Inter mże to wykorzystać, przecież ma dobrych defensorów - tak jak piszesz, nie sa wybitnymi piłkarzami, ale wiedza na czym rzecz polega.
Ktoś wcześniej pisał [chyba Babel], ze to na Milanie będzie większa presja - zgadzam się, Inter ma przewagę punktową, nie musi koniecznie wygrać tego meczu, Milan raczej musiałby walczyć o 3 pkt za wszelką cene, pomijając miejsce w tabeli - Milaniści nie wiedza, czy dalej będa mieli tyle pkt straty, czy może im coś anulują - więc muszą walczyć na całego....

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 27 paź 2006, 14:40

fieldy pisze:kto jak kto, ale obrońcy Milanu, wiedza na co stać Crespo, wiedzą co potrafi, wiedza jakie ma słabości, jakie atuty

Co ciekawsze Crespo także zna ich słabości i napewno będzie chciał je wykorzystać. W końcu grał w Milanie sezon i kadra Rossonerrich od tamtego czasu zbytnio się nie zmieniła. Nesta, Kaladze, Maldini, Costacurta, Simic to ciągle te same twarze. Zresztą derby są co roku i praktycznie każdy zna się na pamięć.
Cruz ? faktycznie jest mniej medialny, ale zawsze solidny, nigdy nie schodzący poniżej poziomu. W tamtym sezonie był najlepszym strzelcem zespołu (mimo iż w ponad połowie swoich meczów wchodził z ławki ! ). Co ciekawe nigdy nie był katem Milanu (co innego Juve :* ) i jak do tej pory w Derbach nie strzelił żadnej bramki (nie licząc sparingu przed sezonem). Szkoda, że nie zagra Chino. Ostatnio 2 mecze 4 asysty. Jednak jak zawsze kontuzja ...

Ps. Ewa już w Mediolanie ? :P

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 paź 2006, 14:53

Sero pisze:Co ciekawsze Crespo także zna ich słabości

Tych akurat nie ma :] I to oficjalna wersja :P hehe a tak na poważnie to Crespo to jest piłkarz który musi grać od początku by byc sobą. Dla tego zastanawiam sie czy Mancio zagra z nim od pierwszej - bo jak wiemy leczył uraz ostatnio. Ale za to Cruz dobrze sie czuje wchodzać z ławki.
fieldy pisze:Ktoś wcześniej pisał [chyba Babel], ze to na Milanie będzie większa presja [...]


No nie wiem :roll: Patrząc na ostatnie mecze derbowe to presja tylko jest na Interze, bo tak jak przed każdem sezonem przypominało sie ostatnie scudetto itd, tak i ostatnie lata to przeważnie [przeważnie] wielkie derby ale Milanu. Jak to Marco Materazzi mówił "oddam nerke" - jak być w sobote był pod San Siro to nie jeden Ci odda nerke by Inter mógł sie zrewanzować za maj 2001 ... Ten mecz to chyba najwieksza drzazga w oku każdego fana Nerrazzurich.

Ale presja też ma inne znacznie - czytaj post Zazy wcześniej strone na dole. Kibice chcą derbów ale klub awansu LM :P Może zyskać wszystko ale i wszystko stracić :roll:

Ewa w drodze :]

Wygrana Milanu w derbach sprawi że wyroki kasacyjne :P będą miały znacznie ale to i tak teoria - derby nie są o pkt :P Kaka mówi że o 6 pkt - myli sie :] To coś wiecej !

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 paź 2006, 14:56

Zaza pisze:No nie wiem Patrząc na ostatnie mecze derbowe to presja tylko jest na Interze
mi nie chodzi o derby, tylko o sezon, przecież derby to tylko dodatek do walki o mistrza.
A póki co Inter jest dużo wyżej niż Milan w tabeli, mają pewien psychiczny loooz, Milan musi odrabiać straty, jeśli chce się właczyć do walki o scudetto, a na bank chce.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 27 paź 2006, 15:03

Derby derbami ale tak na prawdę to dla Interu ważniejszy będzie mecz w tygodniu ze Spartakiem. Jeśli miałbym wybierać porażkę sobotę i zwycięstwo w Moskwie czy ogranie Milanu i przegranie w LM to wybrałbym zdecydowanie to pierwsze.

Nie sądzę także aby Ibra mógł być bohaterem tego widowiska. Zdecydowanie bardziej liczę na Cruaz, Crespo czy ostatnio bardzo efektywnie grającego Stankovica. Zawodnikiem, który przesądzi o losach spotkania może być także Figo, tak jak to było w meczu o Super Puchar. Inter moim zdanie powinien zacząć spokojnie i poczekać na to co zrobi Milan. Widać, że Milan ma problemy z zespołami grającymi defensywnie i nie widzę powodu dlaczego mielibyśmy tego nie wykorzystać. W ataku powinien zagrać duet Crespo-Ibra a w drugiej połowie powinien pojawić się Cruz, który uwielbia strzelać po wejściu z ławki.

Mimo wszystko to Milanowi powinno bardziej zależeć na zwycięstwie: strata punktowa, gra jako gospodarz, chęć zmazania porażki z Palermo. Mnie zadowala remis w tym meczu, nie ma co się napinać. :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 paź 2006, 15:12

Fieldy no tak ale przeczytaj co napisałe wcześniej [poprzednia strona], masz racje tylko mecz LM w Moskwie powoduje że jest wieksze prawdopodobieństwo "z dużej chmury mały deszcz" :? Bo np. Real : Barca - Duma Kataloni było po porażce w LM i nic ich tak nie powinno zmotywować jak walka o 3 na Santiago Bernabeu.

Zico_FCI pisze:Derby derbami ale tak na prawdę to dla Interu ważniejszy będzie mecz w tygodniu ze Spartakiem. Jeśli miałbym wybierać porażkę sobotę i zwycięstwo w Moskwie czy ogranie Milanu i przegranie w LM to wybrałbym zdecydowanie to pierwsze.

No właśnie rozumiesz mnie Fieldy, ten mecz w Moskwie jest chyba z złym momencie, mogą grać na utrzymanie przewagi w tabeli i na alibi. Szkoda , ale szybko strzela bramka przez Milan spowoduje że mecz bedzie lepszy :P Ale to życzenia, zobaczymy jak będzie.

Awatar użytkownika
peyter
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 298
Rejestracja: 02 maja 2004, 11:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peyter » 27 paź 2006, 15:41

Derby derby bedzie sie działo. Po serii głupich remisów i porazki Milan musi pokazac kto jest najlepszy nie tylko w Mediolanie ale w calej Italii.

Praktycznie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja ze to Milan wygra, bo pratycznei cały czas wygrywa z Interem i musi poprostu wygrac zeby myslec o Mistrzostwie. Inter lepiej wyglada jedynie w ataku. Pomoc Milanu może zrobić poprostu wsyztko a Interu gra jest schematyczna i prostolinijna. Co przemawia za Milanem to to, ze to mecz o najwyzsza stawke a w takich Milan nie zawodzi co innego Inter.

Warte przypomnienia jest komentarz M. Borka w studiu CL podczas komentowania meczu Milan - Inter, że piłkarze Milanu wychodza na mecz rozluźneini, weseli, natomiast ci z Interu sa przestraszeni jakby wychodzi na arenę na pożarcie lwom :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 paź 2006, 15:57

peyter pisze:Praktycznie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja ze to Milan wygra, bo pratycznei cały czas wygrywa z Interem i musi poprostu wygrac zeby myslec o Mistrzostwie
niby tak, ale
peyter pisze:Po serii głupich remisów i porazki Milan
tu jest pies pogrzebany, Milan praktycznie z Interem zawsze wygrywał, ale wcześniej miał formę - teraz tej formy nie widać, 2, czy 3 sezony temu Inter był mistzrem remisów, dziś role się odwróciły. Milan dużo remisuje, casem przegra - czegoś brakuje. Na moje oko, to brakuje skuteczności napastnikom - czy uda im się przełamać w meczu derbowym ?
tego chyba oni sami nawet nie wiedzą :!:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 27 paź 2006, 16:02

peyter pisze:Praktycznie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja ze to Milan wygra, bo pratycznei cały czas wygrywa z Interem
To są te wszystkie znaki na ziemi i niebie. Troche mało.
Sorry, ale taka argumentacja to mnie w ogóle nie przemawia. Piszesz, że pomoc Interu gra prostolinijnie. Ok może i nie gra najpiękniejszego futbolu na świecie, ale można to odwrócić w taki sposób, że Inter nie przegrał meczu w sezonie i tego tez nie przegra. Chyba nie na tym powinna polegac merytoryczna dyskusja. Chyba, że to napinka.

Komentarz Borka z przed 2 sezonów także nie jest dla mnie żadnym argumentem na przewage Milanu. Mi z kolei zawsze przypomina się jego kolega redakcyjny Romek Kołtoń, który w meczu CL z Ajaxem cały czas jechał na Inter, że gra słabo, że nie atakuje(warto zaznaczyć przy korzystnym wyniku dla Nerazzurrich), a Ajax oddał w meczu jeden celny strzal na bramke :D. To najlepiej obrazuje te sztuczna presje, jako media stwazaja przy każdej okazji na druzynie Manciniego. Jednak pod presja w tym meczu bedzie Milan, bo w razie porażki i niekorzystnej dla Milanu decyzji w sprawie złagodzenia kar, to raczej znacznie osłabia szanse Rossonerich na scudetto. Poza tym rzczona przez Borka sytuacja miała bodajże 2 sezony temu gdzie Milan faktycznie był katem Interu, który od dawień dawna nie potrafił z derbów wywieźć 3 punktow. Do poprzedniego sezonu.

Niech wygra lepszy. Forza Inter!

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 paź 2006, 16:09

Co ciekawe i troche dziwne narazie spekuluje sie że Milan zagra bez Janka w lewej stronie :roll: I w ataku z duetem Gila Pippo. Cafu nie grał z Chievo, podobnie jak Maldini, Nesta zagrał 30 minut [?], Inzaghi wcale, Gattuso chyba też ok. 30 minut. Warto zwrócić uwage na ławke tylko jeden obrońca. Wrescia wraca fantasista Gourcuff i Ambro !

Milan 4-3-1-2] - 1 Dida - 2 Cafu, 13 Nesta, 4 Kaladze, 3 Maldini - 8 Gattuso, 21 Pirlo, 10 Seedorf - 22 Kakà - 9 Inzaghi, 11 Gilardino.

ławka: 16 Kalac, 25 Bonera, 7 Oliveira, 32 Brocchi, 18 Jankulovski, 20 Gourcuff, 23 Ambrosini.

Inter [4-4-2] - 12 Julio Cesar - 13 Maicon, 2 Cordoba, 23 Materazzi, 11 Grosso, 4Zanetti, 14 Vieira, 15 Dacourt, 5 Stankovic - 8 Ibrahimovic, 18 Crespo.

1 Toldo, 25 Samuel, 7 Figo, 6 Maxwell, 16 Burdisso, 21 Solari, 9 Cruz.


:shock: znów Zanetti w pomocy, ja zauważyłem że na stare lata Mancio odnalazł w min ofensywne usposobienie :wink: Nie żartuje to rodzaj taktyki, a w zasadzie przeniesienie akcentów w grze - po głebszej analizie też doszedłem czemy może nie zagrać Jankulovski - choć sądziłem że jak juz to Zanetti na prawej obronie bo narazie Grosso jest cieniem piłkarza z mundialu. A Mancini w tym sezonie grał Javierem na 4 [!] różnych pozycjach - flanki i pomocy i obrony.


Statystycznie nie mamy ataku :roll: Bo wyliczono że stwarzamy najwiecej okazji [klarownych] w lidze ! a najmniej % ich wykorzystujemy :roll: Jesli Ancelotti zagra duetem Gila Pippo to chyba ma cynk z góry że nie wart skończony :P
fieldy pisze:tu jest pies pogrzebany, Milan praktycznie z Interem zawsze wygrywał, ale wcześniej miał formę - teraz tej formy nie widać,

Uuu mylisz sie :roll: a wiesz ile razy było "no teraz my wygramy !" Milan bez formy itd. Po meczu ['] Mancio wont :wink: np.


Co do komenatrza to ['] już mam płyte na derby :P Bo komentarz Lipińskiego i Milko sprawi że naćpam sie jak dziki zajściem pikarzy na przerwe :P Ale dla braku tego ich lamentów i cukrowanie zrobie wiele :]
Ostatnio zmieniony 27 paź 2006, 16:13 przez Zaza, łącznie zmieniany 1 raz.

FCI
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 26 paź 2006, 20:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FCI » 27 paź 2006, 16:11

Zaza pisze:Witam Cie FCI - nie chce Cie zniechęcić do pisaniu tu ale bradzisz. Naprawde. Nie mam w zwyczaju cytowanie co piątego zdania i jedno zdaniowej odpowiedzi, wiec sobie daruje. Ale mocno obiektywny jesteś Wink a za razem chyba dawno nie śledziłem tematu bo masz braki Wink Ale spoko ! ważne sie zalogowałeś wiec może bedziemy toczyć dyskusje ! Witamy !
Rozumiem, że poziom mojej wypowiedzi był niezadowalający. Rozumiem też, że musisz mieć silne poczucie własnej racji, skoro od razu agresywnie zaatakowałeś. Oczywiście liczę, że wszystkie brednie zostaną wypunktowane, wszak sam chcesz tworzyć dyskusję. Zachowujesz się niepoważnie zarzucając mi brednie, w dodatku całkowicie nieuargumentowane i już za chwilkę wyskakujesz ze stwierdzeniem "największy atut klubu Internazionale- Zlatan Ibrahimovic". Oczywistym jest, że to bzdura wierutna. Jako, że nie mam w zwyczaju koncentrować się tylko i wyłącznie na niepotrzebnych utarczkach odniosę się do kilku wypowiedzi.
Zaza pisze:No jeszcze są warianty zmiany 4-4-2 na 4-5-1 czy 4-3-1-2 Rolling Eyes Ale po ostatnich derbach to wątpie...
Podkreślony styl był rozwiązaniem tymczasowym. W roli zawodnika za napastnikami występował wtedy Luis Figo. Mancini oczywiście zorientował się, że taka taktyka nie daje efektów. Portugalczyk to gracz stworzony do gry przy lini i ma do tego wszelkie predyspozycje, a na środku traci wiele ze swoich umiejętności (sądzę, że nasz szkoleniowiec ustawiał go tam ze względu na umiejętność wyprowadzania dokładnych podań i świetnemu przeglądowi pola). Często jednak schodził do flanki zmieniając pozycję ze Stankovicem, któremu gra w centrum odpowiada. W tym miejscu boiska grywał również w Lazio. Co najważniejsze system 4-3-1-2 był jedynie zastępczą alternatywą dla klasycznego 4-4-2. Wobec kontuzji kluczowych graczy oczywistym była zmiana taktyki. Wypadło dwóch środkowych: Cambiasso i Viera. Żadna nowoczesna taktyka nie zakłada jednego środkowego pomocnika. Dacourt to jedyny gracz, który pozostawał zdrowy. Widać, że nie stracił on żadnych predyspozycji, którymi brylował w Romie (jestem pewien, że brak Francuza będzie problemem dla Luciano Spalettiego).

W ogóle stwierdzenie o presji na Interze jest doprawdy kuriozalne. Tak się składa, że w tym momencie Nerazzurri mają 11 punktów przewagi nad drugim mediolańskim zespołem i to może być naprawdę ostatni dzwonek jeśli Milan chce zachować chociaż iluzoryczne szanse na scudetto. W przypadku przegranej różnica wyniesie 14 oczek i doścignięcie ekipy Manciniego będzie raczej niewykonalne (Rossonerri mają jeszcze w perspektywie trudne spotkania z Romą i Fiorentiną) . W dodatku Palermo gra naprawdę trudny mecz z Fiorentiną na wyjeździe i nie powinniśmy obawiać się utraty pozycji lidera. Jak pisał Zico mecz w Moskwie jest rzeczywiście- na ten moment- priorytetem. I druga sprawa. Jutro przyjedziemy na ten mecz jako goście. Zremisować z Milanem na jego obiekcie nie jest jakimś szczególnym dyshonorem.

Aby nie było tak słodko chwilę o Interze.
nerwowy pisze:D. Stankovic w formie, Vieira w formie i kto tam jeszcze ? Nie oszukujmy sie srodek pola Interu bez Cambiasso to tak, jak Milanu bez Pirlo. Poza tym D. Stankovic przewaznie podczas tych waznych spotkan zawodzi, a Viera staje sie nazbyt agresywny, co konczy sie czerwonymi kartkami. Jedyne czego sie obawiam to dobrze spisujacy sie napastnicy. Zarowno Ibrahimovic, Julio Cruz, czy Crespo moga stanowic powazne zagrozenie. Szczegolnie ten ostatni bedzie niebezpieczny i warto, aby przydzielic mu szczegolna opieke, co i tak moze nie pomoc.
Akurat o formie Patricka Viery ciężko rozprawiać. Dość długo pozostawał bez praktyki meczowej (wykluczenia w LM i Serie A). Wrócił niedawno i na pewno nie oczarował. Owszem występy dobre. Jednak jestem przekonany, że na początku sezonu spisywał się znacznie lepiej. O napastnikach również nie powiedziałbym, że spisują się dobrze. W ogóle tak się złożyło, że oba mediolańskie kluby mają problemy z atakiem, choć przecież bardzo wzmocniony w tej formacji Inter miał aplikować rywalom po kilka goli. Rzeczywiście dobrze gra Cruz. Zlatan Ibrahimovic- w sumie też nie można powiedzieć aby zawodził, jednak od zawodnika wartego 25 milionów euro można oczekiwać więcej. Dużo więcej. Ledwo co po kontuzji wrócił Hernan Crespo i trudno progronować czy nadal jest w takim gazie jak na początku sezonu.

Tymczasem La Gazzetta prognozuje, że prawej pomocy od pierwszej minuty wystąpi Javier Zanetti. Tą decyzję, już można rozpatrywać w kategoriach "wymysłu" Manciniego.

Awatar użytkownika
nerwowy
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 377
Rejestracja: 12 lis 2005, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Płock

Post Wyświetl pojedynczy post autor: nerwowy » 27 paź 2006, 16:15

Nie podoba mi sie ta licytacja, kto jest pod wieksza presja zwyciestwa. To przeciez oczywiste, ze w derby Mediolanu kazda z druzyn chce wygrac, a juz w najgorszym przypadku zremisowac i to bez wzgledu jakie ma zadania w nastepnych kolejkach ligowych, czy w LM do wypelnienia. Poza tym nawet gdyby ta presja na Milan przed tym spotkaniem stala sie przeogromna i w sumie taka jest to wedlug mnie wplynie ona bardzo motywujaco na postawe Rossonerich i moze sie to dla Interu naprawde fatalnie skonczyc. Jesli chcecie obudzic smoka to mam nadzieje, ze uda wam sie ta sztuka i Milan w koncu pokarze swa wielka klase. W koncu Milan to Milan !



MILAN JEST WIELKI !!!
FORZA MILAN !!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”