Bayern München - Real Madrid - Strona 45

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto awansuje?

Real
62
60%
Bayern
42
40%
Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 26 kwie 2012, 0:35

Nie ma lipy. Ważne, że w Monachium nie będzie grać Barcelona.
Kompleksy :D
Kamil232 pisze:ależ to były dwumecze
W 100% się zgadzam, piękne 4 mecze i niespodziewane rozstrzygnięcia :P
Bayern dzisiaj genialny mecz, gdyby nie te głupie błędy przy bramkach, w ogóle Alabę na lewą dawać do BCN ;p, będzie lepszy niż najlepszy piłkarz na lewej obronie Marcelo. Karne były idealnym zakończeniem tej rywalizacji, dramaturgia idealna. Gratulacje dla Bayernu, a Real jeszcze poczeka La Decimę, ale ma mistrza także też fajnie :d

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 26 kwie 2012, 0:38

Nie zgodziłbym się, że Barcelona wczoraj zagrała dobry mecz i zrobili wszystko by awansować(jak na swoje standardy rzecz jasna). Po karnym w 51 minucie, poza słupkiem(strzał z dystansu, a nie wypracowana okazja przez zespoł) nie mieli ŻADNEJ setki z przeciwnikiem który grał w 10. W ogóle w całym meczu prócz goli jakoś nie było czystych sytuacji tyle ile choćby na SB.

Dla mnie zagrali dużo gorzej niż to co potrafią grać. Brakowało przyspieszenia pod koniec akcji, klepali to piłkę klepali i nie wiele z tego wynikało. Messi czy Iniesta w tym najważniejszym momencie nie przyspieszyli i tak to się skończyło. Owszem Chelsea miała sporo szcześćia, ale temu szczęsciu pomogli. Barca w swojej najwyższej formie mimo tego austobusa i tak by znalazła drogę do bramki jeszcze z 2 razy. A widać, że cała trójką która ciągnęła ten zespół Xavi, Iniesta czy Messi nie była w swojej najwyższej formie i tu bym szukał głównej przyczyny porażki.
I w słabej formacji defensywnej jak się przeciwnikowo który gra w 10 daje strzelić dwa gole, to do nikogo innego pretensji mieć nie można.
Neuer to jest bramkarz klasa światowa, ze świetnymi warunkami fizycznymi, pamiętam jak mówiłem gdy United kupiło De Geę, że popełnili duży błąd biorąc jego zamiast Neuera i na ten moment mogą chyba tego żałować ;)
Tu nie było żadnego wyboru. Neuer nie chciał się ruszać poza Niemcy. Chciał iśc do Bayernu, a innych ofert nie słuchał. Już po pierwszym półfinale w Gelsenkirchen jak wyczyniał cuda, Fergie mówił, że wszyscy wiemy gdzie on trafi, bo tam chce iść. Nie mieliśmy żadnych szans go sprowadzić.
w ogóle Alabę na lewą dawać do BCN
O jakbyście chcieli mieć kogoś takiego jak Alvis po lewej stronie to sądzę, że to nie najgorszy pomysł.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 26 kwie 2012, 0:42

Kamil232 pisze:Nie zgodziłbym się, że Barcelona wczoraj zagrała dobry mecz i zrobili wszystko by awansować(jak na swoje standardy rzecz jasna). Po karnym w 51 minucie, poza słupkiem(strzał z dystansu, a nie wypracowana okazja przez zespoł) nie mieli ŻADNEJ setki z przeciwnikiem który grał w 10. W ogóle w całym meczu prócz goli jakoś nie było czystych sytuacji tyle ile choćby na SB.

Dla mnie zagrali dużo gorzej niż to co potrafią grać. Brakowało przyspieszenia pod koniec akcji, klepali to piłkę klepali i nie wiele z tego wynikało. Messi czy Iniesta w tym najważniejszym momencie nie przyspieszyli i tak to się skończyło. Owszem Chelsea miała sporo szcześćia, ale temu szczęsciu pomogli. Barca w swojej najwyższej formie mimo tego austobusa i tak by znalazła drogę do bramki jeszcze z 2 razy. A widać, że cała trójką która ciągnęła ten zespół Xavi, Iniesta czy Messi nie była w swojej najwyższej formie i tu bym szukał głównej przyczyny porażki.
I w słabej formacji defensywnej jak się przeciwnikowo który gra w 10 daje strzelić dwa gole, to do nikogo innego pretensji mieć nie można.
Żebyśmy się dobrze rozumieli. Barcelona zagrała słabo jak na siebie, ale nei mogą się wstydzić swojej postawy. Zagrali (wg statystyk) niezły mecz, zdominowali Chelsea, obili słupek i poprzeczkę, strzelili gola, jednakże nie został on uznany. Nie udało się awansować, ale moim zdaniem kibice Barcy powinni być zadowoleni ze swoich pupili, zabrakło po prostu trochę szczęścia. A Real? Wedle statystyk to powinien być remis, a nie zwycięstwo Realu.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 26 kwie 2012, 0:52

Żebyśmy się dobrze rozumieli. Barcelona zagrała słabo jak na siebie, ale nei mogą się wstydzić swojej postawy.
Przecież to samo napisałem
Nie zgodziłbym się, że Barcelona wczoraj zagrała dobry mecz i zrobili wszystko by awansować(jak na swoje standardy rzecz jasna).
Po prostu nie zwalałbym wszystkiego na brak farta. Owszem gdyby go mieli więcej pewnie by awansowali. Ale jak mówię jak na siebie to dla mnie stworzyli za mało klarownych okazji, szczególnie w drugiej połowie, bo tam tego było malutko(a trzeba pamiętać, że grali w przewadze). Zaklepali się na śmierć. Messi, Iniesta czy Xavi nie grali tak nieziemsko jak rok wcześniej. Do tego zabrakło też takiego kogoś w ataku jak Villa, który by co rusz absorbował obrońców i robił miejsce dla wbiegających Messiego czy Iniesty. A także pewnie coś wykończył, bo Alexis dał dupy. Brak kogoś takiego również zobrazowała wejście Keity do ataku co by powalczył coś w powietrzu.
Poza tym jak pisałem jak się gra w przewadze od 30 minuty i daje się przeciwnikowi strzelić dwa gole to trudno wszystko zwalić na brak szcześcia.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 26 kwie 2012, 1:10

W sumie, mógłbym się napinać, że to "ten wielki Real Madryt co miał nam wpierdolić" , ale nie w tym sens. Byliśmy lepsi w dwumeczu. Można mówić, że Real grał w Lidze z Barceloną itp, a my z Werderem połowicznie rezerwami. Nie o to chodzi.

Zagraliśmy piękne 180 minut. Gomez...szlag by go trafił, myślałem, że na zawał zejdę, jednocześnie jestem bardzo zadowolony z jego walki w przeciągu całego meczu, zastawiania się, wracania pod własne pole karne itd.
Chciałbym natomiast powiedzieć coś o jednym specjalnym zawodniku. David Alaba. van Gaal powiedział, że Alaba to lewy obrońca, ale on sam jeszcze tego nie wie i trzeba go uświadomić. Chłopak ma 19 lat, grał średnio w pierwszej połówce sezonu, głównie jako środkowy pomocnik. A tutaj...myślę, że lewa obrona to naprawdę odpowiednia pozycja dla niego. Lahm już chyba na stałe przewędruje na prawą stronę, bo sam Juup mówi już o Davidzie jako o podstawowym zawodniku drużyny. Naprawdę szkoda wielka, że nie będzie mógł zagrać w finale, bo karny + kartka...zupełnie niezrozumiałe. Owszem, karnego można było dać jeszcze jakoś, ale kartkę za to? W sumie w takim samym przypadku powinien być karny dla Bayernu po ręce Pepe. Sędzia dzisiaj...niemrawo, Gustavo naprawdę dziwne, że tak długo trzeba było czekać na kartkę, ale Arbeloa a kopaniem po nogach to naprawdę powinien być szczęśliwy, że dotrwał do końca.
Ale tutaj nie powinno się mówić o sędzim, który najlepszy nie był, ale sędziował no, w miarę równo. Bayern zagrał wyśmienite spotkania oba i zasłużenie znalazł się w finale. Neurer miazga...te dwa karne, oba dobrze strzelone, ale Manu genialnie je wyciągnął.

Jestem dumny z zespołu. Wygrali lepsi. Choć w sumie tak powinien wyglądać finał LM.

W finale nie zagra Badstuber, Alaba i Gustavo. Patrząc na zawieszenia Chelsea, czyli Terry, Ramires, Ivanovic + Meireles, nie jest aż tak źle z tym. Na bokach obrony na bank zagrają Rafinha + Lahm. Na DM zagra Kroos, do przodu przejdzie Muller. Gorzej ze środkiem obrony, ale mam nadzieję, że tutaj van Buyten się zdąży wykurować na tyle, żeby móc zagrać. Wrócił do treningów normalnych, więc jest na to jakaś szansa. W innym przypadku zagra Tymoszuk. Nie jest taki zły, na górne piłki będzie musiał uważać głównie, bo w grze po ziemi wyglądał całkiem nieźle. Co do ustalania składu przyjdzie czas w maju. Najpierw zagramy full składem z Dortmundem, który jak wiadomo, zaprezentował się dzisiaj świetnie na playstation. Może też jakiś finał ugrają.

Super spotkania oba. Chyba nas w Madrycie nie polubią nigdy :lol:

edit:
Zapisaliśmy się w historii. Pierwszy raz w historii LM, drużyna z miasta goszczącego finał będzie grała w finale.

Uli to pewnie właśnie wykupił wszystkie możliwe bilety i będzie je rozdawał w Monachium za pół darmo :lol:

edit2:
Gol Ronaldo na 2:0 ze spalonego, nie?

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 26 kwie 2012, 1:42

Kompleksy :D
Nie najnormalniejsza w świecie niechęć do tych co w poczuciu własnej wyższości zatraceni :) całkiem normalne uczucie, doświadczasz go dosyć często np. wtedy kiedy ktoś od Ciebie mądrzejszy manifestuje w sposób nadmierny naturalną wyższość. Niepotrzebne i niesmaczne zachowanie :)

Jeszcze jedna ciekawostka, dziwne jest to, że Mou swoje Puchary Europy zdobył z zespołami tymi jednak nieco słabszymi niż z tymi z którymi nie zdobył a maszynki które ligę rozwalały w pył i grały zabójczo skuteczny futbol jak Chelsea i Real odpadają
Dziwisz się ponieważ naiwnie zakładasz, że lepsze to droższe. Nie chce się wypowiadać na temat Porto, bo w tamtym sezonie doświadczałem cyklicznie przeżywanego stanu zniesmaczenia i nasycenia piłką, czego skutkiem była niewielka ilość obejrzanych meczy oraz wiedza na temat fenomenu Porto. Wiem natomiast na pewno, że Inter jako DRUŻYNA był na prawie każdym polu drużyną doskonalszą od obecnego Realu i nie mówię tego jako sympatyk mediolańskiej ekipy a fan piłki ogółem oraz przede wszystkim zwolennik analitycznego i zobiektywizowanego podejścia do piłki. Piszesz o maszynkach do rozwalania ligi, a czymże był Inter ? :) O ile dobrze pamiętam ani Chelsea ani Real na ligowym polu nie odniosły takich sukcesów jak Inter. A sukcesy o których piszę kształtują odpowiednią mentalność - psychologię drużyny. Mourinho odziedziczył Inter zwycięski, przyzwyczajony do sukcesów. W Realu sytuacja byłą zgoła odmienna - drużyna słaba w sferze psychologicznej, przyzwyczajona do porażek i przede wszystkim niedojrzała. Nie muszę chyba mówić, że dojrzałość przychodzi z czasem, a pewność siebie z sukcesami. W Realu czas płynie znacznie szybciej a sukcesów nie ma wcale. Tego nie kupisz za żadne pieniądze a inwestując za dużo pompujesz balon i tworzysz niepotrzebną presje. Kolejnym aspektem są zasoby ludzkie - czy oby na pewno Inter kadrowo był drużyną gorszą od Chelsea i Realu ? :) Z tym, że był drużyną starszą i zdecydowanie mniej perspektywiczna trudno się nie zgodzić, ale że słabszą ? Nie byłbym tego taki pewny, a nawet jeśli to należy pamiętać, że drużyna nie jest sumą umiejętności poszczególnych zawodników, ale czymś znacznie więcej. Odnoszę wrażenie, że Real nie posiada tego co kryje się pod pojęciem równowagi. To co udało się wypracować w Interze i Chelsea, czyli umiejętność DOSKONAŁEGO zabezpieczenia tyłów i szybkiego przechodzenia do fazy ofensywnej nie udało się skopiować w Realu. Defensywa kuleje, co dobitnie pokazują ostatnie mecze i kolejne rekordy CR tego nie zmienią.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 kwie 2012, 3:02

Dopiero wrociłem z lokalu, który dziś był pod moim panowaniem i jak się domyślacie szczęśliwy w [ch**]. Jutro napizę więcej, ale zobaczyć dziś te miliardy, które spierdoliły karne, milczące SB, Mou na kolanach przed wielkim BAYERNEM, uciekający do szatni i Basti-fantasti i Neuee, którzy w najgorszych koszmarach kibiców realu zastąpili Kahna i Effenberga - bezcenne. Perez za wszystko zapłacił kartą MasterCard.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 26 kwie 2012, 4:42

Akarin pisze: Gol Ronaldo na 2:0 ze spalonego, nie?
Nawet jak był to dosłownie centymetrowy. Sędzia słusznie postąpił nie podnosząc chorągiewki.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 26 kwie 2012, 8:54

Bayern :jupi: :jupi: :jupi:

Ronaldo, Ramos nie trafia karnego. Mina Mou bezcenna. Lepiej być nie mogło. Pełna rekompensata za wtorkowy mecz :D

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 26 kwie 2012, 10:14

Gratulacje dla Bayernu bo byli w tym dwumeczu lepsi, a wczoraj zagrali po prostu świetnie.

Nie mam wielkich pretensji do chłopaków bo dali z siebie wszystko i generalnie prezentowali się dobrze, jeżeli chodzi o ocenę poszczególnych piłkarzy, natomiast zabrakło w tym dwumeczu drużyny i to jest IMO powodem porażki. Oczywiście nie byliśmy ostatnio w dobrej formie, o czym pisałem wcześniej, ale taktycznie/druzynowo zagraliśmy słabo nawet jak na brak formy i wagę tego spotkania..

P.S. Dawać tego Kroosa do Realu :D

Awatar użytkownika
Sensitive
Skład B
Skład B
Posty: 80
Rejestracja: 25 cze 2011, 8:56
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sensitive » 26 kwie 2012, 10:35

"Sorry Mourinho, adiós Real Madryt" te słowa Borka wszystko mówią :D

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 26 kwie 2012, 11:22

BarcaQzYN pisze:
Akarin pisze: Gol Ronaldo na 2:0 ze spalonego, nie?
Nawet jak był to dosłownie centymetrowy. Sędzia słusznie postąpił nie podnosząc chorągiewki.
byl i sedziowie to powinni wylapac. Tak samo jak reka przy wolnym w polu karnym. Takie male rzeczy ale mogly wypaczyc dwumecz. Dobrze ze to nie byla Barcelona :lol:

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 26 kwie 2012, 11:57

Brawa dla Bayernu ;) też dostali na początku 2:0, ale się nie załamali i pokazali wole walki do końca co zostało nagrodzone udziałem w finale :D Jak Casillas wyciągnął te karne to już myślałem, że Bayern napracował się w całym meczu tylko po to by Real w karnych ich przeszedł, ale jednak Ramos dał radę... to, że CR i Kaka nie strzelili to lepiej pozostawić bez komentarza. Mam nadzieję na dobry finał :D 2 drużyny, które pokazały, że gwiazdy i renoma nie mają znaczenia :D liczy się to kto wierzył bardziej i ciężej pracował na swój awans do finału ;) Teraz można się śmiało pośmiać z tych komentatorów z C+ którzy już kilka tyg. temu mianowali La Lige "Najlepszą ligą na świecie" :rotfl:

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 26 kwie 2012, 12:16

Wiara i ciezka praca to jedno, ale odpuszczenie w tym samym czasie ligi, gdzie dwojka z Hiszpanii grala najwazniejszy mecz w sezonie, tez zrobilo swoje. Kazdemu przyznam, ze Bayern w dwumeczu byl druzyna lepsza, ale nikomu nie przyznam, ze na przestrzeni calego sezonu sa zespolem lepszym od Realu, bo tak po prostu nie jest.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 26 kwie 2012, 12:28

cru pisze:Wiara i ciezka praca to jedno, ale odpuszczenie w tym samym czasie ligi, gdzie dwojka z Hiszpanii grala najwazniejszy mecz w sezonie, tez zrobilo swoje.
Nie inaczej, ale taka Chelsea mogła sobie bardzo poprawić sytuacje w ligowej tabeli i 3 pkt na Arsenalu bardzo by nas przybliżyły do Top 4, ale postanowiliśmy zaryzykować i wystawić rezerwę, żeby wypocząć przed Barceloną gdzie i tak 95% ludzi na świecie nie dawało nam szans w starciu z nimi. Bayern już miał dość łatwą decyzję do podjęcia ligi już raczej by nie wygrali, miejsce w LM na następny sezonu też już mają więc odpoczywać mogli. Pamiętam, że Chelsea skorzystała sobie na fakcie tego, że odpadła z LM z Interem i gdy MU się tłukł w środowy wieczór z Bayernem na OT Chelsea siedziała sobie w kapciach przed TV mając przed sobą mecz weekendowy z United na OT, który wygrali.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”