Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 298

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Slipknot83
FORZA INTER !!!
Posty: 129
Rejestracja: 10 wrz 2009, 0:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bari

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slipknot83 » 13 wrz 2009, 14:08

Maciek (interista) pisze:W kwestii nieuznanego gola jest opinia wloskich specjalistow - bramka powinna byc uznana.
http://www.corrieredellosport.it/Notizi ... l+di+Mauri
CO??! :shock: :haha: :shock:

Koleś powiedz, że zartowałeś z tym postem? :shock:
Powiedz mi proszę, gdzie w tym tekscie jest mowa o tym, że gol był jednoznacznie prawidłowy i gdzie jest napisane, że to opinia jakichkolwiek specjalistów.

Czekam na konkrety.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3244
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 201

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 13 wrz 2009, 14:32

era buono il gol di Mauri
----> prawidlowo strzelona bramka Mauriego
gdzie jest napisane, że to opinia jakichkolwiek specjalistów
To opinia amatorow.

Nie odpowiadaj, ja nie ma zamiaru wdawac sie w dyskusje.

Zreszta ja nie wyrazam swojego zdania bo sytuacja jest trudna do oceny (fani Juve sa znacznie lepszymi specjalistami).

Slipknot83
FORZA INTER !!!
Posty: 129
Rejestracja: 10 wrz 2009, 0:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bari

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slipknot83 » 13 wrz 2009, 14:42

Maciek (interista) pisze:
era buono il gol di Mauri
----> prawidlowo strzelona bramka Mauriego
Oczywiście, nie ma jak wyrywać zdania z kontekstu :lol:

Oto dalsza treść. Tłumaczył ci nie będę no bo pewnie znasz włoski skoro napisałeś ten post na górze strony z taką pewnością siebie:

L’argentino allarga la gamba destra per tentare di colpire il pallone, in quel momento arriva da dietro alla disperata Legrottaglie (che tocca anche di mano, difficile stabilire con certezza la volontarietà). Prima osservazione: come fa ad essere fallo di Cruz se l’avversario è alle sue spalle? Poi: è il difensore bianconero che si getta in avanti a caccia del pallone e che impatta sulla gamba dell’avversario. Ancora: Legrottaglie è già in volo (non per simulazione, ma solo perché cerca il pallone) quando arriva il contatto, e se cade non è per il (non) fallo di Cruz. Gervasoni, in tutto questo, ha la visuale liberissima e fischia (sbagliando) un attimo prima che Mauri scocchi in tiro che finirà in rete.

Maciek (interista) pisze:To opinia amatorow.
Ja nie pytam czyja to opinia. Ja się pytam gdzie jest napisane, że to opinia specjalistów (sic!) i gdzie tu mowa o jakiekolwiek liczbie mnogiej. Bo przecież napisałeś w pierwszym poście, że to opinia włoskich specjalistów. Gdzie jest tak napisane w tym tekście.

Maciek (interista) pisze:Nie odpowiadaj, ja nie ma zamiaru wdawac sie w dyskusje.
Tak, tak. Najpierw opowiadasz banialuki nie znajac nawet jezyka włoskiego (sic!2), a teraz gdy pytam Cie o pokazanie dowodów to uciekasz? :lol:

Dowiedz się najpierw kim jest edmondo pinna.


A teraz najlepsze - strona tytułowa dzisiejszego Cds:
http://img34.imageshack.us/img34/1934/8 ... 137062.jpg

Jeszcze ktoś ma wątpliwości co do obiektywizmu zarówno cds jak i pana specjalisty edmondo pinny? :lol:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26716
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6648

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 13 wrz 2009, 14:43

Ale czemu wy od razu faulu szukacie, przecież tam był spalony. A tłumaczenia że nie brał udziału w akcji bo nie dotknął piłki są śmieszne.

Pytanie: czy Kielon może zagrać we wtorek? Czy dwie żółte kartki dają zawieszenie (w Polsce tak nie ma) czy zawieszenie ma się tylko za bezpośrednią czerwoną kartkę?

Slipknot83
FORZA INTER !!!
Posty: 129
Rejestracja: 10 wrz 2009, 0:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bari

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slipknot83 » 13 wrz 2009, 14:55

Chiellini nie zagra. Jak podaje UEFA na swojej oficjalnej stronie:

Giorgio Chiellini serves a one-game ban on Matchday 1 after his red card against Chelsea.


Co do meczu - Bordo nigdy nie wygrało we Włoszech. Rozegrali tu 7 meczów z czego dwa to remisy, a 5 porażki. W zeszłej edycji dwukrotnie przegrali z Romą, zarówno u siebie jak i na wyjeździe, jestem więc dobrej myśli.

Sędzią meczu będzie Ovrebo.. :|

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 13 wrz 2009, 15:45

Kurde. Znów spłoszyliście Wilmore'a :? . Mógłbyś Slipknot przetłumaczyć ten włoski tekst?

Środek Legro-Canna mi się nie podoba za bardzo. Chiellini potrafi jak nikt wyłączyć napastnika z gry, no ale u siebie musimy sobie z Francuzami poradzić.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 wrz 2009, 20:10

jest 20 powłowanych na mecz z Bordeaux. Nie ukrywam, że trochę się martwie. Brakuje nam 4 ważnych graczy. Chielliniego, Sissoko, Diego i Del Piero. Czyli "zębów trzonowych" swoich formacji. Liczylem, że Del Piero jednak zagra :? . Całe szczęście, że zmiennicy wyglądają dobrze.
Co do rywala to jest naprawdę dobry. Głównie bardzo zgrani, bo Bordeaux ma od dość dłuższego czasu niezmienny skład. Największa broń to oczywiście Gourcuff, ale jestem dość spokojny o niego bo będzie miał na sobie Felipe Melo, który jest doskonale dysponowany. Zresztą gdzie jak gdzie, ale w środku defensywnej pomocy to JUVE grać rywalom nie daje. W ataku groźny jest Chamakh. Gdyby grał Chiellini miałbym 100% pewność, że nic nie pokaże, bo facet głównie strzela głową, gdzie Chiellini zawsze dominuje :roll: . Dla mnie mimo wszystko duet Canna-Legro wygląda dobrze. Jedynym problemem może być zrozumienie. Z liderów Bordeaux największe wątpliwości mam co do Wendela. Świetny, bardzo wszechstronny pomocnik. Głownie operujący przy lewej stronie, więc wypadało by ustawić tam Tiago czy Marchisio, który są lepsi w defensywie niż Camoranesi. Z drugiej strony skoro niema Diego przydało by się więcej siły ognia w rozegraniu i wsparcie dla Giovinco ze strony Camoranesiego właśnie. Ciekawy jestem jak to Ciro rozwiąże. Tymbardziej, że Giovinco łatwo w ofensywnej pomocy nie będzie.
No i liczę na Zebinę w 11

a no i Diego wypadł tylko na tydzień :D . Czyli problemem będzie tylko mecz w CL, bo z Livorno w Turynie jakoś sobie poradzimy bez Diego :lol: , Zresztą w tym meczu Diego grać nawet nie powinien. Niech się szykuje na Genoę w środku tygodnia! Fajnie bo bez Diego w meczu z Gryfonimi na ich stadionie by było bardzo ciężko. I tak będzie ciężko

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26716
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6648

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 14 wrz 2009, 20:45

Bez Sissoko radzimy już sobie bardzo długo, Del Piero jeszcze w tym sezonie nie zagrał poza tym mamy dobrych zmienników (paradoksalnie najlepszy z nich Amauri nie zdobył jeszcze gola podczas gdy Vicek i Treze już strzelili). Brak Chielliniego na pewno jest sporym osłabieniem bo Legro jakoś tak dziwnie zagrał z Lazio (nie było źle ale też bez błysku i kto wie co by było gdyby nie Kielon). Co do Chamakha to Cannavaro też ułomkiem w grze głową nie jest i myślę, że sobie poradzi z Marokańczykiem. Wątpię żeby zagrał Zebina, jest świeżo po kontuzji. Obawiam się Gourcuffa, może trochę napsuć krwi Melo, który lubi faulować i zarabiać kartki co może okazać się kluczowe. Ja bym jednak postawił na Tiago i Marchisio, są pewniejsi a Portugalczyk też umie pociągnąć do przodu. Seba musi zagrać na 150%, narzeka że nie gra więc należałoby wykorzystać okazję i pokazać, że bez Diego też potrafimy sobie poradzić.

No i należy sobie też zadać jedno ważne pytanie (zajebiście ważne pytanie) - kogo My się boimy? Ja rozumiem, mistrzowie Francji, są na gazie, nie przegrali od 15 meczów bla bla bla, ale jak mamy walczyć o triumf w LM to nie możemy się bać nikogo, a już na pewno nie średniego (jak na warunki europejskie) zespołu. Zenit z zeszłego roku wcale nie był słabszy, też miał Arshavina, Danny'ego czy Pogrebnyaka. Będzie dobrze :beer:

I jeszcze co do Diego - 7 dni to krótko, z Livorno nie zagra, mam nadzieję, że na Genoe się wyleczy. Potem Bologna więc może sobie znowu odpocząć aby być gotowym na Bayern, Palermo i Fiorentinę (cholernie ciężki ten początek sezonu). Jak mówi Ferrara nie buduje się drużyny wokół jednego zawodnika, ale nie ma co ukrywać że Brazylijczyk jest bardzo ważny w maszynie Ciro.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 wrz 2009, 21:10

Bez Sissoko radzimy już sobie bardzo długo
I to jest dla mnie wielki powód do dumy :] A jak Momo się wyleczy to przy tak dobrze grającym Marchisio (oby to on był naszym 4 do brydża w pomocy w tym sezonie :pray: ) lub Tiago w pomocy będzie rzeź :twisted:
No i należy sobie też zadać jedno ważne pytanie (zajebiście ważne pytanie) - kogo My się boimy?

a kto się boi? Ja tam nie mam wątpliwości, że wygramy. Mecz z Bordeaux w Turynie to łatwiejszy pojdynek niż ostatnie w Rzymie. Mimo całego szacunku do zespołu Blanca :wink:
Zresztą Ferrara zrobił golbalną wymianę informacji z Deschampsem więc o rywalu wiemy wszystko 8)
Co do Chamakha to Cannavaro też ułomkiem w grze głową nie jest
bardziej liczę jednak na Legro tej kwestii. Niech Legro rozbija w powietrzu a Canna asekuruje i gra w parterze
Bayern, Palermo i Fiorentinę
Na szczęście Fiorentina jest po przerwie na reprezentację, (17 czy 18 to wypadnie jakoś), więc Maratonu nie ma :wink:
Inna sprawa, że do końca września będziemy mieli na koncie wyjazdowe mecze z Romą, Lazio, Genoą i Bayernem..

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26716
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6648

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 14 wrz 2009, 21:45

I to jest dla mnie wielki powód do dumy :] A jak Momo się wyleczy to przy tak dobrze grającym Marchisio (oby to on był naszym 4 do brydża w pomocy w tym sezonie :pray: ) lub Tiago w pomocy będzie rzeź :twisted:
Chyba wszyscy czekają na Momo, oby grał tak jak przed kontuzją no to pięknie będzie wtedy.
a kto się boi? Ja tam nie mam wątpliwości, że wygramy. Mecz z Bordeaux w Turynie to łatwiejszy pojdynek niż ostatnie w Rzymie. Mimo całego szacunku do zespołu Blanca :wink:
Cała rzesza znawców próbuje wmówić nam, że to my będziemy walczyć z Bordeaux o drugie miejsce i wcale nie musimy z tego pojedynku wyjść zwycięsko. Nawet wśród opinii kibiców Juventusu czytam takie komentarze. To paranoja jakaś jest.
bardziej liczę jednak na Legro tej kwestii. Niech Legro rozbija w powietrzu a Canna asekuruje i gra w parterze
Powiem tak: nie ważne który, ważne żeby piłka nie znalazła drogi do siatki. A jeśli Legro z Canną zawiodą, zawsze można liczyć na Gigiego który w meczu z Lazio a także w meczach reprezentacji pokazał dlaczego jest uznawany przez wielu fachowców najlepszym bramkarzem świata. Oby tylko był w tym regularny.
Na szczęście Fiorentina jest po przerwie na reprezentację, (17 czy 18 to wypadnie jakoś), więc Maratonu nie ma
Biorąc pod uwagę że 7 z naszych gra w reprezentacji Włoch, do tego inni też są powoływani to jednak nazwałbym to małym maratonikiem. Chociaż w sumie ławkę mamy nie najgorszą co na pewno nie będzie bez znaczenia.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 wrz 2009, 22:01

Cała rzesza znawców próbuje wmówić nam, że to my będziemy walczyć z Bordeaux o drugie miejsce i wcale nie musimy z tego pojedynku wyjść zwycięsko. Nawet wśród opinii kibiców Juventusu czytam takie komentarze. To paranoja jakaś jest.
Heh to nieźle :lol:
Mnie to ogólnie nie dziwi. Liga włoska jest lekceważona w europie ostatnio i np. kibice Bayernu dlatego myślą, że same skrzydła Ribery-Robben im wystarczą. Mimo tego, że z bramki, obrony i pomocy w 18 JUVE załapał by się pewnie tylko Lahm. :P
Biorąc pod uwagę że 7 z naszych gra w reprezentacji Włoch, do tego inni też są powoływani to jednak nazwałbym to małym maratonikiem. Chociaż w sumie ławkę mamy nie najgorszą co na pewno nie będzie bez znaczenia.
No niby racja. Podczas meczu z Lazio przestało mi się podobać ilu naszych gra w reprezentacji Włoch

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26716
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6648

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 14 wrz 2009, 22:42

Mnie to ogólnie nie dziwi. Liga włoska jest lekceważona w europie ostatnio
Po tym sezonie może się to zmienić. Inter z Juventusem na pewno są mocniejsi niż rok temu, na Milan i Fiore raczej nie ma co liczyć ale do 1/8 mogą awansować (a Milan wręcz powinien, choć jeśli się nie ocknie :roll: . W LE natomiast Włosi są bardzo mocni - Genoa, Lazio i Roma mogą ze spokojem walczyć o zwycięstwo. Zwłaszcza ekipa Gasperiniego.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 14 wrz 2009, 23:29

Jeżeli Juventus skoncentruje się na zatrzymaniu Gourcuffa to może Was spotkac niemiła niespodzianka. Siłą tej druzyny jest oczywiście kolektyw, więc poswięcenie zbytniej uwagi jednemu zawodnikowi da wiecej swobody Wendelowi czy Chamakhowi, któzy naprawdę potrafią grać w piłkę. W dodatku obrona powinna byc mocną stroną Francuzów, dlatego nie wiem czy czasem nie nastawią się na grę z kontry. Wtedy Melo powinien mieć utrudione zadanie ws wyłączenia popularnego Gofra.

To bedzie bardzo ciekawy mecz i dobry test dla obu drużyn. Szkoda że nie zagra Diego, bo można by było w jakiś sposób zweryfikować opinie po meczu z Chievo, że w przyszłym roku Brazylijczyk zdobędzie Złotą Piłkę :P

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 wrz 2009, 23:41

O Wendelu i Chamakhu już pisałem, Natomiast warto pamiętać, że defensywa wygląda bardzo dobrze. Buffon czy Cannavaro czy w JUVE czy w reprezentacji ostatnio zaliczają same fantastyczne pojedynki. Melo też gra znakomicie w destrukcji do tej pory i jako, że jest ustawiony jako cofnięty defensywny pomocnik powinien być znakomitym plastrem na Gourcuffa. Ogólnie JUVE pod wodzą Ciro Ferrary wygląda bardzo pewnie w obronie.
siłą tej druzyny jest oczywiście kolektyw
W JUVE narazie też wszystko opiera się na grze zespołowej i kolektywie. Tak JUVE w zeszłym sezonie pokonywał dużo mocniejszy kadrowo Real ( było wiele kontuzji i grali tacy zawodnicy jak Marchionni, Mellberg itp.), więc tymbardziej może pokonać obiektywnie słabsze od Starej Damy Bordeaux :wink:
Szkoda że nie zagra Diego, bo można by było w jakiś sposób zweryfikowaćopinie po meczu z Chievo, że w przyszłym roku Brazylijczyk zdobędzie Złotą Piłkę
Te opinie się pojawiły po meczu z Romą w Rzymie gdzie strzelił 2 gole.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 15 wrz 2009, 0:26

(L)oczkerson pisze: W JUVE narazie też wszystko opiera się na grze zespołowej i kolektywie. Tak JUVE w zeszłym sezonie pokonywał dużo mocniejszy kadrowo Real ( było wiele kontuzji i grali tacy zawodnicy jak Marchionni, Mellberg itp.), więc tymbardziej może pokonać obiektywnie słabsze od Starej Damy Bordeaux :wink:
Z tym kolektywem to bym nie przesadzał. :> Macie dosyć mocno przebudowaną linię obrony, pomoc z dwoma nowymi zawodnikami w podstawie, więc zawsze mogą wystąpić jakieś tarcia i zgrzyty.
Wg Ciebie silniejszy jest Juventus. Ja natomiast nie wiem. Wg mnie ciezko nawet wskazać faworyta, chociaż chyba jednak Juve, ze względu na własne boisko.
(L)oczkerson pisze:Te opinie się pojawiły po meczu z Romą w Rzymie gdzie strzelił 2 gole.
A to przepraszam. Co nie zmienia faktu, że po jednej dobrej połowie z Chievo i po jednym meczu z Romą taka opinię mozna uznać za nieco wybujałą :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”