Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 44

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 21 sty 2006, 14:57

don_wittorio pisze:Woodgate to dobry zawodnik, a nie jego wina jest ilosc jego kontuzji on jeszcze pokarze na co go stac

Zły nie jest (dobry wcale :wink: ) kontuzje go zniszczyły , pokazuje co potrafi juz od ladnych paru miechów, wyleczył kontuzje zagra 90' i juz kolejna kontuzja chyba nei tak powinien okazywać swoja wartość, dla mnie to jest stracone 20 mln...za tą kase Perez spokojne mogl wyrwać Jorge Andrade ktory juz jest ograny w La Liga, ale tak to ejst jeśli się żałowało dać kilka baniek wiecej niz Chelsa za Ricardo, choć pewnie i tak by polazl za Murinho... Ale transfer Milito miał się opierać chyba na 8,5mln a del Corral wymyślił sobie kontuzje kolana która bedzie go nękać...jak widać gra do dziś z powodzeniem i jest jednym z najlepszych 'ścian' w La Liga...aż dziw chwyta że Woodgate przechodził do nas z kontuzją...

Zapowiadają nam Hiszpanów zobaczymy co będzie po sezonie, moze Betis się zdegraduje to tamz robimy zakupy...Juanito, Rivas, Joaquin są ciekawymi gaczami :wink:

Mazi1993
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 20 sty 2006, 18:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gorzów wlkp

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazi1993 » 21 sty 2006, 15:18

toudinho napisał:

Zapowiadają nam Hiszpanów zobaczymy co będzie po sezonie, moze Betis się zdegraduje to tamz robimy zakupy...Juanito, Rivas, Joaquin są ciekawymi gaczam


Całkowicie się z toba zgadzam bo , gdy Betis spadnie to przecierz Benito Floro zamierza zrobic w realu 80% składu z hiszpanów więc oni napewno nie umkna uwadze realu :!: :!: :!: :!:

Kod: Zaznacz cały

[quote][list=][img][/img][/list][/quote]

Awatar użytkownika
Youth Mesiash
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 291
Rejestracja: 10 sty 2006, 16:04
Reputacja: 0
Lokalizacja: gdzie oczy nie widzą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Youth Mesiash » 21 sty 2006, 15:20

Toudinho pisze:aż dziw chwyta że Woodgate przechodził do nas z kontuzją...

Nie liczy sie przeszłość tylko to co jest teraz :wink: Prawda przez kontuzję ma jeden sezon w "plecy" i pewno przez ten stracony sezon jest tak bardzo zdeterminowany..Teraz gra dobrze i powoli [jeśli nie już] wszyscy zapominają o kontuzji. A mnie dochodziły słuch że Woodgate jest nietrafionym zkupem :roll: Aś ten świat "miesza"...A co do zawodników Betisu to każdy bije śię o Joaquina więc nic nie wiadomo... Już podobno odżucili nie jedną ofertę złożoną przez Chelsea. Joaquin już podkreślał że chce zostać i grać w Hiszpnaii ale w więcej znaczącym klubie. A jego ojciec mówił że z Hiszpańskich klubów to tylko do Barcelony :twisted: Chociaż sam nie wiem ile w tym prawdy... :roll:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 21 sty 2006, 15:21

Mazi1993 pisze:

Kod: Zaznacz cały

[quote][list=][img][/img][/list][/quote]

A tak rozumiem, lączysz się tajnym kodem z bazą Pensacola?
A jego ojciec mówił że z Hiszpańskich klubów to tylko do Barcelony
Tylko że sam Joaquin posiada sympatie do bieli...Zobaczymyco z etgo wyjdzie...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 sty 2006, 15:31

Jam tam liczę, że Betis sie utrzyma nie dla samego Joaquina bo za nim akurat nie przepadam, ale dla drużyny jako całości. Betis to jedna z bardziej rozpoznawalnych marek w La Liga i szkoda by było, aby nagle mieli spaść. Może dadzą radę.
Mazi1993 pisze:przecierz Benito Floro zamierza zrobic w realu 80% składu z hiszpanów
Bedzięcie widzieć 80% Hiszpanów w składzie :lol2:
ZameR popraw błędy :angry2:

Odnośnie Woodgate'a to właśnie trwa jego drugi sezon w plecy praktycznie bo wiele to on znowu nie pogra. Gra dobrze pod warunkiem, że w ogóle gra :roll: Co do tego, że jest nietrafionym zakupem to chyba nie można mieć wątpliwości. Kasa w błoto i tyle.
ZameR pisze:Joaquin już podkreślał że chce zostać i grać w Hiszpnaii ale w więcej znaczącym klubie. A jego ojciec mówił że z Hiszpańskich klubów to tylko do Barcelony Twisted Evil Chociaż sam nie wiem ile w tym prawdy...
Joaquin jest alma blanca i nie zobaczysz go w Barcelonie. Zresztą nawet nie ma takiej potrzeby. Jeżeli odejdzie z Betisu a pozostanie w La Liga to tylko Real.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 21 sty 2006, 19:36

Odchodząc od Betisu ..
don_wittorio pisze:ja wam sie osobiscie dziwie dlaczego tak martwicie sie tym brakiem poprawy w grze realu. dajcie Lopezowi Caro troche czasu, z dnia na dzien nie odnosi sie sukcesow, musi sie przeciez do tej waznej funkcjii przyzwyczajic niom ale i tak mysle ze sami gracze powinni sie wziasc do roboty bo od dwoch lat nic nie pokazuja. a transfery ...

O transferze pisać nie będe. Ale coś w tym jest co mówi kolega. Uśmiałem sie na początku gdy Mirek Trzeciak w korespondencji dla magazynu Premier Division chwalił Real że hoho. Mówił co to nie Lopez zrobił nowego. Jak to on nie widzi już pozytywów. Czyli w swoim stylu - La Liga = miód :] Ale jeden z moich kolesi zagią mnie :? Pokazując już róznice w grze Real. Nawet na papierze. Tym dziwnym ustawianiu. To trudno jest opisać na fourm ale kiedyś pisałem już że gdy Chelsea wychodzi na boisko 4-3-3 to gdy atakuje jest to 2-3-2-2 gdy broni 4-5-1. I podobne zmiany może już w Realu zobaczyć. Przy tym 4-1-4-1 bądz klasycznym dla La Liga 4-2-3-1 - (z przymusu) Już nie mówiąc o grze poszczególnych gracz. Bo odchodząc od tego że Ramos co mecz sprawdza umiejętności Ikera to i tak potrafi sam zatrzmać kontre dającą remis (być może ? np. oczywiści) i to bez faulu. Czy że Cicinho zaczyna wprowadzać się do drużyny wręcz wspaniale. Nie wiem czy to będzie tak naprawde a w zasadzie na dłużej (może dzisiejszy mecz to pokaże) ale naprawde coś w tym jest. Same kontuzje Raula i Ronaldo nie spowodowały jak w Romie że Totti musi grać w ataku tylko to że to druga linia ma wygrywać mecz. A napastnik ma tylko "przeskadać". Mecz z Sevilla to pokazał że Zizou czy Guti i Robinho grali na luzie i do przodu a Bestia była tylko pionkiem w tej grze. Na nim karny był jak pamietam ale to był pozytyw jego gry jedyny. Także to może dziwnie zabrzmi ale kto wie czy teraz to kłopoty nie zbudują drużyny. Oby tylko prezydent nie wymyslił niczego. Mój ziomek uważa że z Lopezem Caro może być podobna sytuacja jak z Capello (nie wiem czy uważa czy poprostu marzy mu sie trudno to od niego wyciągnąć) :lol: Real zaufał mu jak Milan kiedyś Fabio ale by tak sie stało przez Lopezem Caro długa droga a Perez to nie Berlusconi no chyba że też jest zwolennikiem tego szkoleniowca.

Dziś Real gra mecz z Cadiz :) Ja dostałem wykład na temat gry Galaktycznych i teraz będe się starać obserwować co trzeba. To nakaz z góry :lol: Co prawda dziś sobota to nie wiadomo jak to sie skończy. hehe :) Ale Don_wittorio ma dużo racji :!:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 21 sty 2006, 20:55

Caro troche pozmienial taktycznie druzyne, przywodca druzyny stał się Guti, patrzac na jego gre w tym sezonie jest po Casillasie najlepszy. Cicinho na spalonym nawet byl ostatnio lapany, chlop ma przyspieszenie jak malo kto, moze podobac się jego gra a wrzutki robia ogromne zagrozenie, teraz nawet za Lopeza Caro obroncy boczni garaja jeszcze bardziej ofensywnie niz za Lux'a, Raul Bravo nie boi zagoscic pod polem karnym rywali wrzuca to samo tyczysie Diogo i Cicinho. Ramos gra dobrze duzo przecina piłek ale jego fantazja czasami srogo nas kosztuje lub mzoe kosztować, to fakt potrafi odpuścić pilkę w naj mniej cozekiwanym momencie , ale rehabilituje sie bardzo szybko, przecina mase piłek nawet probuje rozgrywac czasami, duzo biega co wazne zasówa...Jeśli Lopez Caro zostaniea nie mam nic przeciwko to mosi się coś stać, jeśli wygraja Cop'a del Rey z pewnoscią Perez będzie chcial go oszczędzić, musi zrobić coś przebojem Caro bo inaczej stanie się znim to samo co z Reamonem...Co i roz słychac o potencjalnych nastepcach, dobrze że Caro sie nie boi potrafi na ławie posadzić Beckhsa czy Carlosa. Martwi mnei jego neichec do Antonio, troche za bardzo go oszczedza...

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 21 sty 2006, 21:44

Toudinho pisze:Martwi mnei jego neichec do Antonio, troche za bardzo go oszczedza...
Tu akurat nie szedlbym tak daleko w mowieniu o jakiejs niecheci, bo szczerze mowiac kiedy zobaczylem Antka cieszacego sie po zdobytej bramce, to troche sie przerazilem :shock: on jest chyba grubszy niz Roni :lol: A myslalem, ze sie nie da :P W kazdym razie, chwilami odnosze wrazenie, ze w najlepszej dyspozycji w Realu jest San Martin, bo biega na zmiane z Cassano i Ronaldo :lol:
W tym co napisal Zaza jest duzo prawdy i racji. Odnosze wrazenie, ze poprostu Caro daje im grac. Wiadomo, ze to nie jest trener z nazwiskiem. On nie ma swoich schematow, jakimi to katowal nas przez rok Lux. Dlatego moze przy nim zaczynaja odzywac powoli zarowno Ramos jak i Robinho. Bo trzeba przyznac, ze oprocz pierwszego meczu w Kadyksie, to Robson nie zagral dobrego spotkania za kadencji Luxa. Owszem, teraz tez nie prezentuje wszystkich swoich mozliwosci, ale juz widac poprawe w jego poczynaniach. Poza tym wiadomo, ze za Luxa to nie byl Real. To byl defensywny Real. A takiej gry nigdy nie bylo i niegy nie bedzie na SB. Caro wraca (a moze poprostu pozwala wrocic samym zawodnikom) do tego, co lubili i najlepiej im wychodzilo - nieskrepowany niczym atak. Ciagle do przodu, w strone bramki przeciwnika. Owszem, to jeszcze nie jest to co bylo za chociazby del Bosque, no ale nie wymagajmy, zeby przestawili sie w tydzien. To musi potrwac.
Uruchomienie skrzydel. IMHO przy Luxie to prawie nie istnialo. A przeciez to wlasnie Salgado i Carlos siali spustoszenie w obronie rywali rozrywajac ja po bokach. Teraz widac Cicihno, ktory umiejetnosci ma spore, mozliwosci fizyczne rowniez i przede wszystkim ochote do gry i do pokazania sie w Europie, bo to przeciez tu zaczyna sie prawdziwa pilka.
Guti od poczatku sezonu byl w wysokiej formie, tylko ze Lux jakos wolal go obok siebie na lawce. Teraz gra i staje sie najwazniejszym ogniwem druzyny (nie tylko po wzgledem formy, ale tez i mentalnosci). Do tego dochodzi Zizou (ktory mam nadzieje, ze potwierdzi dzisja zwyzke formy) i zaczyna sie robic ciekawie.
Co jeszcze. Wbrew pozorom slaba dyspozycja Realu do tej pory moze byc plusem w dalszej czesci seoznu. Bo wiadomo, ze dzisiejsza gra z Realem to nie jest juz kopanie pilki na miekkich nogach w obawie przed wysoka porazka. Doszlo do tego, ze wiekszosc ekip chcialo trafic na Krolewskich w 1/8 LM. I to moze byc blad. Bo gra z pozycji atakujacego moze byc atutem Krolewskich.

Za chwile Kadyks. Wydaje sie ze spacerek, ale mam wrazenie, ze bedzie zupelnie inaczej. Cadiz pewnie zamuruje bramke, wiec ciezko bedzie cos strzelic. Dodajac do tego, ze zapewne Real nie zagra z tylu na 0, moze byc nerwowe spotkanie. No ale jezeli zagraja z takim zaangazowaniem jak z Sevilla to jestem spokojny o wynik. Chcialbym tylko zobaczyc Antka od poczatku, albo Soldado. Bo patrzenie na gre Bestii mnie jakos ostatnio strasznie irytuje... nie wiem czego :lol: Ile razy mozna mu dawac szanse na przelamanie sie :roll:
Hala Madrid!

Awatar użytkownika
unojedrzej
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 363
Rejestracja: 09 mar 2005, 19:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: unojedrzej » 21 sty 2006, 21:56

Toudinho pisze: Cicinho na spalonym nawet byl ostatnio lapany, chlop ma przyspieszenie jak malo kto, moze podobac się jego gra a wrzutki robia ogromne zagrozenie, teraz nawet za Lopeza Caro obroncy boczni garaja jeszcze bardziej ofensywnie niz za Lux'a, Raul Bravo nie boi zagoscic pod polem karnym rywali wrzuca to samo tyczysie Diogo i Cicinho

Bez wątpienia Cicinho to klasowy gracz - nie dziwie sie czemu nazwano go następcą Cafu . Zapieprza przez całe boisko non stop.. Jak oglądam skróty nie moge uwierzyć ,wszędzie go pełno , to samo tyczy sie Ramosa.
Przypominają mi sie odrazu występy za czasów "Wielkiego Realu" Roberto Carlosa , który biegał za dwóch po tej lewej flance - coś pięknego. Wcale bym sie nie zdziwił gdyby w dzisiejszym meczu Cicinho zdobył bramke , która potwierdzi iż jest w wysokiej formie - zycze mu tego z całego serca..
Odnośnie Ramosa , czasem zdarzają mu sie wtopy , ale najbardziej cieszy to , że jest tak młodym graczem.. za 2-3 sezony to będzie bez wątpienia jeden z najlepszych defensorów na świecie . Już teraz pokazuje że jest nadzwyczaj utalentowany. Bardzo dobrze gra w powietrzu , zdobywa ładne bramki 8) Potrafi uderzyć z wolnego..zresztą w poprzednim sezonie Real sie o tym przekonał :wink: Sprowadzenie go na Santiago było jednym z lepszych posunięć Pereza..
Toudinho pisze:Jeśli Lopez Caro zostaniea nie mam nic przeciwko to mosi się coś stać, jeśli wygraja Cop'a del Rey z pewnoscią Perez będzie chcial go oszczędzić, musi zrobić coś przebojem Caro bo inaczej stanie się znim to samo co z Reamonem...
Lopez udowadnia że jest dobrym trenerem.. Tchnał ducha drużyny , zmotywował grajków.. widać ze sytuacja sie poprawiła.. Np przy zdobyciu gola , cała druzyna zbiera sie do kupy i wspólnie cieszy z objęcia prowadzenia 8) Jednak nasz prezes jest nieprzewidywalny i w każdej chwili może totalnie odmienić sytuacje.. Jest pewne iż 2-3 porażki z rzędu i Caro wylatuje.. więc oby noga naszym Galacticos się nie podwineła , bo naprawde szkoda trenera który odwalił w tak krótkim czasie naprawde kawał dobrej roboty..

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 21 sty 2006, 23:58

uff...koniec meczu, zwycięstwo 3-1, chociaz łatwo nie było...od 53 min. przegrywalismy po golu Mediny, ale na szczęście Roberto Carlos w 67, Beckham w 70 i Robinho w 82 uratowali honor "Królewskich"...oczywiście nie oglądałem meczu, więc się nie wypowiadam. Cieszy zwycięstwo i tyle można powiedzieć :)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 sty 2006, 0:05

No i zwycięstwo choć bylo strasznie gorąco...doslownie aż mi się plakać chcialo gdy straciliśmy gola...poprostu bardzo chcialem aby wygrali nasi podopieczni, no i stalo się nie zawiodlem się, mecz z cyklu które lubie, z dreszczykiem emocji z pięknym zakonczniem...dramaturgia wytoczyła dziś piękny spektakl...

3:1 zaczeliśmy dobrze wrecz zagnietliśmy Kadyks ale brakowałeo tego ostatniego drygu celnosci i zimnej krwi...co nei wykorzystaliśmy my wykorzystal Kadyks...:

Spore zamieszanie, w takich okolicznościach gola zdobył...
Obrazek

Medina...jedenz najlepszych graczy na boisku...w druzynie Kadyksu
Obrazek

CVhwile później znowu było gorąco pod bramka Casillasa ejdnak blyskawiczna kontra zakonczona została faulem na 18m...
Roberto...Roberto...
Obrazek

Nie mineło 5 min gdy w niemalze tymsamym meijscu Zidane został faulowany...tym razem David nie chcial być gorszy...
Obrazek

Pięknie odrobione straty jednak decydujacy coś został zadany przez Robinho w 82min strzałem z 22-24m...

Lubie takie emcze, cieszy zwyciestwo Blancos kilkakrotnie Ramos wciskał noge w decydujacych momentach i ratował sezpoł. Caro przedłuża swój pobyt w Madrycie o tydzien :wink:

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 22 sty 2006, 0:17

gratuluje wygranej - bardzo ladny gol Becksa oraz Robinho, ktory chyba z meczu na mecz poczyna sobie coraz lepiej, tak samo jak Zidane wracający do pelni formy. po straceniu przez Real bramki myslalem ze juz po nich i sie nie podniosa jednak wielka wola walki ( szczegolnie Anglik dzisiaj duzo pracowal ) doprowadzila do efektownej wygranej, ale coz jezeli tak sie ustawia mur jak Cadiz dzisiaj to zrobil to nie dziwmy sie ze tracą gola... mimo wszystko podobala mi się ich gra, mieli pare ciekawych sytuacji w ofensywie i widac, ze to zgrana ekipa rowniez w pomocy, kiedy ladnie klepali pileczke. w kazdym razie zasluzona wygrana Realu, mam nadzieje ze Barca rowniez pokaze niezłą piłkę.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 sty 2006, 0:31

Baqu pisze:Robinho, ktory chyba z meczu na mecz poczyna sobie coraz lepiej

Nie wierze że ktoś z fanów Blaugrany to powie :wink: , przeważnie wszyscy nasmiewali się z Robsona (npluk1208), potrzeba co niektorym troszeczke obiektywizmu, ale brameczke skół bardzo ladną...ogólnie gole Realu byly bardzo ciekawe...

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 22 sty 2006, 0:53

Wiesz, jeżeli ktoś gra dobrze, a ostatnio w przypadku Brazylijczyka tak jest, to nie sposób tego nie zauważyć. Ktoś kto stara się umniejszać wysiłek zawodnika tylko dlatego, że gra dla znienawidzonego klubu nie jest kibicem, a zwykłym fanatykiem. Kibicuję Barcelonie, ale potrafię dostrzec, że gra Realu uległa znacznej poprawie. Mam jednak szczerą nadzieję, że Blaugrana nie da sobie odebrać pierwszego miejsca do końca ligi. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 22 sty 2006, 9:03

revan pisze: ale potrafię dostrzec, że gra Realu uległa znacznej poprawie.
Jeśli chodzi o ostatni mecz, to gdyby nie fatalny błąd muru przy strzale Carlosa to mysle że Cadiz nie dałby sobie strzelić bramki, a nie ważne by wtedy było posiadanie piłki (chyba 70% - 30% dla Realu) tylko wynik. Co tu dużo mówić - chłopaki szczęście mają, a ono chyba sprzyja lepszym, lecz gdyby teraz trafili na lepszego przeciwnika to sądzę że tego szczęścia mogłoby nie wystarczyć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”