Jeśli chodzi o możliwość współwłasności to podejrzewam że Sporting nie za bardzo chciał się na coś takiego zgodzić (nie znamy szczegółowego przebiegu pertraktacji więc ciężko definitywnie stwierdzić czy to prawda). Rozmowy utknęły w pewnym momencie w martwym punkcie i wydawało się że Leandro już do Portugalii nie wróci, ale jak sam zainteresowany powiedział Milan poszedł na ustępstwa i ostatecznie zaakceptował transfer definitywny. Co do wypożyczenia to sam Grimi nie za bardzo był temu przychylny, chciał aby jego przyszłość była jasna (takie przynajmniej stanowisko wypływało z jego wypowiedzi które miałem okazję przeczytać). Wygląda więc na to że Milan zwyczajnie poszedł zawodnikowi na rękę i zgodnie z jego wolą oddał go definitywnie do portugalskiego klubu. Mnie tam to akurat zbytnio nie zmartwiło, gdyż nie wiązałem z nim większych oczekiwań czy nadziei.(L)oczkerson pisze:To że teraz nie wróci to było oczywiste, ale po co zaraz sprzedawać, mogli go oddać na współwłasność lub wypożyczenie...





