Valencia CF (zbiorczy) - Strona 46

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 09 sty 2008, 14:44

Jarzinho pisze:To jako kto jest kupowany Banega
Nie wiem, co w planach mają działacze Nietoperzy, ale Evera widywałem od czasu do czasu w lidze i na KMŚ, więc jakąś tam sobie o nim opinię wyrobiłem - Milan chciał go sprowadzić jako następcę Pirlo i mówiąc szczerze do tej charakterystyki się skłaniam - to zawodnik niezbyt mocny fizycznie (gdzie mu do Diarry czy innych rasowych DP), a lepszy technicznie, potrafiący zagrać dokładnie piłkę czy podać prostopadle - do Hiszpanii może pasować doskonale, szkoda tylko, że idzie do klubu, gdzie grzybnia zaczyna się na parę lat, bo obecna sytuacja Valencii przypomina mi Rojiblancos sprzed paru lat. Jednak dla mnie Banega bardziej przypomina kreatora gry w stylu Xaviego, niż klasycznego DP.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 09 sty 2008, 14:50

Nie wiem gdzie ktoś widział kilka jakiś otwierajacych podań w wykonaniu Banegi w jednym spotkani, dlaeko mu do Xaviego i Pirlo, oj bardzo daleko. Może technicznie nie ma wiekszych zastrzeżen ale przeglad pola, to nie ten poziom.
Od kiedy defensywny pomocnik musi wygladać jak Diarra czy Toure. Mascherano, Obi Mikle, Makelele czy oni przypominaja w/w dwojke, a sa w swojej robocie tak dobrzy, a nawet lepsi od nich. Chyba przyjeło sie, ze jak ktoś jest kapitalnie wyszkolony technicznie to nei moze być DM(Mikel, MAscherano, Banega) :?

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 09 sty 2008, 15:57

Banega jeszcze nie zagrał a już zawrzało... Dajmy szansę chłopakowi. Jest młody i perspektywiczny i to jest ważne.

Osobiście nie popieram polityki Koemana. Patrząc na jego decyzje można stwierdzić, że np Rijkaard też powinien zrezygnować z Ronaldnho. Raul np w tamtym sezonie też grał żenująco a dziś powoli wraca do formy. Nie można tak sobie wyrzucić grajków. Canizares ok. Może zdarzały mu się ostatnio głupie błędy, ale powinien zostać jako zmiennik Timo. Przecież to co zagrał Mora z Saragossą to była katastrofa! Obie bramki jego wina. Nie daj Boże Hildebrand dozna kontuzji (coś dłuższego) i co?? Mora nie stanie na wysokości zadania, więc jego też powinno się wyrzucić? Jest jeszcze wypożyczony Butelle. Ale narazie go nie ma z drużyną. Albelda... Ma kibiców za sobą. Rozumiem że nie jest w formie. Ale tak wygląda los piłkarza. Nie zawsze grają na najwyższym poziomie. Angulo za to przeżył nie jednego trenera. Czasami grał czasami siedział na ławie. Ale walczył. Tego zawsze można było się po nim spodziewać.
Kto następny??? Miguel??? Moretti??? Baraja??? czy może Moro bo ma swoje lata i Koeman stwierdzi, że wybaczcie, ale Valencia musi myśleć o przyszłości i papa?????

Najgorsze jest to, że od miesiąca nie usłyszałem z ust coacha i zarządu nic sensownego.... Żadnych wyjaśnień. To nie jest i prywatna firma tylko klub piłkarski. Tu trzeba liczyć się z kibicami. Oni po części są Valencią i oni także w pewnym stopniu sponsorują klub. Kibice są i będą. Soler i Koeman na szczęście nie są związani na zawsze. Może z czasem ktoś pójdzie po rozum do głowy....

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6799
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 922

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 09 sty 2008, 16:58

W związku z sytuacją jaka jest ostatnio w Valenci - katastrofa, nasuwa mi się jedna myśl -> Hector Raul Cuper wróć :)

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 09 sty 2008, 17:04

bartbuks, spokojnie, ilość znaków zapytania jest zbędna. Czytał ktoś na elmundodeportivo o zabawach Banegi? Ciekawe dlaczego dopiero teraz o tym się zrobiło głośno, gdy Argentyńczyk podpisał kontrakt z Valencią. Wybucha kolejny skandal w Valencii, co dobrze na atmosferę na pewno nie wpłynie. A co do gry Banegi, to przekonamy się już całkiem niedługo, Prawdopodobnie za półtora tygodnia. W meczu z Betisem jeszcze nie zagra, ze wzgędu na aklimatyzację.

Zbliża się mecz z Betisem, który należałoby wygrać, przerywając złą passę. Przeciwnik niewątpiliwe wymagający jednak do ogrania. Tak w ogóle, to przedałby się nam lewy obrońca. Wiecznie kontuzjowany Del Horno, wiadomo, pożytku z niego nie było żadnego, a Moretti gra bardzo słabo, zresztą to było do przewidzenia.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 09 sty 2008, 17:33

lisek_chz pisze:bartbuks, spokojnie, ilość znaków zapytania jest zbędna.
Jestem spokojny. Tylko, że jest zbyt dużo pytań na które nikt nie ma ochoty odpowiedzieć. Gdybym grał w VCF to martwiłaby mnie jedna rzecz: może ja będę następnym. Drużyna sterroryzowana --- > Valencia! Przecież tam potrzebny jest czas i spokój. Martwi mnie to bo VCF to team najbliższy mojemu sercu...

Awatar użytkownika
Kubańczyk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 29 gru 2007, 22:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Kielc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kubańczyk » 09 sty 2008, 19:27

a może Benitez by uratował Valencię,bo po sezonie ma odejść z Liverpool'u,a jak pamiętamy Valenca za kadencji Rafy spisywała się znakomicie,i grała futbol który zachwycał wszystkich i rzucał na kolana.
A dla mnie teraz co się dzieje w jednym z moich najbardziej ulubionych klubów dzieje to istna paranoja,myślę że wszystkiemu winien jest bardziej Soler niż Ronald Koeman,chciaż ten drugi jest także nie bez winy,bo mając w kardze takie gwiazdy jak Villa,Silva,Morientes,Albelda,Albiol
zajmuje jak na Valencię daleką pozycję,noi Fernandes został wyrzucony z zespołu tylko dlatego że kiedyś to w Benfice się Holendrowi nie spodobał jest dla mnie skandaliczne,bo to młody i zdolny zawodnik który by się jeszcze przydał zespołowi z Lewantu
Valencia myślę że trochę się wzmocni pozyskaniem Evera Banegi,i mysle że to własnie w tym okienku w tej drużynie będzie największy ruch transferowy(np. lewy obrońca by się przydal+rozgrywający światowej klasy)
Amunt Valencia :!:

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 09 sty 2008, 23:18

Valencianista pisze:Na celowniku jest defensywny pomocnik o profilu "el Capitano".Ruiz wciąż zdaje się nie rezygnować z Artety ale poważniejszym (czytaj łatwiejszym celem) może być Augustin Pelletieri (Lanus).Znam tylko pobieżną charakterystykę tego defensywnego pomocnika więc mam pytanie do Corinthians'a czy mógłby przybliżyć jego sylwetkę.Wiem,że był jednym z kluczowych graczy Lanus w Aperturze i mocno przyczynił się do wygrania ligi.
Sukces Lanus traktuję jako jednorazowy występek. Piłkarze, którzy grają w Lanus jak dla mnie nie prezentują zbyt wysokiego poziomu, ale tworzą zgrany kolektyw. W Lanus mam jednego faworyta, a jest nim prawoskrzydłowy Marcos Aguirre. Nikt inny nie przykuł mojej uawgi z tej ekipy, chociaż mają dwóch MMŚ w składzie (Sigali i Acosta). Podobna sytuacja jest z Pelletierim, o jego rzekomym talencie dowiadywałem się z internetu, bo wg mnie ten piłkarz nie ma się co równać z takimi DM-ami jak Gago, Banega. Gdyby miał on jakiś większy talent, to w wieku 26 lat nie grałby w Lanus, a już dawno byłby w Europie. Czasami w Argentynie zdarza się, że mistrzostwo niespodziewanie zdobywa jakiś średniak (o Lanus 'średniak' to i tak dużo), ale to nie znaczy, że grają tam jacyś niezwykli piłkarze. Duża część 'El granate' już kilka sezonów gra w tym klubie i nie wybijali się ponad przeciętność, więc przecenianie ich nie ma sensu.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 11 sty 2008, 16:04

bartbuks pisze:Drużyna sterroryzowana --- > Valencia
Kubańczyk pisze:A dla mnie teraz co się dzieje w jednym z moich najbardziej ulubionych klubów dzieje to istna paranoja
to żadna paranoja. to po prostu coś co dzieje sie w każdym wiekszym klubie na świecie - zmiana cyklu , małe zmęczenie materiału.(graczy,trenera,taktyki,mentalności).
W okresie słabości Barcelony (Van Gaala ) rywalziowała Valencia z Realem, gdy Real był galacicos Valencia była druga siła po Barcelonie. Teraz pora na kryzys nietoperzy. Nie da sie bez zmian w drużynie utrzymywać na topie cały czas.

Błędem zarządu było ze nie...przewidzieli tego i nie zaczeli wpuszczać świeżęgo ducha do drużyny tzn. zaczęli ale nie umiejętnie (transfery Zigica,Fernandesa) choć intencje były dobra odmłodzić drużynę i wyzwolić nowego ducha czemu służyło zakupienie Sunnego i Maty.

Sanchez Flores musiał odejść trenerem nigdy nie był wybitnym i juz nie bedzie w Valencii dostał samograj i o ile 'starszym' chciało sie grać wyniki były jak starszym przestało sie chcieć to poleciałą całą drużyna

Koeman to dobry trener i jeszcze udowodni to w Valencii, jego plany są słuszne i potrzebne (REal zrobił to samo z 'starymi' Carlosem,Ronadlo)

1.rozbicie ewidentnie knującym przeciwko holdendrowi tandemu kapitanów Albelda, Canizares pokazał kto tu rządzi, i że nic nie ma za darmo
2. zrobienie Baraja i Marcheny kapitanami pokazało ze dalej liczą sie o ile gotowi sa poświecić sie dla klubu gracze którzy maja długi staż
3. pozbycie sie Fernandesa i Angulo pokazało ze nic nie ma za samo nazwisko
4. transfer Benegi wielkie ryzyko, bo młody i tak naprawde bez całego seznou w Boca i moze sie spalić ale to doby impuls pokazuje ze stawiam na młodych i którym sie chce walczyć dla klubu
5. Valencii potrzeba jeszcze lewego obrońcy i DM, Sissoko to nie najlepszy kandydat ale Lassane Diarra mógłby być świetnym wzomocniemem

ten sezon dal Valencii stracony, Koeman postara sie wygrac moze Copa, ale na pewno ostro powalczyć o miejsca w pucharach. Po dobrze przetrenowanym lecie i mądrych zakupach (m.in napastnik) Valencia wróci na swoje miejesce w La Liga 8)

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 14 sty 2008, 14:51

Jak tam debiut Banegi? Oglądał ktoś mecz?
Z tego co wiem to zagrał lepiej od Mantoro, więc może szybciej wskoczy się pierwszej jedenastki :)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 14 sty 2008, 15:12

Corinthians pisze:Jak tam debiut Banegi? Oglądał ktoś mecz?
Z tego co wiem to zagrał lepiej od Mantoro, więc może szybciej wskoczy się pierwszej jedenastki :)
Ten Mantoro to slabiutki jakis jest. Banega pokazal sie z dobrej strony, mial pare ladnych podan i ciezko mu bylo pilke zabrac, chociaz jakis rewelacyjny wystep to to nie byl, jednak widac ze ma chlopak spory potencial.

P.S Jak wszedl Banega to Aguero do razu sie zaczol jakos wracac do pomocy po pilke, jak ta miala Valencia i tylko wtedy kiedy mial ja Banega :P

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 14 sty 2008, 15:15

Zagrał w miare dobry mecz, ale niestety to nie bardzo pomogło :cry: Valencia w końcu zagrała dobrze, niestety zadecydowała skuteczność, która była zerowa. Aguero wykazał się zimną krwią i świetnie wykończył akcję, czego nie można powiedzieć o graczach Valencii. Jednak co do samego Evera, to podobała mi się jego gra. Koeman nadał mu polecenia bardzo ofensywnę, a ważne też to, że nie zapominał o destrukcji i w 2 połowie nie straciliśmy już gola. Następny mecz z Villarreal, w sam raz do przełamania fatalnej passy i wlania nadzieji w serca kibiców, przy okazji odgrywając się po porażce na Mestalla.

P.S Jest szansa na Colocciniego, za którego Depor chce tylko 8 milionów :wink: Jeden pozytyw

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 14 sty 2008, 15:51

lisek_chz pisze:Zagrał w miare dobry mecz, ale niestety to nie bardzo pomogło :cry: Valencia w końcu zagrała dobrze, niestety zadecydowała skuteczność, która była zerowa. Aguero wykazał się zimną krwią i świetnie wykończył akcję, czego nie można powiedzieć o graczach Valencii. Jednak co do samego Evera, to podobała mi się jego gra. Koeman nadał mu polecenia bardzo ofensywnę, a ważne też to, że nie zapominał o destrukcji i w 2 połowie nie straciliśmy już gola. Następny mecz z Villarreal, w sam raz do przełamania fatalnej passy i wlania nadzieji w serca kibiców, przy okazji odgrywając się po porażce na Mestalla.
Nie zebym sie czepial, ale mam pytanie. Czy ty oby na pewno ogladales ten mecz ? A zwyciestwa nad Villarrealem wam zycze.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 14 sty 2008, 15:58

Tylko w pierwszych 15 minutach atakowaliście cały czas, a potem się wyrównało ze wskazaniem na Valencie. Chyba nie zaprzeczysz. A jedna z kontr mogła być dla was bolesna. A ta bramka Aguero, to tylko i wyłącznie dzięki Hilderbandowi i powinniście mu wysłać list gratulacyjny. Zresztą ta bramka podłamała Valencię i widać było, że chcieli dotrwać do gwizdka kończącego 1 połowę. Potem jeszcze ten słupek, więc chyba nie twierdzisz, że przez całe 90 minut Atletico grało fantastyczną piłkę i cały czas mieli akcje, bo tak nie było, a raczej grali piach, tak jak Valencia od 7 spotkań.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 14 sty 2008, 18:57

lisek_chz pisze:Tylko w pierwszych 15 minutach atakowaliście cały czas, a potem się wyrównało ze wskazaniem na Valencie. Chyba nie zaprzeczysz. A jedna z kontr mogła być dla was bolesna. A ta bramka Aguero, to tylko i wyłącznie dzięki Hilderbandowi i powinniście mu wysłać list gratulacyjny. Zresztą ta bramka podłamała Valencię i widać było, że chcieli dotrwać do gwizdka kończącego 1 połowę. Potem jeszcze ten słupek, więc chyba nie twierdzisz, że przez całe 90 minut Atletico grało fantastyczną piłkę i cały czas mieli akcje, bo tak nie było, a raczej grali piach, tak jak Valencia od 7 spotkań.

Teraz juz Cie kompletnie nie rozumiem. Ja sie tylko zapytalem czy na pewno ogladales ten mecz, a ty przypuszczasz ze ja uwazam ze Atletico gralo fantastyczna pilke przez 90 minut. Tak nigdzie nie powiedzialem/napisalem to pewne, wiec na jakiej podstawie przypuszczasz ze ja tak sadze, na takiej ze zapytalem sie czy ogladales mecz ?

Oto moj komentarz po meczu na stronie pilka.pl pod newesm
Asteniu pisze:Dobrze ze mecze nie trwaja wiecej niz 90 minut bo jeszcze 10 i bym zawalu dostal. Atletico przez wlasna nieporadnosc moglo stracic nie tylko dwa, ale i trzy punkty. Powinni spokojnie w pierwszej polowie, albo w pierwszych 10 minutach drugiej podwyzszyc na 2-0, tym czasem duzo zmarnowanych okazji, a po wejsciu Zigica Atletico bylo miazdzone przez Valencie i tylko cud sprawil ze 3 punkty pozostaly na VC.

BTW. Swietna gra Arizmendiego na prawej obronie, Simao Sabrosa nie istnial na skrzydle.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”