Messi vs Cristiano Ronaldo & Robert Lewandowski - Strona 40

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Kto jest lepszy?

Messi
22
88%
Cristiano
2
8%
Są sobie równi
1
4%
Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14622
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2743
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 20 cze 2019, 14:11

Najwyraźniej Leon niej jest tak świetny jak nam się wydaje.
Ten Paragwaj w porównaniu do tej Argentyny wygląda przeciętnie. I bez większych problemów Argentyna powinna wygrać ten mecz.

Można to tłumaczyć słabszą drużyną, ale przecież jak Barcelonie nie szło to Messi potrafił wziąć ciężar gry i meczu na swoje barki i wygrać bez mała w pojedynkę. W reprezentacji tego nie widać. Może brak motywacji? W takim razie po co gra?

Dla mnie i tak Messi będzie najlepszy, czy wygra coś z repra, czy nie. Uwielbiam gościa i jego styl gry.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8867
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2341

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 20 cze 2019, 14:55

a jak dla mnie (i mam nadzieje dla kazdego regularnie ogladajacego mecze w osatnich 10-15 latach) powinno byc jasne, ze roznica w indywidualnym poziomie messiego, a jakiegokolwiek innego pilkarza kopiacego gale w tym czasie jest ogromna. nie ufam ludziom, ktorym trzeba to w ogole tlumaczyc. teoretycznie jak ktos nie oglada meczow, to moze bazowac na cyferkach (choc osobiscie podzielam opinie raya hudsona),ale i tu nieprzypadkowo messi deklasuje konkurencje, bo najzwyczajniej w swiecie w zasadzie wszystko czego sie dotknie robi lepiej, czesciej i przez znacznie dluzszy okres, niz ktokolwiek inny. i teraz konkrety: niby po januszowsku mozna stwierdzic, ze no cristiano przeciez strzela na podobnym poziomie (w praktyce cristiano wytrzymuje porownanie tylko w takiej najprostszej statystyce - liczbie bramek ogolem, bo gdyby sie w dane bardziej zaglebic, to wychodzi na to, ze portugalczyk na zdobycie podobnej liczby bramek do messiego potrzebowal ok. 150 meczow wiecej i ponad 1000 strzalow wiecej, co daje dosc prosty do wysnucia wniosek, ze ten niby najlepszy napastnik w historii jest [ch**], a nie snajper przy messim drepczacym sobie na czterdziestym metrze od bramki rywala). analogicznie mozna powiedziec, ze neymar czy maradona drybluja na podobnym poziomie (choc to co pierwszy robil w lidze brazylijskiej czy ligue 1, messi robil na poziomie polfinalu lm z realem czy innymi wielkimi druzynami, a co do maradony to ten goli po kiwnieciu chociaz jednego rywala w reprezentacji mial 10, messi pod 20, a podczas gry w europie maradona takich bramek mial ok. 30, messi grubo ponad 100 . mozna powiedziec, ze ktos tam ma podobnym poziomie do messiego podanie, mozna powiedziec, ze ktos rownie dobrze strzela wolne. natomiast nie ma NIKOGO, kto wytrzymuje porownanie, kto jest chociaz blisko messiego we wszystkich aspektach razem wzietych, dlatego tak jak napisalem wyzej - stawiac kogokolwiek wspolczesnie grajacego w jednym szeregu z messim to dla niego obraza. ja moge takimi konkretnymi danymi, zdarzeniami, czy statystykami sypac z rekawa bo to moj konik, ale jesli masz jakies argumenty za tym, zeby pisac, ze przewaga messiego nad reszta swiata jest znacznie mniejsza, niz mi i innym jego fanom sie wydaje, to chetnie poczytam

natomiast co do tego, ze jak to napisal Bernabeu messi nie zbawia druzyny nawet z takimi przecietniakami jak paragwaj, to juz pisalem, jak ja to widze po pierwszym meczu tegorocznej copy. krotko mowiac gdyby gosc o takiej przewadze indywidualnej nad reszta stawki gral w kosza, albo w futsal, gdzie gra sie po 5, taka ekipa bylaby imo nie do pokonania. natomiast pilka nozna, czy tego chcemy, czy nie, to sport o takich zasadach, ze nie ma technicznej mozliwosci, zeby jedna indywidualnosc, jak wybitna by nie byla, mogla w pojedynke rozstrzygac wynik. no nie da sie nadrobic pracy 10-14 innych zawodnikow + ewentualnych bledow taktycznych. nikt nie pokryje zarowno bledow w defensywie, rozegrania, skutecznosci i jeszcze np. przygotowania fizycznego. glupio mi, ze trzeba to w ogole komus doroslemu tlumaczyc. co lepsze messi decydowal o wyniku akims indywidualnym zagraniem setki razy, pewnie czesciej niz ktokolwiek inny na tej planecie, wiec powatpiewanie w jego mozliwosci w tej kwestii jest dziwne, a oczekiwanie, ze ktokolwiek bedzie to robil w 10 meczach na 10 jeszcze dziwniejsze

a juz co do samego meczu z paragwajem, ktorego zaloze sie wiekszosc komentujacych na czele z ozobem tradycyjnie nie ogladala - pisalem trzy dni temu - na szpicy moglby byc nawet cristiano, i tak [ch**] by to zmienilo, bo gre buduje sie od tylu, a tu jest najwiekszy dramat argentynczykow. bramka, obrona, pomoc to jest poziom reprezentacji polski. pomyslu trenera nie ma zadnego, a polowa zawodnikow to anonimy dla wiekszosci forum. niezaleznie od tego, kto bedzie w formacji ataku, regularnych dobrych wynikow nie bedzie, bo pilka do tej formacji dochodzi incydentalnie, sposob przypadkowy, ataku pozycyjnego nie ma, pod pressingiem argentynczycy sie gubia, efektem tego wszystkiego jest to, ze atak nie ma sytuacji, ba atak moze pomarzyc chocby o tym, zeby dostac taka fure miejsca do zagrania 1 na 1 z rywalem jak mial np. ronaldo w tym meczu ze szwajcaria. messi takiej sytuacji nie mial ani razu przez caly turniej, a probowac robic przewage musial w okolicy kola srodkowego, w sytuacjach 1 vs 2, 1 vs 3. oczywiscie skutecznosc dryblingow i tak mial nieporownywalnei lepsza, niz cristiano chocby w ostatnich finalach z holandia w lidze narodow, czy z liverpoolem w lidze mistrzow za ktore zebral pochwaly, ale tego juz ozobowi w jakims pierdolowatym twittcie nie zaznaczyli. tak wiec co do argentynczykow: to, ze taka banda w ostatnich latach w wiekszosci rozgrywek w ktorych startowala meldowala sie w finale jest dla mnie do dzis niewytlumaczalne i w zyciu nie wpadlbym, zeby jej lidera za takie wyniki krytykowac, bo to tak jakby hejtowac kloppa czy simeone z takimi swoimi dortmundami, liverami czy atleticami dochodzili TYLKO do finalow lig mistrzow. sama argentyna z roku na rok notuje regres, kiedy za morde tyly trzymali chociaz romero i mascherano, na tej copie juz nawet sytuacji nie maja za duzo (wczoraj najlepsza zmarnowal lautaro, glowka z 3 metrow ponad bramka), wiec o ile z katarem moze jakims cudem wymecza zwyciestwo, o tyle pozniej leca do domu na pierwszym rywalu. a jak ktos chce zarobic, to niech stawia undery na ekipe scaloniego

ps zastanawiasz sie Bernabeu, czy bez messiego byloby gorzej - polecam wrocic do wynikow reprezentacji w eliminacjach do WC 2018 w meczach bez niego. od razu podpowiem - punktowali na takim poziomie, ze na mundial w ogole by nie pojechali

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 20 cze 2019, 15:25

Chyba nie zrozumiałeś, albo ja nie zrozumiałem, nie wiem, a odnosisz się do mojego posta. Nie kwestionuję tego, że Messi jest najlepszy - bo jest, faktycznie, nie było takiego połączenia dryblingu, absorbowania uwagi rywala, kreatywności, wykończenia, efektywności, strzału z dystansu. To jest mniej więcej oczywiste dla każdego, kto ogląda piłkę nożną. Mój punkt widzenia jest raczej taki, że musisz pisać tego typu posty dlatego, że to fani, zwolennicy talentu Messiego - i fani Ronaldo, przegięli z narracją na temat tej dwójki w ostatnich latach, gdzie w ludziach ugruntowało się przekonanie, że wymagać można od pojedynczego piłkarza wygrania Mistrzostwa Świata, albo regularnie wygrywania meczów na najwyższym poziomie, przez pisanie o jakichś Mesjaszach i innych tego typu komentarzy. Tak samo jest z Ronaldo i np. sprowadzaniem sukcesów Realu Madryt do posiadania jednego zawodnika, co jest idiotyzmem, z tą różnicą, że on miał szczęście, że na kadrze coś wygrał - w słabym stylu, szczęśliwie, nie grając w finale, a do tego lubi sobie pokrzyczeć, więc ludzie na starcie utożsamiają to z jakimś 'leadershipem'. No i teraz musisz przekonywać, że to jednak piłka nożna i sport, gdzie na boisku przebywa 22 piłkarzy i obecnie nie da się jak 30 lat temu w pojedynkę wygrać czegokolwiek. Ale chyba fani Messiego próbują mieć ciastko i zjeść ciastko - z jednej strony dalej kręcą narrację o boskich atrybutach ulubieńca, a z drugiej, no, muszą jednak zauważyć, że to sport drużynowy, za każdym razem, gdy coś nie wyjdzie, a od czterech lat - Messiemu poza ligą raczej nie wychodzi.

Mnie to trochę bawi, bo jakbym miał 15 lat i był faszerowany ze wszystkich stron narracją o tym, że Messi zjada każdego na śniadanie i nikogo nie można postawić nawet przy tym samym stole, to faktycznie miałbym dysonans poznawczy oglądając mecz Argentyna-Paragwaj, gdzie z grubsza nie było różnicy między tym Messim, a Lo Celso. Obaj się starali i obu nie wychodziło, reszta była jeszcze gorsza. Co nie znaczy, że nie zgadzam się z punktem widzenia, że Argentyna gra parodystyczną piłkę - odnoszę się do czegoś innego.

Jednym słowem - sami jesteście sobie winni, że ludzie mają wypaczone spojrzenie na piłkę. Ale doceniam zaangażowanie, chociaż za 30 lat ta dwójka będzie tak blisko siebie statystycznie i pod względem wyników (tak, wiem, La Liga, Puchar Króla i Puchar Gampera, bla bla, choć w sumie Messi jako podstawowy gracz ma osiem tytułów ligowych, a Ronaldo - sześć, więc nie ma dramatu), że faktycznie Ronaldo musiałby być skazany za ten gwałt żeby ktoś uznał Messiego za jednoznacznie lepszego piłkarza.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8867
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2341

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 20 cze 2019, 15:42

Bernabeu pisze:
20 cze 2019, 15:25
Mnie to trochę bawi, bo jakbym miał 15 lat i był faszerowany ze wszystkich stron narracją o tym, że Messi zjada każdego na śniadanie i nikogo nie można postawić nawet przy tym samym stole, to faktycznie miałbym dysonans poznawczy oglądając mecz Argentyna-Paragwaj, gdzie z grubsza nie było różnicy między tym Messim, a Lo Celso. Obaj się starali i obu nie wychodziło, reszta była jeszcze gorsza.
wczoraj roznicy rzeczywiscie nie bylo, ale jednak chyba nikt powazny nic ocenia zawodnika na podstawie jednego spotkania, jakis szerszy obraz warto miec w glowie, a ten jest taki, ze messi 'pare razy' juz cos w tej reprezentacji pokazal, do tego nie grajac wcale jak najbardziej wysuniety zawodnik ma w kadrze goli 68 (wczoraj podwolil dorobek maradony), podczas kiedy pozostalych 22 graczy w kadrze na copa z lo celso w lacznie ma tych bramek 75
Bernabeu pisze:
20 cze 2019, 15:25
Jednym słowem - sami jesteście sobie winni, że ludzie mają wypaczone spojrzenie na piłkę. Ale doceniam zaangażowanie, chociaż za 30 lat ta dwójka będzie tak blisko siebie statystycznie i pod względem wyników, że faktycznie Ronaldo musiałby być skazany za ten gwałt żeby ktoś uznał Messiego za jednoznacznie lepszego piłkarza.
jednoczesnie wystarczyloby, zeby obaj nie zagrali w finalach odpowiednio mundialu 2014 i euro 2016, ale skonczylyby sie one odwrotnie, czyli zwyciestwem argentyny i porazka portugalii i mysle, ze zgodzisz sie ze mna, ze wtedy nikt nawet nie zajaknalby sie w kwestii, kto jest lepszym pilkarzem i wskazalby na argentynczyka, a przeciez oprocz tych dwoch finalow (w ktorych by nie zagrali) ich kariery wygladalyby identycznie jak teraz. zabawne, prawda? to takie potwierdzenie, ze ludzie oceniaja na podstawie metek. zreszta jak tak czytam czasem opinie ekspertow, bylych pilkarzy czy trenerow to raczej jednoglosnie w tej dyskusji wskazuja na messiego, ale kto wie, moze jeszcze ronaldo czesc zdazy przekonac na swoja strone, pare lat na pewno pogra, kto wie czy nie dluzej od messiego

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 20 cze 2019, 16:20

Sprawa jest prosta - wydawało się, że Messi wygra tą rywalizację, ale Real wygrał trzy razy Ligę Mistrzów m.in. dzięki wybitnej grze Ronaldo w fazie pucharowej i poleciała mocno narracja pt. ''Ronaldo clutch wygrywa raz za razem Ligę Mistrzów" podczas gdy Messi raczej grał poniżej oczekiwań gdy Barcelona odpadała z niej. I przyszły Mistrzostwa Europy, gdzie do tej pory raczej nikt nie wymagał od Ronaldo rzeczywistego triumfu z kadrą - bo szanse na to mieli tylko na ME 2012, gdzie poza setką z Hiszpanią Cristiano grał faktycznie świetnie na tamtym turnieju, ale odpadli pechowo po karnych. W 2016 roku Portugalia wygrała turniej w kiepskim stylu, gdzie Ronaldo zagrał dwa świetne mecze i jeden solidny, a świat obiegły zdjęcia kontuzjowanego Ronaldo dyrygującego (lol) z ławki drużyną, co w połączeniu ze samym współczuciem i faktem, że w tym samym roku Messi epicko przestrzelił karnego z Chile - spowodowało, że ta narracja pt. ''wygrywają tyle samo w klubie, ale na kadrze Messi nie radzi sobie z presją, podczas gdy Ronaldo doprowadził ich do tytułu" nabrała na popularności.

Taka jest mniej więcej geneza. A ja mogę tylko powtórzyć - jak ktoś ogląda piłkę, to raczej wie, kto jest najlepszy, Ronaldo nie jest tak daleko Messiego jak myśli @moody90 ale jak ktoś ogląda regularnie Barcelonę w lidze to wie, co robi Messi, jak będzie ta dwójka odbierana za kilkanaście-kilkadziesiąt lat, to już kwestia ogólnej medialnej narracji na którą nie mamy jakiegokolwiek wpływu. A ta jest taka, że to jest ten sam poziom, Portugalia w ogóle wygląda teraz mocarnie jeżeli chodzi o reprezentację i wcale nie zdziwię się jak dorzucą coś jeszcze na Mistrzostwach Europy czy jeszcze jednych MŚ z Ronaldo, podczas gdy Argentyna raczej będzie notować zjazd w dół, inna sprawa, że chyba Messi faktycznie trochę sabotuje postawienie na Dybalę i Icardiego, ale tego nie wiem, powiedzmy, że to plotki. Nie wiem czy Portugalia za rok na ME nie będzie głównym faworytem (wiadomo, poza Francją). Jak Portugalia wygrałaby np. za rok ME to Messi faktycznie byłby w tych porównaniach nieoczekiwanie na straconej pozycji, lol, bo to byłoby jednak niesamowite osiągnięcie.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 24 cze 2019, 1:58



Teraz to bedzie wina zbyt dlugiej i za suchej trawy. :D

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4454
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 614
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 24 cze 2019, 7:21

Ale śmieszna gównoburza :)

I zaczęło się od jednej spudlowanej główki knypka, co ma 1,7 m.
:)

Ja dorzucę trzy grosze. Za Ronaldo nie przepadam (choć to tytan pracy), Messiego lubię. Różnica między nimi jest moim zadaniem taka, że Messi gra bardziej kombinacyjną piłkę, więcej klepie, CR jest bardziej fizyczny. Przy tym drugim stylu gry to, z kim grasz w drużynie ma mniejsze znaczenie. Nie to, żebym deprecjonował ziomków Messiego, że niby nie ma z kim pograć, ale po prostu ma taki styl gry, że tylko z piłkarzami o odpowiednich predyspozycjach będzie wyglądał dobrze. Taki jest - mam wrażenie - jego urok.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8867
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2341

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 24 cze 2019, 7:51

ozob pisze:
24 cze 2019, 1:58


Teraz to bedzie wina zbyt dlugiej i za suchej trawy. :D
obejrzyj soibe powtorke, to zobaczysz, ze pilka podskoczyla na tym kartoflisku zaraz przed strzalem. ale probuj dalej

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 24 cze 2019, 11:47

Nie no, piłka mu tam ewidentnie podskoczyła. Tak się Boruc w meczu z Irlandią Północną kiedyś obciął. Co nie zmienia faktu że Messi znów zagrał przeciętnie i widać że jest pod formą już od dobrego miesiąca.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12989
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3290
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 cze 2019, 11:47

Messi na tym turnieju faktycznie wyglada jakby stracil supermoce. Masa niecelnych podan nieudane dryblingi ogolnie wszystko grubo ponizej jego standardow. Cala Argentyna gra slabo (Kun wczoraj tez jak nie on) a Leo dostosowal sie do jej poziomu.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 24 cze 2019, 13:28

Jeszcze słowo odnośnie Messiego. Brak świeżości to jedno, z racji upływu lat coraz ciężej będzie mu znosić trudy sezonu a już tym bardziej odnajdywać jakieś rezerwy w czerwcu. Tu uważam że powinien raz na zawsze dać sobie spokój z reprezentacją i zamiast dobijać organizm turniejami w czerwcu skupić się na regeneracji sił i optymalnym przygotowaniu do kolejnego sezonu. Z obecną kadrą nic nie wskóra, za rok też się to nie zmieni, ani za trzy na Mundialu w Katarze na który jeszcze trzeba awansować a może to być prawdziwa droga krzyżowa. Co do samego stylu gry Messiego, też musi już nanosić pewne poprawki i zrozumieć że najlepszy czas za nim. Do czego zmierzam? Dryblingi Messiego to mieszanka znakomitej kontroli nad piłką i przyspieszenia na pierwszych metrach dzięki czemu był szybszy z piłką przy nodze od większości obrońców. Wielu nie musiał nawet mijać, po prostu ich wyprzedzał. Teraz się to zmienia, nie ma tego odejścia, jest wyraźnie wolniejszy a jego dryblingi coraz mniej skuteczne. Chyba najwyższa pora by Argentyńczyk skupił się bardziej na rozegraniu niż atakom z głębi. Pora stać się klasyczną dziesiątką we włoskim stylu jak Baggio, Del Piero cz Totti. Fakt że oni akurat demonami szybkości nigdy nie byli, ale chodzi mi bardziej o zaadaptowanie ich stylu gry który zapewniał całej trójce długowieczność na naprawdę wysokim poziomie.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19574
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 24 cze 2019, 15:32

po co w ogóle temu trollowi odpowiadacie?

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 24 cze 2019, 15:54

Problem z Messim nie polega na tym, że mu nie wyjdzie turniej. Problem polega na tym, że w Argentynie wygląda "inaczej", a Ronaldo sprawdził się w MU, Realu, Juve, Portugalii... Tym samym tworzy się automatycznie sugestia mówiąca, że Messi po prostu dobrze trafił.

To za parę lat będzie jeszcze mocniej działać na korzyść CR7. Szczególnie, że ten Real przejdzie do legendy.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19574
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 24 cze 2019, 15:58

czarny samael pisze:
24 cze 2019, 15:54
Tym samym tworzy się automatycznie sugestia mówiąca, że Messi po prostu dobrze trafił.
Tak. Zasługa Xaviego i Iniesty;)
czarny samael pisze:
24 cze 2019, 15:54
Szczególnie, że ten Real przejdzie do legendy.
Barca Guardioli już przeszła.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Messi vs Cristiano Ronaldo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 24 cze 2019, 16:24

czarny samael pisze:
24 cze 2019, 15:54
Problem polega na tym, że w Argentynie wygląda "inaczej"
Wydaje mi się że już od jakiegoś czasu nie potrafi odpowiednio zmotywować się na mecze reprezentacji. Dodatkowo zawirowania wokół AFA, kolejni pożal się Boże selekcjonerzy bez pomysłu na kadrę dostali robotę bo mają wujka w "partii". Gdzieś z tyłu głowy siedzą mu zapewne też te przegrane finały. Tyle razy był już tak blisko a jednak brakowało tej kropki nad i. A że psychika nigdy nie była jego mocną stroną to mamy taki właśnie obraz zbitego psa który zdaje się samemu zastanawiać co tam w ogóle robi. Jedyną rzeczą która wciąż motywuje go do gry w kadrze jest prawdopodobnie zawieszona w czasie fala hejtu jaki wylałby się na niego w ojczyźnie gdyby definitywnie zakończył karierę reprezentacyjną nie dając Argentynie żadnego trofeum. Nasunęłaby się z automatu myśl że wygodniej jest mu walczyć o trofea w Barcelonie. Zasadna myśl bo tak w zasadzie zawsze było. Dorastał przy Ronaldinho, Xavim, Inieście, Puyolu. Klepał z Eto'o, Henrym, Villą, Suarezem czy Neymarem. Wszystko trybiło jak należy. Przyjeżdża na kadrę i nie może zrobić pół akcji kombinacyjnej bo temu piłka odskoczy, tamten źle odegra, jeszcze inny w ogóle nie wie gdzie jest piłka. Od odejścia Mascherano i inny zasłużonych ta kadra już całkiem posypała się mentalnie. Messi jej nie dźwignie bo nie potrafi, nie ma charyzmy. Szybciej strzeli 100 bramek niż w momencie kryzysowym poderwie drużynę do walki mimo że jest jej kapitanem. I tak to się kręci. Messi się łudzi że może jednak, ale światełka w tunelu nie widać. Z ogarniętym selekcjonerem byłyby jakieś szanse, ale nie z kolejnym figurantem. Bilardo zrobił z Argentyną złoty i srebrny medal MŚ nie mając wcale wybitnej kadry. Miał Maradonę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”