Boateng czy van Buyten?
Mueller czy Robben?
Mandzukic czy Gomez?
Wszędzie na pierwszym miejscu wymienilem tych b. prawdopodobnych. Chociaż prawdę mówiąc wolałbym jutro od pierwszych minut zobaczyć Gomeza - jest groźniejszy jednak od Mandzukicia, a z kolei Chorwat dobrze pasowalby w rewanżu, gdzie przy korzystnym wyniku z Monachium (jeśli taki oczywiście będzie
Robben chyba faktycznie byłby lepszy z ławki, na podmęczonego przeciwnika. Z jednej strony wydaje sie być w lepszej formie niż Mueller, ale Niemiec to taki typ, ze nawet grając słabo potrafi w decydującym momencie zadać cios. No cóż, kłopoty bogactwa
Na ławie dobrze by było, żeby znalazł sie Pizarro. Z jednej strony, żeby mieć możliwość wstąpienia dwóch świeżych napastników, z drugiej Piza wydaje sie być najlepszym potencjalnym jokerem z całej naszej trójki ataku. Ale czy Heynckes zdecyduje sie mieć wtedy na ławce 4 potencjalnych graczy ofensywy (Shaqiri, Pizarro, Robben, Gomez) i tylko dwóch defensywy (van Buyten i Tymoszczuk?). Wątpliwe.





