Spoko nie ty jeden nie rozumiesz różnic między grą w reprezentacji a grą na co dzień przez okrągły sezon gdzie się widzi piłkarskie zachowania i nawyki pozostałych kolegów niemal codziennie na treningach. Są gracze ligowi, są treningowi (którzy na meczach nie pokazują nawet połowy tego co na treningach), są gracze reprezentacyjni, są też solidni którzy grają na stałym poziomie wszędzie, i są wybitni którzy grają na wysokim poziomie wszędzie. Jodłowiec to przynajmniej na razie typowy zawodnik na ligę bo tam jako tako daje radę. Zresztą Wawrzyniak też niewiele lepiej dziś parę błędów zresztą jak i cała defensywa.emdżej pisze:Jodłowca to ja nie zrozumiem chyba. Jakim cudem facet, który w lidze naprawdę jest solidnym obrońcą, przyjeżdża na kadrę i gra jak jakiś junior?
Ja natomiast nie rozumiem fenomenu powołań dla Głowackiego, gość który w porównaniu z Jodłowcem to jeśli chodzi o reprezentacje ma doświadczenie niebagatelne a w tym porównaniu różnicy żadnej. Jedyne dziś jego dobre zagranie to wybicie piłki ze środka boiska z wysokości pola karnego na bok, na aut. Swoją drogą ostatnio ktoś się dziwił że nigdy nie widział czegoś takiego, no to dziś można było zobaczyć to zagranie dużo lepsze niż kopanie niemal strzałem w światło własnej bramki do bramkarza.










