Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 33

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 11 lip 2007, 15:29

Jakubiak ministrem sportu [']

Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jakubbb » 11 lip 2007, 15:36

Stracimy EURO[']['][']
Obrazek
[']['][']

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 11 lip 2007, 15:40

jakubbb pisze:Stracimy EURO[']['][']
dlaczego? kto to jest w ogóle?

Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jakubbb » 11 lip 2007, 15:41

Zico_FCI pisze:dlaczego? kto to jest w ogóle?
Nowy MINISTER SPORTU.
forumowicz z interii pisze:Jedyny komentarz, który przychodzi mi do głowy
to...Chyba sobie... robicie!
Ostatnio zmieniony 11 lip 2007, 15:46 przez jakubbb, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 11 lip 2007, 15:43

http://wprost.pl/ar/?O=110028
['] Przeczytajcie sobie poniżej wiadomości o niej. Przecież ona nie ma NIC wspólnego ze sportem!!!

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 11 lip 2007, 15:43

No co Wy, Janek Tomaszewski bardzo ją chwalił w "Teraz My!" :roll:

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 11 lip 2007, 15:53

jakubbb pisze:Nowy MINISTER SPORTU.
Naprawdę? :shock: Chodziło im o to KIM ona jest oprócz ministra.
Czyli taj jak się spodziewałem.

Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jakubbb » 11 lip 2007, 15:57

Zico_FCI pisze:jakubbb napisał:
Nowy MINISTER SPORTU.

Naprawdę? Chodziło im o to KIM ona jest oprócz ministra.
Pisz dokładniej. Obecnie szefowa Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (sekretarz stanu).

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2446
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 lip 2007, 16:01

No to mamy ministra sportu :lol: Ile czasu jej dajecie :?:

Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jakubbb » 11 lip 2007, 16:02

RealFan pisze:Ile czasu jej dajecie
Znając nasz rząd to Jarek coś na nią będzie próbował znaleźć. :P 2 miesiące.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 11 lip 2007, 16:04

czy nie sądzicie że od Października 2005 roku sam burdel w tym rządzie :/ (no może byly ze 3 miesiace spokoju)

Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jakubbb » 11 lip 2007, 16:06

kaczy pisze:no może byly ze 3 miesiace spokoju
Gdzie ty te 3 miesiące znalazłeś? Ja żyje w strachu żeby ABW mi do chaty nie wskoczyło z karabinami. :suicide: Nawet w wakacje się tu burdello dzieje.

EDIT:
Igor Sypniewski płynie po dnie

Kilka lat temu uznawany był za największy piłkarski talent ostatnich czasów. Igor Sypniewski, bo o nim mowa, choć próbował swoich sił za granicą, wielkiej kariery nie zrobił. Nie powiodło mu się zarówno na boisku, jak i po za nim. Z 33-latkiem wygrali nie tylko inni piłkarze, ale i również alkohol, który od pewnego czasu jest bliskim przyjacielem Igora.
Rozdajemy aparaty cyfrowe i pendrive'y !

Sypniewski przyszedł na świat 11 października 1974 roku w Łodzi i nigdy nie krył swojej sympatii do miejscowego klubu z Alei Unii. W tym zespole stawiał też swoje pierwsze kroki, a później trzykrotnie wracał - w dwóch ostatnich przypadkach pomocną dłoń do zawodnika wyciągał klub. Ale od początku...

Kierunek Grecja

Jako 18-latek przeniósł się do innej drużyny z rodzimego miasta - Orła (w tym klubie występowali w przeszłości m.in. Andrzej Woźniak, Tomasz Muchiński, czy Rafał Grzelak). "Sypek" kariery w tym małym klubie nie zrobił i powrócił do ŁKS, gdzie nie był w stanie wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie, a w dodatku miał "na pieńku" z trenerem Leszkiem Jezierskim. Po dwóch latach Sypniewski przeniósł się do Ceramiki Opoczno, a z 23. wiosnami na karku wyemigrował do Grecji. Najpierw AO Kavala, potem słynny Panathinaikos, aż wreszcie OFI Kreta, gdzie został wypożyczony z powodu konfliktu ze szkoleniowcem "Koniczynek". Pod względem finansowym Sypniewski zyskał w Grecji wiele, stracił natomiast w kwestiach sportowych i aby odbudować swoją formę, bo nie chciał wracać do Panathinaikosu, wylądował w Polsce. Szansę Igorowi dał RKS Radomsko, w którym stał się prawdziwą gwiazdą. Piłkarz nie zbierał kokosów, prezes pożyczył mu swojego Jaguara, a liczne bramki stały się faktem - w dwunastu spotkaniach Sypniewski wbił siedem bramek (cztery w lidze, jeden w PL, dwa w PP). W przerwie zimowej będący w formie napastnik związał się kontraktem z Wisłą Kraków, gdzie mógł już liczyć na znacznie wyższe apanaże. Co prawda z klubem spod Wawelu sięgnął po krajowy puchar, to nie miał pewne miejsca w składzie. Igor wystąpił w sześciu ligowych meczach, ale zdobył tylko jedną bramkę. Sypniewski tłumaczył się depresją, osobistymi problemami i twierdził, że nie może zarówno trenować, jak i grać. Taką wersję usłyszeli w klubie, jednak kibice mieli swoje - jedni mówili o problemach z hazardem, drudzy z narkotykami, a jeszcze inni z chęcią opowiadali o jego skłonnościach do alkoholu.

Restart

Po przygodzie z Wisłą, "Sypek" chciał zacząć wszystko od nowa. Pomocną dłoń wyciągnął do niego Józef Wandzik, trener bramkarzy Kallithei, który pomógł mu załatwić angaż w Grecji. - To, że trafiłem do Kallithei Ateny, to głównie zasługa Józka. Pogadał z trenerem i szybko podpisałem umowę. W Polsce zrobiono ze mnie łajdaka, alkoholika, narkomana. A ja miałem kłopoty osobiste. Myślałem o zakończeniu kariery, ale na szczęście dzięki rodzinie wyszedłem z tego. Nie myślę już o przeszłości. W Grecji zaczynam wszystko od nowa - opowiadał na łamach "Super Expressu". Początek w jego wykonaniu był obiecujący, bo w dwóch pierwszych spotkaniach spisał się bardzo dobrze, w trzecim nie zagrał, bo zdążył już rozwiązać kontrakt z greckim klubem. Wówczas chodziły słuchy, że umowa straciła na ważności z inicjatywy Sypniewskiego, który miał problemy osobiste. Jedną sprawą była kwestia prawdopodobnego rozwodu z małżonką, a drugą - ciężka choroba jego ojca, Stefana. Niewiele upłynęło czasu, a Igor stał się piłkarzem Halmstads BK, gdzie występując w 23 spotkaniach, strzelił 10 goli. Swoich sił próbował również w Malmo i Trelleborgs, ale były to próby nieudane i w Szwecji wyrobił sobie markę... zawodnika z kłopotami natury psychicznej.

Bandyta

Wówczas pomocną dłoń do, powracającego do Polski, Sypniewskiego wyciągnął jego pierwszy klub w karierze - Łódzki Klub Sportowy. Napastnik po przejściach okazał się dużym wzmocnieniem drużyny z Alei Unii i wprowadził ją do Orange Ekstraklasy. - Mieliśmy duże problemy z formacją ofensywną. Poza Sypniewskim, nie było pół napastnika - wspomina Juliusz Kruszankin, drugi trener ŁKS. W Łodzi zawodnik się odrodził, szybko stał się ulubieńcem kibiców, na treningach ciężko pracował, w lidze strzelał bramki, ale nie chciał zostać w zespole Marka Chojnackiego. Postanowił ponownie spróbować swoich sił w Szwecji, którą nazywał drugą ojczyzną. Po Sypniewskiego sięgnął trzecioligowy Bunkeflo i spisywał się tam ponadprzeciętnie, w siedmiu spotkaniach zdobywając, pięć goli. To jednak wszystkie pozytywne akcenty, bo po pewnym czasie Igor znów był w kłopotach. Szwedzka policja zatrzymała "Sypka", prowadzącego samochód pod wpływem alkoholu, a klub natychmiast rozwiązał z nim kontrakt, a także zabronił korzystać z klubowego mieszkania. - Wszyscy mu współczujemy jako człowiekowi, ale takie zachowania są naganne - komentował całe zajście dyrektor sportowy Bunkeflo, Johan Andersson.

To nie była jednak pierwsza styczność Sypniewskiego z prawem, bo w 2004 roku, przebywając na wakacjach w Łodzi, piłkarz zachowywał się nieprawidłowo. Nie dość, że był pod wpływem alkoholu, to "obrzucił mięsem" miejscowych funkcjonariuszy. Postępowanie w tej sprawie jednak umorzono.

Pomocną dłoń do Igora znów wyciągał ŁKS, zawodnik zjawił się jednak na rozmowie pijany i z jego ewentualnego zatrudnienia zrezygnowano. Mimo to, Sypniewski na meczach klubu z Alei Unii się pojawiał. Podczas ligowego spotkania z Lechem Poznań, przewodził grupie kibiców gospodarzy, atakującej sektor gości, m.in. wyrywając krzesełka. - Wyrwałem raptem jedno, ale awantura rzeczywiście była - tłumaczy. Po tym meczu funkcjonariusze policji zatrzymali "Sypka" przed jego domem, ale ten im groził i znów niestosownie się zachowywał. - Zgarnęli mnie znienacka. Byłem zaskoczony. W sumie to ja tego zatrzymania za dobrze nie pamiętam. Jak przez mgłę mi się to przypomina. Zgarnęli mnie na komisariat, a później na "wytrzeźwiałkę". Po 15 godzinach od zatrzymania wróciłem do domu - dodaje.

Jakby tego było mało, to kilka dni po tym zdarzeniu na komisariat policji telefonowała mieszkanka łódzkiej dzielnicy Koziny. Powód? Została znieważona słownie i obrzucona pustymi butelkami przez, będącego pod wpływem alkoholu, Sypniewskiego.

Siła wyższa

Dość niespodziewanie Igor pojawił się na pierwszym treningu Łódzkiego Klubu Sportowego przed sezonem 2007/2008. - Chcę zamknąć nieciekawy rozdział w swoim życiu, a wkrótce podpiszę kontrakt z klubem - mówił zgromadzonym dziennikarzom. Udał się do szatni, a następnie na zajęcia, gdzie - jeszcze bez trenera Boreckiego - straszył swoimi uderzeniami Bodzia W. Co chwilę można było usłyszeć z ust napastnika niecenzuralne słowa spowodowane strzelecką niemocą, bo futbolówka raz po raz mijała prostokąt strzeżony przez doświadczonego golkipera. Również w pierwszych grach kontrolnych Sypniewski nie zachwycał, a w spotkaniu sparingowym z poznańskim Lechem znów dał o sobie znać. Gdy na boisku grali jego koledzy z zespołu, ten popijał piwo i palił papierosy. Jakby tego było mało, doszło nawet do starcia słownego samego piłkarza z kibicami, a co na to Wojciech Borecki? Szkoleniowiec nie wytrzymał, kazał się spakować Sypniewskiemu i w trybie natychmiastowym opuścić zgrupowanie. Co będzie dalej z Igorem? Zawodnik ma ważny kontrakt z klubem, ale nie dość, że jest bez formy, to podpadł trenerowi. Nie można wykluczyć, że wkrótce - po raz kolejny w swojej karierze - rozwiąże kontrakt ze swoim pracodawcą.
Szkoda chłopa.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 11 lip 2007, 23:21

moze mi ktos powiedziec czy jest mozliwosc zakupienia na DVD w Polsce "Labiryntu Fauna"? Wszedzie szukam i nie moge znalezc nic na ten temat.

Co sie stao z uzytkownikiem Void?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 lip 2007, 13:26


Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 12 lip 2007, 17:00


ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”